29.08.10, 14:51
A konktretnie chodzi mi o żylaki warg sromowych.
Jakbym miała mało dolegliwości ciążowych, to jeszcze to się
przyplątałouncertain za tydzień widzę się z moją położną, wspomnę o tym, ale
ciekawa jestem jak wygląda ta sprawa i poród domowy.
Czy jest jakieś ryzyko ew. krwotoku?
Bo jeśli tak, to dochodzi trzeci czynnik ryzyka i już widzę minę mojej
położnej...
Obserwuj wątek
    • kaakaa Re: żylaki 29.08.10, 16:19
      Oj, to nie zazdroszczę - przyjemność bardzo wątpliwa...
      Co do samych żylaków - nigdzie nie znalazłam informacji, by było one
      bezwzględnym przeciwwskazaniem do pd (podobnie jak hemoroidy). Choć podejście
      różnych medyków bywa różne. W pierwszej ciąży miałam hemoroidy i w szpitalu
      proponowano mi z tego powodu elektywne cc (1) a położna domowa zupełnie się
      sprawą nie przejęła i jak się okazało słusznie.
      W kwestii żylaków warg sromowych jako potencjalnego czynnika ryzyka przychodzą
      mi do głowy dwie rzeczy:
      * możliwość pęknięcia żylaka i krwotoku (choć położna powinna sobie poradzić z
      podszyciem takiej pękniętej żyłki, chyba, żeby pękło jednocześnie bardzo wiele
      takich żylaków, to już mógłby być poważniejszy problem)
      * konieczność przyjmowania leków przeciwzakrzepowych (redukujących ryzyko
      tworzenia się zakrzepów w żylakach), a przyjmowanie takich leków pewnie będzei
      przeciwwskazaniem do porodu domowego.
      Na pewno, przy żylakach tych okolic wskazany jest poród z ochroną krocza. Im
      mniejsze obrażenia krocza przy porodzie, tym mniej potencjalnych kłopotów
      wynikających z żylaków.
      Póki co, dobrze by było, żebyś w miarę możliwości zmniejszała ucisk macicy na
      dolny odcinek żyły głównej dolnej (to jest przyczyna powstawania takich żylaków,
      które po ciąży znikają jak sen złoty). Oznacza to, że trzeba dużo odpoczywać
      leżąc na lewym boku z ugiętymi kolanami z lekkim przechyłem na brzuch - taka
      pozycja odbarcza żyłę główną dolną. Całkiem dobry powinien być też klęk
      podparty, czy pozycja kolankowo-łokciowa ale nie da się długo tak wytrzymać.
      Oczywiście trzeba by unikać przewlekłego stania, siedzenia, czy leżenia na
      plecach (to już absolutnie nie)
      • szczur.w.sosie Re: żylaki 29.08.10, 17:50
        Dzięki, spróbuje więcej wypoczywać, choć to mało realne, przy dwójce
        dzieci i całym domu na głowie.
        A w ogóle to ledwo chodzę, bo mnie spojenie łonowe się rozchodzi, a
        boli to okropnie... Oj, nie miałam tego wszystkiego przy poprzednich
        ciążach - fakt, że z drugą aż tak daleko nie zaszłam (to już 31tc),
        więc i wówczas dolegliwości nie zdążyły się pojawić.
        Dzięki Bogu, kręgosłup już nie boli, a taki był ból, że nie mogłam
        wejść ani wyjść z samochodu, że nie wspomnę, że ciężko mi było
        obrócić głowę, co ważne w samochodzie... Już płakać mi się chciało,
        bo jak ja dziecko do szkoły zawiozłabym, jak zakupy itp?
        A jak narzekam to dodam, że ból okropny mam piersi. A przy karmieniu
        to już ściany gryzęsad A że pokarm marnie leci, to synek mnie gryzie -
        i potem ślady zębów mam...
        No to ponarzekałam.
        wink
        • kaakaa Re: żylaki 29.08.10, 18:53
          A narzekaj sobie - co sobie będziesz żałować smile Na tym forum nikt Ci nie powie,
          że masz się wziąć w garść i nie rozczulać nad sobą, czy cóś w ten deseń.
          Najwyżej Cię pożałujemy, że tak cierpieć musisz niezasłużenie smile
          A piersi w ciąży czasem bolą (hormony robią swoje) a jak jeszcze przy tym
          karmisz i mały gryzoń ćwiczy na nich swoje zęby, to fajnie nie jest na pewno.
          • soldie Re: żylaki 29.08.10, 20:34
            Ech to i ja sie pod piersi podczepię jak już padłosmile Bo tez mnie pobolewały,
            uczucie takie jakbym miała dużo pokarmu,ale oczywiście nic nie mam. Czy coś
            takiego to tez normalka? Bo przy poprzednich ciążach żadnych problemów z nimi
            nie było
            • eps Re: żylaki 29.08.10, 20:43
              ja miałam takie żylaki i położna nie widziała problemu z domowym ,ale zaznaczyła
              że w taki wypadku trzeba dobrze przemyśleć ewentualne nacięcie krocza, a
              najlepie to krocze chronić za wszelką cenę smile
              • szczur.w.sosie Re: żylaki 29.08.10, 20:53
                Czyli krocza lepiej nie ciąć, rozumiem. Przy drugim porodzie mnie nie
                cięli, nawet nic ni pękło, ale waga dziecka była naprawdę mała, a to
                pewnie ma znaczenie. Zesztą, tutaj starają się nie ciąć. I całe
                szczęscie, bo wiem jaki to ból...
            • kaakaa Re: żylaki 29.08.10, 21:00
              soldie napisała:

              > uczucie takie jakbym miała dużo pokarmu,ale oczywiście nic nie mam. Czy coś
              > takiego to tez normalka?
              Może tak być. Ale jak Cię to bardzo niepokoi, to skonsultuj się z położną lub
              lekarzem, którzy będą mogli te piersi zobaczyć, bo ja przez net, to... sama
              wiesz, nawet jakbyś chciała zdjęcie przesłać wink
              • deigratia Re: żylaki 30.08.10, 15:06
                Ha, jak temat piersi, to i ja wreszcie się komuś wyżalę. Synek ma 7
                miesięcy, żadnych zębów a od dwóch miesięcy cierpię straszliwe bóle
                najpierw obu, teraz jednej piersi przy każdym karmieniu sad Była krew,
                dwa razy zeszła skóra z brodawki; były konsultacje u gina, w poradni
                laktacyjnej, u pediatry i u dermatologa. Ostatni wykluczył grzyba i
                stwierdził uszkodzenie mechaniczne. Dał steryd i kazał używać
                kapturków. Steryd pomagał, ale tylko dopóki go stosowałam; przez
                kapturki Mały pogryzł mnie boleśnie bezzębnymi dziąsłami, więc
                zarzuciłam. I tak ciągnę: wprowadzam pokarmy na gwałt, zostawiłam
                tylko jedno karmienie w nocy, bo z bólu można wyć. Nie chciałam
                karmić w nieskończoność, ale poniżej roku, to mi nawet przez myśl nie
                przeszło. Nie wiem, czy dociągnę nawet do roku..

                A żylaki warg sromowych też miałam w drugiej ciąży, ale totalnie o
                tym zapomniałam. Ginekolog mi kiedyś mimochodem wspomniał, ale
                natychmiast uspokoił, że to pikuś. Zrozumiałam wtedy jednak mini
                dolegliwości, które miałam (pulsowanie w wiadomej okolicy i jak długo
                chodziłam, to zaczynało mnie tam aż ciągnąć, żeby usiąść). Porodu
                domowego nie planowałam. Przypadkiem najczęściej śpię na lewym boku a
                podczas krótkiego porodu cały czas zdmuchiwałam świeczki (moja jedyna
                ochrona krocza smile
                • szczur.w.sosie Re: żylaki 30.08.10, 15:40
                  No, ja też ograniczam karmienie. Ale mój już wszystko je i ma niemal
                  wszystkie zęby (piątek brakuje). Mam tylko nadzieję że po porodzie będę
                  karmić dwojesmile
                • 987ania Re: żylaki 09.09.10, 12:26
                  Spróbuj mu tą pierś głębiej wkładać. Zwróć uwagę czy nie zdarza mu się za płytko ssać albo szarpać przy zainteresowaniu się innym obiektem za glową albo z boku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka