Dodaj do ulubionych

wierzycie w duchy?

12.12.03, 23:57
zbliza sie polnoc i w zwiazku z tym pytam-wierzycie w duchy? a moze macie
jakies przygody z nimi?moze jakis gorlicki duch was pogonil niezle i napedzil
wam stracha tak ze po ciemku to juz nigdzie nie wyjdziecie???Ja nie mam tak
narpawde zadnych takich doswiadczen ani przygod,zdania na temat duchow tez
nie mam,choc mozliwe ze istnieja,cos w koncu sie dzieje z czlowiekiem po
smierci ale zeby od razu straszyc tych co zostali na ziemi,jakos mi sie to
kupy nie trzyma a wy co myslicie?
Obserwuj wątek
    • ellenai Re: wierzycie w duchy? 13.12.03, 00:06
      tez jestem sceptyk w tym temacie, nie za bardzo wierze w takie rzeczy.Lubie
      jednak sluchac historyjek na ten temat.Raz brat niezle mnie nastraszyl na
      wszyskich swietych,wyskoczyl debil zza nagrobka jak zapalalam z koleznaka
      znicze na grobie.Ja od razu w nogi ,a moja kolezanka zamarla jak slup
      soli,wszystko skonczylo sie dobrze oczywiscie,ale brata to myslalam ze
      zabije,na tym koncza sie moje spotkania z duchami,moze ktos ma lepsze!
      gorlicki duch mnie nigdy nie capnal za kapote i dobrze:)) heheheh
      • patrick78 Re: wierzycie w duchy? 13.12.03, 00:32
        czyzby wam potrzebne bylo silne meskie ramie,ktore osloni was przed zlem tego
        swiata?na duchy to wam facet potrzebny:-) w nocy to nie o duchach ale o czym
        innym sie mysli:-)
        • ellenai no to nam 13.12.03, 00:34
          strywializowales watek i temat,wy to o jednym tylko potraficie,chociaz z
          drugiej strony niektore z nas napewno pokusilyby sie na to silne meskie ramie
          jak to mowisz heheheh
          • lilly Re: no to nam 13.12.03, 00:37
            rzeczywiscie,my o niebie on o chlebie hihiih,:)silne meskie ramie to i dla mnie
            tez prosze:))
            • ellenai Re: no to nam 13.12.03, 00:38

              • patrick78 Re: no to nam 13.12.03, 00:40
                drogie panie mam dwa silne ramiona, obie znajdziecie miejsce dla
                siebie ,tradycje umoszcze sobie po srodku,ok?
                • ellenai Re: no to nam 13.12.03, 01:47
                  no prosze a ja zazdrosna jeszcze bede kurcze, :)))
                  • patrick78 Re: no to nam 13.12.03, 01:51
                    nie badz o rzadne kurcze zazdrosna,:) wszysto bedzie ok:-) przyknij oko i juz:-
                    )
                    • ellenai Re: no to nam 13.12.03, 02:29
                      no to kurcze, o kurcze nie bede zazdrosna,ja ci to mowie:) heheh
                      • patrick78 Re: no to nam 13.12.03, 02:32
                        hahah,elle zostawiam cie z tym kurczeciem sam na sam,ide tam gdzie lilly
                        poszla:)(to bez podtekstow)
                        • ellenai czyli zostawiasz mnie.... 13.12.03, 02:33
                          sama nieutulona w zalu i samotnosci:)bosssh ale mi zle, heheheh
                          • patrick78 Re: czyli zostawiasz mnie.... 13.12.03, 02:35
                            jest juz w pol do trzeciej w nocy albo rano:)taka pora zobowiazuje do pewnych
                            rzeczy:) pa elle:)
                            • zawisza777 Re: czyli zostawiasz mnie.... 14.12.03, 15:26
                              To ze czegos nie widac to nie znaczy ze tego nie ma !.
                              Uwazam ze trzeba byc otwartym na "takie" sprawy bo hisoria pokazuje jak czesto
                              czlowiek sie myli. Tak bylo z "lataniem", podrozami w kosmos czy chocazby
                              (ostatnio) z przekroczeniem predkosci swiatla czy formy teleportacji co prawda
                              jeszcze bardzo prymitywnej ale jednak ;)
                              Osobiscie nie mialem jeszcze "swiadomej" interwencji ducha ale kto wie....Moje
                              zdanie na ten temat jest takie: liczne manifestacje roznych form energii w
                              jakims stopniu musza byc prawdziwe,realne. Chocby uznac tylko jeden procent z
                              takich zdarzen za prawdziwe to mamy do czynienia z pojawieniem sie czegos co
                              potecjalnie jest duchem. W swietle oficjalnej nauki nie ma chyba jeszcze
                              dowodow na istnienie poltegristow ale wielu "uczonych" takie dowody wysuwa.
                              Wniosek: spotykamy sie na codzien z czyms co mozna zdefiniowac jako "zjawy"
                              choc niekoniecznie musi takie zdarzenie miec cos wspolnego z "dusza" czlowieka.
                              Ludzka wiedza jest "dalej" bardzo uboga ale z czasem mysle ze i takie zdarzenia
                              beda wyjasnione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka