24.04.09, 14:11
Zainspirowana wilcem Kristy postanowiłam w tym roku wyhodować na balkonie
wilca purpurowego i puścić go po barierkach. Zakupiłam nasiona, namoczyłam
porządnie, wsadziłam do ziemi, a na razie doczekałam się marniutkich efektów sad
Chciałam, żeby urósł szybciej, więc na początku kwietnia posiadam do torfowych
doniczek i trzymałam w domu,żeby miał cieplej, a wiem, że nie lubią
przesadzaniam, stąd te torfowe doniczki. Po dwóch tygodniach nie wykiełkował
ani jeden, a zrobiło się cieplej, więc poszły na balkon. W doniczkach jest
ziemia z perlitem, wilgoci im nie brakuje, słońca też, na noc nakrywam
agrowłókniną i mimo tego po prawie miesiącu doczekałam się na razie jednej
roślinki z dwoma liśćmi (i nie idzie dalej) i może 3-4 kiełków
przymierzających się do wylezienia z ziemi.
Czy one zawsze tak wolno wyłażą z ziemi, czy po prostu jest im za zimno na
ochocze rośnięcie? A może mam złej jakości nasiona? Czy w takim tempie zdążą
mi obrosnąć balkon i zakwitnąc przed Bozym Narodzeniem?
Pocieszcie
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Wilec 24.04.09, 16:15
      Może mu troche zbyt chlodno w nocy. Też mi się bardzo spodobał i dlatego
      zakupiłam sadzonki. Na noc nakrywalam, teraz już 2 noce bez nakrywania rosnie.
      Fajnie wygląda taki fioletowy w skrzynce z pelargoniami i takim czymś, co
      kwitnie na biało.
    • kfffiatek Re: Wilec 24.04.09, 21:45
      Bakali ja mam jednorazowe doświadczenie, z którego wynikło ze prawie wszystkie nasiona skiełkowały a po dwóch tygodniach wyglądały jak na zdjęciu poniżej. Teraz wrzuciłam kilka sztuk w donicę na balkonie i po pierwszej nocy już zaczęły piąć się po docelowej barierce. Mam nadzieję że weekend przetrwają bez okrywania bo wyjechałam na trzy dni uncertain Jutro pokażę jak mi wyglądają te miesięczne jak naładuję baterie w aparacie.

      Tak czy inaczej dopiero od tygodnia wynosilam je na dzień na balkon a na noc z powrotem do domu. Pewnie w cieple rosną szybciej, ale nic sie nie martw, w życiu nie miałam równie szybko rosnącej roślinki smile

      https://imgcash2.imageshack.us/img135/7324/p3291895.jpg
      • bakali Re: Wilec 25.04.09, 09:13
        Dzięki, tez właśnie tak myślę, że trochę było im ostatnio zimno, a nie wnosiłam
        ich na noc do domu. Cały czas mam nadzieję na ten gąszcz liści na barierce big_grin
        • kfffiatek Re: Wilec 25.04.09, 09:49
          Spoko, ja mam nadzieję że te ostatnie przymrozki to byli właśnie przesunięci ogrodnicy smile I teraz pójdzie w gorę jak szalony smile Moj przed wyjazdem wyglądał tak:

          https://img402.imageshack.us/edit_preview.php?l=img402/7200/p4240055.jpg&action=rotate&degree=90&r=0.8189090068452748

          Może mu posiać w nogach maciejki??
          • bakali Re: Wilec 25.04.09, 10:01
            > Może mu posiać w nogach maciejki??

            Możesz posiać smile
            Ja też najchetniej wetknęłabym maciejkę gdzie się da smile
            • wanda43 Re: Wilec 26.04.09, 09:36
              Powtykałam Maciejke na gęsto, gdzie sie dalo. Dwa dni temu powschodziła.
              • bakali Re: Wilec 26.04.09, 19:23
                Przenioslam dzisiaj te moje niewydarzone wilce do docelowej donicy, mam
                nadzieje, ze nie zorientuja sie, ze zostaly przesadzone. I ze w koncu zaczna
                rosnac jak na wiosne przystalo smile
                • krista57 Re: Wilec 26.04.09, 19:49
                  Nie chcę Ci psuć humoru ale tylko "Heavenly Blue"można przesadzać.
                  Tak przynajmniej wyczytałam w ubiegłym roku i te sadzonkowałam.
                  Inne wilce sadzilam wprost do gruntu.Nigdy wiecej ich nie posadzę
                  w ogrodzie bo prawie"zabiły"moje ukochane pęcherznice a jesienią
                  długo trwało zdejmowanie ich z płotu.
                  Być może dlatego,że rosły w gliniastej ziemi?
                  • kfffiatek Re: Wilec 27.04.09, 11:40
                    Kurczę nie straszcie mnie z tym przesadzaniem sad Ja najpierw z jednej dużej
                    donicy do małych donic pojedynczo przesadzałam a teraz na balkon sad Mam nadzieję
                    że się nie zmarnują sad
                    • bakali Re: Wilec 27.04.09, 13:34
                      No wlasnie, tez tak pomyslalam, ze kfffiatek pokazywal nam wilce na parapecie, a
                      potem w skrzynce i maja sie dobrze. Moje tez na razie chyba sie nie
                      zorientowaly. Przenioslam je z cala bryla ziemi, a mysle, ze przesadzanie to
                      kwestia nieruszenia korzeni, wiec wierze, ze bedzie ok.
                      • bakali Re: Wilec 30.04.09, 20:49
                        Donosze, ze po kilku dniach z wilcami wszystko ok. Moze wiec z tym przesadzaniem
                        to lekka demonizacja. Nadal jednak srednio rosnie, poczekam na cieplejsze dni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka