twins00
26.06.13, 14:13
Witam,
chciałam poruszyć temat ukierunkowania przyszłości naszych dzieci. Mam w domu dziewczynę w 2 klasie, przed nami wybór następnej szkoły. Problem polega na tym, że córka nie wie, co chce robić, wyraźnie potrzebuje podpowiedzi a jednoczenie jest bardzo przeciętną uczennicą, nie lubi się przemęczać, nie ma ulubionego przedmiotu, uczy się tyle o ile. Średnia 4,1 w przeciętnym gimnazjum rejonowym, klasa słaba, mało wymagajacy nauczyciele, niewysokie wyniki egzaminów. Polski, języki, biologia, chemia, fizyka 3 i to częściowo poprawiane oceny, geografia 4, matematyka, wos, informatyka 5. Brak zdolności dobrego pisania testów. Nie ma szans na dobre liceum raczej przeciętne i będzie problem z wyborem profilu. Chciałabym, by córka miała konkretny zawód po szkole średniej lub po studiach. Z jednej strony teraz wszyscy idą na studia, więc córka gdzieś pewnie by się dostała, ale czy takie podejście ma sens? Myślałam o technikum fryzjerskim lub gastronomicznym. Córka nie mówi nie, myśle że odnalazłaby się w tych zawodach, ona nie wie, a wybrać coś trzeba. Matura taka sama jak w liceum, więc na studia można iść później. Zastanawiam się jednak nad poziomem przedmiotów ogólnych, jeden tylko jest nauczany na poziomie rozszerzonym. Z kolei w słabym liceum przygotowanie do matury pewnie nie będzie za dobre, a dalej zostają tylko studia, bo zawodu nie ma. Myślałam też o zawodzie pielęgniarki, położnej lub fizjoterapeuty. Córka też nie mówi nie, tylko to już koniecznie studia i w liceum musi być porządna chemia i biologia i są to trudne kierunki, dużo nauki. Nie wiem czy to ma sens. Jednak można zakończyć po trzech latach na licencjacie i mieć i papier i zawód konktretny. Miałyście takie dylematy? Boję się trochę towarzystwa w technikum, nie iwem czy tak naprawdę nie idą tam najgorsi i mam taki lęk że namawiając do takiej szkoły zmarnuje córce szansę na wyształcenie. Z drugiej strony boję się, ze słabe liceum nie przygotuje córki do matury tak, żeby dostać się na trudne kierunki. Pogmatwałam trochę, ale nie iwem, co mysleć na ten temat. Co poradzicie?