Gość: wrew
IP: 10.0.4.*
30.01.02, 22:59
... po raz ostatni do przeproszenia mnie. Być może nie powinienem tego robić po
tej bezprzykładnej nagonce, której obiektem się stałem. Taki jednak już
jestem... Mam nadzieję, że ochłonęła Pani na tyle, aby wreszcie zauważyć, że
nie atakowałem Pani, ani nie atakuję. Domagam się tylko przeprosin.
Wiesław Rewerski
PS. Pozwoliłem sobie skopiować to ostatnie wezwanie z wątku "Wszyscy pewnie już
śpicie...". Mam obawy, że może go Pani w tamtym wątku nie zauważyć.