jerzykrajewski7
18.02.06, 22:07
Kupiłem dziś w M1 książkę Davida Irwinga "Wojna Hitlera", wydaną w 2005 r.
przez Wydawnictwo Prima z Warszawy.
David Irwing to brytyjski historyk, które od kilku miesiecy siedzi w Austrii
w więzieniu z "kłamstwa oświęcimskie".
Książka liczy 784 strony, więc odłoże ją na spokojniejsze czasy. Lektura
kilkunastu stron o wojnie z Polską w 1939 r. pokazuje jednak, że najpierw
Niemcy chcieli zniszczyć polski naród.
Z zajawki na okładce wynika, że Irwing udowadnia w książce, że Hitler nigdy
nie wydał rozkazu eksterminacji Żydów w obozach koncentracyjnych, że to była
inicjatywa niemieckiej administacji średniego szczebla i wysokich oficerów
SS. Do tego jeszcze nie doszedłem.
Wystarczą mi jednak opisy brutalności Niemców wobec Polski i Polaków, opisy
mordowania cywilów, burzenia Warszawy.
Być może dlatego od dawna nie kupuję niemieckich produktów.
Niemcy powinny nam zapłacić odszkodowanie za napaść w 1939 r., zniszczenia
wojenne i odszkodowania za każdago zabitego obywatel Polski, niezaleznie od
jego narodowości.
Powinnismy uporczywie domagać się wypłaty tego odszkodowania w sądach.
Warszaw została strasznie zburzona już we wrześniu 1939 r., a później
wykończona w 1944 r. Nie można tego Niemcom zapomnieć. Niech zapłacą s...syny.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski