Program nauczania w klasie II sp

12.11.10, 11:50
Witam,
chciałabym was zapytać o to czego uczą się dzieciaki w klasie II szkoły podstawowej.
Syn w tym roku zaczął naukę w klasie I (chyba według starej podstawy programowej dla 7-mio latków) i po 2 miesiącach nauki stwierdzam, że młody się w szkole koszmarnie nudzi. Różne życzliwe osoby z mojego otoczenia podburzają mnie do podjęcia działań w kierunku przeniesienia go np. do II klasy. Młodziak płynnie czyta, na lekcjach dzieci poznają pierwsze literki. Ćwiczenia na matematyce polegające na dodawaniu w zakresie "5" wywołują u niego spazmy śmiechu. Nie jest geniuszem, nie jest super zdolny, ale nie spodziewałam się takiego poziomu w klasie I. Nudzi się na lekcjach, przeszkadza, dokazuje, szkoła i nauka nie są dla niego żadnym wyzwaniem intelektualnym. Ale jeśli teraz tak nie jest, to co będzie w przyszłości - nie nauczy się uczyć i solidnie pracować. Będzie się tak obijał do III klasy, a w czwartej kiedy przyjdzie czas na prawdziwą naukę okarze się, że on nie umie.
Wobec powyższego - czego uczą się i co już potrafią standardowe ośmiolatki w II klasach szkoły podstawowej.
Mam dylemat. Mam problem. Nie jestem nadambitna. Ale nie wiem czy pozwolić małemu na kontunację takiego "pierdaczenia" czy też polecieć do szkoły i pogadać o tym, że powinna ona stawiać przed nim większe wyzwania. To nie musi być zmiana na klasę wyższą, ale może chociaż jakieś indywidualne zadania które nie pozwolą mu się nudzić.
    • wuwujama Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 12:20
      Rozumiem, ze syn ur w 2003r, czyli pierwszy rocznik, ktory mial mozliwosc wczesniej isc do szkoly? Z Jego opisu wynika, ze chyba popelnilas blad, nie dajac Go do szkoly jako 6latka.
      Z tego co wiem nie ma juz innej podstawy dla 7latkow w 1 kl. Czy to klasa wylacznie 7latkow, czy wylacznie 6latkow, czy mieszana wszystkie przerabiaja ten sa program, moga miec tylko inne tempo ze wzgledu na podreczniki.
      Ja mam corke z 2003, ktora jest w 2 kl. Poszla wczesniej wlasnie ze wzgledu na to, ze nawet to wszystko, co jest w programie 1 kl, umiala zanim ta 1 kl sie zaczela. Jej klasa jest mieszana 7 i 6latki, maja ten trudniejszy podrecznik, mimo to corka nie ma problemow z niczym wlasciwe, nie jest najlepsza, ale tez nie odstaje od tych dobrych uczniow, pani nie ma zastrzezen.
      Teraz to musisz uzyskac zgode poradni ped-psych, na pewno testy z programu 1 kl beda robine, zeby syna przepchnac do 2 kl. Ja bym tak zrobila, tym bardziej, ze chlopak nie bedzie odstawal, bo na dalszych etapach edukacji i tak roczniki 2002 i 2003 beda wymieszane.
      Co do indywidualnego traktowania i stawiania wiekszych wyzwan to nie liczylabym na to w polskiej szkole, nierealne w klasie ponad 20osobowej przy jednej nauczycielce.
      • analist73 Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 13:09
        Ja się wtrącę trochę nie na temat. Jak się nazywa ten trudniejszy podręcznik?
        • wuwujama Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 14:41
          analist73 napisała:

          > Ja się wtrącę trochę nie na temat. Jak się nazywa ten trudniejszy podręcznik?

          Nowe juz w szkole - ten trudniejszy wg forumowych kryteriow, ja nie mam za bardzo porownania.
          Zadania w cwiczeniach robia w szkole, do domu dostaja skserowane dodatkowe cwiczenia, maja tez zwykly zeszyt w 3linie do pisania i w kratke do matematyki.
          • alabama8 Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 14:47
            "Nowe Już w Szkole" to ten trudniejszy? Młody się z tego "uczy". Ciekawe co w takim razie oferuje ten łatwiejszy. Ehhh.
            • wuwujama Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 19:45
              alabama8 napisała:

              > "Nowe Już w Szkole" to ten trudniejszy? Młody się z tego "uczy". Ciekawe co w t
              > akim razie oferuje ten łatwiejszy. Ehhh.
              Wg forumowiczek jest trudniejszy, ja bez naocznego porownania, wiec nie mam zdania. Tempo pracy zalezy tez od nauczycielki, zachowania dzieci w klasie itd.
              • mama303 Re: Program nauczania w klasie II sp 13.11.10, 08:37
                wuwujama napisała:


                > Wg forumowiczek jest trudniejszy

                Nie tylko wg forumowiczek. Nasza nauczycielka powiedziałą że jest to najtrudniejszy podręcznik do I klasy ze wskazaniem na siedmiolatki. Jego trudnośc polega m.in na tym że w szybkim tempie wprowadza literki /chyba do grudnia dzieci znają wsystkie litery i wszystkie dwuznaki/ i w zasadzie odrazu jest czytanie krótkich tekstów. W innych podręcznikach idzie to wolniej.
                • aljoszka Re: Program nauczania w klasie II sp 13.11.10, 08:51
                  Miałam ten sam problem ze swoim synem w pierwszej klasie ;/ U nas jest seria " Odkrywam siebie " - podobno jest to tzw podstawa programowa i co za tym idzie , najłatwiejszy podręcznik..
                  W pierwszej klasie też były literki, cyferki, dodawanie i odejmowanie w zakresie do 10...Moje dziecko już płynnie czytało i liczyło, więc umierał z nudów.
                  W drugiej klasie póki co mamy dodawanie i odejmowanie w zakresie do 20, działania są rozkładane na czynniki. A po za tym ortografia, dyktanda, płynne czytanie.
            • przeciwcialo Re: Program nauczania w klasie II sp 18.11.10, 09:29
              Lepiej żeby twój syn nie widział co oferują programy łatwiejsze. Teraz byłby na etapie szlaczków.
      • przeciwcialo Re: Program nauczania w klasie II sp 18.11.10, 09:28
        Mój poszedł jako szesciolatek, trochę liczył, rozpoznawał litery, czytał proste wyrazy. Teraz w drugiej klasie radzi sobie doskonale z nauka, z zachowaniem gorzej wink
    • yula Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 12:36
      Program chyba zależy od podręczników, u nas "wesoła szkoła i przyjaciele" są czytanki, układanie i pisanie zdań, z matematyki obecnie dodawanie/odejmowanie do 20 + zasady. Jak syn radzi sobie manualnie? Jeśli dobrze to powinien poradzić. Mój obecny 7,5 latek w 1-szej klasie uczył sie właściwie tylko sprawności manualnej. Teraz zaczyna uczyć sie matematyki.
    • zoba0305 Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 13:08
      Moja córka jest obecnie w II klasie, w ubiegłym roku poszła do I klasy jako 6-latka (bez zerówki, ale potrafiła czytać i liczyć), więc jestem w temacie i chciałabym Cię uspokoić.
      Twój syn z pewnością "idzie" nową podstawą programową, która zakłada, że w I klasie uczą się 6-latki, które mogą nie znać liter, nie umieć czytać i liczyć. Początek I klasy jest rzeczywiście nudny - dzieci poznają literki, dodają do 10 itd. Ale idzie to naprawdę dość szybko (chociaż pewnie zależy to od poziomu klasy). Nauka nabiera tempa w II semestrze - dyktanda, sprawdziany z pamięciowego liczenia, a II klasa to już zupełnie poważna nauka. Moja córka, choć 6-latka, też się nudziła w I klasie (chodziła do ambitnego przedszkola), a teraz zmusi się naprawdę przykładać do odrabiania lekcji - pisze krótkie "wypracowania", coraz bardziej skomplikowane dyktanda, na matematyce dodają i odejmują z tzw. przekroczeniem progu dziesiątkowego (np. 37-19, 26+38) - córka już się nie nudzi.
      Myślę, że bardzo dobrym pomysłem jest rozmowa z panią na temat indywidualnego potraktowania Twojego dziecka i zapenienia mu intelektualnego wysiłku na lekcjach, póki nauka się nie rokręci. Z tego co wiem, to dużo się w tej reformie edukacji mówi o indywidualnym podejściu do ucznia - to nie jest rzadna fanaberia, ale raczej obowiązek dobrego nauczyciela.
    • alabama8 Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 13:45
      Dzięki za opinie. Z drugiej jednak strony muszę brać pod uwagę opinię samego "podmiotu lirycznego" moich rozważań. Nie rozmawiałam z nim jeszcze na temat moich dylematów. Zależy mi na tym, żeby dobrze się czuł w szkole - i nie chodzi tu tylko o ewentualną nudę, ale o życie towarzyskie. Do klasy chodzi z dziećmi które zna z zerówki - ma więc starych i sprawdzonych przyjaciół.
      Zmiana klasy to stres związany z wejściem w nową grupę. Czy naprawdę warto?
      • kanna Re: Program nauczania w klasie II sp 18.11.10, 11:22
        Dopowiem może tylko - decyzja o zmianie klasy NIE JEST decyzją do siedmiolatka. Pamiętaj, możesz go zapytac o zdanie, ale potem dodaj: my z tatusiem podejmiemy decyzję.
        Jezli powiedziałam truizm, to przepraszam, ale duuużo w zyciu widziałam.

        Najwazniejszy jest rozwój emocjonalny i społeczny, on warunkuje o powodzeniu w szkole. Czyli: jak Młody dogaduje się z dziećmi, czy woli nauke, czy zabawe, jak reaguje na niepowodzenia, jak sobie radzi z czekaniem itp.
        Jezli powaznie myslisz o zmianie warto pogadac z psychologiem w poradni.
    • saszanasza Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 15:16
      Ja jednego nie rozumiem. Skoro aktualna podstawa programowa przewiduje taki tok nauczania, niezależnie od tego, czy dziecko umie pisać i czytać czy nie, to po co na siłę pchać go do klasy wyżej. W późniejszych klasach takie dziecko może mieć problemy, ponieważ generalnie nauka nie ogranicza się do znajomości literek i cyferek, do nauki trzeba dorosnąć. Inaczej traktuje się dzieci 7 letnie inaczej 8 a inaczej 9 latki (to zupełnie inna dojrzałość emocjonalna, poczucie obowiązku, nauka "nauki", wypracowanie wzorców).
      Mój syn idąc do 1 klasy nie umiał ani czytać ani pisać (połowa klasy taką umiejętność posiadała, połowa klasy na koniec roku została wyróżniona).
      W chwili obecnej mój syn nauczył się dobrze czytać (z gramatyką różnie bywa), generalnie nadgonił a niektórych przegonił, dodatkowo posiada wiedzę na poziomie bardzo wysokim (opinia psychologa), którą wcześniej nie mógł się wykazać, bo uczył się pisać i czytać....Aktualnie to się zmienia, ponieważ w 2 klasie SP dochodzi wiedza merytoryczna.
      Jeśli poślesz syna klasę wyżej, licz się z tym, że tam praktycznie wszystkie dzieci umieją czytać i pisać a o powodzeniu nauki zaczynają decydować inne cechy, których twoje dziecko na ten wiek może nie posiadać...
      • hermetyczka Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 15:35
        w 2 klasie SP dochodzi wiedza merytoryczna

        a z ciekawosci, jaka big_grin big_grin mam syna w III klasie, szkola swietna, ale nie zauwazylam
        • saszanasza Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 16:53
          Na końcu mojej książki jest kompendium. Aktualnie dzieci "przerabiają" państwa europejsie i ich stolice. Były też rodzaje muzyki klasycznej, instrumenty, o Fryderyku Chopinie etc.
          Dla mnie jest to wiedza merytoryczne, podstawowa ale jednak dziecko musi się tych intofmacji nauczyć...
          • mama303 Re: Program nauczania w klasie II sp 14.11.10, 09:09
            saszanasza napisała:

            > Na końcu mojej książki jest kompendium. Aktualnie dzieci "przerabiają" państwa
            > europejsie i ich stolice. Były też rodzaje muzyki klasycznej, instrumenty, o Fr
            > yderyku Chopinie etc.

            W II klasie państwa europejskie?.....
            • marika012 Re: Program nauczania w klasie II sp 14.11.10, 09:35
              U mojego syna już w pierwszej klasie było o Unii Europejskiej.
              • mama303 Re: Program nauczania w klasie II sp 14.11.10, 09:55
                Ale to w ramach rozmowy ale nie w sensie przyswojenia wiedzy merytorycznej i potem sprawdzenia czy sie przyswoiło smile
        • jakw Re: Program nauczania w klasie II sp 13.11.10, 07:32
          Bo dla dorosłych ta wiedza jest tak prosta, że nie zauważasz. Ale pewnie twój syn ma/miał w tych klasach I-III w programie zasady pisowni ó,u czy ch, tabliczkę mnożenia czy właśnie jakiś globus czy mapy. Dziecko przerzucone do klasy wyżej prawdopodobnie będzie musiało trochę takich rzeczy nadrobić - co pewnie należy brać pod uwagę i na co słusznie uwagę zwróciła Saszanasza.
      • jakw Re: Program nauczania w klasie II sp 13.11.10, 07:23
        Żeby przenieść dziecko klasę wyżej to chyba potrzebna jest wizyta w poradni psychologiczno-pedagogicznej, więc taka "niedojrzałość" ma szanse być wykryta.
    • hermetyczka Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 15:33
      oj, znam problem, znamsad i jeszcze młody idzie starym programem, czyli wieksze wyzwanie. u nas ja bylam zalamana, ale nie moglam poslac dziecka wczesniej do szkoly, ty moglas, dlaczego tego nie zrobilas? moja teraz 5 latka tez sie na taka zapowiada, wiec idzie juz w nastepnym roku, i jeszcze program latwejszy, wiec chyba tutaj zawalilas...
      ja chcialam przeniesc- ale: dyrektor krecił nosem, program sportowy bylby niewypelniony (choc mlody dalby sobie rade z palcem w pupie), mlody musialby zdawac egzamin konczacy I klase- a nie umial pisac pisanymi. i nie byl, na szczescie jakosc wybujaly manualnie- wiec sie pisac uczyl.... I najwazniejsze- moj syn po prostu odmowil. i ja nie naciskalam.
      u nas bylo latwiej, bo i program stary (wy MUSICIE isc nowym) i mlody byl subordynowany.
      Dosatwal i do dzis dostaje(III kl) dodatkopwe cwizcenia z kazdego przedmiotu. troche go to zajmuje, bo nie jest to bardzo powazne. nosi swoje ksiazki do szkoly i czyta pod lawka- ja mu nie pozwalam, ale pani taksmile oj, skad ja to znam- sama taka bylam..poza tym musisz oddzielic, czy twoje dziecko jest po prostu "wyuczone" , czy tez wybitnie uzdolnione. moj jest baaaardzo zdolny, ale zaden z niego geniusz (byl badany). i dlatego nie naciskalam.
      dla mnie problemem bylo to, ze mlody nie bedzie sie umial uczyc- dlatego wybieralismy konkursy, w krotych mlody startowal. uczyl sie do nich, nawet odnosil sukcesy. a jak nie ma konkursow, to dodatkowe krotkie zadanie dziennie, dodatkowy jezyk, u nas zajecia na UD i aktywne uczestnictwo. z plusów- mlody moze po szkole na ogol oddawac sie innym zajeciom: dodatkowe treningi innego sportu niz "szkolny" (mlody w klasie sportowej), duzo czytania, wychodzenie na podwórko etc.
      ale z nieciepliwoscia czekam juz na IV klase. zeby sie zaczal uczycsad
    • mama303 Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 18:52
      alabama8 napisała:
      > Nie jest geni
      > uszem, nie jest super zdolny, ale nie spodziewałam się takiego poziomu w klasie I.

      Jest to dość dziwne zjawisko. Przeciez o tym trąbiło się już rok temu. Już w zeszłym roku program miał byc obniżony, a teraz przecież poszło więcej sześciolatków więc siła rzeczy treba dostosować program do nich.

      Moje dziecko poszło w zeszłym roku do I klasy jako sześciolatka i bynajmniej się nie nudziła a wręcz przeciwnie musiała sporo pracować.
      Teraz jest w klasie drugiej i moim zdaniem tempo pracy sie znacznie zmniejszyło. Czytają czytanki, cały czas doskonalą się w sztuce pisania i tu już nie o kaligrafie chodzi tylko bardziej o styl pisania. Mają podstawy gramatyki typu czasowniki, rzeczowniki, przymiotniki, liczba pojedyńcza i mnoga. Cwiczą czytanie ze zrozumieniem bo jak pewnie wiesz - czytanie płynne nie musi wcale iśc w parze z pełnym rozumieniem tekstu. Dużo ćwiczą ortografię /to chyba konik naszej pani/. Jesli chodzi o matematykę to narazie dodawanie i odejmowanie w zakresie do 20 na różne sposoby i zadanie tekstowe z dokładną ich analizą.
      Mojej córce jest teraz dużo łatwiej niż w klasie pierwszej gdzie kulała z pisaniem i czytaniem.
      • wuwujama Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 20:25
        mama303 napisała:

        > Jest to dość dziwne zjawisko. Przeciez o tym trąbiło się już rok temu. Już w ze
        > szłym roku program miał byc obniżony, a teraz przecież poszło więcej sześciolat
        > ków więc siła rzeczy treba dostosować program do nich.

        Mnie też dziwi to zdziwienie, nowa podstawa weszla na rok szkolny 2009/2010 dla 1klasistow, czyli rocznik 2002 i 2003 (ci co chcieli). Na wielu forach to bylo omawiane, program dawnej zerowki zostal przniesiony do obecnej 1kl, a obecna zerowka (roczne przygotowanie przedszkolne) to wlasciwie tylko cwiczenia manualne. Przeciez tyle bylo krzyku, ze dzieci ur w 2002 sa stratne, beda sie nudzic, bo powtarzaja ten sam material z zerowki wg dawnych zasad w 1kl wg nowej podstawy.
        I to nie jest obnizenie programu jakies arbitralne, zalezne od nauczycielki, tylko odgorne. Weszla nowa ustawa i nowy program, ktory obowiazuje wszedzie, nawet jak klasa zlozona z samych 7latkow.

        > Moje dziecko poszło w zeszłym roku do I klasy jako sześciolatka i bynajmniej si
        > ę nie nudziła a wręcz przeciwnie musiała sporo pracować.

        To zalezy, co nazywasz przepracowaniem. Moja corka tez z 2003 poszla jako 6latka, w szkole nadazala, w domu lekcje zajmowaly jakas godzine dziennie, ale dla mnie to jest oczywistosc, ze jak sie chodzi do szkoly, to ma sie zadania domowe. Byla po zerowce wg nowej podstawy, czyli nie uczyla sie liter itd. Troche sie sama nauczyla w domu (ale nie umiala czytac plynnie tylko dukala i troche pisala, ale niestarannie). Czytania i pisania sie nauczyla w 1 kl razem z reszta klasy, w wiekszosci 7latkow (ktore tez wczesniej nie czytaly plynnie, mimo ze byly po dawnej zerowce).

        > Teraz jest w klasie drugiej i moim zdaniem tempo pracy sie znacznie zmniejszyło
        > . Czytają czytanki, cały czas doskonalą się w sztuce pisania i tu już nie o kal
        > igrafie chodzi tylko bardziej o styl pisania. Mają podstawy gramatyki typu czas
        > owniki, rzeczowniki, przymiotniki, liczba pojedyńcza i mnoga. Cwiczą czytanie z
        > e zrozumieniem bo jak pewnie wiesz - czytanie płynne nie musi wcale iśc w parze
        > z pełnym rozumieniem tekstu. Dużo ćwiczą ortografię /to chyba konik naszej pan
        > i/. Jesli chodzi o matematykę to narazie dodawanie i odejmowanie w zakresie do
        > 20 na różne sposoby i zadanie tekstowe z dokładną ich analizą.

        Ale przed reforma tez tak bylo, w zerowce poznawali litery itd a w 1 kl i tak powtarzali to samo. Cala 1 kl byla przeznaczona na nauczenie sie sprawnego pisania i czytania. W 2 kl bylo tylko doskonalenie i chociaz dochodzily inne rzeczy, to umiejac czytac i pisac bylo latwiej.

        > Mojej córce jest teraz dużo łatwiej niż w klasie pierwszej gdzie kulała z pisan
        > iem i czytaniem.

        Ale co to znaczy kulala? Bo nie umiala od razu pieknie pisac i plynnie czytac? Moja tez nie umiala, dopiero sie uczyla, przeciaz od tego jest 1 kl. A 7latki z jej klasy juz to umialy od poczatku roku? Byc moze nauczycielka po prostu nie dostosowala sie do nowej podstawy programowej, ktora zaklada ze do 1 kl trafia dziecko nie znajace liter. Ale to wina lezy po jej stronie.
        • mama303 Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 21:59
          wuwujama napisała:

          > Ale co to znaczy kulala? Bo nie umiala od razu pieknie pisac i plynnie czytac?

          Nie chodzi o to że pięknie tylko mozolnie stawiała te literki podczas gdy inne dzieci w większosci nie miały z tym już problemu. Pani miała np. odskoki typu przepisywanie 1,5 strony z tablicy przez dziecko, które dopiero co poznało wszystkie litery.

          > Byc moze nauczycielka po prostu nie
          > dostosowala sie do nowej podstawy programowej, ktora zaklada ze do 1 kl trafia
          > dziecko nie znajace liter. Ale to wina lezy po jej stronie.

          No ja to wiem, że wina była po stronie nauczycielki. Wg niej nawet te co nie znały miały się szybko nauczyć i jak poznały wsztystkie literki to powinny odrazu sprawnie pisać smile Przyzwyczaiła się do starych metod, nie do końca wzięłą pod uwagę że trafiło do niej dziecko, które nie umie naprawdę pisać.
        • jakw Re: Program nauczania w klasie II sp 13.11.10, 07:42
          Przed reformą nauczyciele jednak byli przyzwyczajeni do tego, że do klasy I trafiali uczniowie po obowiązkowej zerówce z elementami czytania - w I klasie nauczyciel raczej miał za zadanie doskonalić czytanie, a nie wogóle uczyć czytać. A że w klasie I robiło się "to samo" co w zerówce to już MEN twierdziło przed reformą. Tyle że w zerówce mojej starszej 1 literkę przerabiali w tydzień, a w klasie I jakby ciut krócej.
          • aljoszka Re: Program nauczania w klasie II sp 13.11.10, 08:55
            A jak jest z lekturami ? Czy wszyscy mają takie same ?
            U nas w zeszłym miesiącu były Pięciopsiaczki - Chotomskiej, a w tym miesiącu Legendy Polskie też Chotomskiej.
    • alabama8 Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 20:49
      Mój młodziak jest z rocznika 2003. Teoretycznie mógł pójść do 1 klasy rok temu ale ... było to możliwe dla dzieci które chodziły do przedszkola, a młody nie chodził bo jest chory, ma orzeczoną niepełnosprawność i do przedszkola chodził w całym życiu ze 2 miesiące. Tak więc ta furtka zamknięta. A nawet jeśli by chodził to okazało się, że w naszym 50-cio tysięcznym mieście w szkole rejonowej nie ma klasy pierwszej dla 6-cio latków, nie przyjmują też 6-cio latków z siedmiolatkami bo nie ma miejsca.
      Nie można mnie więc winić za brak czujności. Wprost przeciwnie - reformę śledziłam dość starannie i podjęłam wszelkie kroki, żeby młody nie wylądował w pierwszej klasie z programem dla 6-cio latków. Guzik z pętelką. Możliwość jest, ale na papierze. W rzeczywistości jest jak jest - czyli po staremu.
      • wuwujama Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 20:57
        alabama8 napisała:

        > Mój młodziak jest z rocznika 2003. Teoretycznie mógł pójść do 1 klasy rok temu
        > ale ... było to możliwe dla dzieci które chodziły do przedszkola, a młody nie c
        > hodził bo jest chory, ma orzeczoną niepełnosprawność i do przedszkola chodził w
        > całym życiu ze 2 miesiące. Tak więc ta furtka zamknięta.

        A to przepraszam, nie wiedzialam.

        > A nawet jeśli by chodził to okazało się, że w naszym 50-cio tysięcznym mieście w szkole rejonowej ni
        > e ma klasy pierwszej dla 6-cio latków, nie przyjmują też 6-cio latków z siedmio
        > latkami bo nie ma miejsca.

        Nawet nie wiedzialam, ze tak mozna odmowic przyjecia.

        > Nie można mnie więc winić za brak czujności. Wprost przeciwnie - reformę śledzi
        > łam dość starannie i podjęłam wszelkie kroki, żeby młody nie wylądował w pierws
        > zej klasie z programem dla 6-cio latków. Guzik z pętelką. Możliwość jest, ale n
        > a papierze. W rzeczywistości jest jak jest - czyli po staremu.

        To tak jak Ci pisalam w pierwszym poscie, syn musialby zdac test z programu 1 kl i pewnie tego co juz 2 kl przerobili. Ale pisalas tez, ze nie chcesz Go przenosic od kolegow. Trudno cos doradzic, ktos juz wyzej pisal, ze w drugiej klasie bedzie lepiej.
        • mama303 Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 22:06
          wuwujama napisała:

          > > A nawet jeśli by chodził to okazało się, że w naszym 50-cio tysięcznym mi
          > eście w szkole rejonowej ni
          > > e ma klasy pierwszej dla 6-cio latków, nie przyjmują też 6-cio latków z s
          > iedmio
          > > latkami bo nie ma miejsca.
          >
          > Nawet nie wiedzialam, ze tak mozna odmowic przyjecia.

          Wg moich informacji już w zeszłym roku rejonówka nie mogła odmówić przyjęcia sześciolatka do I klasy na tej samej zasadzie co siedmiolatka.
          Ale to może różnie w różnych rejonach kraju.
          • jakw Re: Program nauczania w klasie II sp 13.11.10, 07:55
            No chyba właśnie mogła - zwłaszcza jeśli 6-latek nie chodził wcześniej do przedszkola, a dyrektor powoływał się na brak miejsc.
            • mama303 Re: Program nauczania w klasie II sp 13.11.10, 08:29
              jakw napisała:

              > No chyba właśnie mogła - zwłaszcza jeśli 6-latek nie chodził wcześniej do przed
              > szkola.
              Jeśli 6 latek nie chodził do przedszkola i nie miał orzeczenia z poradni to szkoła mogła odmówić ale z innego powodu niż brak miejsc. Przynajmniej tak informowano mnie w W-wie rok temu.
              • jakw Re: Program nauczania w klasie II sp 13.11.10, 08:48
                wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,O-przyjeciu-6-latka-do-szkoly-zdecyduja-rodzice-i-dyrektor,wid,10817957,wiadomosc.html?ticaid=1b3c1
                "Warunkiem przyjęcia sześciolatka do szkoły podstawowej w tym okresie byłoby wcześniejsze objęcie dziecka wychowaniem przedszkolnym (minimum przez rok) oraz posiadanie przez szkołę warunków organizacyjnych umożliwiających przyjęcie dziecka. O tym, czy placówka spełnia takie warunki będzie decydował dyrektor placówki."
                W Wwie to chyba samorząd stwierdził: "tak czy siak przyjmiemy wszystkie chętne 6-latki".
    • mama_misi Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 22:14
      Wiesz, myślę, że teraz to trudna sprawa, bo to że mały płynnie czyta i liczy to troszkę mało na II klasę. Na pewno musiałby dużo nadrobić. U nas dzieci rozwiązują zadania rozpisując na 10 i 20 (7+6= 10+3 = 13 i podobnie sprowadzając do 20, także zadania na odejmowania), mają tabliczkę mnożenia do 20, do tego wie już co to czasownik, rzeczownik, przymiotnik, trochę wiedzy ogólnej z przyrody etc. Pewnie by musiał sporo czasu spędzić aby nadrobić zaległości. Ja posłałam córkę płynnie czytającą i liczącą jako 6 latkę do Iklasy, nie żałuję, chociaż jako, że mała też "z problemami" targały mną wątpliwości. Istnieje możliwość, że syn przeniesiony do II klasy jak najbardziej da sobie radę, ale będzie cały czas gonił kolegów, pozostawiony w I klasie, będzie szczęśliwym, świetnym uczniem, któremu wszystko przychodzi z łatwością. Trudne..
      • mama303 Re: Program nauczania w klasie II sp 14.11.10, 09:11
        mama_misi napisała:

        > mają tabliczkę mnożenia do 20

        U nas jeszcze mnożenia nie tknęli, chyba jest na koniec roku smile
      • alabama8 Re: Program nauczania w klasie II sp 14.11.10, 18:49
        mama_misi napisała:
        Wiesz, myślę, że teraz to trudna sprawa, bo to że mały płynnie czyta i liczy to troszkę mało na II klasę. Na pewno musiałby dużo nadrobić. U nas dzieci rozwiązują zadania rozpisując na 10 i 20 (7+6= 10+3 = 13 i podobnie sprowadzając do 20, także zadania na odejmowania), mają tabliczkę mnożenia do 20, do tego wie już co to czasownik, rzeczownik, przymiotnik, trochę wiedzy ogólnej z przyrody etc. Pewnie by musiał sporo czasu spędzić aby nadrobić zaległości.
        I właśnie tego chciałam się dowiedzieć pisząc mój post początkowy. Co drugoklasiści potrafią? Dodawanie i odejmowanie do 20. Młody robi to w pamięci w zakresie 100 w trymiga, z wyższymi liczbami też kombinuje w pamięci ale nie trwa to już 5 sekund tylko 20. Znajomość zegara? Jak się gra w PetParty i zbiera plony z 5 godzin i 37 minut to się ma zegar w małym palcu. Kraje świata? Jedyny, którego nie potrafi pokazać na mapie świata to Republika Centralnej Afryki. Przyznam, że sama nigdy nie słyszałam o takim kraju.
        Ale nie chodzi tu o chwalenie się, to głupie. Chodzi o to, że jeśli człowiek umie czytać i pisać to chłonie ze świata wszystkie informacje i nie zatrzymuje się na czytaniu jedynie Dzieci z Bullerbyn czy innych Plastusi. Tak więc mimo wszystko muszę przyznać, że jego wiedza ogólna może odbiegać od standardu. Kolo woli sobie wygoglać informacje o śledzionie, a nie o błonce na łapkach kaczuszek.
    • ga-ti Re: Program nauczania w klasie II sp 12.11.10, 22:38
      W ciągu ostatnich tygodni zauważyłam, że dzieciaki z 2 klasy z zakresu matematyki miały: zegar i zadania typu "jest określona godzina, która będzie dwie godziny później, była godzinę wcześniej" i odczytywanie godzin różnych, rozbijanie liczb 2 cyfrowych na dziesiątki i jedności, dodawanie i odejmowanie w zakresie 20 z przekraczaniem progu dziesiątkowego, działania typu: 12-4=12-2-2=10-2=8, rozpisywane na drzewkach i grafach, zadania z treścią.
      Z polskiego "przerobili" "Karolcię". Szlifują ciągle ortografię. Piszą krótkie opowiadanka, np. Czy chciałbyś mieć taką koleżankę, jak Karolcia i dlaczego?, opisy postaci, przedmiotów, zdania na zadany temat.
      Więcej nie pomogę, moje własne dzieci młodsze, to znam tylko z przeglądania zeszytów u dzieci znajomych.
    • zebra12 Re: Program nauczania w klasie II sp 13.11.10, 07:49
      No, ale to sama zawaliłaś, bo trzeba było dac syna do 1 klasy w wieku lat 6. Moja pójdzie za rok do zerówki jako 4,5 latka i do pierwszej klasy jako 5,5 latka i cieszę się, że jest taki a nie inny program.
      A podstawa u Twojego syna na pewno już jest nowa, bo wszędzie obowiązuje nowa.
    • jakw Re: Program nauczania w klasie II sp 13.11.10, 07:54
      Pogadaj z nauczycielką. Może już niedługo będzie coś "ambitniejszego". Moja starsza córka straszliwie nudziła się cały 1 semestr I-szej klasy. Przerabiali głównie rzeczy, które ona już znała, do tego rysowanie szlaczków (czasami jej już darowałam) czy pisanie całej strony literki "O" nudziło ją straszliwie. Potem było trochę lepiej, choć klasy I-III wogóle nie stanowiły dla niej żadnego wyzwania intelektualnego. Co nie oznacza, że dobrym pomysłem byłoby wysłanie jej od razu do IV klasy wink. Opcją może być też przeniesienie syna do II-giej klasy, ale tu trzeba trochę uważać właśnie ze względów emocjonalno-społecznych. Nie każde dziecko zaadaptuje się tak łatwo klasę wyżej - oderwane od kolegów, których już zna , w środowisku dzieci, które już znają się co najmniej od roku.
    • aniaop Re: Program nauczania w klasie II sp 14.11.10, 10:54
      U nas w II klasie ortografia, ortografia i jeszcze raz ortografia! oraz dyktanda...
      Poza tym na angielskim nowa pani zacieta na jak najszybsze nauczenie ich pisac po angielsku, wiec ciagle klasowki sa...
    • tititu Re: Program nauczania w klasie II sp 17.11.10, 23:16
      Jezyk polski: w przyszlym tygodniu piata czy szosta lektura do zaliczenia (nie chce mi sie zasuwac po zeszyt, sorry), ucza sie zasad ortografii, z gramatyki - przymiotniki i rodzaje rzeczownikow, czas terazniejszy, przeszly i przyszly czasownikow w natarciu (od przyszlego tygodnia). Pisza proste dyktanda. Cwicza czytanie ze zrozumieniem. czasem musza napisac kilka zdan na jakis temat (dokonczyc historie, wypowiedziec sie co mysla).
      Matematyka: licza do 30 czy 40, czasem z rozpiska na liczenie do 10/20 czasem nie. Przekraczaja prog dziesiatkowy. Oczywiscie byly wprowadzone jakies tam osie, grafy, zadania tekstowe do tego liczenia. Mnozenie bylo wprowadzone w 1 klasie, na razie wracaja na luzie z doskoku, bez parcia na znajomosc tabliczki nawet do 10. Odnosza sie do czasu na zegarach i w kalendarzu, mierza. Licza po 2, 3, 4, 5, 10. Porownuja (wielkosci, wage, licza kase).
      Z biologi to chyba zauwazyli, ze jest listopad i jesien.
      Z muzyki jest jakis hardkor, wole sie nie interesowac, zeby sie nie wkurzyc.
      Z religi dla odmiany luzik.
      Z angielskiego zasuwaja az milo, maly dobrze czyta, coraz wiecej mowi i rozumie z filmow dla dzieci. Az przyjemnie z nim sie kreskowki oglada, bo juz nie pyta ciagle "mamo, a co on powiedzial?"
      Ale kazda szkola i nawet czasem klasa ma swoj poziom. Popytaj co u Was w szkole robia, poogladaj zeszyty jakiegos zaprzyjaznionego dziecka to bedziesz miala jasnosc.
      I zastanow sie - jesli spolecznie jest mu w obecnej klasie dobrze - czy warto. Zawsze - wiem, ze to ciezko zorganizowac czasowo- ale- mozna zorganizowac mu zajecia poza szkola. I to fajniejsze.
      A tekstami, ze przespalas sie nie przejmuj. Ja slucham co jakis czas sarkastycznych pytan "czy taki genialny?". Kryja w sobie mroczne "czy tacy rodzice nad-ambitni?" Ale mam juz to we wlasciwym miejscu.
      pozdr.
      • kozauwoza Re: Program nauczania w klasie II sp 18.11.10, 08:04
        A cóż to za szkoła, gdzie że biologia jest w II klasie?
        • tititu Re: Program nauczania w klasie II sp 18.11.10, 11:42
          Ale fajnie sie do kogos przyczepic, nie? Od razu sie tak czlowiek dowartosciuje, ze mu na pol dnia starczy.
          Pisalam przed polnoca, odpowiadalam Alabamie, chodzilo o przyrode.
          Jeszcze informatyka: na lekcjach robia jakies listy i kartki okolicznosciowe paintem. Są to zadanie tematyczne typu: zilustruj jak rozumiesz dzien niepodleglosci (albo jakos tak, do II klasy juz nie chodze a dziecko zeszytu przedmiotowego nie ma, domyslam sie z wygladu pracy, z ktora wraca do domu - to dla Precyzyjnych).
          Maja jeszcze dodatkowy jezyk.
          • kozauwoza Re: Program nauczania w klasie II sp 18.11.10, 13:18
            Ależ nie chodziło mi o dowartościowanie smile wyluzuj. Ciekawa jestem bo nadal nie rozumiem, czy Ty o II klasie piszesz? Przyroda, muzyka? U nas to wszystko nazywa się edukacja wczesnoszkolna dlatego się dziwię
            • tititu Re: Program nauczania w klasie II sp 18.11.10, 14:23
              No ale pisalam tez o polskim i matematyce, przeperaszam.
              Ok.
              Wiec polski, matematyka i przyroda jest w nauczaniu zintegrowanym. Muzyka, informatyka, wf, angielski sa osobnymi lekcjami z inna osoba.

              Najbardziej ciekawi mnie inna sprawa: w najblizszym otoczeniu mam 4 dzieci w II klasie, kazde w innej szkole. Kazde z dzieci robi co innego na polskim i matematyce - szczegolnie naz matematyki poziom jest tak rozny, ze zastanawiam sie czy kiedys to sie zbiegnie. W 2 szkolach dzieci wiecej zajmuja sie pracami plastycznymi, przyroda.
              Nie wiem czy Wy tez to zauwazyliscie sledzac czego ucza sie "poreformowe" dzieci?
              • kozauwoza Re: Program nauczania w klasie II sp 18.11.10, 15:22
                Owszem poziom jest bardzo różny i to juz od I klasy. Jak przeczytałam na jakim poziomie jest u Was gramatyka w II klasie to sie zdziwiłam. Czytałam tez że niektóre dzieci już poznały mnożenie, u nas jeszcze nie tknięte.
                U nas za to zdecydowanie za mało zajęc plastycznych sad
        • jakw Re: Program nauczania w klasie II sp 20.11.10, 01:22
          kozauwoza napisała:

          > A cóż to za szkoła, gdzie że biologia jest w II klasie?
          gimnazjum?
          wink
    • przeciwcialo Re: Program nauczania w klasie II sp 18.11.10, 09:27
      A dlaczego nie posłałaś go do szkoły w tamtym roku?
    • tala5 Re: Program nauczania w klasie II sp 18.11.10, 16:10
      Jakbym czytała o naszej sytuacji. Pomimo merytorycznej gotowości szkolnej nie zdecydowaliśmy się na posłanie syna do szkoły jako 6latka, gdyż nie do końca radził sobie z emocjami i kontaktami z rówieśnikami. Na tym polu nastąpiła duża poprawa ale kosztem tego jest totalna nuda w szkole. Syn również płynnie czyta i dobrze liczy a poza tym ma sporą wiedzę ogólną (woli Pogromców mitów na Discovery niż bajki na Cartoon Network), jednak pisaniem nie odstaje od kolegów.
      Już po miesiącu jego pani zaproponowała kupno dodatkowych książek z wydawnictwa Nowa Era, dla dzieci zdolniejszych (również korzystają z podręczników Nowe już w szkole) a poza tym sama kseruje mu różnego rodzaju zadania z matematyki. Zaproponowała również żeby syn po pierwszym semestrze napisał test kompetencji jaki dzieci piszą po pierwszej klasie i ewentualnie moglibyśmy pomyśleć o przeniesieniu o klasę wyżej. Pomimo tego że synek jest "do przodu" zdecydowaliśmy na razie nie kombinować bo z powodów zdrowotnych nie będzie chodził do szkoły w grudniu i styczniu oraz przez dwa miesiące przyszłej jesieni a tak jak napisał ktoś wcześniej miałby mimo wszystko dużo do nadrabiania (zwłaszcza w pisaniu) i na razie zostaje tak jak jest. Klasa syna liczy 21 osób, pani jest kapitalna i nie widzi problemu w traktowaniu chłopca indywidualnie a jak sama mówi około klasy 3 nie będzie już tak łatwo więc warto przeczekać, zwłaszcza, że ma fajnych kolegów i grupę w której bardzo dobrze się czuje. Zgodnie z poradą znajomego psychologa dostarczyliśmy synkowi dodatkowych zajęć, na których może się rozwijać.
      Dodam jeszcze, że ja poszłam do szkoły wcześniej bo "umiałam czytać i liczyć" a z pierwszych lat szkolnych pamiętam ciągły strach i płacz, tak więc decyzja moich rodziców była błędna, a mojego męża po pierwszym semestrze pierwszej klasy wrzucono do drugiej i jak wspomina miał bardzo duże trudności w odnalezieniu się w zgranej już klasie.
      Wiem, że decyzja jest trudna ale mimo wszystko uważam, że można spróbować porozmawiać z nauczycielką żeby potraktowała syna indywidualnie a jeżeli zdecydujecie się przenieść chłopca do wyższej klasy niech się to odbywa przy współpracy psychologa i nauczycieli bo sama znajomość programu nauczania to nie wszystko. Powodzenia.
Pełna wersja