elly2 05.02.10, 21:46 Co ze szczepieniami, testami na fenyloketonurię, badaniem słuchu, obecnością pediatry przy porodzie ? Jak to zorganizować ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kawo-szka Re: Poród w domu i co dalej ? Pytanie do eksperta 05.02.10, 22:04 elly2 napisała: > Co ze szczepieniami, niestety, sama sobie załatwiasz >testami na fenyloketonurię, najczęściej robi to położna 2 doby po urodzeniu > badaniem słuchu, wzywasz sama neonatologa (odpłatnie) > obecnością pediatry przy porodzie ? Kogo??????? > Jak to zorganizować ? Radzę poszperać po forum (wyszukiwarka - po słowach kluczowych i znajdziesz wiele przydatnych informacji), a najlepiej znaleźć położną domową w Twojej okolicy, zadzwonić i o wszystko popytać BTW, to nie jest forum eksperckie, a prywatne Chociaż, gwoli ścisłości, mamy tu naszą forumową specjalistkę, która wielu nam bardzo pomogła i wspiera do dziś ))) Odpowiedz Link
kaakaa Re: Poród w domu i co dalej ? Pytanie do eksperta 06.02.10, 13:30 Wprawdzie, jak już napisała kawo-szka, to nie jest forum eksperckie tylko prywatne i eksperta tu nie ma, jednak w miarę mojej skromnej wiedzy postaram się odpowiedzieć na Twoje wątpliwości. elly2 napisała: > Co ze szczepieniami, Położna przyjmująca poród nie wykonuje szczepień. Powinny być one wykonane jedynie w miejscu gwarantującym możliwość właściwej reakcji w przypadku wstrząsu anafilaktycznego, którego w sytuacji szczepienia nigdy nie można wykluczyć. Wprawdzie są pediatrzy, którzy szczepią na wizytach domowych (odpłatnie, oczywiście), jednak szczerze odradzam takie rozwiązanie. Jeśli już ktoś chce szczepić, to należy to zorganizować w przychodni. Przychodnie zazwyczaj twierdzą, że nie maja dostępu do szczepionki BCG, ponieważ od pewnego czasu szczepi się nią wyłącznie noworodki, więc przychodnie jej nie zamawiają. Jest to prawda ale częściowa - każda przychodnia może sobie zamówić BCG w sanepidzie. Tyle, że jest z tym zawracanie głowy i nie każdemu się chce - lepiej odesłać rodziców niech sobie coś prywatnie załwtwią. Jednakowoż, z wykonania obowiązkowego kalendarza szczepień rozlicza się z sanepidem przychodnia właśnie a nie rodzic osobiście, więc to przychodnia powinna być żywo zainteresowana sprowadzeniem szczepionki BCG, żeby nie mieć potem bałaganu w papierach. W razie problemów można postraszyć sanepidem - powinno zadziałać. Oczywiście, każdorazowo dziecko do szczepienia powinno być zakwalifikowane przez pediatrę (w przypadku noworodka - najlepiej neonatologa, ale w przychodni to małoprawdopodobne). > testami na fenyloketonurię, Test przesiewowy w kierunku fenyloketonurii i hypotyreozy (a często również i mukowiscydozy tudzież innych chorób genetycznych) pobiera się nie wcześniej niż 48 godzin po porodzie. Może to zrobić położna, która przyjmowała poród na wizycie poporodowej, położna środowiskowa na wizycie patronażowej (warto to z nią wcześniej ustalić, bo inaczej nie będzie przygotowana), szpital (tylko szkoda tam jechać tylko po to), przychodnia (pewnie też trzeba wcześniej ustalić, bo mogą nie być przygotowani). Bywa też, że położna zostawia "bibułę" rodzicom a rodzice sami pobierają krew z piętki i odsyłają bibułę we właściwe miejsce (w Warszawie jest to IMiD), ale to raczej dla bardzo zdeterminowanych rodziców lub osób z przygotowaniem medycznym rozwiązanie. > badaniem słuchu, Można, teoretyczni, nieodpłatnie przeprowadzić w każdym szpitalu położniczym. W innych miejscach może być trudno na NFZ, bo przychodnie raczej nie mają stosownego sprzętu. Uprzedzam jednak, że w szpitalu trudno się umówić, bo bardzo się szpitale migają, żeby tylko tego nie robić Kropkaa coś by mogła na ten temat napisać... > obecnością pediatry przy porodzie? Szczerze mówiąc, moim zdaniem, obecność pediatry przy porodzie, to bardzo dziwny pomysł... Nie bardzo to sobie wyobrażam. Kto i w jakim momencie miałby tego pediatrę wzywać? Jak przyjedzie za wcześnie, to może nie chcieć czekać dwie godziny na dziecko a jak się go poinformuje za późno, to może nie zdążyć dojechać. No i, przede wszystkim, po co? Prawdopodobieństwo sukcesu w naturalnym porodzie jest odwrotnie proporcjonalne do liczby osób gapiąych się na rodzącą Położna jest osobą wystarczająco wykwalifikowaną by ocenić stan dziecka bezpośrenio po porodzie, wykonać podstawowe czynności pielęgnacyjne oraz, jeśli zaszłaby taka potrzeba, podjąć działania resuscytacyjne. Pediatra i tak nie zrobiłby nic więcej - musiałby wzywać karetkę neonatologiczną. Warto natomiast zamówić wizytę neonatologa (nie jakiegokolwiek pediatry) już po porodzie. Noworodek powinien być dokładnie zbadany przez specjalistę, ale nie musi (a nawet nie powinno) to być przeprowadzone w pierwszej minucie życia! Jak to zorganizować ? Trochę Ci napisałam. Więcej technicznych szczegółów znajdziesz na forum. Istotne też, skąd jesteś, bo w różnych miastach są różna możliwości. Odpowiedz Link
lilabe1 Re: Poród w domu i co dalej ? Pytanie do eksperta 08.02.10, 23:12 Dużo się tu dowiedziałam. Chciałam jednak zapytać co z tymi testami na fenyloketonurię w przypadku porodu domowego. Gdzie powinny być zawiezione po pobraniu i przez kogo ? Szpitale przecież finansują testy swoich pacjentów więc nie do szpitala - to gdzie ? Kto płaci za testy w przypadku porodu domowego ? Dotyczy Wrocławia. Odpowiedz Link
kawo-szka Re: Poród w domu i co dalej ? Pytanie do eksperta 09.02.10, 02:28 lilabe1 napisała: > Dotyczy Wrocławia. Jest we Wrocławiu na chwilę obecną tylko jedna w pełni dyspozycyjna i jawnie działająca położna - Grażyna Bliger - jej dane znajdziesz w przyczepionym temacie na stronie głównej forum. W tym przypadku jeśli chodzi o testy przesiewowe - robi to właśnie ta położna. Masz to wszystko wliczone w cenę porodu domowego. Ciebie więc nic nie interesuje. Ani jak, kto, co, na co, którędy, dlaczego, itd. Odpowiedz Link
magda-online Re: Poród w domu i co dalej ? Pytanie do eksperta 12.02.10, 10:28 Ja rodziłam w domu z Grażyną Bliger, ale krew do testów na fenyloketonurię pobierała pediatra, a do laboratorium w szpitalu na Kamieńskiego zawoził mąż. Laboratorium ma obowiązek przyjąć również próbki do badań spoza szpitala i jest to bezpłatne. Odpowiedz Link
kawo-szka Re: Poród w domu i co dalej ? Pytanie do eksperta 12.02.10, 11:15 magda-online napisała: > Ja rodziłam w domu z Grażyną Bliger, ale krew do testów na fenyloketonurię > pobierała pediatra, a do laboratorium w szpitalu na Kamieńskiego zawoził mąż. O, to jakaś nowość. A czemu p. Grażyna tego nie zrobiła? Odpowiedz Link
magda-online Re: Poród w domu i co dalej ? Pytanie do eksperta 15.02.10, 11:01 Prawdę mówiąc nie braliśmy tego pod uwagę - Pani Grażyna nie proponowała, że pobierze, a wcześniej umówiliśmy się z pediatrą, więc tak wyszło. Odpowiedz Link
ph78 Badanie słuchu 10.02.10, 21:46 Ja jeszcze tylko dodam, że nam skierowanie na badanie słuchu wystawiła pediatra podczas pierwszej wizyty kontrolnej na rejonie. Zostało wykonane w pracowni audiologicznej szpitala dziecięcego. Nieodpłatnie, na NFZ. Odpowiedz Link
marianna0077 Re: Badanie słuchu 11.02.10, 12:43 A myśmy Józkowi słuch sami zbadali Procedura jest wysoce skomplikowana ale udało się. Kiedy ktoś zagadywał z boku, odwracał główkę w kierunku dochodzącego dźwięku. Pięknie to robił reagując na dźwięki dochodzące ze wszech stron. Odpowiedz Link
ph78 Re: Badanie słuchu 11.02.10, 23:13 Marianno, na podstawie własnych badań to my juz wiedzielismy, że dziecko słyszy jeszcze u mnie w brzuchu - mąż zagadywał, a ona odkopywała Bardzo zywo reagowała też na intensywne dźwięki, ostrą głośną muzykę. Pediatra nas zmotywowała historyjką o falach, drganiach odbieanych przez dzieci niedosłyszące... Ja sie na akustyce nie znam, więc z badania skorzystaliśmy w 2 mż. Odpowiedz Link
marianna0077 Re: Badanie słuchu 11.02.10, 23:35 Szczerze mówiąc jak dokładnie to badanie wygląda nie wiem, ale jako że jest przesiewowe zakładalam, że po prostu odsiewają ewidentne uszkodzenia dające się wykryć na tym etapie, żadnych subtelności. Ot ino, słyszy czy nie, bez wskazania na to jak słyszy. Może założenie błędne, absolutnie nikomu nie polecam piszę jako ciekawostkę przyrodniczą, że i tak można. Dla porządku: Józek słyszy wyśmienicie. Odpowiedz Link
monicus Re: Badanie słuchu 12.02.10, 09:35 nie do konca sa rozne wady. znam kilka osob nie slyszacych okreslonych czestotliwosci (np. mojego wysokiego glosu - jakos dziwnie czeste). za to inne bardzo dobrze. aparat w takiej sytuacji moze oszczedzic chociazby nerwow osobie niedoslyszacej. Odpowiedz Link
kasiaimichael Re: Poród w domu i co dalej ? sluch 12.02.10, 15:02 Pamietaj prosze tylko ze to badanie po pierwsze nie zawsze jest bezbledne a po drugie ubytek sluchu moze nastapic pozniej. Wiem o czym mowie bo my odkrylismy wlasnie 6 miesiecy temu ze Kuba bardzo niedoslyszal z powodu plynu w uszach. Prawdopodobnie niewiele co slyszal przez prawie 2 lata. Caly ostatni rok walczylismy zeby mial wlozone dreny bo niedosluch mial dalej duzy 30 decybeli. Nareszcie wywalczylismy. Jesli tylko zauwazysz ze mowa nie rozwija sie podrecznikowo albo ze dziecko nie wykonuje polecen a wczesniej wykonywalo, od razu lec do laryngologa, my przez dlugi czas myslelismy ze to okres buntu i dziecko uparte a on nas po prostu nie slyszal. Jak ktos chce wiecej info o glue ear albo o problemach z centralnym przetwazaniem dzwiekow to sluze Kaska Odpowiedz Link