Pomocy

25.01.12, 13:38
Witam wszystkich i mam nadzieje ze znajdzie sie tutaj ktos kto rozswietli mi troche w glowie.Zaczne od poczatku.Mam syna 9 lat ,mieszkamy w malej wiosce.Gdy poszedl do pierwszek kl zaczely sie problemy.Nie chcial wykonywac polecen potem uciekal z lekcji ze szkoly ,zaczal miec ataki histerii przy ktorych dusil sie no w kazdy razie byl to horror.Okazalo sie ze nauczyciele nie potrafili sobie z nim poradzic i czasami prowkowali sytuacjektore doprowadzaly mojego syna do wiekszej nerwicy.Sprawa zostala zgloszona do kuratoriuma ja musialam przeniescdziecko do innej miejscowosci do szkoly.Patryk jest dzieckiem upartym ,placzliwym szybko sie poddaje fakt ma ciezki charakterek.Do nowej szkoly dostarczylam opinie o nauczycieli z poradni ,opisalam jaki powod jest przeniesienia.Wydawalo sie byc ok ,wiedzielismy z dyrektorem ,ze na poczatku nie bedzie latwo.Patryk chetnie chodzi na zajecia lubi pania pracuje na lekcjach ale...no wlasnie jest ale ,czasami ma gorsze dni nie potrafi panowac nad nerwami i placzem ,czasami zdarzy sie ze rzuci ksiazka ,nie chce wejsc do klasy bo nie ,pokaze jezyk nauczycielce i wogule nie chce brac udzialu na wf.ale jest o niebo lepiej niz w poprzedniej szkole. Moze byc nie klasyfikowany z wf,uwagi w specjalnym zeszycie dobre i zle np od pani pedagog Patryl ladnie pracowal ale pod koniec lekcji juz mu sie nie chcialo itp.Dyrektor juz kilka razy wypomnial mi ze jak Patryk z nim rozmawial to nie wyjal rak z kieszeni,.Kurde oceny ma dobre tylko to zachowanie ,nie zawsze ale jednak.A moze problem jest ze mna?nie potrafie cieszyc sie z tych dobrych rzeczy tylko martwie sie tymi gorszymi?Tylko problem jest w tym ze ja nie chce miec idealnego dziecka i nie rozumie dlaczego wszyscy wiecznie wytykaja mi jego wady i mowia mi jaki jest okropny ,ja wiem jaki on jest i nie musze tego wiecznie sluchac bo to jest moje dziecko i kocham je nad zycie ,nie mam juz sil jestem wykonczona psychicznie,prosze o podpowiedz jak rozmawiac z synem ,nauczycielami z ludzmi???????
    • e-kasia27 Re: Pomocy 25.01.12, 13:48
      A dlaczego on taki jest, dlaczego tak się zachowuje?
      Czy w domu też masz takie problemy, czy tylko w szkole?
      Czy chodzisz z dzieckiem do psychologa?
      • lolo.20 Re: Pomocy 25.01.12, 17:02
        Podobno taki jego charakter jest uparty i tyle.W domu tez sie zdaza ze placze czy nie chce czegos zrobic ,wpada w zlosc jak do czegos go zmuszam ale musi wykonac polecenia i koniec.U lekarzy bylam w tamtym roku szkolnym ,psycholog stwierdzila nerwice szkolna,psychiatra ze jest na pograniczu adhd,w poradni zalecili indywidualne podejscie w szkole..Za tydzien jade z nim do drugiej poradni ,moze tam cos doradza?Mnie sie wydaje ze jest to normalny chlopiec ,ktory troche bardziej emocjonalnie podchodzi do sytuacji,broni swojego zdania.Ile ludzi tyle charakterow,kazdy ma wady i zalety czy za to trzeba wytykac palcami?
        • makurokurosek Re: Pomocy 25.01.12, 17:29
          Mnie sie wydaje ze jest to normalny chlopiec ,ktory troche bar
          > dziej emocjonalnie podchodzi do sytuacji,broni swojego zdania.

          Również uważam , że twój syn jest normalnym chłopakiem tylko tyle, że pozbawionym autorytetów stąd jego brak kultury.
          • lolo.20 Re: Pomocy 25.01.12, 20:03
            Uwazasz ,ze dziecko pozbawione autorytetow i bez kultory ustepuje miejsca starszym osoba w autobusie?mowi dzien dobry ,dziekuje ,przepraszam?Nie lapie motylka bo wie ze ma cenny pylek na skrzydelkach?uderzone przez kolege nie oddaje bo wie ze nie wolno bic?Ok zgadzam sie z toba ze takie zachowanie jak rzucanie czy pokazanie jezyka w nerwowych dla niego sytuacjach jest naganne ale co robic zeby bylo ich jak najmniej?Moze za malo napisalam o poprzedniej szkole ale jak nazwiesz zachowanie nauczyciela ,ktory mowi do 8letniego dziecka ,ze jest debilem, glabem i z jego umiejetnosciami w zyciu nie przejdzie do 2kl?i za to ze placze bo zostal uderzony przez kolege sadzany jest w oslej lawce?Za to ze nie potrafi przeczytac calego polecenia jest wysmiewane na forum klasy i pani odwraca sie do niego plecami i w nosie ma ze dziecko jest zalamane bo nie potrafi zrobic samo zadanie bo ona musi poswiecic swoj cenny czas pozostalym uczniom ?na marginesie 4.bo klasa liczyla dzieci 5?za co mialam go karac?za to ze lezy rano i sie dusi bo znowu ma isc do szkoly?Za to ze mial pecha i trafil na ludzi niekompetentych i nie majacych pojecia o pracy w szkole?ja staram sie wpajac mojemu dziecku zasady i ucze zycia czy mi sie uda nie wiadomo.Czas pokaze .
        • aloiw1985 Re: Pomocy 25.01.12, 22:23
          "podobno taki jego charakter" piszesz
          może bede teraz wredna ale pewna pani do niani(mojej koleżanki), gdy ta zwracała uwagę na złe zachowanie wtedy trzy latka mówiła "on tak już ma" dziś dziecko ma 5 lat a owa matka boryka się z głębokim autyzmem dziecka- a gdyby wtedy zareagowała można by było szybciej zacząć pracować nad problemem
    • makurokurosek Re: Pomocy 25.01.12, 17:26
      ?Tylko problem jest w tym ze ja nie
      > chce miec idealnego dziecka i nie rozumie dlaczego wszyscy wiecznie wytykaja mi
      > jego wady i mowia mi jaki jest okropny

      Sądzę, że nie wytykają tylko informują o konkretnych problemach twojego dziecka. Po co? Zazwyczaj po to aby rodzic sam lub we współpracy z psychologiem mógł korygować to zachowanie.
      I wybacz ale wagarowanie, brak kultury czy rzucanie książkami to nie są wady tylko naganne zachowania.
      Mam pytanie jaki kroki oprócz przeniesienia dziecka do innej szkoły podjęłaś? Jakie konsekwencje ponosi twój syn za złe zachowanie w szkole?

      • jakw Re: Pomocy 25.01.12, 19:07
        makurokurosek napisała:

        >Jakie konsekwencje ponosi twój syn za złe zachowanie w szkole?
        A myślisz, że ta rozmowa z dyrektorem to w nagrodę była?
    • canuck_eh Re: Pomocy 25.01.12, 21:38
      Ja bym sie raz podczas rozmowy z nauczycielem czy dyrektorem zapytala czy chocby raz podczas OPRu dziecko zostalo za cos pochwalone.Bo przeciez nie ma tak ze non stop jest zly, cos ciagle broi, rzuca ksiazkami, pokazuje jezyk.No i zapytalabym w jakich to syt. sie przytrafia, czy ktos go nie prowokuje.Bo wyglada to tutaj ze dzieciak jest sfrustrowany i tak reaguje na stres.Tak trzeba nauczyc go zeby to potrafil opanowac, ale do jasnej anielki to dzieciak i to troche potrwa i trzeba mu w tym pomagac a nie dodatkowo dolowac.I wydaje mi sie ze potrzeba tutaj wspolpracy - szkola-nauczyciel-rodzice.Bo moze zamiast objezdzac syna , moze sie zainteresowac co spowdowalo wybuch i jak ktos to moze objechac owa osobe.Gwarantuje ze zlosc dziecka przejdzie szybko.Jak sie jednak okaze ze niepowoadzenie bo cos mu nie wyszlo tak jak sobie to zaplanowal, toprzeciez tez mozna postarac sie wyciszyc mlodzienca, ze czasami nie wychodzi za pierwszym czy drugim razem, zeby jeszcze raz sie postaral, a jak nie wychodzi, to moze niech wezmie prace do domu, a teraz zabierze sie za kolejne zadanie skoro to idzie jak po grudzie.Wszystko moza zalatwic.I notke wlepic w dzienniczku ze praca, zadanie to i to nie wychodzilo zeby pomoc dziecku w domu.W domu moze pojsc za pierwszym razem.
      Jezeli jest na granicy ADHD moze wystarczy jakis lek i problem zniknie, moze wystarczy jakas terapia i tez problem zniknie.Nie wiem - porady trzeba gdzies poszukac.I tak duzo zrobilas przemnoszac syna.Jak widac lepszych pedagogow ma ta szkola, ale pracowac z synem trzeba, tylko trzeba pracowac razem - szkola i ty i to musi byc wspolne a nie zwalanie pracy tylko na jedna strone.
      • nochalopagus82 Re: Pomocy 25.01.12, 22:35
        A może spróbuj popracować z Synkiem nad tym jak może wyrażać negatywne emocje?

        Wiesz- często jest tak, że dorośli wmawiają dziecku, że nie może się denerwować, i że okazywanie emocji jest z gruntu złe. A może właśnie pomogłoby mu zwykłe wsparcie- powiedzenie:

        "Rozumiem, że się zdenerwowałeś- masz do tego pełne prawo. Ale możesz to wyrazić inaczej. Zamiast rzucać książką czy pokazywać język- powiedz głośno co czujesz..."

        Zauważyłam po sobie (mam dwóch synów- 5 lat), że nagminnie upominam ich, że zachowują się w niewłaściwy sposób, że tak nie wolno robić itp. Ale zapominam im powiedzieć jak mogą się zachowywać inaczej, jak mają wyrażać złość czy irytację.

        Kiedy się biją- mówię im, że to niedozwolone, ale jednocześnie podsuwam inne rozwiązania konfliktów. Zachęcam do mówienia o uczuciach- szczególnie tych negatywnych. Zamiast bić, lepiej powiedzieć- "Jestem na ciebie tak wkurzony, że mam ochotę cie uderzyć" ale tego nie robi. Samo powiedzenie o tym głośno przynosi ulgę.

        Może to jakoś mu pomoże.
        • obasic Re: Pomocy 26.01.12, 09:07
          Twoja wypowiedź odwzorowuje książki Faber " Jak mówić żeby dzieci ......nas słuchały, .... się uczyły"
          Autorce wątku gorąco polecam te książki, szczególnie tą drugą o uczeniu się - dotyczy głównie szkoły. Jest duzo tam opisane o sytuacji dzieci którym "przypisano rolę" niegrzecznego, nieporadnego itd.itp. Dziecko nie jest w stanie samo tej złej roli się pozbyć, koniecznie musi być współpraca osoby dorosłych w tym nauczycieli. A ponadto opisane sytuacje jak się nauczyciel odnosi do dziecka są ewidentnie dowodem na to że nauczyciel pogłębia tą niekorzystną sytuację. Po przeczytaniu tej książki wręczyłabym ją nauczycielowi by podjąć wspólną współpracę nad dzieckiem.

          • lolo.20 Re: Pomocy 26.01.12, 09:26
            Dzieki,juz sprawdzilam sobie ceny tych ksiazek i teraz musze uciulac sobie grosik do grosika i zakupie dwie ksiazki tak jak radzisz,juz nie moge sie doczekac jak dorwe sie do lektury.
          • nochalopagus82 Re: Pomocy 26.01.12, 22:27
            Strzał w 9, bo to wnioski po przeczytaniu "Rodzeństwo bez rywalizacji" i "Wyzwoleni rodzice- wyzwolone dziecko" tych samych autorek smile

            Książki wpadły w moje ręce zupełnie niedawno a naprawdę wiele się z nich nauczyłam zarówno o dzieciach jak i o sobie.

            Również polecam- przeczytanie nie zaszkodzi, a może pomóc.

            Pozdrawiam!
    • sabciasal Re: Pomocy 26.01.12, 10:46
      nie umiem nic doradzić, ale trzymajcie się. Diagnozuj syna, nie pozwalaj go szufladkować. Co się działo na tych lekcjach, że chłopak boi się lekcji w-f??? Trudno sobie to wyobrazić po twoim opisie zachowania nauczyciela w 5-osobowej klasie.

      Trochę jestem zdziwiona, ze dyrektor w stosunku do chłopaka z fobią szkolną, z poważnymi problemami - zwraca uwagę na wyjmowanie rąk z kieszeni w trakcie rozmowy... Kwestia niby ważna, ale czy pierwszoplanowa? Może faktycznie zaświadczenia z poradni zmienią sytuację - nie pozwól jednak na zakwalifikowanie go do kategorii gorszych, z zaswiadczeniem.
      • lolo.20 Re: Pomocy 26.01.12, 11:20
        Wlasnie najbardziej zastanawia mnie ten wf.Wiem co dzialo sie w poprzedniej szkole i rozumie ,ze wtedy szczerze nienawidzil wszystkiego co bylo zwiazane ze szkola,nauczycieli,kolegow z klasy ,wycieczek itd.Ale w tej ma naprawde fajnych pedagogow ktorzy staraja sie mu pomoc za co jestem im bardzo wdzieczna ,ja tez staram sie z nim pracowac w domu ,podaje mu tez leki wyciszajace bo mial tez problemy z zasypianiem a potem ze wstawaniem to tez duzo mu pomaga ale wf jest problemem.Syn jest raczej wygimnastykowany lubi wlazic na ploty ,drzewa,stawac na glowie.Jak pytam co sie dzieje to tlumaczy mi ze np. cos tam ma zrobic np rzucic pilka i nie trafi wiec wiadomo ,ze dzieci wolaja ,krzycza trudno zeby zakleic im buzie no i Patryk odbiera to ,ze krzycza ,wyzywaja jego i nie pomaga tlumaczenie ,ze go dopinguja ,zachecaja ,zatnie sie i po ptokach ,odejdzie albo sie poplacze i po wf.
        • berdebul Re: Pomocy 26.01.12, 22:27
          lolo.20 napisała:
          >.Jak pytam co sie dzieje to tlumaczy mi ze np. cos tam ma zrobic np rzuci
          > c pilka i nie trafi wiec wiadomo ,ze dzieci wolaja ,krzycza trudno zeby zakleic
          > im buzie no i Patryk odbiera to ,ze krzycza ,wyzywaja jego i nie pomaga tlumac
          > zenie ,ze go dopinguja ,zachecaja ,zatnie sie i po ptokach ,odejdzie albo sie p
          > oplacze i po wf.
          Syn jest nadwrażliwy słuchowo i tak reaguje na każdy hałas? Czy tylko jak ktoś krzyczy kiedy on ma coś zrobić? Jeżeli to drugie, to może idźcie na jakiś mecz, lub zawody i dopingujcie "swoich". Nie każdy krzyk musi ranić, część z nich może być dobra. Ewentualnie filmiki z meczy na początek, żeby zagaić temat.

          Co do tego dlaczego dyrekcja z Tobą rozmawia - rodzic musi być poinformowany zarówno o zachowaniu dziecka, jak i karach jakie nałożono. Porozmawiaj z dyrektorem że wiesz co robi syn, ALE samymi karami niczego się nie zmieni. Zdecydowanie lepiej jest nagradzać i to bez żadnych zastrzeżeń w rodzaju "dobrze pracowałeś, ale mogło być lepiej" to demotywuje jeszcze bardziej. Spróbujcie go nagradzać, za najmniejszą poprawę, powoli budujcie pewność siebie, poczucie bezpieczeństwa.
          Spróbuj znaleźć z synem akceptowalne formy wyrażania złości - zamiast rzutu książką, może ściskanie piankowej piłeczki? Coś co zajmie ręce i pozwoli się uspokoić? Bazgranie w notesie?
          • kanga_roo lolo.20 27.01.12, 14:10
            odbierz pocztę gazetową smile
            • kanga_roo Re: lolo.20 27.01.12, 14:13
              Twoja skrzynka nie działa. szkoda.
            • lolo.20 Re: lolo.20 27.01.12, 15:23
              Hej, jak cos to mam juz aktywna poczte.
              • kanga_roo Re: lolo.20 30.01.12, 09:11
                a to odbierz pocztę smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja