Dodaj do ulubionych

Matki nastolatków - papierosy

06.11.11, 15:47
Zorientowałam się ostatnio, że mój 15-letni syn zaczął palić sad Myślę, że to raczej szpan przed kolegami niż rzeczywista potrzeba. Machnąć ręką, licząc że zmądrzeje, czy wprowadzić zakaz - którego i tak nie posłucha?
Rozmawiamy dużo, mamy dobry kontakt, ale nie jstem w stanie wymóc niepalenia. Nie wiem, czy ma to jakieś znaczenie, ale ja palę, niestety - zaczęłam w akademiku na studiach.
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 15:54
      Zaproponuj synowi, że razem rzucicie.
    • kali_pso Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 15:57
      Nie wiem, czy ma to jakieś znaczenie, ale ja palę, niestety


      Moja mama paliła odkąd pamiętam- jeden z moich braci nigdy nie palił i nie pali, ja popalam sporadycznie, drugi brat dymi jak kocioł parowysmile- nie ma więc reguły.

      Nie wpadnij tylko czasem w przekonanie, że to na 100 % dla szpanu.
      Często nastolatki palą, bo maja problemy i palenie ich uspokaja.
      Może o tym z nim pogadaj?
      • montechristo4 Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 16:20
        Dużo z nim rozmawiam - problemy ma typowe dla wieku - szkoła, starzy się czepiają, dziewczyna nie chce z nim chodzć smile
        • kali_pso Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 16:22

          No wiesz, te problemy według niego być może mają rangę końca światasmile
          • a.nancy Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 17:46
            > No wiesz, te problemy według niego być może mają rangę końca światasmile

            poza tym nastolatek nie musi mieć konkretnych problemów. czasami samo życie ma rangę końca świata smile
            ja miałam depresję, w co nikt nie chciał uwierzyć, bo przecież "mam kochającą rodzinę i zero problemów". zaczęłam palić w wieku 15 lat, bynajmniej nie dla szpanu, ba - ukrywałam to nawet przed znajomymi, bo mi nie pasowało do wizerunku wink
    • sadosia75 Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 15:58
      Moja starsza córka podpalała sobie papierosy. Akurat w tym samym czasie ja rzucałam palenie. Widziała jak łaziłam po ścianach, jak prawie wysysałam firanki z nikotyny itp. Ja jej uświadomiłam swoim rzucaniem, że zaczynanie palenia to idiotyzm. Zresztą ciągle jej powtarzałam, że bardzo szanuję osoby które nie dały się wciągnąć w ten idiotyczny nałóg.
      Gadanie o raku, kasie jaka idzie na papierosy o smrodzie nie ma sensu. Nastolatek wie swoje. Ale jak zobaczy jak ciężko jest później rzucić to się może zastanowi i nie będzie popalać dalej.
      Póki co córka nie popala. Ja przynajmniej nie czuję a jestem na etapie wyczuwania nikotyny z daleka big_grin
      Machniesz ręką to się może uzaleznić, zakazy sama wiesz smile nic nie dają. rzuć ty palenie to wyjdziesz na tym korzystanie dla siebie i jak syn zobaczy jak się męczysz to może zmądrzeje?
      • gazeta_mi_placi Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 16:09
        I jak? Rzuciłaś palenie?
        • sadosia75 Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 16:24
          Ciągle rzucam. 3 m-c bez papierosa. zaczyna się właśnie 4 miesiąc. Nie ciągnie mnie do palenia ale po tak krótkim czasie chyba jeszcze nie mogę powiedzieć, że rzuciłam już całkowicie? z palaczek jest chyba jak z AA. jestem, niepalącym palaczem big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 17:41
            Zrób sobie suwaczek, będzie Cię bardziej dopingować big_grin
    • czar_bajry Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 16:28
      Moje obie palą, starsza jak miała 15 to zaczęła, młodsza 17+, można ograniczać swobodę, kontrolować ale na dłuższą metę to nic nie da.
      • montechristo4 Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 16:36
        czyli to co zwykle - rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać........
        Mam nadzieję, że zmądrzeje. Ja rzuciłam rok temu, 5 miesięcy nie paliłam mi z głupoty znowu zaczęłam. Teraz robię drugą przymiarkę do rzucenia, bo już wiem, że mogę....
      • gazeta_mi_placi Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 17:57
        Ja wiem Czaj-Bajry z jakiego powodu Twoje córki palą....
        • czar_bajry Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:14
          Ja wiem, że Ty wieszbig_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:50
            No widzisz...
            A gdybyś im nie dawała klapsów to dziś by nie paliły.
            Takie są oto traumatyczne i nieodwracalne skutki niby niewinnych klapsów, przedślubny seks, wczesna ciążą, palenie papierosów.
            Ciekawe czego jeszcze się dowiemy.
            • czar_bajry Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:44
              Czas pokażetongue_out
              A i jeszcze Kamila focha wczoraj miałabig_grin
              • gazeta_mi_placi Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 23:09
                A widzisz, a wszystko przez tego klapsa...
    • kropkacom Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 16:38
      To chyba trochę dziwnie toczyć wojnę o papierosy jak się samemu pali.

      Całe kieszonkowe pójdzie pewnie na pety. Skoro go to bawi, a kwestia zdrowia i finansów nie działa odstraszająco to nic nie zrobisz.
      • kropkacom Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 16:40
        A skoro rzucasz to zaproponuj, że zrobicie to razem.
    • edelstein Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 17:17
      Znajomy oduczyl syna palic,kupil dwie paczki papierosow i syn musial palic jednego za drugim,w polowie go zemdlilo,do dzis nie palismile
      • madzioreck Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 17:23
        Najdurniejszy sposób, jaki znam. To tak, jakby zakładać, że kac zniechęci kogoś do picia alkoholu...
        • klara-poisencja Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 17:35
          i do tego dziecko może się zatruć nikotyną..głupie tongue_out
          ja nie palę,mąż też nie,w domu nie mam nawet popielniczki-a nasz 14-latek popala.
          i co?
          i nic
          nasze gadanie to sobie możemy w tyłek wsadzić.
          szpan i chęć przypodobania się grupie są silniejsze niż zdrowy rozsądek.
          liczę na to,że syn kiedyś zmądrzeje
          • madzioreck Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 17:41
            klara-poisencja napisała:

            > i do tego dziecko może się zatruć nikotyną..głupie tongue_out

            Ciekawe, czy taki rodzic będzie z siebie dumny, jak mu dzieciak po czymś takim zemdleje i rozbije głowę. Ludzie to jednak durni sąsad
          • lannntana Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 17:41
            Bo trzeba uczyć dziecko asertywności,umiejętności powiedzenia -"nie". Mój synek jeszcze mały,ale widziałam jak to działa w rodzinie mojej ciotecznej siostry. Ma dwóch synów,obaj mają poczucie swojej wartości i odrębności,umieli odmówić swoim rówieśnikom. Nie palą,nie piją,nie imprezują. Mają swoje pasje i temu się poświęcają.
            • klara-poisencja Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 17:45
              a ty naprawdę myślisz,ze nie uczyliśmy tej asertywności? tongue_out
            • gazeta_mi_placi Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 17:56
              Czasem wystarczy Kochana jedna koleżanka, która wkręci takie miłe do tej pory dziecko w niejedną ciekawą sytuację.
              Wiem o czym mówię.
              • andaba Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:06
                W sumie to potwierdza się, że rodzice g... mogą. Można soibie chuchać, dmuchać i pod kloszem trzymać, ale gdy kończą naście lat, to już zostaje tylko mieć nadzieję, że udało się słodkim perełkom wbić choć trochę rozsądku do głowy, bo teraz już sami sobie ścielą.

                Kiedyś mi się wydawało, że jakbym przyłapała dzieciaka na paleniu, to bym nogi z tyłka powyrywała. Teraz sobie myślę, że papierosy to nie narkotyki, jeden niekoniecznie oznacza nałóg, nałóg niekoniecznie oznacza raka płuc.
                PS. Póki co, moje nie palą, mam węch psa policyjnego, wyczułabym na 100%.
            • czarnaalineczka Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:04
              co ma palenie do asertywnosci?
            • drinkit Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 20:31
              lannntana napisała:
              Nie palą,nie piją,nie imprezują.



              Może im odbić za kilkanaście lat. Taka bomba z opóźnionym zapłonem, pan po 30. przypomina sobie ze nie poszalał za młodu. Współczucia dla ewentualnej małżonki.
              • gazeta_mi_placi Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 23:12
                Nie wszyscy są na jedno kopyto.
                Może akurat dzieci Lanntanny to typy spokojnych kujonów? Daj żyć innym. Tym mniej towarzyskim i w obecnych czasach mniej trendy także.
              • katia.seitz Re: Matki nastolatków - papierosy 07.11.11, 13:32
                Taka bomba z opóźnionym zapłonem, pan po 30.
                > przypomina sobie ze nie poszalał za młodu. Współczucia dla ewentualnej małżonki

                Co prawda to prawda, znam takich big_grin
        • edelstein Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:21
          Podzialalo,podzialalo.Zatruc sie nikotyna moze podczas udowadniania kolegom co to nie on.Poki dziecko jest na moim utrzymaniu za moje palic nie bedzie. Jesli chce niech szuka pracy i z tego sponsoruje sobie palenie,ode mnie nie dostanie nawet centa.
          • madzioreck Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:56
            OJP... od razu było mówić, że o kasę chodzi, a nie o dzieciaka. Rozumiem, że gdyby faktycznie jarał za swoje, zarobione, to by Ci to zwisało smile
            • montechristo4 Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:04
              naprawdę nie rozumiesz, czy tylko udajesz głupią. Chyba naturalne jest, że martwię się o PALENIE jako takie, a nie pieniądze na papierosy.
              • madzioreck Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:29
                Głupich to udają takie mamy jak Ty, wydaje się Wam, że Wasze odcinanie od kasy i smęcenie jak dzieciak już pali coś pomoże. Że synuś przyjdzie i powie, oj tak, mamuniu, masz rację, to ja nie będę palił. Szczególnie, jak się samemu jara :]
                A jeśli chodzi o PALENIE, to nie piszcie głupot w stylu "jak chce palić to niech pali za swoje", bo problem wcale nie w tym i nie zaczniecie nagle tego akceptować.
                • kropkacom Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:32
                  No sorki, jak chce palić to niech pali za swoje. Oczywiście jak nie zarabia a już jest nałogowcem to odcięcie kasy da tyle, ze zacznie kombinować. O rany, na samą myśl mi słabo sad
                  • madzioreck Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:33
                    No tak, o to chodzi. Tylko jak widać palenie za swoje problemu nie rozwiązuje, bo dziatki palą i tak.
                    • kropkacom Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:39
                      Coraz więcej ludzi rzuca palenie z powodu kosztów tego nałogu. Im szybciej da młodemu po własnej kieszeni, tym większa szansa, że choćby z tego powodu rzuci. Bo kto by myślał o zdrowiu w tym wieku big_grin
                    • edelstein Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:47
                      Zeby miec kase na nalogowe palenie,trzeba niezle zarabiac,a to malo mozliwe w wieku lat nastu,nie zamierzam wtracac sie w wybory dziecka po pojsciu na swoje,ale tak dlugo jak bedzie pod moim dachem nie zamierzam tego tolerowac i dokladac sie do nalogu,wole kupic sobie 50pare butow.I nie,nie widze problemu w tym,ze moje dorosle dziecko za swoje bedzie palic.
            • edelstein Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:41
              Jak dla mnie przekaz jest jasny,nie popieram twojego palenia,wiec nie bede ci dawac na to pieniedzy.Moja mama nam powtarzala,ze jak dlugo bedziemy na jej utrzymaniu kasy na alkohol,papierosy,narkotyki dawac nie bedzie,a co zrobimy bedac na swoim,to nasz problem,jak sobie poscielisz tak sie wyspisz.Moje rodzenstwo nie pali,ja zaczelam pracujac juz i bedac na swoim.Jak widac poskutkowalo,bo problemu palacych dzieci mama nie miala.Zadne z nas tez nie ma tez problemu z alkoholem,jedno jest calkowicie niepijace,ja i siostra pijemy b.sporadycznie.
              Dlaczego mam dawac kase na cos czego nie pochwalam,to wysylanie sprzecznych komunikatow.Nie chce zebys palil/a tu maszkase idz kup sobie papierosy.
              • madzioreck Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:48
                Ale ja nie piszę, że masz dawać kasę, tylko, że taki argument jest od czapy po prostu. Co innego w połączeniu z "kochanie, martwię się o Twoje zdrowie, krzywdę sobie robisz i nie będę do tego przykładać ręki", a nie w połączeniu z "jak se zarobisz, to se możesz palić".
                • edelstein Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:55
                  Do nas argument palenia za swoje dotarl.Tym bardziej,ze argument palacej matki typu “martwie sie o twoje zdrowie“jest kiepski.Tak samo jak teksty papierosy sa niedobre,smierdza itd.tongue_out
      • angazetka Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:10
        Wiedziałam, że kto rzuci ten pomysł. Wyjątkowo prymitywny.
        • kropkacom Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:12
          Myślę, ze ten pomysł to tylko straszak bezmyślnie powtarzany z pokolenia na pokolenie. Znaczy fantazja...
          • donkaczka Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 23:10
            serio? bo ja bym dokladnie to zrobila, gdyby nie skutkowaly rozmowy
            sama probowalam jako nastolatka, ale jak sie na jednej imprezie przepalilam za mocno, to mi przeszlo jak reka odjal, tego smrodu i niesmaku nie moglam dlugo zapomniec
    • rosapulchra-0 Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:02
      Absolutnie nie machać żadnymi rękami. Ani jedną, ani drugą.
      Pierwszego papierosa zapaliłam w wieku 12 lat. I od tego pierwszego papierosa zaczęłam palić nałogowo. Nie, że kilka tygodni później, nie że kilka lat później. Zapaliłam pierwszego papierosa i paliłam dalej, dużo i często.
      Gdy moja matka się dowiedziała, że palę, kazała mi wypalić paczkę papierosów, ekstra mocnych. Wypaliłam je do dnia. I nawet mnie głowa nie bolała. A w mieszkaniu było siwo.
      Z całą mocą mówię - reaguj!
      • andaba Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:09
        rosapulchra-0 napisała:

        > Z całą mocą mówię - reaguj!

        To jeszcze napisz jak - z własnego doświadczenia - co Ciebie by powstrzymało?

        Ja doświadczenia nie mam, bo przysięgam, nie wypaliłam w życiu ani jednego - jak można wziąć do paszczy coś, co tak ohydnie śmierdzi i po czym się tak ohydnie śmierdzi? Rówie dobrze mogłabym g... zjeść.
        • rosapulchra-0 Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:20
          Szczerze? Nie wiem.
          Moje dzieci brzydzą się papierosami. Dosłownie. Wszystko im śmierdziało, ciągle na mnie krzyczały, więc problem wytłumaczenia nastolatkowi, że palenie jest be mnie nie dotyczy. A ja mam w domu trzy nastolatki.
          Sama nie palę od roku, tak, tak, wiem, to bardzo krótko. Przestałam palić tylko dlatego, że byłam ciężko chora i na skutek braku siły fizycznej nie byłam w stanie zjechać z siódmego piętra szpitala na zewnątrz, aby zapalić. Poważnie. Mój mąż miesiąc później zakończył działalność palącą. A goście palący wychodzą na zewnątrz. Ale widzę tendencję rzucania palenia. I to jest dobra tendencja.
          • madzioreck Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:59
            > Moje dzieci brzydzą się papierosami. Dosłownie. Wszystko im śmierdziało, ciągle
            > na mnie krzyczały, więc problem wytłumaczenia nastolatkowi, że palenie jest be
            > mnie nie dotyczy.

            Nie dotyczy albo dotyczy. Moi rodzice palą jak kominy, odkąd pamiętam. I też mi śmierdziało, i się dusiłam. I jarali przy mnie mimo wiszącej nade mną astmy. Berotec, sanatoria, wuje muje, moje krzyki i śmierdzenie. I palę od 16 roku życia.
            • kropkacom Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:07
              I przy astmie palisz?
              • madzioreck Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 19:26
                Nie mam astmy.
            • rosapulchra-0 Re: Matki nastolatków - papierosy 07.11.11, 19:07
              Mam nadzieję, że nie jesteś złym prorokiem.
              Póki co, moje córki są wrogami papierosów i palaczy.
              Kiedyś chciały spróbować, spróbowały, nie zasmakowało im.
    • amoreska Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:11
      Problem leży w tym, że w dzisiejszych czasach niepalący w ogóle 14-15-16 latek to ewenement.
      Mało który nastolatek chce być takim ewenementem.
      Oprócz wychowania przez rodziców wiele zależy od grupy, w której dziecko przebywa, od tego, czy oni palą, czy akurat nie. Jeśli nie - jest szansa, że ono też nie będzie.
      • rosapulchra-0 Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:21
        No to ja mam takie ewenementy we własnym domu.
        Trzy nastolatki, dla których papieros jest bardziej obrzydliwy niż psia kupa. Serio, serio.
        • andaba Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:23
          rosapulchra-0 napisała:

          > No to ja mam takie ewenementy we własnym domu.

          Ja też, zobaczywmy jak długo...
        • amoreska Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 18:45
          Ja mam jeden. I mam nadzieję, że nie zacznie długo, a najlepiej wcale.
    • kropkacom A sponsorujecie swoim dzieciom fajki? 06.11.11, 18:16
      Dzisiaj papierosy jednak sporo kosztują. Puszczają z dymem swoje kieszonkowe?
      • montechristo4 Re: A sponsorujecie swoim dzieciom fajki? 06.11.11, 18:58
        Młody dostaje kieszonkowe i poważnie rozważam odcięcie go od źródła finansowania - chce palić, niech kombinuje, ale nie będę mu dawała pieniędzy na fajki.
        Jego najlepszy przyjaciel pali i Młody zaczął pod jego wpływem.
        • kropkacom Re: A sponsorujecie swoim dzieciom fajki? 06.11.11, 19:05
          A jakie opcje ma na kombinowanie kasy? Jak pali nałogowo to będzie podbierał wam kasę? Z drugiej strony jawne sponsorowanie fajek to mi osobiście też nie pasuje.
          • montechristo4 Re: A sponsorujecie swoim dzieciom fajki? 06.11.11, 19:21
            niestety - czasami zarabia jako statysta w filmach i ma swoje pieniądze....
            • kropkacom Re: A sponsorujecie swoim dzieciom fajki? 06.11.11, 19:25
              Czemu niestety? Niech pali za swoje. Jeżeli nie chce rzucić razem z tobą to chociaż poczuje na własnej kieszeni czym pachnie nałóg. Gorzej jak byś mu miała odciąć całkowicie dopływ kasy i musiałby kłamać lub kraść.
              • kropkacom Re: A sponsorujecie swoim dzieciom fajki? 06.11.11, 19:29
                Uważam, że jak dzieciak już zaczął, to jak sam nie poczuje, że nie warto z różnych względów mieć tej kuli u nogi (bo tym jest nałóg) awantury nic nie dadzą.
    • majowadusza eeee, tam 06.11.11, 19:36
      czlowiek ma naturę, że chce eksperymentować.
      Ja sama nauczyłam się palić papierosy na wakacjach kiedy zdałam do siódmej klasy. Piwo piłam z chlopakami w liceum. Pierwsza miłość byla w wieku 16 lat .
      Wykolejona nie jestem.

      Łoooo Boże.
      • amoreska Re: eeee, tam 06.11.11, 19:38
        Nie chodzi o wykolejenie. Po prostu niektóre eksperymenty nie wychodzą nastolatkom na zdrowie.
        • majowadusza Re: eeee, tam 06.11.11, 19:43
          oczywiście, ze lepiej nie palić niż palić, itp.
          Ale niektóre eksperymenty poszerzają wiedzę życia. Mam na myśli, ze czasami dobrze sparzyć się na własnych doświadczeniach. Młodość jakoś nie lubi uczyć się na doświadczeniach rodziców.
          • foro-estupido Re: eeee, tam 06.11.11, 20:02
            Moja teściowa pozwoliła palic męzowi w wieku 17lat.Wtedy z teściem sami palili,ale teściowa mało.Dzisiaj teśc nie pali.Zmądrzał koło 40/45lat.I najbardziej co mnie wku..wia to gadanie męzowi,żeby rzucił.Odpowiadam wtedy,że jak dojrzeje na tyle co tatuś to też rzuci.
            Najgorsi są tacy co palili"całe życie" i nagle przestali i prawią morały.



            Dziecku pewnie jak zabronisz,to będzie popalał po kryjomu.Może się z tym powinnaś pogodzic,ale nie sponsorowac mu fajek.
            • montechristo4 Re: eeee, tam 06.11.11, 20:22
              porozmawiam z nim jeszcze - pewnie kilka razy - mam nadzieję, że zmądrzeje. Spróbuję mu wytłumaczyć, jak mi samej jest źle z nałogiem....

              Nawet nie mogę narzekać, że wpadł w złe towarzystwo i go odciąć od znajomych - bo przyjaciół ma sympatycznych, tylko ta chęć eksperymentowania.... Już się martwię, co będzie jak poczuję alkohol. A z drugiej strony przypominam sobie, jak ja szalałam jako nastolatka - chęć do próbowania ma po mamusi, niestety sad
    • drinkit Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 20:32
      Nic nie zrobisz. Ja w tym wieku popalałam (nie tylko fajki). Nie odbiło mi, "wyszłam na ludzi", a wiem jak co smakuje. Nie palę.
    • tempera_tura Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 23:02
      Ja pierwszego zapaliłam jak mialam 14 lat. Jak miałam 15 byłam nałogowcem.....
      Matka wiedziała, wiedziała tez ze nic nie może zrobić wiec z czasem zaakceptowała.
      NIC nie byłoby w stanie mnie odciągnąć, chyba ze totalny brak kasy ale nawet jak dostawałam tylko na obiad w stołówce to i tak go nie jadłam tylko kupowałam szlugi.
      Wiem nawet dzis ze nie było na to siły. Fajki to moja zmora. Pale nadal, duzo. Bardzo chce rzucić wlasnie ze względu na dzieciaka. Zebym mogła kiedys powiedzic ze w moim domu sie nie pali i juz.......
      Ale różnie bywa. Póbowałam właściwie wszystkich nakrotyków, dużo piłam i to mi nie zostało.
      • gazeta_mi_placi Re: Matki nastolatków - papierosy 06.11.11, 23:10
        Oj, niezła z Ciebie musiała być imprezówka big_grin Powiedz jeszcze, że dawałaś na prawo i lewo big_grin
        • tempera_tura Re: Matki nastolatków - papierosy 07.11.11, 12:38
          A jaksmile Sie żyje człowiekusmile
          • mamaemmy Re: Matki nastolatków - papierosy 07.11.11, 13:19
            Watpie,żebys nastolatkowi cokolwiek powiedziala,co go zniecheci do fajek.
            Ja paliłam od 17 roku zycia-potem ..z dnia na dzien w wieku 25 lat przestałam i tak juz nie palę 7 lat.Ale u mnie to była cala historia....dla niewierzących smieszna,dla wierzacych wzruszajaca.kiedys ja tu opisywalam...
            ..Generalnie 100% moich znajomych(a znam mase osób i to w realu,nie tylko na FB smile )paliło w wieku nastu lat-teraz pali jakieś 10 procent,i w tych 10% są przewaznie osoby z pokolenia moich rodziców.I oni nie rzucą raczej nigdy.
        • mamaemmy Re: Matki nastolatków - papierosy 07.11.11, 13:28
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Oj, niezła z Ciebie musiała być imprezówka big_grin Powiedz jeszcze, że dawałaś na pr
          > awo i lewo big_grin

          aj tam aj tam,zaraz dawalabig_grin
          ja imprezówką nigdy nie byłam(choc zaproszen na imprezy mialam i mam od zawsze wiele,ale zawsze wolę ksiązkę w lózku lub wino z narzeczonym sam na sam),ale znam typowe impezówki totalne -od lat znane w klubach na Kaziku,od lat spedzajace noce przechodząc z Alchemii do Zblizeń,mijając tysiące klubów naokoło i sa to laski które miały jednego,dwóch facetów(ten drugi to przewaznie mąz/obecny facet;a pierwszy to pomyłka w czasach licealnych tongue_out).
          Więc nie sadz po pozorach smile
    • poppy_pi Re: Matki nastolatków - papierosy 07.11.11, 13:18
      Jeśli nie da rady przetłumaczyć czegoś dorosłemu człowiekowi jeśli sam nie chce się zmienić to tym bardziej nie wiem co mogłoby podziałać na nastolatka, który myśli, że wszystko wie najlepiej. Większość osób zaczyna palić w wieku nastoletnim i ani mówienie o raku, ani smrodzie ani pieniądzach ani zakazy moim zdaniem nie pomogą. Dopóki nie będzie sam chciał przestać to będzie palić. Więc tylko
      • poppy_pi Re: Matki nastolatków - papierosy 07.11.11, 13:19
        rozmowa wchodzi w grę ale i tak zrobi jak bedzie uważał.
        • montechristo4 Re: Matki nastolatków - papierosy 07.11.11, 13:59
          argument finansowy jest dla niego dosyć bolesny - wczoraj, kiedy się dowiedział, że odcinam źródło finansowania - do odwołania - strasznie się wściekł..... Próbowaliśmy rozmawiać spokojnie, ale jednak emocje biorą górę. Poczekam kilka dni i spróbuję znowu pogadać. Wiem, że papierosy to wyraz przynależności do grupy, mam nadzieję, że nie sięgnie po trawę......
          • mamaemmy Re: Matki nastolatków - papierosy 07.11.11, 14:28
            montechristo4 napisała:
            Wiem, że papierosy to wyraz przynależności do grupy
            > , mam nadzieję, że nie sięgnie po trawę......

            wiem,że to dziwnie zabrzmi,ale gro osob uważa,że lepsza trawa niz fajki,bo fajki uzalezniaja szybko a trawa nie.
    • elfi.nka Re: Matki nastolatków - papierosy 07.11.11, 18:58
      myślę, że skoro palisz, to jednak łatwiej mu też palić. jak będziesz zakazywać to wyjdziesz na hipokrytkę.
      ja bym chyba tłumaczyła i ewentualnie ograniczyła kieszonkowe. niby można sępić , ale może będzie mu trudniej. w końcu papierochy nie są teraz taniesmile
      • montechristo4 Re: Matki nastolatków - papierosy 07.11.11, 19:47
        Tak zrobiłam -odcięłam finansowanie. Zobaczymy, co będzie.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka