21.02.07, 09:52
W sobote wysiałam z corka 6 nasion kobei. Ile trzeba czekac az wzejdzie? Jak
sie nią zajmowac w tym czasie?
Prosze tez o Wasze rady co do dalszej uprawy, gdy juz - mam nadzieje - bedzie
mi sie pieknie rozrastala na balkonie i działce wink
Obserwuj wątek
    • marynia30 Re: KOBEA 21.02.07, 13:39
      Po doświadczeniach z zeszłego roku proponuję wysiać po jednym nasionku do
      jednej doniczki, np. torfowej. Kobea wschodzi dosyć długo i nierownomiernie. A
      przesadzane sadzonki czasem się nie przyjmują. Ale jak się juz przyjma to
      uszczykiwać żeby się ładnie rozkrzewiła i czekac na piękne kwiaty.

      I stanowisko słoneczne. Ja miałam w półcieniu i słabo kwitła, a te podarowane
      znajomym były w slońcu i kwiatów miały bardzo dużo.
      • usianka Re: KOBEA 21.02.07, 19:45
        o cholercia, troche za pozno z tym oddzielnym wysiewaniem... ze tez o tym nie
        pomyslalam uncertain A pamietasz moze ile trzeba czekac az wzejdzie? I qrcze jak to
        podlewac (teraz, poki w ziemi i potem po wzjesciu).
        Balkon mam poludniowy smile Powinno byc git smile
        dzieki serdeczne za odpowiedz smile
        • marynia30 Re: KOBEA 22.02.07, 09:43
          Otóż wczoraj patrzę, a tu wylazły już dwie z dwunastu posadzonychwink)).
          Ja teraz podlewam dosyć sporo - ziemia ciagle jest wilgotna. I lubi ciepło w
          okresie kiełkowania. Później jako dorosła roślina kobea chłonie wodę w
          zastraszającym tempie. Jak ma sucho, to liście robią się wiotkie, ale nie
          usychają. Po podlaniu odbija.
          Jeżeli masz je wsadzone razem do jednego pojemnika to poczekaj aż będą duże i
          dopiero przesadzaj. Po pierwsze dlatego, że kiełkuja bardzo nierownomiernie,
          nawet w odległosci kilkunastu dni, a po drugie dlatego, że małe sadzonki rzadko
          mi się przyjmowały.
          Te obecne wysiałam 10 lutego.
          • usianka Re: KOBEA 22.02.07, 14:00
            o, super smile zazdroszcze troche smile i nie moge sie doczekac kiedy i czy wogole
            moje wzejdą.... tongue_out
            Wyglada na to, ze powinnam zerkac za jakis tydzien, bo sialam dokladnie tydzien
            po Tobie smile
            • robbi2 Re: KOBEA 22.02.07, 14:32

              Ja kobeę wysiałam ponad miesiąc temu. 6 nasion wysiałam do jednej donicy.
              Jakieś 2 tygodnie temu porozsadzałam je do osobnych pojemników. Rosną pięknie.
              Już nie mogę się doczekać czasu wysadzania na taras.
      • robbi2 Re: KOBEA 26.02.07, 15:38
        Ja Kobeę wysialam pierwszy raz. Teraz każda roślinka rośnie w pojemniku po
        jogurcie. Jeżeli zauważe że to za małe pojemniki przesadze je do wiekszych. W
        polowie maja przesadzę je na taras do takich ogromnych prostokątnych pojemników.
        • usianka Re: KOBEA 11.03.07, 17:17
          Ja mam zamiar przesadzic do skrzynek - takich zwyklych, platikowych, ktore
          wiesza sie na barierkach. Bedzie ok czy lepiej cos wiekszego?
            • usianka Re: KOBEA 14.03.07, 21:38
              z piuerwszego wysiewu wzeszly mi 2 sztuki, przy czym jedna jakas dziwna,
              usunelam ją. W niedziele wysialam drugi raz - moze wzejdzie wiecej.
                • usianka Re: KOBEA 15.03.07, 12:00
                  qrcze!! jak tego dokonałaś!!!??? moze ja zle cos zrobiłam? Prosze wszystko
                  łopatologicznie - jaka ziemia, na jakiej glebokosci nasionko, jak z
                  podlewaniem, w jakiej temperaturze... wszystko co sie da smile
                  • marynia30 Re: KOBEA 15.03.07, 13:37
                    Ja wkładałam po jednym nasionku do doniczek torfowych, ziemię dałam taką do
                    wysiewu. Głębokość? No taka, żeby zakryła nasionko. Ważne, żeby nasionko nie
                    wystawało, bo czasem się zdarza, że to co ma być korzonkiem wypuszcza do góry.
                    Ja w takim razie odwracałam nasionko i kiełek wsadzałam do ziemi. Ciągle stoją
                    na parapecie. Jak w lutym było chłodniej ( a okna mam nieszczelne niestety ) to
                    słabiej kiełkowała. A teraz jak się wiosna na dobre zrobiła to rośnie jak na
                    drożdżach.
                    • usianka Re: KOBEA 15.03.07, 14:55
                      no to nie wiem czemu mi ten pierwszy wysiew tak nie wyszedł indifferent moze za chlodno -
                      mam kamienne parapety....
                      jak sie wkurze to kupie jeszcze jedno opakowanie tej kobei i wysieje jeszcze
                      raz - w koncu do trzech razy sztuka wink
    • usianka znowu pytanie 16.03.07, 09:15
      Mam jedną roslinke ktora wzeszla jakis czas temu. Ma 2 liscie - od dawna. I
      stoi - nie rosnie. Tak ma byc czy warunki moga jej nie odpowiadac? Stoi na
      poludniowym kamiennym parapecie. Ma wilgotno, ale raczej nie za mokro.
      • marynia30 Re: znowu pytanie 16.03.07, 11:33
        Kobea, to bardzo nieprzewidywalna roślinka. W zeszłym roku dwa egzemplarze
        pięknie rosły a nagle padły. A te które długo siedziały w ziemi i miałam je już
        wyrzucić nagle zaczęły rosnąć. Tak więc poczekaj i zobaczysz co Twoja
        kombinuje.
    • awok Re: KOBEA 06.04.07, 20:40
      mojej Kobełki wypuszczają kolejne listki. Po etapie swoistego zatrzymania
      wszystkie razem ruszyły do przodu... kiedy powinno się je porozsadzać - teraz
      rosna w jednej skrzynce?
      I wesołych Świąt smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka