Dodaj do ulubionych

Nastolatek - SAM u lekarza?

12.01.12, 13:09
Mam na myśli takiego nastolatka 14-17lat.
Czy np. przy jakiejś pospolitej infekcji nastolatek będzie przyjęty przez lekarza BEZ obecności rodzica w gabinecie? Jak jest to regulowane prawnie?

Ja rozumiem, że czasem jest to (obecność rodzica) niezbędne, ale czy za każdym razem, nawet z błahą infekcją taki młodzian musi przyjść po poradę lekarską z mamusią?

Obserwuj wątek
    • laandryneczkaa Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 13:17
      Nastolatek podajże od 14 roku życia może sam chodzić do lekarza rodzinnego.Do lekarza specjalisty musi chodzić z rodzicem do 16 roku życia.
      • amoreska Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 13:44
        Mogłabyś podać podstawę prawną?
    • bluestarfish Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 13:44
      No, w mojej przychodni wymagają, aby "dziecko do ukończenia 18 roku życia" na każdą wizytę u lekarza stawiało się z rodzicem... Zadzwoń i dowiedz się, jak jest u was.
    • janfranco1 Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 14:03
      Do 18 roku życia z rodzicem. Jeśli któraś przychodnia nie wymaga- łamie prawo
      • andaba Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 14:09
        U nas jest chyba, że "z wyjatkiem stanów nagłych dzieci poniżej 15 rż przychodza na wizytę z opiekunem prawnym".
        • joa66 Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 14:13
          Niedawno dzwonili do nas z prywatnej przychodni stomatologicznej bo 16 letni syn przyszedł sam (a w sumie był sam przegląd) . Ponieważ nas znali zgodzili się przyjąć naszą zgodę telefoniczną. To chyba musi więc być zapis prawny.
          • aniaop Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 14:34
            Tragedia, robi sie teraz kaleki psychiczne z mlodziezy. Sama chodzilam do lekarzy wszelakiej specjalnosci od 15 roku zycia. Nikt w tamtych czasach przelom lat 80/90 nie robil z tego problemu. Zreszta nie wyobrazam sobie, ze jako 16 czy 17-latka musialabym do ginekologa z mamusia...
            • kanna Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 19:00
              na przełomie lat 80/90 wolno było też np. badać dzieci psychologicznie (np. robić im testy psychologiczne określające poziom intelektu) bez zgody i wiedzy rodziców smile
              • joa66 Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 20:02
                Był kiedyś tutaj podobny wątek i moge tylko powtórzyć. To nie chodzi o nadopiekuńczość rodziców czy państwa , tylko o zwyczajne czteryliterokrytki. Za czasów PRL nikt masowo nie latał do sądu ze skargami, bo nie wiedział, że ma prawo, albo nie wierzył w sen i skuteczność.
                A po co potem lekarz, nauczyciel itd ma się użerać z rodzicami a nawet sądami?
    • przeciwcialo Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 14:58
      U rodzinnego tak bo zgodę podpisałam. W prywatnej przychodni musze byc z dzieckiem nawet jesli chodzi o pryszcze.
    • canuck_eh Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 20:09
      Corka lat 14.Infekcja ucha.Pojechalam z nia do lekarza, ale sie pytam czy chce zebym z nia weszla czy chce isc sama.Wyszlam z zalozenia ze jest juz na tyle duza ze moze zalatwic sprawe sama i moze sie krepowac jak bedzie ja lekarz badal.Stwierdzila zebym weszla z nia.Nie mam pojecia czy jest jakis limit wiekowy itp itd ale wiem ze juz moja corka moze poprosic o wypisanie srodkow antykoncepcyjnych i ja nie mam na to wplywu.
      • aniaop Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 12.01.12, 20:29
        canuck_eh napisała:

        Nie mam pojecia czy jest jakis limit wiekowy itp
        > itd ale wiem ze juz moja corka moze poprosic o wypisanie srodkow antykoncepcyj
        > nych i ja nie mam na to wplywu.

        I oto wlasnie miedzy innymi mi chodzi. Ja w wieku nastu lat krepowalam sie chodzic do lekarza z mamusia (jest miedzy nami bardzo duza roznica wieku, nigdy nie "mialysmy wspolnego jezyka" i w zyciu nie wydukalabym do niej, zeby poszla ze mna do ginekologa po pigulki.
        Mam nadzieje, ze z moja Mloda bedzie inaczej, bo kontakt mamy swietny, ale rozumiem, ze nastolatek moze czuc sie skrepowany w takiej sytuacji. Czy np u dermatologa z pryszczami, o.
        • annakate jest na to paragraf 12.01.12, 20:46
          odpowiedź jest w ustawie o zawodzie lekarza, art. 32 do 34.
          Do pełnoletnosci na świadczewnie medyczne (badanie, zabieg) potrzeban jest zgoda rodzica lub opiekuna prawnego, po 16 roku zycia także samego zainteresowanego.
          Zgoda nie może byc dorozumiana, musi byc wyraźna- z tym, że na wizyte przy zapaleniu gardła mogłaby byc na kartce (wyrazam zgodę na wizyte lekarską mojego syna Zdzisia Pietruszki bez mojej obecności); przy wszelkich poważniejszych historiach uważam, że dla własnego bezpieczeństwa lekarze nie powinni przyjmowac samych małoletnich choćby dlatego, że na rodzicu spoczywa obowiązek dbania o stan zdrowia dziecka, więc rodzic musi znać zalecenia lekarskie, sposób dawkowania leków - chociaz z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że nie każdy może się zwolnić z pracy, żeby isc z dzieckiem starszym niz 14 lat do lekarza (bo do tego wieku dostaje się zwolnienie na dziecko, poza wyjątkowymi sytuacjami). To co napisałam dotyczy zwykłej wizyty, porady - bez obecnosci rodzica nie wolno tknąc niepełnoleniego igłą, skalpelem itp czyli przeprowadzac jakichkolwiek zabiegów inwazyjnych - oprócz sytuacji ratowania zycia, bo wtedy wszystko wyglada inaczej (o czym ustawa)
          • amoreska Re: jest na to paragraf 12.01.12, 21:55
            Dziękuję za podanie podstawy prawnej.

            Wynika z tego, że nawet 17,5-latek powinien przyjść do lekarza z mamusią...
        • canuck_eh Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 13.01.12, 23:17
          Ale tutaj tez chodzi o to ze kurcze czy ja musze wiedziec po co idzie moje dziecko do lekarza.mam do niej zaufanie i jak do tej pory to przychodzila nawet z tymi intymnymi sprawami do mnie, ale kurcze czy ja musze byc w gabinecie nawet wtedy kiedy chce o czycms intymnym z lekarzem pogadac?No ludzie...Nawet ta infekcja ucha - lekarz musi zbadac lacjenta - to jest dziewczyna, niby mamy to samo, ale dlaczego ja mam byc w gabinecie jezeli np ona tego by nie chciala?Zapytalam sie - niech dziecko, a raczej pannica ma ten wybor czy chce mamusie tam czy nie.
      • amandaas Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 13.01.12, 01:30
        Masz wpływ. Do 16 roku życia dziecka masz prawo podejmować za nie decyzje medyczne. Także masz prawo odmówić przepisania tabletek. Pomijając fakt że lekarz ginekolog nie ma prawa przyjąć Twojej córki do 16 r.ż. bez Ciebie.
        Natomiast po 16 roku życia bez względu na wskazania medyczne i zagrożenie życia dziecko decyzje medyczne podejmuje za siebie. I nawet jeśli ma ropne zapalenie wyrostka robaczkowego z perforacją ma prawo nie zgodzić się na operację. Możesz załatwić sądowne zezwolenie na podejmowanie decyzji za dziecko do 18 r. ż. ale w takim przypadku prawdopodobnie umrze zanim dojdziesz do sądusmile
        • annakate paragrafy cd 13.01.12, 22:02
          amandaas, nie masz racji - przeczytaj dokładnie te dwa artykuły z ustawy o zawodzie lekarza, które wypisałam wyżej. Do 16 roku zycia decydują wyłącznie rodzice, potem nastolatek ma prawo do decyzji, ale nie wyłaczne. W razie rozbieznych zdań rodziców i dziecka decyduje sąd (w trybie natychmiastowym- czyli wykonalne nawet jak nie jest prawomocne); za wyjatkiem sytuacji zagrożenia zycia, bo wtedy lekarze mają obowiązek działać mimo braku zgody. Nie ma mozliwości w polskim prawie uzyskać czegoś takiego jak "sądowne zezwolenie na podejmowanie decyzji za dziecko", a juz na pewno nie blankietowe. Władza rodzicielska trwa do 18 urodzin i do tej chwili rodzice są odpowiedzialni za dziecko, także za zapewnienie mu opieki zdrowotnej.
          Oczywiście każdy powyżej 16 rż ma prawo nie zgadzać się na leczenie - ale obstwaiam, że w sytuacji ropnego wyrostka żaden sąd nie uszanowałby takiej decyzji i kierując się raczej zdrowym rozsądkiem zezwoliłby na stosowne leczenie
          • amandaas Re: paragrafy cd 13.01.12, 23:53
            Kompletnie nie znam się na prawie ani postępowaniu. Wiem tylko jak to wygląda z drugiej strony i znam przypadki w których na zabawe w sąd zabrakło czasu.
            Natomiast wiem na pewno, że po 16 rż lekarz nie ma prawa udzielić informacji medycznych rodzicom bez zezwolenia dziecka. Nie znam też na to paragrafu, ale powtarzam, że mówię to co widzę, od drugiej strony. Takie postępowanie funkcjonuje w szpitalach.
            Abstrahuję od nagłych stanów zagrożenia życia.

            Co do zagrożenia życia- to nie prawda że lekarze mają obowiązek działać. Nie wiem do końca jak to wygląda 16-18 rż, ale w przypadku dorosłych na pewno zgoda jest święta i jeśli pacjent odmówi operacji, lekarz nie ma prawa go tknąć choćby umierał na jego oczach. Także przypuszczam że w przypadku nastolatków jest podobnie- 17latek nie zgadza się na operację i póki rodzice nie mają nakazu sądownego, lekarz nie może nic zrobić.
        • bi_scotti Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 13.01.12, 23:24
          amandaas napisała:

          > Masz wpływ. Do 16 roku życia dziecka masz prawo podejmować za nie decyzje medyc
          > zne. Także masz prawo odmówić przepisania tabletek. Pomijając fakt że lekarz gi
          > nekolog nie ma prawa przyjąć Twojej córki do 16 r.ż. bez Ciebie.

          Nie w Ontario. Jest dokladnie odwrotnie.


        • canuck_eh Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 13.01.12, 23:48
          amandaas, moze w Polsce.
          No i dobrze zabronie lekarzowi by wypisywal.Nie jestem pewna czy to cos tutaj da.Pojdzie do tzw Walk-in clinc lekarz jej przepisze i gdzie sens i logika w miotaniu sie i zakazywaniu?NIe lepiej to porozmawiac z dorastajaca pannica?
          • amandaas Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 13.01.12, 23:54
            A gdzie ja napisałam, że jestem przeciw wypisywaniu tabletek??? Mówie jak to wygląda, nawet niekoniecznie znając się na prawie, ale przebywając dzien w dzien w srodowisku widzę jakie są procedury.
            • bi_scotti Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 14.01.12, 01:08
              amandaas napisała:

              > A gdzie ja napisałam, że jestem przeciw wypisywaniu tabletek??? Mówie jak to wy
              > gląda, nawet niekoniecznie znając się na prawie, ale przebywając dzien w dzien
              > w srodowisku widzę jakie są procedury.

              Canuck i ja wtracilysmy tu element kanadyjski (konkretnie: ontaryjski), gdzie procedury sa inne - dlatego rozmowa zaczyna byc lekko abstrakcyjna smile Ja mysle, ze dokladnie wyjasnilas jak to wyglada w PL i nikt juz nie ma watpliwosci. Dobrze sie czegos dowiedziec - dzieki.
              • aniaop Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 14.01.12, 08:36
                bi_scotti napisała:

                >
                > Canuck i ja wtracilysmy tu element kanadyjski (konkretnie: ontaryjski), gdzie p
                > rocedury sa inne -

                Wyglada na to, ze u Was jest rozsadniej wink BTW pozdrowienia dla pieknej Kanady- zwlaszcza te dzika przyrode uwielbiam smile
      • bi_scotti Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 13.01.12, 02:27
        canuck_eh napisała:

        > Corka lat 14.Infekcja ucha.Pojechalam z nia do lekarza, ale sie pytam czy chce
        > zebym z nia weszla czy chce isc sama.Wyszlam z zalozenia ze jest juz na tyle du
        > za ze moze zalatwic sprawe sama i moze sie krepowac jak bedzie ja lekarz badal.
        > Stwierdzila zebym weszla z nia.Nie mam pojecia czy jest jakis limit wiekowy itp
        > itd ale wiem ze juz moja corka moze poprosic o wypisanie srodkow antykoncepcyj
        > nych i ja nie mam na to wplywu.

        Jest na to przepis - privacy matter smile Lekarz, do ktorego poszlyscie powinien sie byl zapytac Twojej corki (skoro ma ponad 13 lat) czy to jest OK, ze Ty bedziesz obecna. Domyslam sie, ze bylyscie u Waszego GP i pewnie zna Was obie "od zawsze" i uznal, ze sie dogadalyscie ALE teoretycznie POWINIEN BYL Mloda spytac. Jeszcze do 16 roku zycia ona jest np. od Ciebie na tyle zalezna, ze gdyby np. lekarz zalecal pobyt w szpitalu to Ty podejmujesz decyzje, ale gdy skonczy 16 lat, decyzja juz bedzie w 100% nalezala do niej (Ontario).
        • annakate Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 14.01.12, 23:11
          Moje odpowiedzi dotyczyły Polski - polskich przepisów i realiów. Na paragrafach się akurat znam, choc mam świadomośc, że lekarze nie zawsze ich przestrzegają, a juz na pewno róznie interpretują. Uważam, że rodzice osoby niepełnoletniej, nawet starszej niż 16 lat maja prawo do PEŁNEJ informacji o jej stanie zdrowia choćby dlatego, że maja prawo podejmować decyzje w tym zakresie, a ponadto słuzy im władza rodzicielska, czyli maja prawo i obowiązek sprawować nad nia pieczę. Oczywiście nie oznacza to, że rodzic musi byc obecny przy całej wizycie i zaglądac lekarzowi przez ramię w plombowane zęby lub wręcz przeciwny kawałek, ale ma prawo z delikwentem wejść, przedstwic problem (albo posłuchać, jak zainteresowany robi to sam) a po badaniu wejść i uzyskać infromację o rozpoznaniu, proponowanym leczeniu, rokowaniach.
          • sabciasal Re: Nastolatek - SAM u lekarza? 14.01.12, 23:24
            www.federa.org.pl/dokumenty_pdf/lewe/NASTOLATKI_U_LEKARZA.pdf
            tu jest całkiem sensowne opracowanie na ten temat
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka