gagatek91
12.10.11, 12:50
Wróciłam wczoraj z dzieckiem od ortodonty i jestem załamana.
Od dłuższego czasu pani dr. Informowała nas o założeniu aparatu stałego u mojego dziecka.
Po wczorajszej wizycie wszystko jest pod znakiem zapytania.
Szczęka dolna znacznie wysunięta(naprawdę trzeba się dobrze przyjrzeć).- ale fachowcy widzą lepiej i pani dr. Twierdzi że ta wada może się pogłębiać z wiekiem, syn rośnie i ma w tej chwili 12 lat.
Druga wada to : nadprogramowy 1 ząb w dolnej szczęce
Trzecia wada to: górne jedynki lekko przesunięte.
Zęby klasy III
Pani dr. Nie dała nam jeszcze odpowiedzi, musi się dokładnie zastanowić, ale wspomniała o leczeniu operacyjnym, jak dziecko skończy 21 lat.
Nie wiem, co to wszystko oznacza, dużo pytań dziś mi się nasuwa.
Czy zostawić to wszystko, czy to kiedyś będzie miało jakieś znaczenie?
Czy można było tego uniknąć, czy za późno trafiliśmy do ortopedy, może winniśmy już dawno założyć aparat, nawet wtedy,kiedy miał mleczaki.
Proszę o odpowiedź