chiara76 28.12.03, 23:28 ...teraz jakiegoś niepopularnego i niby nie mogącego się przydać na codzień języka (nie typu angielski, czy niemiecki), to jaki to byłby język? Ja zaczynam myśleć całkiem poważnie o portugalskim:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aariel Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 28.12.03, 23:37 Dobry wieczor :)))) Ja chyba arabski :) Chociaz ostatnimi czasy wcale nie bylby taki niepotrzebny. A z tych potrzebniejszych to chyba francuski. Odpowiedz Link Zgłoś
_waterfall_ Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 29.12.03, 01:18 Ja chciałabym powrócic do zaniedbanej Łaciny z okresu gdy sie jeszcze uczyłam a z języków to szwedzki mi sie zawsze podobał no i chinski -na razie znam :"mushi mushi" co znaczy"halo" jak odbieraja telefon i "ahajo" -dzien dobry- ale nie wiem czy to dobra pisownia:D Odpowiedz Link Zgłoś
k.mmilka Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 29.12.03, 08:55 Od dawna obiecuję sobie, że wezmę się za francuski. Uczyłam się go w LO, zdawałam na maturze, potem nie zapisałam się na żaden kurs (ciągle brakuje mi na to czasu), nie miałam żadnych okazji do posługiwania się tym językiem i czuję, jak powoli zapominam podstawy. Może w tym roku... na razie latem czeka mnie egzamin z włoskiego i na tym muszę się skoncentrować. Odpowiedz Link Zgłoś
malen_a Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 29.12.03, 09:06 ja od roku zbieram sie, aby sie zaczac uczyc dunskiego... na razie tylko na checiach sie to opiera, bo czasu brak a i ang wartoby byo podszlifowac, ale caly czas nie trace nadziei, ze sie w koncu tego d. naucze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
beauty_baby Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 29.12.03, 10:10 chiara - portugalski też bardzo mi się podoba i zastanawiam się czy się go nie zacząć uczyć. A jako, że znam hiszpański to będzie mi o tyle łatwiej,że są to podobne języki:)) Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 do beauty_baby 29.12.03, 10:28 Słuchaj, widzę, że Ty mieszkasz na stałe w Hiszpanii? To ciekawe, interesuje mnie, jak się żyje Polakom daleko. Co Cię tam zawiodło? Serce? Praca? Chęć zmiany życia? Odpowiedz Link Zgłoś
beauty_baby Re: do beauty_baby 29.12.03, 10:44 Nie powiedziałabym, że mieszkam w Hiszpanii na stałe:)), dzielę swoje życie pomiędzy dwa kraje: Polskę i Hizpanię właśnie. A czemu tak? To dość skomplikowane, w Hiszpani zakochałam się od pierwszego wejrzenia, spasowało mi w tym kraju wszystko: klimat, kultura, ludzie itp. Podjęliśmy więc decyzję (ja i mój mężczyzna) aby kupić tam na początek mieszkanie aby móc przyjezdżać kiedy i na ile chcemy. Było to latem 2002. Teraz właściwie to spędzam tam jakieś pół roku a drugie pół w Polsce (bardzo często przylatuję) Dlatego tak, że w Polsce mam całą rodzinę, mój facet ma tu firmę, dzięki której mogę sobie tam żyć. W tym roku kupiliśmy dom i właściwie trzeba by coś zdecydować tylko nie bardzo wiadomo co. Mój facet się tam raczej nie przeniesie bo jak pisałam, firma i pieniądze są w Polsce:). Jak na razie nie przeszkadza mi to ciągłe latanie. Nie wiem jednak jak to się ułoży w przyszłości:)) A tego jak się żyje Polakom tak daleko to Ci nie powiem bo: po pierwsze jak już pisałam, jestem co chwila w Polsce tak więc nawet nie zdązę się nigdy za bardzo stęsknić:) a po drugie tam gdzie mieszkam nie ma praktycznie żadnych Polaków (tzn. jest ok. 10 osób ale są to tzw. Polscy Niemcy) więc nie wiem ego nawet z przekazów. Pozdrawiam chiara76 napisała: > Słuchaj, widzę, że Ty mieszkasz na stałe w Hiszpanii? To ciekawe, interesuje > mnie, jak się żyje Polakom daleko. Co Cię tam zawiodło? Serce? Praca? Chęć > zmiany życia? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca2003 Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 29.12.03, 10:10 Kiedyś uczyłam sie przez pół roku włoskiego , ale musiałam to przerwać . Akurat wtedy miałam również ostatnie egzaminy dyplomowe na studiach. Cały czas jednak za mną chodzi ten włoski :) mam nadzieje , że może w tym roku spróbuję sie zmobilizowac do jego nauki . Z tych potrzebniejszych na pewno muszę zacząć szlifowac mój angielski , bo z przyzwoitego poziomu mogę szybko obnizyc loty do podstawowego :)A w mojej pracy na pewno nie używam języka obcego . Mysle nad jakimś kursem od lutego . Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 29.12.03, 10:39 hebrajski; kiedys sie uczylam, potem przerwalam; przydaje sie tylko do tego, ze mam go w CV i zwraca on uwage rekrutujacych :) Odpowiedz Link Zgłoś
monisb Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 29.12.03, 17:22 A za mną od bardzo dawna chodzi hiszpański. Jak na razie też na chęciach się kończy... brak czasu, brak kasy itd. Obiecuję sobie, że od lutego, potem w lutym że od października i na tym się kończy. A z tych bardziej potrzebnych - powinnam podszlifować angielski. Używam go na codzień w pracy, ale wiem że mam duże braki zarówno w słownictwie jak i w gramatyce :-( Odpowiedz Link Zgłoś
apawlak1 Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 30.04.04, 15:20 OOOO!! Ja też bardzo chce uczyć się hebrajskiego. Ciągoty kulturalne posiadam. Kiedyś zaczęłam uczyć się jidisz, więc literki do hebrajskiego troche znam. Kiedyś sie naucze! Odpowiedz Link Zgłoś
mario_m1 Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 30.12.03, 11:47 A ja bym się pouczył Tureckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka80 hiszpanski, wloski 30.12.03, 12:11 Ja bym chciala albo hiszpanski albo wloski !!!! Z moja znajomoscia francuskiego te dwa jezyki bym przyswoila dosc latwo- tak mysle :-) bo juz troche probowalam !!! No i chcialabym wrocic do niemieckiego, ale mnie wrecz odrzuca od niego :-( Odpowiedz Link Zgłoś
pogoda25 Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 30.04.04, 13:44 farncuski, włoski, hiszpański;a tak najbardziej to chyba włoskiego:) Odpowiedz Link Zgłoś
aleffka Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 30.04.04, 13:53 hszpanski, wloski - to nie sa jakies niepopularne, nieprzydatne jezyki, a o takie chyba Chiarze chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 ... 30.04.04, 13:54 aleffka napisała: > hszpanski, wloski - to nie sa jakies niepopularne, nieprzydatne jezyki, a o > takie chyba Chiarze chodzilo. nie do końca, bo chyba najbardziej przydatny jest angielski i niemiecki. Cała reszta to już kaprys:)więc uznaję... Odpowiedz Link Zgłoś
aleffka Re: ... 30.04.04, 13:56 musze polemizowac:) Hiszpanski to jeden z najpopularniejszych jezykow na swiecie, mowi nim o wiele wiecej ludzi niz niemieckim:) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: ... 30.04.04, 14:01 bardziej patrzyłam na europejskie przydatności. A uznaję jako autor postu:) Odpowiedz Link Zgłoś
mrouh Re: ... 30.04.04, 14:03 aleffka napisała: > musze polemizowac:) Hiszpanski to jeden z najpopularniejszych jezykow na > swiecie, mowi nim o wiele wiecej ludzi niz niemieckim:) Więcej niż po francusku:-)też. Ale fakt, że u nas najpopularniejsze są angielski i niemiecki, reszta to margines. Mało kto szuka ludzi z francuskim, włoskim, hiszpańskim a już portugalski...! Ja bym chciała spróbować katalońskiego:-), bo portugalski już zaczęty. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 DO Mrouh 30.04.04, 14:04 mrouh napisała: > aleffka napisała: > > > musze polemizowac:) Hiszpanski to jeden z najpopularniejszych jezykow na > > swiecie, mowi nim o wiele wiecej ludzi niz niemieckim:) > > Więcej niż po francusku:-)też. > Ale fakt, że u nas najpopularniejsze są angielski i niemiecki, reszta to > margines. Mało kto szuka ludzi z francuskim, włoskim, hiszpańskim a już > portugalski...! Ja bym chciała spróbować katalońskiego:-), bo portugalski już > zaczęty. A mogłabyś mi w jakiś sposób podesłać materiały dla początkujących? To znaczy może masz coś na kompie, czy ja wiem...bo Wiesz, że ciągle mi się marzy, choćby w domowym zaciszu. Odpowiedz Link Zgłoś
mrouh Re: DO Mrouh 30.04.04, 14:08 chiara76 napisała: > A mogłabyś mi w jakiś sposób podesłać materiały dla początkujących? To znaczy > może masz coś na kompie, czy ja wiem...bo Wiesz, że ciągle mi się marzy, choćby > > w domowym zaciszu. > Oczywiście, tylko pgadam z Lubym jak przyjdzie, bo to okropnie duże pliki są:-) w pocztę się nie zmieszczą, chyba że sposobem jakimś. Poczekam na fachowca. Mam ten kurs, o którym kiedyś Hubert pisał na Forum Portugalskim i papierową książkę z wydawnictwa literackiego. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: DO Mrouh 30.04.04, 14:10 mrouh napisała: > chiara76 napisała: > > > > A mogłabyś mi w jakiś sposób podesłać materiały dla początkujących? To zna > czy > > może masz coś na kompie, czy ja wiem...bo Wiesz, że ciągle mi się marzy, c > hoćby > > > > w domowym zaciszu. > > > > Oczywiście, tylko pgadam z Lubym jak przyjdzie, bo to okropnie duże pliki są:- ) > w pocztę się nie zmieszczą, chyba że sposobem jakimś. Poczekam na fachowca. Mam > ten kurs, o którym kiedyś Hubert pisał na Forum Portugalskim i papierową książk > ę > z wydawnictwa literackiego. och byłabym Ci wdzięczna, a ta książka to co? Może ją sobie zamówię, możesz podać mi tytuł i autora??? Odpowiedz Link Zgłoś
mrouh do Chiary 30.04.04, 14:22 Książka wygląda tak: www.vivid.pl/php/ksiazki/detale.php3?l_p=&id_a=&l=&la=&pp=1000&id=500314 Ja ją kupiłam w taniej księgarni na dworcu za 8 zł. Tu jest dużo droższa. Ale w merlinie ani w wydawnictwie literackim już jej nie mają. Jest całkiem fajna. Napisałam do Ciebie maila na gazetową pocztę:-) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Mrouh 30.04.04, 15:15 mrouh napisała: > Książka wygląda tak: > > www.vivid.pl/php/ksiazki/detale.php3?l_p=&id_a=&l=&la=&pp=1000&id=500314 > Ja ją kupiłam w taniej księgarni na dworcu za 8 zł. Tu jest dużo droższa. Ale w > merlinie ani w wydawnictwie literackim już jej nie mają. Jest całkiem fajna. > > Napisałam do Ciebie maila na gazetową pocztę:-) wysłałam Ci email już z mojego pryw. konta:) chiara76 Odpowiedz Link Zgłoś
servus_lca Re: jezyk 30.04.04, 14:25 Hm, czy czeski to jest niepopularny język, bo bardzo chetnie bym się dokładniej go nauczył. Odpowiedz Link Zgłoś
aleffka Re: ... 30.04.04, 14:05 podobno nie istnieje cos takiego jak jezyk hiszpanski, to nazwa potoczna, prawidlowo to wlasnie nazywa sie kastylijski. Wyczytalam to bodajze u Marqueza ale glowy nie daje 9ani co do teorii ani co do autora:) ),trzeba by sie spytac beauty, w koncu ona cos powinna wiedziec na ten temat:) Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 francuski z musu.. 30.04.04, 13:56 a finski inorweski dla zabawy. Jestem zafascynowana finskim bo w jednym slowie moze byc 3xa pod rzad a norweski bo ten kraj jest dla mnie cudowny:o) Odpowiedz Link Zgłoś
a.polonia Re: francuski z musu.. 30.04.04, 14:50 Ja na emeryture zaplanowalam sobie nauke hiszpanskiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyblue Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 30.04.04, 17:17 chiara76 napisała: > ...teraz jakiegoś niepopularnego i niby nie mogącego się przydać na codzień > języka (nie typu angielski, czy niemiecki), to jaki to byłby język? nie wiem jak potraktować moje fascynacje językowe - ale chyba oprócz rosyjskiego wszystko pod ten paragraf podpada ;) uczę się obecnie - ukraińskiego i białoruskiego (plus obowiazkowa łacina), od października dojdzie starocerkiewnosłowiański. a mam taką cicha ambicję poznać w stopniu co najmniej dobrym wszystkie słowiańskie :) i bałtyckie też, bo są piękne :) jak mi jeszcze czasu troche zostanie to sie za hiszpański wezmę :) Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Re: Jakbyście się mieli zacząć uczyć... 30.04.04, 17:58 Ja Wam polecam baaardzo wloski,piekny jezyk,jego nauka wielka przyjemnosc mi sprawia! Laciny juz sie mozna powiedziec "nauczylam",tyle,ze nie uzywam jej raczej;) i przydaje sie tylko np w nauce wloskiego czasem,kojarze konstrukcje niektore i wyrazy... a oprocz tego,jak lepiej poznam wloski,naucze sie arabskiego i hiszpanskiego,jak kiedys bede miala jeszcze ochote,to moze francuski? niemieckiego uczylam sie 4 lata i nic z tego nie wyszlo,niecierpie tego jezyka!!!bleee... a angielskiego zaczelam sie uczyc w wieku 7 lat,skonczylam razem z matura z anglika-i teraz mam przerwe.I bardzo zle,bo zapomne,a szkoda by bylo... W kazdym razie,czekam na taki moment w nauce w loskiego,zebym mogla sie "przestawic" na myslenie w tym jezyku,odpowiadac od razu,bez "przekladania" w glowie,zeby mowienie przychodzilo mi tak zupelnie naturalnie-jak w angielskim...ale jeszcze dluuuuga droga przede mna. Tym bardziej,ze jednak z wiekiem trudniej sie jezyka uczyc. Odpowiedz Link Zgłoś