Dodaj do ulubionych

którą zerówkę/szkołę wybrać

16.03.13, 20:40
córka z września 2007. do przedszkola chodzi od trzylatków. model ciężko adaptujący się do nowych warunków. teraz chodzi do zerówki przedszkolnej. od września pójdzie do szkolenej. dajemy jej rok na przystosowanie się do nowego środowiska, poznanie nauczycielek i dzieci. ona potrzebuje pewnie z miesiąc, ale wolę żeby adaptację przeszła w zerówce niż w 1 klasie.
stoję przed dylematem. córka miała iść do szkoły państwowej. teraz rozważam prywatną.
państwowa:
plusy:
- córka będzie odbierana/odprowadzana przez dziadków wiec odpada pobyt w świetlicy
- szkoła o dośc dobrych opiniach i nieżłym poziomie nauczania
- większość dzieci z tej szkoły idzie razem do pobliskiego gimnazjum
minusy:
- zerówka zmianowa 7-12 i 12-17, w sumie mam ruchomy czas pracy i mogę dopasować się do tego
prywatna:
plusy:
- nie ma nauki na zmiany
- mniej liczne grupy/klasy, przynajmniej w deklaracji...
- sporo zajęć sportowych
minusy:
- córka musiałaby przebywać w świetlicy od ok 7.30 i do 16-16.30
- czesne w zerówce 650zł, w szkole 750zł (przy czym jest to płatne przez 12 m-cy) - to argument drugorzędny, ale zawsze jakiś jest...

no i nie wiem co wybrać. do dziś byłam zdecydowana na tą szkołę państwową, ale mąż dziś był z córką na dniu otwartym i dowiedziałam się o tych zmianach. najbardziej martwi mnie ta zmiana 7-12. w związku z tym, że mieszkamy dość daleko córka musiałany wstawać ok 5.40 (teraz budzę ją ok 6.30). do prywtanej też bym ją dowoziła, ale szkoła jest nieco bliżej domu przez co córka skazana byłaby na świetlicę. tu mankamentem jest też to, że dzieci z tej szkoły rozpierzchną się po różnych gimnazjach.
doradźcie bo mam mętlik w głowie sad .
Obserwuj wątek
    • mysz1978 Re: którą zerówkę/szkołę wybrać 16.03.13, 20:49
      stoje przed podobnym wyborem z tym ze sprawa dotyczy pierwszej klasy, a nie zerowki.
      powiem Ci tak - dla mnie ogromnie wazna jest "niezmianowosc" i liczba uczniow w klasie (to przede wzystkim). Pewnie gdybym byla na Twoim miejscu to wybralabym prywatna szkole. Jak ja skonczy to pewnie latwiej jej bedzie sie dostosowac do zmiany i nowego srodowiska (mam na mysli gimnazjum), a w sumei to na dzien dzisiejszy tez pewnosci nei masz ze poszlaby z kolegami i koelzankami z tej panstwowej podstawowki.
      U mnie niestety na minus jest odleglosc no i kasa, wiec niestet yz bolem serca posle mojego syna do rejonowej podstawowki (klasy 30-osobowe), ale gdybym mogla wybralabym inna szkole
    • jakw Re: którą zerówkę/szkołę wybrać 16.03.13, 20:57
      A czy w tych szkołach klasa I jest kontynuacją zerówki pod względem pani nauczycielki i dzieci (przynajmniej częściowo)? Ale ta zmiana zaczynająca się o 7 rano w szkole publicznej to lekka masakra.
    • ga-ti Re: którą zerówkę/szkołę wybrać 17.03.13, 00:01
      Do gimnazjum to im jeszcze kilka lat zostało, więc według mnie to słaby argument (przez 6 lat pewnie znajdzie się grupka przyjaciół, którzy będą chcieli iść razem). Lekcje od 7? Trochę kosmos, zwłaszcza zimą. Ale też świetlica do 16.30 to trochę długo, zwłaszcza, że lekcje będą się kończyły około 12.30 najpóźniej.
      Najważniejsza w tych początkowych latach jest według mnie nauczycielka. No i jakąś
      'bratnią duszę' znaną z przedszkola też fajnie byłoby mieć.
      Rozważ też, czy stać Was będzie finansowo na płacenie przez najbliższych 7 lat...

      Nie pomogłam wink
    • olena.s Re: którą zerówkę/szkołę wybrać 17.03.13, 07:06
      Uważam, że gimnazjum to nieistotny argument. Zmiany rzecz przykra, ale też nie kluczowo ważna.
      Na twoim miejscu postarałabym się pogadać z rodzicami z jednej i drugiej szkoły - jak są tam rozwiązywane problemy (przemoc, kliki, wykluczenia)? Jak wygląda rozłożenie pracy pomiędzy szkołę i dom? Czy poleciliby 'swoją' szkołę, czy przeciwnie?
      Jak wygląda faktycznie świetlica w tej prywatnej szkole, co dzieci tam robią - nudzą się, czy bawią? Siedzą w jednym pomieszczeniu czy wychodzą na spacer?
    • krysztofiak1963 Re: którą zerówkę/szkołę wybrać 31.03.13, 16:26
      Jako ojciec, w tym roku wybierałem pierwszą klase dla mojego trzeciego dziecka (dwójka już jest dorosla - jedno w Kalifornii; drugie na studiach doktoranckich; po IB w Gdyni; 3 w gdynie, wcześniej po 13 w Szczecinie). Ale mam jeszcze malucha i zacząłem w moim mieście przygladać się 60 szkolom podstawowym i systemowi edukacji w szkołach podstawowych. oto tekst analityczny, który napisałem w wyniku moich analiz.
      blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/669502,wybor-szkoly-podstawowej-dla-pierwszaka-jest-decyzja-polityczna.html
      To, co bulwersuje najbardziej w Podstawie programowej dla szkoły podstawowej, jest brak odwołań do tak fundamentalnych wartości dzieciństwa jak: spontaniczność, śmiech, radość, kreatywność, bunt dziecięcy i wolność. W dokumencie przygotowanym przez minister K. Hall ani razu nie pada słowo „wolność”. Ministerialna wizja polskiej szkoły podstawowej, w konfrontacji do koncepcji szkolnego dzieciństwa zaprezentowanej w powieści Pippi Langstrumpf, stanowi horror.

      Na końcu tekstu podaję sposob jak szkole wybierać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka