Dodaj do ulubionych

Nadrabianie zaległości

17.02.11, 00:35
wiadomo zaległości trzeba nadrobić, ale czy wszystkie ćwiczenia muszą być koniecznie uzupełnione? Mam na myśli długą chorobę dziecka. Jaki jest sens w połowie lutego pisać o zwyczjach świątecznych albo robic dwie strony zadań typu 5 + 5, gdy dziecko potrafi dodawać liczby dwucyfrowe i mnożyć. Dodam, że oprócz tego typu zaległości musi wykonywać bieżące zadania.
Obserwuj wątek
    • canuck_eh Re: Nadrabianie zaległości 17.02.11, 05:57
      A jak bylo chore Twoje dziecko ze nie mogl porobic tych czy innych zadan?Pytam bo mnie to dziwi .Ale...pogadaj z nauczycielka czy nie mozna czegos odpuscic skoro robi teraz trudniejsze zadania z matematyki i sobie radzi to latwiejsze moze tzw"olac"smile
      Z wypracowaniami to moze nie sprzeczalabym sie ewentualnie zapytala czy moze napisac cos na inny temat.Jezeli nie bo pani niereformowalna albo inne powody - zapytaj czy mozna przedluzyc okres zaliczania zaleglych cwiczen, bo przeciez dziecko ma teraz codzienne prace i te MUSZA byc wykonane by nie bylo kolejnych zaleglosci.
      • sefirotek Re: Nadrabianie zaległości 17.02.11, 07:41
        Mieliśmy podobny problem kiedyś sad
        Myslę, że trzeba wszystko przelecieć i wybrać najważniejsze rzeczy. Niestety, bez znajomości programu szkolnego( z grubsza) będzie trudno.
    • anettchen2306 Re: Nadrabianie zaległości 17.02.11, 10:10
      A to dluga choroba oznaczala, ze dziecko bylo obloznie chore, nieprzytomne, z ciezkimi powilklaniami, wysoka temperatura uniemozliwajaca skupienie sie na czymkolwiek, wstanie z lozka?
      Bo zwyczaje swiateczne byly zdaje sie w grudniu, teraz jak sama mowisz polowa lutego ...
      Od grudnia twoje dziecko bylo obloznie chore az do teraz?
      No chyba, ze sama w czasie nie przypilnowalas (zadzwonic do rodzicow innego dziecka, zapytac sie, co robili podczas lekcji, co zadane do domu), by odrabialo zaleglosci na biezaco.
      Teraz "masz babo placek" sad
      Jakos wierzyc mi sie nie chce, by dziecko bylo przeszlo 2 mce tak obloznie chore, ze nie moglo zadnych cwiczen wykonywac. Nawet jak syn mial 6 tygodni prawa reke w gipsie to cwiczenia robilismy: on mowil mi co mam wpisywac - ja pisalam.
      Jezeli faktycznie choroba uniemozliwiala wykonywanie stopniowe tych zadan - pogadac z nuczycielka, powinna wskazac, ktore sa wazne a ktore mozna sobie na tym etapie zaawansowania "darowac".
      • buszynska Re: Nadrabianie zaległości 17.02.11, 10:19
        Wydaje mi sie, ze przerobic powinno sie wszystko i tutaj niestety liczy sie systematycznosc.
        Jak moja byla 2x po tydz. w domu to codziennie dzwonilam do kolezanki i codziennie bylo uzupelnianie. No ale to byla jakas ciezka choroba i moglysmy sie tym zajac.
        W kazdym razie cos nadrobic musicie.
        • kamimiki Re: Nadrabianie zaległości 18.02.11, 12:29
          Masz rację. Ja podobnie. Córka siedzi w domu drugi tydzień, czasem gorączka wysoka, czasem dość mocno osłabiona. Ale zważywszy, że i tak cały dzień nie wyleży w łóżku to tylko jak się lepiej poczuje nadrabia zaległości. Codziennie też dowiadujemy się co było przerabiane i jest o.k. Nawet dzisiaj córka rano nie mogła spać i jak ja wstałam to okazało się, że z nudów wyprzedziła dwa tematy do przodu wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka