Dodaj do ulubionych

Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-)

08.07.11, 19:56
Wymienmy sie informacjami, pomyslami, sposobami na motywowanie, na tlumaczenie, jak grac, na nauke, na zabawe, troskami i momentami slabosci jak rowniez radosciami smile

Jestem mama piecioletniej Uli, ktora uczy sie grac na pianinie. Od wrzesnia do grudnia uczyla ise wlasciwie nut i ich odnajdywania na klawiaturze, troche brzdakala. Po przerwie 5 tyg na wyjazd, od lutego zaczela grac codziennie i choc czasem mialam wrazenia, ze sie nie nauczy Wlazl Kotka, dzis gra Marsza Tureckiego (dobra, bez akordow wink i z polnutami w lewej) na dwie rece, Jezioro Labedzie, obecnie cwiczy zgrywanie dwoch w Hulance i Zyczeniu.

Jest entuzjastka Mozarta i Chopin'a, choc prawie nic o nich nie wie, jest jeszcz po prostu malym dzieckiem, ktore lubi grac.

Problemy mam czasem z motywacja (patrz fotoforum.gazeta.pl/5,2,mama_mak.html )
, czasem z cierpliwoscia do fochow (bardzo mi pomoglyscie na wstepie)...

Nie uczymy sie metoda Suzuki, choc instynktownie z niej czerpie (np. gram do znudzenia sama albo puszczam kawalek, ktory ma opanowac). Choc zna nuty, pozwalam grac ze sluchu i z pamieci, chce jednak, zeby umiala grac a vista i zeby potrafila sie odnalezc, jak sie zgubi.

Only_stereo, chetnie poslucham o Waszych zmaganiach, pisalas juz b.dawno temu, ze Mala gra lewa reka w odbicu lustrzanym, mozesz mi powiedziec cos wiecej jak sie tego uczyla ?

Jak Ja motywujesz ? Ile cwiczy ?

Pozdrawiam i mam nadzieje na odzew !
Obserwuj wątek
    • only_stereo Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 11.07.11, 00:16
      Gramy codziennie po śniadaniu - jest to stały element dnia, jak mycie zębów. Rano dziecko jest wypoczęte, po śniadaniu najedzone, więc jest dobry grunt smile Nawet w przypadku całodziennych wypadów śniadanie jemy zawsze w domu i zawsze siadamy do instrumentu, najwyżej na krócej. Przy instrumencie spędzamy ok. 40 minut (samego grania jest mniej - dochodzą jakieś losowania, gierki, opowiastki itd.) Planuję ćwiczenia i przygotowuję sobie "pomoce" (karteczki, rysunki, naklejki, zwierzątka itp.). Trudne fragmenty rozkładam na czynniki pierwsze - niech to będzie mały fragment, ale dobrze. Planuję granie tak, aby dziecko osiągało sukces JUŻ, a nie "jak będziesz ćwiczyć". Dostrzegam postępy i chwalę. Tata chwali.

      Z tym odbiciem lustrzanym to w zasadzie cóka sama zaczęła tak grać - wtedy miała grać jakąś wariację jedną ręką i tak sobie sama podokładała (zgadzały jej się palce), ja nawet nie wiedziałam na początku, że tak się ćwiczy (myślałam, że to źle, że nie będzie brzmieć). Najpierw grała w lustrzanym, potem żeby zgadzały się klawisze (dwie ręce to samo), potem z akordami, a potem każda ręka swoje (to było najtrudniejsze).

      Ma świetną panią, która dużo ją uczy, a jednocześnie ma w sobie dużo miłości do dzieci i traktuje je po partnersku.

      Nie naciskam - uważam, że nie może być tak, że rodzic chce czegoś bardziej niż dziecko.

      Sama uwielbiam fortepian, który dziwnym trafem znalazł się w naszym posiadaniu, a potrafię się nieźle zafiksować na czymś, co lubię wink

      • mama_mak Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 11.07.11, 08:18
        My tez gramy po sniadaniu ! Przed wyjsciem do przedszkola. Potem gramy po sjescie (jesli spi w domu), a jesli spi w przedszkolu, to po obiedzie (we Francji mozna zabrac dziecko na obiad do domu), zanim wroci na popoludnie. I potem wieczorem, po powrocie z parku.
        Tez tak do 40 min. Teraz troche mniej, bo szybciej jej to idzie,zeby zagrac caly repertuar wink, a od kilku dni gramy glownie to, co wlasnie cwiczy, konrketnie zgrywanie rak + to, na co ma ochote.

        Mysle, ze masz racje, najwazniejsze, zeby byly jakies postepy, a nie czekac na przyszlosc, malemu dziecku przyszlosc wydaje sie zbyt odlega i abstraktycjna...

        Musze przyznac, ze trudno mi sobie wyobrazic, jak ta Twoja mala gra na dwie rece ! smile
        Ile Ona teraz ma ? Jak dlugo sie uczy ? My uczylysmy sie nie-suzukowo i niestety od nowego roku tez bedzie niesuzukowo, bo mi sie nie udalo znalezc na fortepian sad Niemniej jednak, jak pisalam, robie pewne rzeczy z tej metody, czy to instynktownie, czy po zapoznaniu sie z ich strona.

        Ula tez tak sama z siebie zaczela grac, te same nuty w obu rekach i to jej wychodzi zarabiscie. Nie bradzo chce grac to, co Ty nazywasz lustrzanym, czyli tymi samymi palcami (inne dzwieki).

        Chodzi mi o taki szczegol rozwojowy : jak to wyglada w graniu Twojej corki, czy np. gra prawa i lewa te same wartosci ? Przyklad : w takcie na 4/4 zagra 4 cwiartki w prawej i 4 w lewej zupelnie rozne ? O tym wtedy pisalas ? To mi sie wydaje trudne.

        Chetnie bym zobaczyla taka suzukowa ksiazke...
        • only_stereo Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 11.07.11, 12:50
          Córeczka skończyła w maju cztery lata a uczy się od września.
          Granie na dwie ręce, gdzie każda ręka gra co innego było najtrudniejszym wyzwaniem. Najpierw grałyśmy różne wartości ale w tym samym rytmie, czyli lewa ręka 4xósemki na pojedynczych dźwiękach z akordu, a prawa np. dwie dłuższe nuty w tym czasie. Potem utwory, gdzie rytm się "rozjeżdża", czyli wpada jakiś ozdobnik czasem.
          Dla mnie też to było trudne, mózg mi się przegrzewał prawie, hihihi, i paradoksalnie byłam dobrym nauczycielem, bo wiedziałam, jaką to może sprawić trudność.

          Utwory suzukowe są super - bardzo melodyjne i wdzięczne, a i sama metoda ze swoją ideologią dla małych dzieci najlepsza moim zdaniem.
          • mama_mak Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 12.07.11, 10:31
            No, my tez tak, ze najczesciej w lewej jest akompaniament np cla nuta albo 1/2, a prawa w tym czasie gra melodie.Czasem to w prawej sa wyzsze wartsoci.
            Czasem podsuwam jej lub rozpisuje sama, tak ,zeby linbia melodyczna trzymala sie na 2 rekach (ma tak rozpisanego Kankana, czy Jezioro Labedzie), to bardziej ja stymuluje do grania dwiema.

            Teraz cwiczy taki utworek, gdzie dwie graja rozne nuty, ale to nielatwe... Masz jakies nagranie corki, na ktorym da sie ja zobaczyc? wink Czy to sa dlugie utwory ? Po ile taktow ?
            • only_stereo Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 12.07.11, 20:49
              Utwory z reguły na stronę, potem czasem na dwie (i ew. powtórki) - masz już orientację po filmiku z tą dziewczynką.
              Miło mi, że chcesz zobaczyć moje dziecko w akcji smile, ale raczej nie będę zamieszczać jej nagrań w internecie, dopóki ona sama tego nie zechce. Niech to będzie jej decyzja.
              • mama_mak Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 13.07.11, 15:41
                Ja tez swojej nie zamieszczam. smile
        • only_stereo Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 11.07.11, 20:30
          Zeszyt z nutami mogą kupić w sklepie członkowie stowarzyszenia, ale podaję link z flmikiem z zakończenia pierwszego zeszytu:

          www.youtube.com/watch?v=J-6XeNZRq7E
          Ta dziewczynka kolejno gra utwory z pierwszego zeszytu Suzuki - brakuje jedynie kilku wariacji i wprawek.

          • mama_mak Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 12.07.11, 10:34
            Jak dlugo sie ten pierwszy zeszty "przerabia" ? Przez rok od rozpoczecia nauki? Czy dzieci znaja nuty ?
            • only_stereo Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 12.07.11, 20:28
              Nie ma wytycznych - każdy pracuje we własnym tempie.
              My na 19 utworów mamy obecnie zrobionych 12.
              Na początku jednak córka grała głównie piosenki z książki "Krasnoludki grają na fortepianie", które do dziś bardzo lubi smile
              Musiałyśmy też uwzględnić inne fakty:
              pamiętam, że przed jedną z piosenek z zeszytu "robiłyśmy pomiar", czy rozmiar ręki umożliwia złapanie akordu G smile, a potem jakiegoś innego.
              Starczyło najpierw "na styk", tak samo jak z jednym miejscem w legato. Dzięki temu jednak, że musiała wyciągać palce bardzo rozciągnęła jej się ręka - teraz palce już dłuższe i fajnie może łapać smile

              Moja córka nie gra z nut - rozpoznaje zapis akordu. pauzy, klucze, akcenty itp. , ale nut nie czyta. Nie wiem, jak to jest w przypadku starszych dzieci suzukowych. Docelowo wszyscy mają oczywiście się tego kiedyś nauczyć.
              To jest moim zdaniem fajne podejście w przypadku małych dzieci - bazując na naśladowaniu/słuchu mogą grać naprawdę fajne rzeczy. Nuty ich nie ograniczają (niezły tekst, hihihi wink, to zadanie na potem.
              • mama_mak Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 13.07.11, 15:50
                Taaa, obejmowanie palcami jest zabawne. Mojej sie rozszerzyla ladnie raczka, tylko z takim skutkiem ubocznym, ze co brala automatycznie, teraz ma przesuniete o jeden klawisz i musi uwazac, jak gra.

                Jak ten akord jest zapisany, znaczy literka ? Moja Uladobrze zna nuty, jasne, ze czasem zapomni ale to jest fajne, jak sie zgubi. Noi dzieki temu tez rozczytuje sobie sama, np. gdy ja nie moge z nia usiasc. Przy czym nuty jej nie ograniczaja, bo jak gra cos poza zakresem nut, kotre ma dobrze opanowane, to gra na sluch, troche na patrzenie. Fajne ejst tez to, ze znajac nuty, spiewa utwor solmizacja i to jej pomaga zapamietac, jest to tez dobra zabawa, po drodze do prezdszkola smile

                Mam wrazenie, ze u Was bardzp szybko wprowadzono akordy i te rozne rzeczy w obu rekach. Znaczy u nas tez praktycznie od 3 chyba lekcji juz byly dwie rece ale raczej w stylu cala na dwie 12/ czy 1/2z kropka na 3 cwiartki itd. Troche jak pies do jeza podchodze do tych samych wartosci z innymi nutami.
                Albo jest mi ciezko sobie wyobrazic albo na lekcje suzuki chodza tylko dzieci genialne wink
                A moze to tylko inny system ? Dlatego chetnei bym zobaczyla taki zeszyt...
                • only_stereo Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 30.07.11, 21:37
                  Na Suzuki nie chodzą tylko dzieci wybitne - w tej metodzie jest wyraźnie powiedziane, że tak jak każde dziecko jest w stanie nauczyć się ojczystego języka w stopniu perfekcyjnym, tak samo może nauczyć się perfekcyjnie grać (przy czym oczywiście nie każdy zostanie poetą, ale poprawnie mówić (czyli grać) może każdy).

                  Z akordem chodziło mi o to, że córka ogólnie rozpoznaje gdzie jest akord. Chyba taki nietypowy G odczytuje, nie skupiam się na tym jednak jeszcze.
                  Ja jestem w zasadzie laikiem, tyle, że uczę się razem z moim dzieckiem, więc nie wiem dokładnie, jak jest z tym wprowadzaniem.
                  Z własnego doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że gdy początkowo miałyśmy różnych nauczycieli, to mój, uczący klasycznie, bardzo się zdziwił, jak zobaczył pierwszą wariację z zeszytu córki złożoną tylko z szesnastek i ósemek.
                  Pani ucząca córkę powiedziała również, że szybko wprowadza się tu legato (z dobrym skutkiem).
                  • mama_mak Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 01.08.11, 14:36
                    my też lubimy ósemki i szesnastki i jestem zdziwiona, jak Ula to łapie smile Tylko, że Ula akordy rozczytuje normalnie nutami
          • mama_mak Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 13.07.11, 15:42
            Mile te melodie ale czy te dzieci sie nie rwa do grania czegos bardziej "konkretnego"? Znanego ?
            • only_stereo Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 30.07.11, 21:45
              Moja lubi - do tych utworów są poukładane słowa, albo ja jej układam "pod nią" i jest zadowolona.

              Oczywiście na żądanie córki przerabiałyśmy dodatkowo piosenki "Wlazł kotek" i "Kotek Puszek" smile

              Chce czasem coś znanego - "o trzmielu" (lot) i "o księżycu" (sonata) na przykład smile
              • mama_mak Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 01.08.11, 14:37
                ja też ukłądam, ostatnio do Wiosny Vivaldiego

                Gracie lot trzmiela ? Jakoś nie jestem fanką tego utworu, wydaje mi się mało dzieinny ale jest piękny...
                • only_stereo Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 01.08.11, 15:47
                  Oczywiście nie gramy lotu trzmiela smile
    • sylwik30 Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 11.07.11, 19:12
      Mój synek grał rok na pianinie w ognisku muzycznym. Na lekcje chodził z ochotą, ale w domu to musiałam mu dość dobitnie przypomnieć o ćwiczeniach.
      Cwiczyć nie musiał dopóki nie zaczął akordów, bo tu zaczęły się schodki i ćwiczyć musiał..... teraz skrzypce i tu słyszałam, że długo nie widać efektów.

      Chciałam też by kontynuował grę na pianinie ale już samodzielnie w domu, bo szkoda mi zawalać cały rok nauki.
      • mama_mak Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 12.07.11, 10:28
        A ile ma lat ?
    • sylwik30 Re: Do mam maluchow (np: Only_stereo) :-) 12.07.11, 14:26
      Synek końcem listopada skończy 8 lat.
      Ćwiczyć nie musiał bo ma podobno świetną pamięć muzyczną, ale z akordami było już ciężko, bo paluszki ciężko było ustawiać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka