myskaz 19.09.11, 11:37 Macie? Jak się sprawdza? Jesteście zadowoleni? Moje dzieci czują się permamentnie inwigilowane - może dlatego, że "w łapy" e-dziennika wpadły na etapie gimnazjum..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
michal2708 Re: Dziennik elektroniczny. 19.09.11, 11:59 Mamy. Sprawdza się. Jesteśmy zadowoleni. Córce to nie przeszkadza (jeszcze). Odpowiedz Link Zgłoś
lenka_13 Re: Dziennik elektroniczny. 19.09.11, 12:28 syn w gimnazjum też ma Zadowolony , ja też Odpowiedz Link Zgłoś
bu-zia Re: Dziennik elektroniczny. 19.09.11, 12:34 mamy. Od tego roku wyłącznie elektroniczny, bo w ub. były równolegle oba. Czy sie sprawdzi? moj potomek dopiero zaczyna edukacje, ale mysle ze dla rodzicow to super sprawa....dla dzieci niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Dziennik elektroniczny. 19.09.11, 15:09 Mamy. Sprawdza się. Dziecko jeszcze małe, więc nie tylko nie czuje się (jeszcze?) inwigilowane, lecz domaga się sprawdzania, gdy czegoś nie pamięta do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
alinka_li Re: Dziennik elektroniczny. 19.09.11, 17:21 Mamy od 2 lat, super sprawa, jestem bardzo zadowolona. Plusy: wiadomo, rodzice poinformowani o wszystkim Zdarzyło się już, że dziecko dostało ocenę do zeszytu lub ćwiczeniówki, a do dziennika już nie. Można wtedy tego pilnować i upomnieć się o dostawienie oceny do dziennika, czyli nauczyciele też są pilnowani. To samo z frekwencją: ja usprawiedliwiam nieobecność, a nauczyciel zapomina to odhaczyć; wiem o tym i przypominam. Minus: ja wiem, jaką ocenę córka dostała zanim sama mi o tym powie, a jak jest to dobra ocena to mała pozbawiona jest przyjemności z przyniesienia dobrej nowiny. Czasem udaję, że nie sprawdzałam co jest w dzienniczku, szczególnie gdy jest to 5 Plus/minus: na bieżąco jest prowadzona statystyka: wyliczona średnia, porównanie dziecka ze średnią klasy. w zależności od podejścia rodziców może to być zaleta, jak i wada. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Dziennik elektroniczny. 19.09.11, 17:34 Nie mielismy w podstawówce, nie mieliśmy w gimnazjum i w liceum też nie mamy. Nie odczuwałam i nie odczuwam braku. Odpowiedz Link Zgłoś
viki711 Re: Dziennik elektroniczny. 19.09.11, 18:49 u nas się nie sprawdził, w zeszłym roku nie był prowadzony na bierząco, pomyłkowo wpisane spóźnienia(sprawdzone i wyjaśnione u wychowawcy), nie tylko u mojej córki, w tym roku nie wykupiłam,oceny mam wpisywane na bierząco w dzienniczku ucznia(jeszcze, 6 klasa) Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Dziennik elektroniczny. 19.09.11, 20:42 U nas tez sie nie sprawdzil - dwa ostatnie lata podstawowki corki. Bylo sporo wpadek, bo nauczyciele sie mylili albo nie uzupelniali ocen/frekwencji na biezaco. No, ale pewnie mozna nauczyc sie prowadzic taki dziennik rzetelnie i sprawnie. Natomiast mnie sie nie podobalo co innego. Nie wiem, jak to w tej chwili dziala, ale pare lat temu bylo tak, ze wszyscy chetni oplacajacy abonament mieli dostep do ocen dzieci z calej szkoly; czesc rodzicow ekscytowala sie tworzonymi na biezaco rankingami ocen uczniow/klas i wciagala w te rywalizacje dzieci...Brrr! Na szczescie ani w gimnazjum, ani w liceum dziennika elektronicznego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 20:09 menodo napisała: > Na szczescie ani w gimnazjum, ani w liceum dziennika elektronicznego nie ma. No i wtedy bajki mozna opowiadac jakie to dzieci genialne w Polsce i Vietnamie. Cofnij sie do kamienia lupanego albo wejdz na drzewo jak nie chcesz dziennikow elektronicznych,ktore od dawna sa w USA i oczywiscie za darmo. Jak slysze ze u was za to trzeba placic to pekam z zadrosci. Odpowiedz Link Zgłoś
grenlandia33 Re: Dziennik elektroniczny. 19.09.11, 20:23 Mam u dwojki w gimnazjum. Sprawdza sie. W zeszlym roku u mojego przyzwyczajonego do 5 i 6 pierwszaka wykrylam zaczynajace sie problemy z geografii. Dziecko niezwykle otzrymywac 2, 3 i 1 nie wiedzialo jak sie przyznac. Porozmawialismy spokojnie, ustalilismy czy nie potrzebuje pomocy. On sie upewnil, ze nikt nie robi konca swiata z gorszych ocen i...wlasciwie od tego momentu dziennika juz moglo nie byc bo sam przychodzil i mowil o wpadkach. A mlodszy w podstawowce systematycznie wywijal numery nie informujac o jakis zaleglosciach itp , teraz jak wie, ze jest librus zaczal sam przychodzic i mowic. Odpowiedz Link Zgłoś
alinka_li Re: Dziennik elektroniczny. 20.09.11, 13:58 Hmm, coś mnie uderzyło w niektórych postach: czy naprawdę musicie płacić za dostęp do dziennika?! Dobrze zrozumiałam? Odpowiedz Link Zgłoś
eny79 Re: Dziennik elektroniczny. 20.09.11, 14:48 Tak. Nie wszystkie gminy za to płacą. Niektóre finansują dziennik w 100%, niektóre w 50% a inne wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
grenlandia33 Re: Dziennik elektroniczny. 20.09.11, 18:51 Tak place 20 zl rocznie od "sztuki" I widze tylko oceny i nieobecnosci swojego dziecka, co najwyzej moge zobaczyc jak wypada w stosunku do sredniej w klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
lapandora Re: Dziennik elektroniczny. 21.09.11, 06:09 Przerzucanie płatności za dziennik na rodziców ( a w tym roku to już 22 zł) jest niezgodne z prawem. Szkoła nie może wymagać od rodziców sponsorowania. Możecie wystapić do dyrektora lub bezposrednio do Librusa, z prośbą o wyjaśnienie tego. Odpowiedz Link Zgłoś
sel123ena Re: Dziennik elektroniczny - Uwaga 21.09.11, 11:15 Moje dziecko dostało uwagę do dziennika elektronicznego. I teraz mam pytanie: czy powinnam coś odpowiedzieć na uwagę? Coś typu: przyjęłam do wiadomości? (uwaga dotyczyła braku mundurka). Dziennik elektroniczny u nas jest bezpłatny, mam dostep tylko i wyłącznie do ocen ucznia. Odpowiedz Link Zgłoś
orzeech Re: Dziennik elektroniczny - Uwaga 21.09.11, 18:31 U mnie w szkole też jest dz. elektroniczny vulcan. Bezpłatnie. Możesz odpowiedzieć nauczycielowi albo po prostu odznaczyć wiadomość jako przeczytaną, wtedy nauczyciel wie, że rodzic przeczytał informację.. Odpowiedz Link Zgłoś
zawilec1 Re: Dziennik elektroniczny - Uwaga 06.12.13, 15:22 Zareaguj tak jakbyś zareagowała na wpis do zeszytu do korespondencji lub uwage ustną. Nauczyciele nie oczekuja odpowiedzi tylko twojej reakcji na opisanane zachowanie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 13:42 Przerzucanie płatności za dziennik na rodziców ( a w tym roku to już 22 zł) jest niezgodne z prawem Nie ma mowy o "przerzucaniu płatności na rodziców". Dziennik elektroniczny jest dodatkową, płatna, opcją, na która rodzic może się zdecydować, lub nie. Dziennik tradycyjny jak najbardziej funkcjonuje, można dowiadywać się o wszystkim bezpłatnie i konwencjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zawilec1 Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 15:16 Szkoła nie zarabia na opłatach tylko prywatna firma np. Librus, która nie jest charytatywna. Natomiast rodzic nie ma obowiazku wykupywac dostepu, uczen wtedy ma zeszyt do korespondencji, wywiadówki odbywaja sie dalej. W szkole darmowa jest nauka a to co przydatne czy niezbedne do tej nauki juz nie. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 21:48 Ale też trzeba przyznać, że firmy załatwiają to na różne sposoby. Szkoły moja i mojego dziecka są porównywalne wielkością, moja nawet większa o jakąś setkę uczniów. Firma prowadząca dziennik w szkole mojego dziecka ściąga 7 zł rocznie, ale to nie jest wszystko, dodatkowo szkoła płaci 900 zł za sam fakt, że są. Wyliczyłam, że lekko wyciągają ze szkoły 4 tys. W naszej szkole jest Vulcan i rodzice nie płacą, a szkoła płaci 2500 tysiąca za pakiet - dziennik, program do obsługi sekretariatu i do drukowania świadectw. Spora różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
under-grund Re: Dziennik elektroniczny. 10.10.11, 11:54 Moim zdaniem dzienniki tego typu naprawdę sprawdzają się w szkołach. Jest to świetne udogodnienie i dla nauczycieli i dla rodziców, a i uczniowie szybciej czy później docenią e-dzienniki. Chociaż teraz można pójść jeszcze dalej i w systemach stosować systemy typu Wirtualna Szkoła. Są one dodatkowo pomocne dla dyrekcji szkół i mają o wiele więcej funkcji niż dzienniki elektroniczne. Poczytałam sporo na ten temat na stronie eszkola24.pl i myślę, że takie rozwiązanie może sprawdzić się w każdej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Dziennik elektroniczny. 10.10.11, 12:57 W dwóch szkołach nie mogłam się doprosić, wreszcie jest w trzeciej. Jestem bardzo zadowolona, że na bieżąco wiem co się w szkole dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
edytka2001 Re: Dziennik elektroniczny. 10.10.11, 16:40 W szkole prywatnej jest, systematycznie uzupełniany, spóźnienia i niebecności, podział na przedmioty, informacja za co ocena, z jakiego materiału, którego dnia wystawiona, ile punktów zdobytych na ile możliwych do zdobycia, skala punktowo-ocenowa. Fajna sprawa, bo nie zawsze dziecko wszystko pamięta i ja po dłuższym czasie zapominam, a tu wszystko jest w jednym miejscu. Córka jest w 4 klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziennik elektroniczny. 10.10.11, 17:21 Ale to trochę kwestia waszej umowy. Nie wiem, jaki model dziennika macie - u nas jest Vulcan i rodzic i dziecko mają osobne konta. Więc nie ma możliwości, żeby o jakiejś ocenie wiedział rodzic, a nie wiedział uczeń i można się umówić, że rodzice czytają oceny raz w tygodniu np., żeby dziecko miało czas uzupełnić/ poprawić/ powiedzieć. To tylko narzędzie i w zasadzie całkowicie od rodzica zależy, jak je wykorzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
adamm1op Re: Dziennik elektroniczny. 22.04.13, 12:28 Witam, w naszej szkole jesteśmy zainteresowani wprowadzeniem dziennika elektronicznego nszkola.pl, ma ktoś jakieś informacje na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
mamasama7 Re: Dziennik elektroniczny. UONET 06.12.13, 12:55 Korzystam z dziennika elektronicznego UONET vulcan. Dziennik źle oblicza średnią ocen. Sugerowano mi, że przy obliczaniu średniej w dzienniku elektronicznym brana jest też pod uwagę waga ocen.( Ci co mają dzienniki wiedzą, że oprócz oceny podaje się też wagę zazwyczaj od 1 do 10) Jednak jest to niemożliwe gdyż w połowie przedmiotów średnia jest prawidłowa. Czy jest to błąd? Średnia zazwyczaj jest zaniżona a ostatnio to już naprawdę bije po oczach - nie trzeba kalkulatora. Co o tym myślicie Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Dziennik elektroniczny. UONET 06.12.13, 14:10 Żeby jakaś ocena liczyła się do średniej, wystawiający ją nauczyciel nie tylko musi zaznaczyć jej wagę, ale i "odhaczyć", że ten konkretny stopień jest liczony do średniej. W innym przypadku część ocen się nie liczy automatycznie. Może po prostu nie wszystkie opcje są u was wykorzystywane i dlatego nie liczy się Wam całkowita, prawidłowa średnia? Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Dziennik elektroniczny. UONET 06.12.13, 16:57 Świetne rozwiązanie dla rodziców i nauczycieli. Szkoda tylko, ze nie dla uczniów, którzy, o ile rozumiem, powinni byc w szkole najważniejsi. Nagle okazuje sie,z ę stopnie przekazywane są bez pośrednictwa ucznia, rodzic czasem wcześniej wie, co dziecko dostało niż samo dziecko, nie sposób niczego ukryć do momentu poprawy, ani powiedzieć jutro, a nie dzisiaj. Zwalnia dzieci i z samodzielności i z podejmowania pewnych decyzji i z odwagi cywilnej. Nie dotyczy to młodszych klas podstawówki, kiedy dzieci zwyczajnie nie pamiętają pewnych rzeczy, ale już na pewno gimnazjum i liceum. Nauka staje sie sprawą dorosłych, a nie samego zainteresowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. UONET 06.12.13, 18:57 Dziennik elektroniczny jest wykorzystywany w naprawde niewielkim zakresie, w zasadzie tylko własnie do ocen. Tez uważam, że rodzic nie powinien aż tak ingerowac w wyniki dziecka. Natomiast byłoby to świetne narzędzie to przekazywania ważnych terminów, zamieszczania przez nauczyciela rozmaitych materiałów, przypomnień itd. Niestety to wszystko jest wykorzystywane w bardzo niewielkim stopniu i sprowadza sie do ocen Odpowiedz Link Zgłoś
mamasama7 Re: Dziennik elektroniczny. UONET 07.12.13, 17:35 mama303 napisała: > Dziennik elektroniczny jest wykorzystywany w naprawde niewielkim zakresie, w za > sadzie tylko własnie do ocen. Tez uważam, że rodzic nie powinien aż tak ingerow > ac w wyniki dziecka. > Natomiast byłoby to świetne narzędzie to przekazywania ważnych terminów, zamies > zczania przez nauczyciela rozmaitych materiałów, przypomnień itd. Niestety to w > szystko jest wykorzystywane w bardzo niewielkim stopniu i sprowadza sie do ocen > Ja właśnie ingeruję w oceny swojego dziecka ale staram się to robić bardziej dyskretnie. Dziecko lubi osobiście pochwalić się ocenami i nawet jak już wiem co dostał, to udaję że nie wiem U nas regularnie wpisywane są daty prac klasowych, uwagi, tematy zajęć, frekwencje ale w tym roku oceny wpisywane są z dużym opóźnieniem. Nie wszyscy nauczyciele potrafią obsługiwać ten dziennik jak należy np z wpisywaniem wagi ocen..... Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziennik elektroniczny. UONET 06.12.13, 21:52 Rodzic nie może wiedzieć, co dziecko dostało, wcześniej niż dziecko, bo dziecko też ma dostęp do dziennika. Ocena wpisana staje się równocześnie dostępna dla obu stron. Nasi uczniowie nie narzekają. Im samym łatwiej sprawować kontrolę, dowiadują się o swoich ocenach także wtedy, kiedy nie ma ich w szkole, mają komunikaty o zbliżających się sprawdzianach. Chyba mogą też sprawdzić tematy, które pojawiły się pod ich nieobecność. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Dziennik elektroniczny. UONET 06.12.13, 22:34 Nie., Nauczyciel wpisuje sobie oceny, zanim rozda klasówki. Wiele razy się z tym spotkałam... Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Dziennik elektroniczny. UONET 07.12.13, 11:37 verdana napisała: > Nie., Nauczyciel wpisuje sobie oceny, zanim rozda klasówki. Wiele razy się z ty > m spotkałam... Szczególne natężenie wpisywanych stopni następuje pod koniec weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziennik elektroniczny. UONET 09.12.13, 21:28 To jest możliwe, ale uczeń ma też dostęp do dziennika elektronicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Dziennik elektroniczny. UONET 07.12.13, 09:45 Nie - zdarza się, że rodzic zna wynik wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Dziennik elektroniczny. UONET 07.12.13, 11:36 asia_i_p napisała: > Rodzic nie może wiedzieć, co dziecko dostało, wcześniej niż dziecko, bo dziecko > też ma dostęp do dziennika. Ocena wpisana staje się równocześnie dostępna dla > obu stron. Tyle że ja mogę zalogować się z pracy czy dostać SMS-a (jeśli sobie uaktywnię ową wspaniałą usługę) a dziecię na lekcjach nie ma żadnego ustrojstwa i komórką też się nie bawi. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. UONET 07.12.13, 13:24 asia_i_p napisała: > Rodzic nie może wiedzieć, co dziecko dostało, wcześniej niż dziecko, bo dziecko > też ma dostęp do dziennika. Ocena wpisana staje się równocześnie dostępna dla > obu stron. Ale mama sobie siedzi w pracy i sprawdza zanim dziecko wróci do domu ze szkoły To częste. Ja czasem widzę ocene wpisana przez panią a pani jeszcze tych ocen nie ogłosiła w klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Dziennik elektroniczny. UONET 14.12.13, 20:57 mama303 napisała: > asia_i_p napisała: > > > Rodzic nie może wiedzieć, co dziecko dostało, wcześniej niż dziecko, bo d > ziecko > > też ma dostęp do dziennika. Ocena wpisana staje się równocześnie dostępn > a dla > > obu stron. > > Ale mama sobie siedzi w pracy i sprawdza zanim dziecko wróci do domu ze szkoły. Niekoniecznie. Mój syn i jego rówieśnicy zaglądają do dziennika elektronicznego nawet w szkole na przerwach, korzystając z internetu w telefonie. Wie o ocenach tak samo szybko jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. UONET 15.12.13, 10:22 salma75 napisała: > Niekoniecznie. Mój syn i jego rówieśnicy zaglądają do dziennika elektronicznego > nawet w szkole na przerwach, korzystając z internetu w telefonie. Wie o ocenac > h tak samo szybko jak ja. a u mojej córki nie moga korzystać w szkole z dostępu do internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Dziennik elektroniczny. UONET 15.12.13, 15:46 W jakim sensie? W szkole syna też nie ma ogólnodostępnego internetu, są 3 czy 4 komputery z netem, na korytarzach. Syn i jego koledzy korzystają w celu sprawdzenia ocen z internetu własnego, w telefonach. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. UONET 15.12.13, 16:26 salma75 napisała: > W jakim sensie? W szkole syna też nie ma ogólnodostępnego internetu, są 3 czy 4 > komputery z netem, na korytarzach. Syn i jego koledzy korzystają w celu sprawd > zenia ocen z internetu własnego, w telefonach. A w szkole u Córki nie ma dostępu przez telefon. I dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
mamasama7 Re: Dziennik elektroniczny. UONET 07.12.13, 17:21 No wszystko na to wskazuje. Nie jest to jednak przyjemny widok, jak dziecko otrzymuje oceny dobre i bardzo dobre a średnia całkowicie odbiega od rzeczywistości iwoniaw napisała: > Żeby jakaś ocena liczyła się do średniej, wystawiający ją nauczyciel nie tylko > musi zaznaczyć jej wagę, ale i "odhaczyć", że ten konkretny stopień jest liczon > y do średniej. W innym przypadku część ocen się nie liczy automatycznie. Może p > o prostu nie wszystkie opcje są u was wykorzystywane i dlatego nie liczy się Wa > m całkowita, prawidłowa średnia? > Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 17:09 myskaz napisała: > Macie? Jak się sprawdza? Jesteście zadowoleni? > Moje dzieci czują się permamentnie inwigilowane - może dlatego, że "w łapy" e-d > ziennika wpadły na etapie gimnazjum..... Może dlatego, że ciągle do owego dziennika zaglądasz? Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 17:16 Ja przez 11 lat nie "miałam" dziennika elektronicznego, nie oczekiwałam też , że dziecko będzie mi się systematycznie i szczegółowo spowiadać ze stopni. I oto w 12 roku edukacji, po osiągnięciu przez dziecko pełnoletniości "dostałam" dziennik elektroniczny. Bardzo wydajny zresztą - nie muszę nawet zaglądać do niego, dostaję maile - ze stopniem w tytule Bardzo dziwne uczucie. Czasami się zastanawiam jak wyglądałaby edukacja/stosunek do nauki i szkoły mojego syna , gdybym dostęp do takich informacji miała od początku. Intuicyjnie czuję, że dobrze się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 19:55 Innymi słowy szkoła łamie prawo, chyba, że Twój syn podpisał, że wolno udostępniać jego oceny. Jeśli nie, dziecię wygra proces w każdym sądzie o bezprawne udostępnianie danych osobowych Dla mnie to skandal - trochę tak, jakby lekarz pełnoletniego dziecka wysyłał do jego rodziców informacje o stanie zdrowia dorosłego pacjenta. W szkole mojego syna chciano wprowadzić dziennik elektroniczny. Większość matek nie była w stanie pojąć, że szkoła nie ma prawa bez zgody osoby dorosłej udostępniać jej ocen... Pomysł padł - przeze mnie Szkoła językowa raz wysłała mi informacje o ocenach pełnoletniego syna. Napisałam im, zę nie życzę sobie takich numerów, a syn dodatkowo postraszył od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 20:05 Było chyba odwrotnie - tzn ten kto nie chciał musiał napisać, że nie chce - być może mój syn tego nie dopełnił, a potem się nawet ucieszył bo zgubił hasło do swojego wejścia. Podzieliłam się swoim. To są sprawy techniczne - jednak niektóre osoby z kadry między słowami i gestem dają im do zrozumienia, że maturzyści dziećmi są (przy zebraniach studniówkowych , rejs to pikuś) ale to już inny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 20:42 jednak niektóre osoby z kadry między słowami i geste > m dają im do zrozumienia, że maturzyści dziećmi są (przy zebraniach studniówkow > ych , rejs to pikuś) ale to już inny temat." U nas z kadrą nawet spoko było, natomiast niektóre mamusie były przeciwne coca -coli i wszelkim napojom gazowym - bo przecież "dzieciom powinno się pokazywać właściwe wzory zdrowego odżywiania się". Załóż wątek Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Dziennik elektroniczny. 07.12.13, 09:48 Ooooo..widzę, że coca cola to problem uniwersalny Nie założę wątku, bo nie ma chyba forum dla rodziców dorosłych dzieci, poza tym - " wątek" mam na żywo i wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: Dziennik elektroniczny. 07.12.13, 12:00 W De dziennik elektroniczny jest ... w fazie testowej. Nie ma go zadna znana mi w okolicy szkola. Rodzice zainteresowani nie sa (nie ma nalegan ze strony RR, by wprowadzac takie "cus" do szkol), szkoly tez raczej nie. Preferowany jest bezposredni koktakt z rodzicem. Ja tez zainteresowana nigdy nie bylam i nie jestem. Ocen u nas uczniowie za wiele nie maja (4-6 ocen na semestr!), system oceniania przejrzysty (nie ma czegos takiego, ze jakas ocena nie liczy sie do "sredniej", bo na srednia pracuje kazda ocena, tylko w roznym procencie "waznosci", nie ma "poprawiania" ocen) wiec nikt nie widzi potrzeby notorycznego kontrolowania swoich pociech. Jezeli dzieje sie cos zlego w ocenach dziecka, wowczas jest telefon ze szkoly (lub list polecnony) z prosba o spotkanie. A uczniowie pelnoletni odpowiadaja za siebie sami: maja prawo pisania sobie usprawiedliwien, zachowania prawatnosci swoich ocen ... Ba, na bal maturalny nawet w ramach eksperymentu piwo sobie sami produkuja (pod opieka pedagoga, oczywiscie!). Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 20:25 verdana napisała: > Innymi słowy szkoła łamie prawo, chyba, że Twój syn podpisał, że wolno udostępn > iać jego oceny. Jeśli nie, dziecię wygra proces w każdym sądzie o bezprawne udo > stępnianie danych osobowych Kobito,co ci zaszkodzilo? Jakie dane osobowe? Rodzice maja wglad tylko do ocen swojego dziecka. > Dla mnie to skandal - trochę tak, jakby lekarz pe > łnoletniego dziecka wysyłał do jego rodziców informacje o stanie zdrowia dorosł > ego pacjenta. Czesto tak bywa,ze mlody pelnoletni nie chce sie leczyc bo uwaza chorobe za niegrozna. Nie zostajesz prezesem korporacji w wieku 18 lat. Zeby zaczac cos kumac z zycia trzeba najpierw skonczyc dobre studia i pozniej systematycznie uzupelniac swoja wiedze. > W szkole mojego syna chciano wprowadzić dziennik elektroniczny. Większość matek > nie była w stanie pojąć, że szkoła nie ma prawa bez zgody osoby dorosłej udost > ępniać jej ocen... Pomysł padł - przeze mnie Pogratulowac glupoty. > Szkoła językowa raz wysłała mi informacje o ocenach pełnoletniego syna. Napisał > am im, zę nie życzę sobie takich numerów, a syn dodatkowo postraszył od siebie. Ktos za ta szkole placi? Bo jak ja place za studia syna na NYU,to chce wiedziec na biezaco jak mu tam idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 21:46 ktos kto ma 18 lat jest osoba pelnoletnia. i ma praw do decydowania o sobie, nie masz prawa za niego decydowac,nie masz prawa do dowiadywania sie o jego choroby i nie masz prawa dowiadywac sie o jego oceny. jezeli placisz za uniwersytet to nie znaczy ze jestes wlascicielka tej osoby. osoba pelnoletnia ma prawo powiedziec ci dowidzenia i sie wyprowadzic, a ty nie masz prawa jej zatrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 22:49 camel_3d napisał: > jezeli placisz za uniwersytet > to nie znaczy ze jestes wlascicielka tej osoby. osoba pelnoletnia ma prawo pow > iedziec ci dowidzenia i sie wyprowadzic, a ty nie masz prawa jej zatrzymac. Oczywiscie,ze sie moze wyprowadzic,tak samo jak i ja nie musze za niego placic. Niech sie wyprowadzi,zaciagnie kredyt,zaplaci za mieszkanie i za studia i bedzie splacal te pozyczki do 50 roku zycia z oprocentowaniem na 5-7%,czyli splaci mniej wiecej 2x tyle co pozyczyl. Studia rocznie kosztuja na NYU 42 tys doll. do tego trzeba doliczyc mieszkanie(akademik) 12 tys za 10 miesiecy,no i jakies jedzonko by sie przydalo,czyli jakies 60 tys za 10 miesiecy a gdzie bedzie spedzal pozostale 2 miesiace? Czyli przez 4 lata bedzie mu potrzeba jakies 250 tys doll. a jak bedzie chcial isc na medyczne pozniej to sa jeszcze drozsze. Mam takiego znajomka,ktory skonczyl studia prawnicze,ma 30 lat i 150 tys doll. dlugow i studia byly bardzo slabiutkie,zadne NYU. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 20:35 Innymi słowy szkoła łamie prawo, chyba, że Twój syn podpisał, że wolno udostępniać jego oceny. Jeśląi nie, dziecię wygra proces w każdym sądzie o bezprawne udostępnianie danych osobowych" Zabawna historia dotyczy mojej córki. Wystarczy wpisać w google jej imię i nazwisko, a wyskakują jej oceny i pozycja w rankingu klasowym/szkolnym .... z szóstej klasy szkoły podstawowej I to nawet nie na stronie szkoły, ale na jakichś dziwnych, nieznanych mi portalach! Dziewczyna ma 20 lat, nie pamięta,czy cokolwiek na okoliczność udostępniania tych danych cokolwiek podpisywała, ja tym bardziej Na szczęście nie są to dane kompromitujące, no ale - dlaczego są udostępniane ???? Odpowiedz Link Zgłoś
zawilec1 Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 22:03 O tuz nie. Obecnie obowiazuje prawo, ze jak 50latek rozpoczyna nauke to jego 70letni rodzic ma prawo do informacji o postepach w nauce i zachowaniu...; dotyczy szkoły, ale nie szkół wyzszych; władze sa tego swiadome i ponoc pracuja nad zmiana przepisów Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 21:43 Moje dziecko - wczesna podstawówka - chodzi za mną i przypomina, że miałam wejść. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Dziennik elektroniczny. 06.12.13, 22:59 W USAjest takie prawo,ze jak dziecko skonczy 18 lat to jest zupelnie samodzielne i nie ma zadnych alimentow od rodzicow na studiowanie czy szkoly wieczorowe czy inny bs. No wiec 18 latek w USA sra w gacie,ze rodzice w kazdej chwili moga go wykopac z domu i nie chciec wiecej widziec.No moze na swieta BN i WN. Jak 18 latek konczy szkole i nie chce studiowac ani pracowac,to zazwyczaj dostaje kopa. Jakby mi syn podskoczyl,to zawsze zamiast NYU moge mu zaproponowac Brooklyn College,gdzie czesne jest ok 6 tys rocznie ale towarzystwo srednio kumate. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Dziennik elektroniczny. 07.12.13, 13:58 Nie martw się, Twój syn nie podskoczy. Aby podskoczyć trzeba być człowiekiem samodzielnie myślacym i z jajami, a Twój syn robi tylko to, co tatuś każe. Ma mentalność dzieciaka, nie dorosłego faceta, więc nie obawiaj się,z ę sam będzie w stanie cokolwiek zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Dziennik elektroniczny. 14.12.13, 21:17 Ktoś wykopał wątek sprzed ponad 2 lat, ale co tam, kilka słów ode mnie... Szkoła syna (gimnazjum) korzystała do zeszłego roku z dziennika Vulcan. Ten dziennik to jakaś porażka, skarżyli się nauczyciele, skarżyli się rodzice. Pod koniec roku szkolnego na porządku dziennym były np. takie akcje, że ni z tego ni z owego logując się do konta swojego dziecka, widziałam konto... cudzego dziecka - jego oceny, wszystkie dane, korespondencję z nauczycielami. Od tego roku mamy do dyspozycji mobiDziennik - nie ma porównania. Wszyscy zadowoleni, nie ma awarii, informacje czytelne, poruszanie się po nim bardzo intuicyjne. Lubię elektroniczne dzienniki. Powiem więcej - lubi je mój syn. Z prostej przyczyny - nie musi się głowić jak przekazać mi info o pale . Chwalę sobie możliwość usprawiedliwiania nieobecności przez dziennik, w ogóle możliwość korespondowania z nauczycielami. Widzę każde info (ze szczegółami) o wycieczkach, wyjściach klasowych, konkursach, zastępstwach, odwołanych lekcjach - dzięki temu bardzo często łatwiej mi zaplanować jakiś nasz wyjazd, lekarza czy delikatnie napomknąć młodemu, że warto wziąć się za pisanie pracy z polaka czy naukę fizyki . Syn często zagląda do dziennika - ma swoje hasło, które daje mu dostęp tylko do części uczniowskiej - nie widzi mojej korespondencji (ma tam swoją skrzynkę pocztową), nie może usprawiedliwiać nieobecności. Nauczyciele wpisują do kalendarza w dzienniku terminy sprawdzianów z dokładnym zakresem materiału, czy przypomnienie o składkach. Nie widzę wad elektronicznego dziennika. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 10:29 Nie widzisz wad tego, ze oceny są przekazywane "nad głową" dziecka, ze dziecko traci jakąkolwiek możliwość powiedzenia o nich później lub wcale, ze nie musi martwić się, jak powiedzieć Ci o jedynce (a to też cenna umiejętność)? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 10:34 verdana napisała: > Nie widzisz wad tego, ze oceny są przekazywane "nad głową" dziecka, ze dziecko > traci jakąkolwiek możliwość powiedzenia o nich później lub wcale, ze nie musi m > artwić się, jak powiedzieć Ci o jedynce (a to też cenna umiejętność)? No własnie, dziennik elektroniczny zwalnie dzieci z wszelkiej odpowiedzialnosci za swoje sprawy szkolne. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 15:58 Niby dlaczego zwalnia? To on musi pamiętać by 1 poprawić, postarać się o jej poprawienie, prace z polskiego własnoręcznie napisać, a na plastykę papiery kolorowe przynieść. Ja mam tylko informacje, zazwyczaj nie ma potrzeby nawet o ocenach dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:06 salma75 napisała: > Niby dlaczego zwalnia? To on musi pamiętać by 1 poprawić, postarać się o jej po > prawienie, prace z polskiego własnoręcznie napisać, a na plastykę papiery kolor > owe przynieść. no to po co tam zagladasz jak ogarnia wszystko sam? Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:19 Bo mam taką możliwość. Bo mogę w sytuacji kryzysowej, którą zauważyłam z jakiegoś przedmiotu (tak było w zeszłym roku), zaproponować młodemu korepetycje czy inną formę pomocy. Myślę, że rodzicowi licealisty dziennik elektroniczny nie jest niezbędny, natomiast na oceny gimnazjalisty warto mieć oko. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:22 salma75 napisała: > Myślę, że rodzicowi licealisty dziennik elektroniczny nie jest niezbędny, natom > iast na oceny gimnazjalisty warto mieć oko. Oczywiscie że warto tylko czy napewno tak natychmiast po wstawieniu każdej oceny? Jak sobie radzili rodzice z problemami dzieci szkolnymi przed dziennikiem elekronicznym? Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:32 Różnie. Moi np. sobie nie radzili. Nic nie mówiłam, a nałapałam z matematyki tyle ocen niedostatecznych, że korepetycje ledwo mnie wyciągnęły, w ostatniej chwili dosłownie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:51 salma75 napisała: > a nałapałam z matematyki ty > le ocen niedostatecznych, że korepetycje ledwo mnie wyciągnęły, w ostatniej chw > ili dosłownie. Ale na dno sie nie stoczyłaś bez dziennika elektronicznego? Ja to bym jeszcze sens widziała takiej inwigilacji małych dzieci ale gimnazjaliści to już naprawde powinni sie uczyć odpowiedzialnosci bardziej za swoje wyniki w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 15:53 Nie, nie widzę. Ja wiem, że niektórym ciężko to pojąć, ale On też nie widzi. Jak i inni rodzice, którzy bardzo chwalą dziennik elektroniczny na zebraniach. Jest milion różnych rzeczy, o które syn musi się martwić, spraw, o załatwienie których ze mną musi się starać i zastanawiać się jak mi o nich powiedzieć. Oceny oraz ewentualne uwagi dot. sprawowania w szkole do takowych nie należą. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:10 salma75 napisała: > Jest milion różnych rzeczy, o które syn musi się martwić, spraw, o załatwienie > których ze mną musi się starać i zastanawiać się jak mi o nich powiedzieć. Ocen > y oraz ewentualne uwagi dot. sprawowania w szkole do takowych nie należą. ale widzisz to jest częscią jego życia, to sa pewne trudne sytuacje życiowe, z którymi młody człowiek ma okazje się zetknąć i z nimi poradzić. A tu nie musi. To jest troche takie upupianie młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:22 Zapewniam Cię, że mój syn ma do czynienia z wieloma trudnymi sytuacjami życiowymi (z większą ich ilością niż przeciętny 14latek), z którymi sam musi sobie radzić. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:24 salma75 napisała: > Zapewniam Cię, że mój syn ma do czynienia z wieloma trudnymi sytuacjami życiowy > mi (z większą ich ilością niż przeciętny 14latek), z którymi sam musi sobie rad > zić. to tym bardziej powinien sobie poradzic z przekazaniem Ci że jedynke zgarnął nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:33 No i przekazywał jak nie było dziennika . A teraz jest i wszyscy są happy . Zmykam popracować, miłego popołudnia . Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 10:32 salma75 napisała: > Lubię elektroniczne dzienniki. Powiem więcej - lubi je mój syn. Z prostej przyc > zyny - nie musi się głowić jak przekazać mi info o pale . Ale nie ma szansy żeby Ci w ogóle nie przekazac takiej informacji.... > możliwość korespondowania z nauczycielami. Też bym sobie to akurat chwaliła, niestety wielu nauczycieli nie podejmuje korespondencji i w ogóle nie często zagląda do dziennika, jesli juz to jedynie w celu wpisania ocen. U nas sie zagęszcza przed końcem semestru, wszyscy nagle wpisują oceny /także te zaległe/. Nasza wychowawczyni jest w miarę na bieżąco z dziennikiem /stara się tez wpisywac ważne wydarzenia i przypomnienia/ ale inni nauczyciele jak obserwuję - kiepsko. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:09 mama303 napisała: > salma75 napisała: > > > Lubię elektroniczne dzienniki. Powiem więcej - lubi je mój syn. Z prostej > przyc > > zyny - nie musi się głowić jak przekazać mi info o pale . > Ale nie ma szansy żeby Ci w ogóle nie przekazac takiej informacji.... Ale on jej nie chce przekazywać. Ma szanse przekazać mi inne, niekoniecznie przyjemne informacje (np. że ostatnio znowu zgubił klapki na basen). > > możliwość korespondowania z nauczycielami. > > Też bym sobie to akurat chwaliła, niestety wielu nauczycieli nie podejmuje kore > spondencji i w ogóle nie często zagląda do dziennika, jesli juz to jedynie w ce > lu wpisania ocen. U nas sie zagęszcza przed końcem semestru, wszyscy nagle wpis > ują oceny /także te zaległe/. > Nasza wychowawczyni jest w miarę na bieżąco z dziennikiem /stara się tez wpisyw > ac ważne wydarzenia i przypomnienia/ ale inni nauczyciele jak obserwuję - kieps > ko. > U nas w ogóle nie ma od tego roku zebrań, są tylko konsultacje dla zainteresowanych i dyżury nauczycieli. Właściwie wszystko załatwiane jest przez dziennik elektroniczny. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:20 salma75 napisała: > Ale on jej nie chce przekazywać. To nie chce czy chce? Zreszta i tak nie ma znaczenia jego chęć lub niecęć i tak sie dowiesz natychmiast po wstawieniu. > U nas w ogóle nie ma od tego roku zebrań, są tylko konsultacje dla zainteresowa > nych i dyżury nauczycieli. Właściwie wszystko załatwiane jest przez dziennik el > ektroniczny. No niestety rozmowa wychodzi juz wszędzie z mody. Dzieci tez przez FB sie komunikują Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:30 mama303 napisała: > salma75 napisała: > > > Ale on jej nie chce przekazywać. > To nie chce czy chce? Powiem tak, woli bym wiedziała zanim o tym ewentualnie pogadamy . Chce żebym wiedziała, bo wie, że w razie czego razem znajdziemy jakieś rozwiązanie. Jak jest z chęcią do nauki u przecietnego gimnazjalisty, wiadomo, a ja umiem go motywować, o czym młody już się przekonał. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Dziennik elektroniczny. 15.12.13, 16:55 salma75 napisała: > Powiem tak, woli bym wiedziała zanim o tym ewentualnie pogadamy . > Chce żebym wiedziała, bo wie, że w razie czego razem znajdziemy jakieś rozwiąza > nie. Jak jest z chęcią do nauki u przecietnego gimnazjalisty, wiadomo, a ja um > iem go motywować, o czym młody już się przekonał. Kurcze, czyli na reke mu że mama go jednak wciąz kontroluje...to w sumie wygodne, nie trzeba sie zbytnio o nic martwić i samemu szukac rozwiązań. Nie widze w tym nic pozytywnego na dłuższa metę. Odpowiedz Link Zgłoś
mamasama7 Re: Dziennik elektroniczny. 19.05.15, 17:25 A dlaczego w zeszłym roku w dzienniku elektronicznym uonet pokazywała się średnia ocen z danego przedmiotu a w tym roku już nie? Odpowiedz Link Zgłoś