Dodaj do ulubionych

Witaj Clamzy!!

05.01.04, 17:58
Witaj Moj Ponczo!!!! Stary Druhu!
Wlasnie widze, ze czyta nasze wypowiedzi, predzej, czy pozniej sie odezwie,
niestety Jego szkolna ksywka Ponczo jest zajeta:(
Witaj wsrod 20-30 latkow, zakochasz sie w tym miejscu i jeszcze zone
znajdziesz, a chlopak nie szuka, zupelnie tak jak ja, hahaahahahahahaha i jak
ja mam mu wyklady robic????
:):):)
Obserwuj wątek
    • malen_a Re: Witaj Clamzy!! 05.01.04, 18:24
      witamy, witamy :-))
      Karol, daj mu jeszcze chwilke, zanim znajdzie zonke, bo jeszcze sie zrazi, ze
      go zmuszamy do milosci :-)))
      • aiwa7 Re: Witaj Clamzy!! 05.01.04, 18:32
        Witamy chlebem i solą...:) i baniakiem :)))
    • mocca2003 Re: Witaj Clamzy!! 05.01.04, 19:50
      Witamy , przynajmnie Karolek nie będzie czuł sie jedynym mężczyzną na tym
      forum :) ha ha co oczywiscie bardzooo mu sie podobało :)
      • wakarpl Re: Witaj Clamzy!! 05.01.04, 19:53
        Pewnie, ze bardzo, ale juz od jakiegos czasu nie musze byc psem ogrodnika,
        hahahahaahahah, zreszta to jest moj przyjaciel i sam go namowilem, zeby tu
        zajrzal, teraz chyba poszedl pograc w siatkowke, ja siedze sobie w sieci,
        czekam na poklikanie z Moim Sloneczkiem, a jak na zlosc Gadu Gadu mi nawala:(
        • mocca2003 Re: Witaj Clamzy!! 05.01.04, 19:57
          w takim razie namów go szybko aby cos napisał :)
          może ktos wygrał juz ten twój quiz :) sprawdź swoja pocztę
          • wakarpl Re: Witaj Clamzy!! 05.01.04, 19:58
            Kasienka wygrala, teraz gramy o drugie miejsce:)
            Nie mamy na forum akiegos lekarza, bo znowu odezwalao sie moje kolano, kurde
            jak nie ogon, to kolano, starosc ni eradosc...
            • mocca2003 Re: Witaj Clamzy!! 05.01.04, 20:04
              cos ta nowa miłość mało ci służy:)a może po prostu się starzejesz żartuje
              oczywiście :) drugie miejsce ?cóż Kasieńka okazała sie bardzo sprytną kobietą
              jeżeli tak szybko zgadła
              • kasienka80 Mocca.... 06.01.04, 10:31
                Wiesz, mocca po prostu polaczylam fakty i znalazlam odpowiedni watek gdzie bylo
                czarno na bialym :-)
                Mowcie mi teraz "Sherlocku" hahaha
            • aariel Kolanko 05.01.04, 20:30
              wakarpl napisał:

              > Nie mamy na forum akiegos lekarza, bo znowu odezwalao sie moje kolano, kurde
              > jak nie ogon, to kolano, starosc ni eradosc...

              Lekarzem nie jestem, ale mam link na forum fitness, gdzie ktos mial podobny
              problem

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=8527305&a=8527305
        • malen_a Re: Witaj Clamzy!! 05.01.04, 19:57
          ooo, Tobie tez ggadulec padl??
          wlasnie od 10 min probuje sie zalogowac i nic :-(
          • wakarpl Re: Witaj Clamzy!! 05.01.04, 19:59
            Cicho, bo jeszcze wyda sie, ze czekam na rozmowe z Toba, przeicez jestesmy tacy
            konsekwentni!:)
            Nie jestes sama MALEN_A!:)
        • chiara76 Re: Witaj Clamzy!! 05.01.04, 20:07
          Mnie też gg nawala, taki jego urok.
          Ja już się pogubiła, to w końcu opiszesz nam tą historię, czy nie?
          • mocca2003 gg 05.01.04, 20:11
            czy ktos tu nie ma gg ?:) ja mam wpkontakt
          • monisb Re: Witaj Clamzy!! 05.01.04, 20:30
            Witam nowego mężczyznę bardzo cieplutko, pomimo ze nie odezwał się do nas
            jeszcze ani słowem :-))
            A gg własnie zaczęlo działać (przynajmniej u mnie)
            • mocca2003 pewna jesteś ?:) /n.t 05.01.04, 20:31
              • monisb znowu padło :-) /n.t 05.01.04, 20:32
    • aariel A gdzie on byc? Ja nie widziec go! n/t 05.01.04, 20:57
      • wakarpl Re: A gdzie on byc? Ja nie widziec go! n/t 05.01.04, 21:03
        Teraz go nie ma, ale bedzie.
        kurcze, ale ma chlopak powitanie, pozazdroscic:)
        • wakarpl Re: A gdzie on byc? Ja nie widziec go! n/t 05.01.04, 22:31
          Jest juz Ponczo, hura, sorki on jest clumsy, nie Clumzy, ale witaj Druhu Hej!!
        • clumsy Re: A gdzie on byc? Ja nie widziec go! n/t 05.01.04, 22:40
          To ja Ponczo jeszcze raz.Dopiero teraz przeczytalem wasze powitanie ,ktore mi
          zgotowaliscie. To naprawde bardzo milo z waszej strony. Wielki Dzieki. Po takim
          powitaniu byloby grzechem sie nie odezwac. Jak was juz Karol poinformowal nie
          dawno skonczylem grac w siatkowke i mam problemy sercowe. Szukam zony ale
          watpie ze ja znajde. Musze konczyc. Do zobaczenia wkrotce. Pozdrawiam.
          • monisb Re: A gdzie on byc? Ja nie widziec go! n/t 05.01.04, 22:46
            Witaj Ponczo :-) Raz jeszcze, bo już Cie powitałam w innym watku
            Zony moze nie znajdziesz (chociaz nigdy nie wiadomo, bo to jest magiczne
            forum), ale napewno duzo fajnych osob (z przewaga kobiet)
            Pozdrawiam
            Monia
          • mocca2003 witamy :) 05.01.04, 22:51
            jesteś chyba jedynym takim "forumowiczem" , któremu zrobiona taką prezentację :)
            wręcz cię wprowadzono na to forum .Widać , że masz wspaniale referancje hi hi :)
            to forum pomaga na problemy sercowe na pewno :) i nie tylko ... do usłyszenia
    • k.mmilka Re: Witaj Clamzy!! 06.01.04, 10:22
      Cześć Clumsy :-)

      Muszę zaprotestować: ludzie przestańcie z tą żoną, bo jak jakiś forumowicz
      znajdzie kobietę na stałe, to natychmiast znika z forum! (vide Egon, Pluzz i
      jeszcze paru). Oczywiście jestem przekonana, że ta straszna prawidłowość nie
      dotyczy Karola (bo kto nam będzie robił masaże?) i Emilskiego (bo kto nam
      będzie dawał dobre rady?) :-)
      • kasienka80 czesc !!! 06.01.04, 10:35
        Skoro jestes kolega Karolka to witamy serdecznie i mam nadzieje bedzie tu
        rownie duzo zabawy jak zawsze....albo nawet wiecej !!!!
        • wakarpl Re: czesc !!! 06.01.04, 11:47
          Hej, o masaze badz spokojna, z forum nie mam zamiaru znikac, dobre rady tez
          moge dawac....:)
          A z tym masazem, to jeszcze sie zastanowie, ale poki co nie dostalem bury:) hihi
          • wakarpl :( 06.01.04, 14:36
            Ja juz nic nie rozumiem, widzialem Poncza godzine temu jak pisal posta z pol
            godziny i nie widze, zeby cos Jego sie pojawilo, moze mu sie skasowalo i sie
            zniechecil:(??
            • wakarpl Re: :) 06.01.04, 15:19
              Ponczo wyslala, ale nie doszlo, na szczescie przezorny Karol zapisal to i zaraz
              bedzie debiut Poncza (taki prawdziwy), az nnie moge sie doczekac:)
          • clumsy Moja historia 06.01.04, 15:27
            Karol wiele razy powtarza mi ze to forum jest magicznym miejscem ,w ktorym
            mozna uzskac pomoc w sprawach sercowych od fantastycznych dziewczyn ktore
            odwiedzaja to miejsce. Postaram sie zwiezle przedstawic moj problem jezeli
            macie ochote prosze odpiscie.
            Jestem osoba bardzo niesmiala, zamknieta w sobie ktora nie otwiera sie na
            otoczenie chetnie i czesto.Nie wiem dlaczego tak sie dzieje byc moze przyczyna
            lezy w dziecinstwie. Wychowalem sie bez taty w srednich warunkach.Mama bardzo
            mnie kocha ale byla zajeta praca i miala swoje problemy zwiazane z
            rozwodem.Byc moze bylem nie dowartosciowany w mlodosci i dlatego teraz nie
            wierze w siebie i czesto sie boje roznych rzeczy.Mam wysoki poziom leku w
            sobie. Z takim bagazem nie bylem i chyba nie jestem zainteresowany zwiazkami z
            dziewczynami aczkolwiek bardzo czesto marze o milosci pragne jej i tesknie za
            nia. Problem polega na tym ze ja nie ptrafie kogos pokochac. Oczywiscie
            podobaja mi sie dziewczyny ale chyba jeszcze nigdy zeadnej nie kochalem.Mialem
            w swoim zyciu 2 moze 3 dziewczyny najdluzej bylem razem z kims przez
            3miesiace.Zawsze jak jestem z jakas dziewczyna otwiera sie we mnie puszka
            pandory.Targaja mnie watpliwosci czy to jest wlasciwa osoba dla mnie jakies
            glosy mowia mi ze jej nie kocham , zebym ja odrzucil. I tak zawsz robie ranie
            wszystkie dziewczyny zawsze jest placz i nieprzyjemne sytuacje.Czasami staralem
            sie olac te mysli i byc z dziewczyna ale to jest nie mozliwe.Zrywam z
            dziewczynami i nawet nie jestem w stanie im powiedziec dlaczego.Mowie im ze
            mam watpliwosci i dlatego koncze.Gdy taka sytuacja sie powtorzyla poraz n-ty
            postanowilem nie miec dziewczyny i zostac sam przez cale zycie. Tlumacze sobie
            ze nie jestem stworzony do zycia w zwiazku.Ale jak to w zyciu bywa kiedy sobie
            tak postanowilem pojawila sie Asia. Bardzo mnie polubila i dawala mi znac ze
            chcialaby byc ze mna. Ja wiedzac z gory jak to sie skonczy nie dawalem jej
            szans.Ona nie dawala mi za wygrana. Przytula sie do mnie, mowila ze teskni za
            mna , ze chcialaby zebym ja przytulil abym byl przy niej.To bylo takie slodkie.
            W takich sytulacjach moje serduszko bylo w siodmym niebie.Czulem sie
            szczesliwy.To uczucie ze ktos tam chce byc z toba tzn ze mna jest
            cudowne.Powiedzialem sobie moze to ta dziewczyna ktora szukam moze teraz nie
            bede mial tych mysli co zawsze.I tak bylo przez jakis czas uciekalem od swoich
            mysli nawet zylem wbrew nim. Ale juz dluzej nie moge. Powiedzialem Asi w
            niedziele ze cos ze mna jest nie tak i koncze nasza znajomosc.Ale gdy ja z nia
            skoncze to ja nie mam po co zyc moje zycie nie ma sensu.Nie chce byc sam chce
            zyc dla kogos. Dlaczego nie dla Asi?Jeszcze moge do niej wrocic ale nie wiem
            czy to ma sens.Chcialbym sie do niej przytulic.Moze to wszystko co od niej chce?
            Moze ja wykorzystuje tylko dla swoich celow dla wlanej wygody.Musze sie z nia
            rozstac raz na zawsze ale mysl ze bede sam przez cale zycie mnie przeraza.Nie
            wiem co robic ten list jest rownie chaotyczny jak moje zycie. Postanowilem ze
            zostane jej przyjacielem nie chce uciekac od problemu chce go poznac aby go
            wyleczyc.Mam nadzieje ze Asia to zrozumie i bedziemy dobrymi kumplami.Inne
            rozwiazanie tej sprawy nie przychodzi mi do glowy. Jezeli macie ochote mi cos
            doradzic Wielkie Dzieki za fatyge.Pozdrawiam.
            • wakarpl Re: Moja historia 06.01.04, 15:36
              Ponczo!
              Trzymaj sie Stary!
              Kurde ja przeciez znalem ta historie, ale jak sie czyta, to jest zupelnie inna
              i az mnie scisnelo.
              Kurde, pogadamy dzis wieczorem, ale najpierw poczytamy naszych madrych
              forumowiczow.
              Wiesz, jak mam to na pismie, to inaczej do tego podszedlem i juz znam
              rozwiazanie, ale poki co nic nie sugeruje.
              Trzymaj sie, juz do Ciebie ide, przeicez mamy zajecia:)
            • malen_a Re: Moja historia 06.01.04, 16:48
              hmmmm... czytaja Twoja historie przychodzi mi tylko jedno banalne zdanie do
              glowy: nie spotkales jeszcze tej odpowiedniej dziewczyny!
              oceniam Twoja wypowiedz poprzez siebie i wg starales sie zmuszac...tzn rozum
              mowi jedno, serce drugie, a tak przeciez nie mozna!
              nie dosc, ze dziewczyna nie wie o co chodzi to jeszcze siebie torturujesz.
              Wydaje mi sie , ze jak znajdziesz TA pania to juz nie bedzie mial takich mysli,
              bedziesz chcial ja widziec, prztulac, glaskac, a nie poddawac sie jej
              pieszczotom.
              Tazke moja opinia (lekarska hihi) brzmi: bedziesz zyl!!!!
              a na powaznie to szukaj dalej, to nie to ...
              i nie stresuj sie tylko czekaj cierpliwie na przyjscie tej odpowiedniej :))
              trzymaj sie i napisz czy mam chodz odrobine racji, czy sie pomylilam w 100% :**
              • aariel Re: Moja historia 06.01.04, 17:00
                Malena! Wyjelas mi to z ust!
                Tez pierwsza rzecza jaka mi przyszla do glowy to to, ze nie spotkales TEJ
                JEDYNEJ.
                Ja tez strasznie dlugo szukalam i chcialam z kims byc, a jak juz tworzylam
                jakis zwiazek to chcialam z niego uciekac, chociaz mi zalezalo.
                Az trafilam na mojego obecnego. W tym zwiazku nie mam zadnych akcji
                typu "chcialabym, ale chyba nie do konca, chociaz jestem zakochana".
                I moze u Ciebie tez tak jest?
                • wakarpl Re: Moja historia 06.01.04, 17:03
                  Kochane dziewczyny!
                  To sie uspokoilem, bo ja to samo mowilem, czyli nie jestem taki zly.
                  Ja tez nie chcialem z Nikim byc, uciekalem, zreszta wiecie jaki ze mnie byl
                  uparty Single:)
                  A teraz spotkalem i tez juz chce byc i nic nie zmieniac i wierze, wiem to,
                  jestem pewny, ze Ponczo znajdzie i wtedy nie ebdzie mial watpliwosci, ale On mi
                  nie cche wierzyc, a chyba ja znam Go bardzo dobrze
                  • monisb Re: Moja historia 06.01.04, 17:21
                    Ja tylko na słowo, bo w pracy to za bardzo nie mogę sięudzielać (wykończy mnie
                    kiedyś ta robota ;-)) Ale do rzeczy: przeczytałam historie dokładnie i ...
                    zgadzam się z poprzednikami. Naprawdęnie trafiłes jeszcze na te Jedyną. I nie
                    jesteś w tym odosobniony, dziwny, czy naznaczony piętnem dzieciństwa. Wierz mi,
                    Twoje "objawy" są typowe... każdy z nas kilkakrotnie w życiu był z kimś dłuższą
                    lub krótszą chwilę, po czym ucinał taką znajomość bo czuł że się dusi. Ja też
                    kilka razy miałam podobne "związki", tez zastanawialam się, że moze ze mna jest
                    coś nie tak, że po kilku tygodniach czy miesiącach mam ochotę uciec. Teraz już
                    przestałam doszukiwać się w sobie winy - bo to nie jest wina. Po prostu trzeba
                    natrafić na tę drugą "połówkę" i wtedy nie ma się takich wątpliwości. Wiem, bo
                    zdarzył mi się jeden związek baaardzo długi: 7 letni. Były okresy lepsze,
                    gorsze, ale nie było tak silnej chęci zakończenia tego wszystkiego
                    Tak więc nie poddawaj się i nie zamykaj przed ludźmi. Na ogól tę drugą połókę
                    spotyka się w najmniej oczekiwanym momencie, przypadkowo i w jakiś absurdalnych
                    okolicznosciach.
                    Sama zresztą liczę że tak będzie i w moim przypadku
                    Trzymaj się ciepło
                    M.
                    • clumsy Re: Moja historia 06.01.04, 18:25
                      Dzieki za wasze opinie.Macie racje ze sie zmuszalem aby trwac w tym zwiazku.
                      Ale ja nie chce juz czekac. Moze innaczej juz nie mam sily czekac. Nie ma we
                      mnie nadzieji. Karol ma racje ze w tym ze nie uwierze mu jak mi powie ze
                      kiedys spotkam ta wybrana. Chcialbym ja spotkac ale to jest tak nierealne ze
                      nawet o tym nie marze. Ja bylem pewien ze Karol znajdzie sobie super
                      dziewczyne. A teraz jestem pewien na 85% ze mnie to nie spotka. Chociaz z
                      drugiej strony jak mowicie mi ze jest szansa i dla mnie to mi bardzo pomagacie.
                      Wasz optymizm w tej sprawie jest cenny. mam nadziej ze w najblizszej
                      przyszlosci on udzieli sie takze i mi.Pozdrawiam.
                      • wakarpl Re: Moja historia 06.01.04, 18:28
                        Ponczo dasz rade, a teraz chodz do kina na niemiecki film z dunskimi napisami,
                        hahahaha.
                    • mocca2003 zgadzam sie z Wami ... 06.01.04, 18:39
                      Wiesz dlaczego tak lubię to forum? bo kolejny raz mogę z czystym sumieniem
                      podpisać się pod wszystkimi wypowiedziami . SAm musisz dojść o co tak naprawdę
                      ci w życiu chodzi , a jeżli masz wątpliwości juz na samym początku to potem one
                      raczej nie znikną .Nie szukaj winy w sobie bo jej nie znajdziesz , może po
                      prostu to nie jest ta . A znaleść na pewno kiedyś znajdziesz...Jesli masz
                      jakieś wątpliwości w tej kwestii porozmawiaj sobie z twoim polskim przyjacielem
                      w Danii ... buziaki
                      ps. twój post wcale nie był chaotyczny , jak widzisz wszyscy go podobnie
                      odebrali . Medal za odwagę , bardzoo szczery wątek Powodzenia
            • k.mmilka Re: Moja historia 06.01.04, 18:59
              Clumsy,

              Wydaje mi się, że angażowałeś się w kolejne związki trochę „na siłę”. Nie
              dlatego, że zafascynowała Cię jakaś konkretna dziewczyna, raczej dla samej
              potrzeby bycia w związku: żeby sprawdzić, czy dasz radę, żeby przełamać złą
              passę, żeby czuć się kochanym. Sam „obiekt” Twoich uczuć, czyli dziewczyna, był
              na drugim planie. Niewiele piszesz o Asi – co sprawiło, że złamałeś
              postanowienie dotyczące samotnego życia właśnie dla Niej? Piszesz tylko, że „To
              uczucie ze ktos tam chce byc z toba jest cudowne”. Ale dlaczego akurat ten
              konkretny ktoś? Jest „słodka”, „miła” – to bardzo ogólne stwierdzenia. Mam
              wrażenie, że na wszystkie dziewczyny patrzysz tak samo, boisz się je bliżej
              poznawać, bo z góry zakładasz, że to się źle skończy.
              Clumsy, kiedyś zauważysz obok siebie zupełnie wyjątkową osobę, inną niż
              wszystkie, z którymi dotychczas próbowałeś być. I poczujesz, że chcesz zrobić
              wszystko, żeby być z NIĄ – a nie po prostu z kimś. Ściskam mocno i trzymam za
              Ciebie kciuki.
            • kasia721 Re: Moja historia 06.01.04, 20:34
              Pozwól sobie na miłość! Nas też tego nie uczyli w szkole a jakoś sobie dajemy
              radę. Raz lepiej raz gorzej ale dajemy. Spróbuj, kto nie ryzykuje... ! Całuski!
              • wakarpl Re: Moja historia 06.01.04, 21:35
                ale WY wszystkie jestescie fajne:)
                • kasia721 Re: Moja historia 06.01.04, 21:47
                  Wiemy Karolku :-))))))))))!
                  • clumsy Re: Moja historia 06.01.04, 22:34
                    Dzieki za wszystkie opinie. Jestescie super. Chcialbym cos napisac ale brakuje
                    mi slow. Musze wszystko przemyslec w samotnosci.
                    • malen_a Re: Moja historia 06.01.04, 22:47
                      fajnie, ze jestemy tacy zgodni:-)
                      ja mam jeszzce tylko jedno do dodania, nie szukaj na sile dziewczyny :-) nie
                      rozgladaj sie z tym spojrzeniem szukacza w oczach! bo TA wlasnie odstraszysz :-
                      ) lepiej cierpliwie czekac i pozanwac duzooo nowych ludzi a sama do Ciebie
                      przyjdzie :-) i to na tyle...
                      dobranocka
    • altu Re: Witaj Clamzy!! 14.05.04, 12:10
      Clamsy vel Ponczo..
      Jak Ty właściwie masz na imię? bo sie nie doszukalam..
      • wakarpl Re: Witaj Clamzy!! 14.05.04, 12:25
        Poncza juz nie ma, ma na imie Robert:), poszedl na nowe forum, zreszta sam go
        tam wyslalem:)
        • altu Re: Witaj Clamzy!! 14.05.04, 12:30
          z tego co mowil, to poszedl do Kuchni... ma dyżur?
          a potem.. masaż?
          • wakarpl Re: Witaj Clamzy!! 14.05.04, 12:31
            No tak, tak, teraz jest w kuchni, potem kurs masazu, ale uwazaj, bo ja jestem
            Jego przyjacielem i wiem juz cos, hahah:)
            • altu Re: Witaj Clamzy!! 14.05.04, 12:35
              coś?
              a dużo?
              • wakarpl Re: Witaj Clamzy!! 14.05.04, 12:41
                wystarczy:), w sumie nei duzo, a duzo powinienem?? Pogadamy wieczorkiem:)
                • altu Re: Witaj Clamzy!! 14.05.04, 12:52
                  ja tam nic nie wiem :)
                  i tej wersji bede sie trzymac :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka