Zacznę od prośby, coby nie przenosić watku na Zdrowie, bo ja raczej
o urodzie

Zastanawiam się nad jedną rzeczą i mam pytanie do mam starszych
dzieci. Może mój dylemat nie jest większego kalibru, ale mnie bardzo
na zębach zalezy

.
Mój starszy syn ma 10 lat, jest na etapie wymiany zebów na stałe. Od
kilu lat ma zalakowane 6-stki. Nie ma żadnych ubytków, próchnicy.
Wszystkie mleczaki wypadają zdrowe i liczę, że stałe zdrowe wyrosną.
Od wielu lat systematycznie jeździmy na fluoryzację. I mam w planach
kontynuować ją do pełnoletnosci przynajmniej

.
Zastanawiam się tylko nad lakowaniem pozostałych zębów, az do 4-rki.
Głównie ze względów estetycznych. Przy kazdym otwarciu ust bedzie
ten lak widać, bedzie wyglądał jakby miał poplombowane wszystkie
zęby. Poza tym zab z lakiem to już nie "goły", nietknięty ząb i może
za parę lat mój syn nie będzie tym lakiem zachwycony?
Czy Wasze starszaki mają zalakowanych aż tyle zębów?