Dodaj do ulubionych

uderzony w świetlicy

16.10.12, 09:43
Mój syn został wczoraj uderzony w świetlicy przez dziewczynkę, która robiła gwiazdę. Kopnęła go w szczękę, w wyniku czego dolne zęby wbiły mu się w wargę (jest przecięcie na 1,5 cm), krwawił dość mocno, ma czerwony ślad po uderzeniu na brodzie, no i boli go szczęka. Rano (po kilkunastu godzinach) twierdził, że nie może żuchwą ruszać na boki, a poproszony o to jęczy, że go boli. Niewykluczone, że troszkę przesadza smile Na moje oko czuje się dobrze, rana już nie goi, a zęby nie są uszkodzone. Ale to na moje oko...

Moja mama z kolei mi doradza, żebym wywalczyła spisanie tego zdarzenia. Uważa, że powinien zostać ślad na piśmie, w razie gdyby ten wypadek miał jednak jakieś reperkusje zdrowotne. Teraz zapewne jest tak, że nikt z władz szkoły o tym nie wie. Nie sądzę, by opiekunka ze świetlicy powiedziała o tym kierowniczce świetlicy. Za jakiś czas trudno będzie dojść i ew. udowodnić, co zaszło.

No i się waham, czy iść do szkoły żądać czegoś i właściwie czego. Może mi coś doradzicie? Może ktoś miał podobną sytuację, tzn. jakiś wypadek w szkole?
Obserwuj wątek
    • ga_ga_aga Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 10:00
      Po pierwsze doradzałabym ci serdecznie udać się do lekarza z tym urazem (jak najszybciej tzn. dzisiaj!) i trzymam kciuki, żeby się okazało, że to nic poważnego, ale niech to lekarz potwierdzi.

      Na moje ucho, jak mi dziecko troszkę pokasływało, to się okazało, ze ma poważne zapalenie płuc, a jak słyszałam mega-kaszel i co dwa dni do lekarza na osłuchanie leciałam, to mi lekarz mówił, że nic nie słychać w płucach.

      A jeśli chodzi o szkołę, to ja bym się nie wahała ani chwili. Nawet odręczne pisemko z prośbą o pilną adnotację opiekuna świetlicowego, jak doszło do urazu. A tak swoją drogą, to opiekunka cokolwiek wczoraj powiedziała, czy masz informacje o zdarzeniu tylko z ust dziecka? Kto i jak zajął się tą wargą bezpośrednio po wypadku?
      • mama-ola Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 10:18
        > A tak swoją drogą, to opiekunka cokolwiek wczoraj powiedziała, czy masz informac
        > je o zdarzeniu tylko z ust dziecka?

        Moja mama rozmawiała z opiekunką krótko po zdarzeniu, a ja z mężem przyjechaliśmy do szkoły kilka godzin po.
        Sytuacja wygląda tak, że z prawnego punktu widzenia jest winna ta opiekunka, bo nie dopilnowała; i winna jest szkoła, bo 2 panie były na zwolnieniu i ta opiekunka miała pod swoją opieką 15 dzieci zamiast 10 (taki jest tu przepis). A z ludzkiego punktu widzenia - to był po prostu wypadek. Mała robiła gwiazdę. Nie powinna była robić w świetlicy, należało jej zabronić, ale opiekunka nie zdążyła tego zrobić, bo akurat udzielała reprymendy komuś innemu i była odwrócona. Wygląda na to, że tego dnia grupa była wyjątkowo rozbrykana. Mój syn też był przez nią upominany z jakieś rozrabianie, ale to wcześniej. Gdy dostał w twarz od tej dziewczynki (nienaumyślnie), to akurat stał spokojnie.

        > Kto i jak zajął się tą wargą bezpośrednio po wypadku?

        Pielęgniarka to obejrzała i zadzwoniła do mnie, mówiąc, że rana i że krwawi plus jest mocno wystraszony. Dodała, że powinien to obejrzeć dentysta, ale nie obejrzy, bo nie podpisałam zgody na leczenie zębów w szkole, więc stomatolog nie zgodziła się obejrzeć zębów. Tłumaczyłam przez telefon, że na przegląd się zgadzam, nie zgadzam się natomiast na leczenie, np. wiercenie. Ale mi odpowiedziano, że przegląd czy leczenie to jedno i to samo i jak nie ma zgody na piśmie, to dentystka nie zajrzy do zębów i koniec. Służbistka sad
      • aniask_mama Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 10:19
        Nie adnotację tylko protokół powypadkowy. I idź pokazac lekarzowi (xero karty powinnaś dostać)

        Mój syn dostał z kolana w szczękę, odłamało mu się w jednym miejscu szkliwo. Dentysta zakleił, kazał zrobić prześwietlenie... oczywiście poprosiłam o spisanie protokołu powypadkowego. Ubezpieczyciel zwrócił koszty pomocy doraźnej, chyba z 500zł to było.

        Załatw obie rzeczy: lekarza i protokół.
      • jarkotowa1 Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 10:22
        1. Też bym poszła kontrolnie do lekarza. 2. W świetlicy wróciłabym do tematu i poprosiła o rozmowę z panią, która widziała zdarzenie oraz z kierownikiem świetlicy no i o notatkę ze zdarzeniu. Bo jeżeli okaże się, że z tą szczęką jednak "coś" to w końcu od tego jest ubezpieczenie. A żeby je wypłacili to potrzebna jest opinia lekarza. 3. Świetlica to nie miejsce na robienie gwiazdy, właśnie dlatego, że grozi "wypadkiem".
    • ga_ga_aga Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 10:52
      Wypadki sie zdarzają, to się mogło zdarzyć równie dobrze w czasie, kiedy na świetlicy przy dzieciach dyżurowałoby kilku opiekunów. Nie chodzi o to, żeby obarczać winą opiekunkę, która akurat była z dziećmi na świetlicy, ale rolą rodzica jest przede wszystkim zadbać o dobro dziecka. Dobrze, ze zadzwonili zaraz po wypadku, że nie zostawili dziecka samemu sobie, ale już z tym dentystą przegięli. Mógł choćby spojrzeć i powiedzieć, że radzi ci jednak udać się twojego lekarza - tak, na wszelki wypadek - zamiast tego umyli ręce, bo z chwilą, gdy rodzic odbiera dziecko, automatyczniei przejmuje odpowiedzialność. Wiadomo, że masz teraz kłopot ze zorganizowaniem wizyty u lekarza i że najprawdopodobniej na tej wizycie okaże się, ze wszystko jest ok. Jednak skoro po tych kilku czy nawet kilkunastu godzinach dziecko zasygnalizowało, że nie może ruszać szczęką, to żaden opiekun - tym bardziej rodzic -nie powinien tego zbyć.

      • mama-ola Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 11:02
        Właśnie o to mi chodziło: a) wypadki się zdarzają, b) nie chcę narobić kłopotów świetliczance, c) muszę dbać o dobro swojego dziecka. Tylko jak to pogodzić.
        Do stomatologa prywatnie się umówiłam - na dzisiaj po południu. Może i dobrze, że dziś, a nie wczoraj, może da się obiektywniej ocenić skutki tego uderzenia.
        • yula Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 14:44
          NIe masz robić problemu świetliczance, po prostu protokół zdarzenia jak z wjechania autem w drzewo z ubezpieczeniem AC. Po to płacisz ubezpieczenie. Jak okaże sie że jednak dziecku coś jest płaci ubezpieczyciel i tyle.
    • marcin.slawski Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 11:11
      Poszedłbym do lekarza, poprosił o protokół wypadkowy.
      Trudno tu doszukiwać się winy świetliczanki. 1 opiekun na 15 dzieci, nawet młodszych, jest jak najbardziej dopuszczalne.
      Trudno wyrokować, czy można było tam robić gwiazdy, ale chwała świetlicom, szkołom i opiekunom, gdy istnieje taka możliwość.
      Drobne wypadki, stłuczenia, otarcia to nieodzowni towarzysze dzieciństwa wink
      Więcej wagi przyłożyłbym do skandalicznego zachowania pielęgniarki i stomatologa. Jak był na miejscu, dla dobra dziecka miał obowiązek, choćby moralny, spojrzeć na ząbki i szczękę małego.
      • ania_i_ja Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 11:25
        w razie wypadku w szkole obowiązują określone procedury:
        -udzielenie pomocy
        -powiadomienie higienistki (jeśli jest)
        -powiadomienie dyrektora
        -powiadomienie szkoły
        -powiadomienie rodzica o wypadku (ewentualnie wezwanie do szkoły po ucznia)
        -sporządzenie protokołu który wędruje do szkolnego behapowca) w celu wypłacenia ew. odszkodowania.

