jklk
15.09.09, 09:06
Natchnął mnie program "Owoce w szkole" - dzieci mają w szkołach
dostawać owoce i warzywa. Piękna idea! Wraz z rozdawnictwem mleka,
które już w zeszłym roku zostało zapoczątkowane i ma być w naszej
szkole kontynuowane, składa się na coraz bardziej świetlany obraz
naszych szkół.
A ja mam jeszcze jeden pomysł: ogólnokrajowy, ministerialny
program: "Papier toaletowy w każdej szkolnej ubikacji".
Bo u nas w szkole są wciąż apele do dzieci, że mają sobie papier Z
DOMU PRZYNOSIĆ! Przyniesiony papier stoi w klasie i trzeba sobie
UWINĄĆ STOSOWNY KAWAŁĘK przed udaniem się do przybytku. W toaletach
jest tylko miejsce na jedną rolkę przy wejściu do łazienki,
zazwyczaj niestety puste. W kabinach w ogóle nie jest przewidziane,
żeby papier wisiał!
O co tu chodzi? Że dzieci ukradną ten papier? Że jest TAKI DROGI i
szkoła nie ma kasy? Że to zbyt wyrafinowana potrzeba jak na maluchy
z podstawówki? Że komuna jeszcze się nie we wszystkich głowach
skończyła??
Jak może nie być pieniędzy na papier toaletowy??? A weźcie sobie te
owoce razem z tym mlekiem, i zapłaćcie za papier!
Tylko że hasło "Papier toaletowy dla kazdego ucznia" chyba nie za
bardzo chwytliwe by było...
A jak jest w szkołach Waszych dzieci? Może to tylko u nas tak jest?