        masz prawo zapytać czy dotrzymano procedur.
        • ania_i_ja Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 11:27
          sprostowanie : "powiadomienie szkoły" skreślić wink
        • mama-ola Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 11:47
          > -sporządzenie protokołu który wędruje do szkolnego behapowca

          Czy jeśli się okaże dziś u dentysty, że wszystko jest ok, to też byś radziła domagać się tego protokołu?
          • ania_i_ja Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 19:23
            > Czy jeśli się okaże dziś u dentysty, że wszystko jest ok, to też byś radziła do
            > magać się tego protokołu?

            jeśli się okaże że jest ok- to nie. Jednak w razie problemów protokół musiałby być. Jest to istotny dokument (takie zabezpieczenie na wszelki wypadek). Mieliśmy ostatnio okresowe szkolenie bhp (jestem belfrem wink i radzono nam aby jednak (w razie jakiegokolwiek urazu dziecka) sporządzić protokół. Lepiej być "nadgorliwym". Dziewczynka kiedyś spadła z krzesła. Niby nic. Uderzyła się w głowę. Trochę pobolało. Ja jednak zawiadomiłam higienistkę i zrobiłam protokół. Na drugi dzień się dowiedziałam że jednak dziewczynka wylądowała w szpitalu ( w domu miała wymioty-czyli podejrzenie wstrząsu mózgu). Wszystko się dobrze skończyło. No cóż - z racji zawodu jestem przeczulona na punkcie różnych szkolnych procedur wink) Mam nadzieję że u Ciebie i małego wszystko ok smile
            • mama-ola Re: uderzony w świetlicy 17.10.12, 08:27
              Dzięki za porady smile Synowi rusza się stała dolna jedynka, ale zapewne ustabilizuje się na powrót. Istnieje też ryzyko, że obumrze, ale niewielkie - do obserwacji. Tak powiedział stomatolog. Niestety nie wzięłam wyników tych oględzin na piśmie, a pewnie powinnam była?
              A co do protokołu - ja nie dam rady pojawić się dziś w szkole, ale poprosiłam mamę, by się tym zajęła. Mam nadzieję, że sporządzą protokół na jej wniosek.
              Dzięki raz jeszcze.
            • wikula23 Re: uderzony w świetlicy 18.10.12, 22:10
              Z tego co wiem to protokół musi być przy każdym wypadku, ale pewnie nie wszystkie szkoły stosują się do tego, a szkoda... Póki co u mnie w szkole protokół jest zawsze i mam nadzieję, że tak będzie zawsze
      • mama-ola Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 11:43
        > Jak był na miejscu, dla dobra dziecka miał obowiązek, choćby moralny,
        > spojrzeć na ząbki i szczękę małego.

        Szkoda że nie wpadłam na ten argument. No trudno.
        Ale dziś idziemy do stomatologa i wszystko będzie jasne.
        • andalus Re: uderzony w świetlicy 16.10.12, 16:00
          ja tylko dodam, że w większości ubezpieczeń zawieranych przez szkoły ochrona obejmuje nie tylko pobyt w szkole. W przypadku roszczenia potrzebny są wypisy ze szpitala, orzeczenie o zakończeniu leczenia ( nie w każdym przypadku). Otrzymywałam pieniądze z ubezpieczenia 5 krotnie i ani razu nie potrzebowałam protokołu zdarzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka