Dodaj do ulubionych

Doradźcie ze świetlicą

14.08.13, 13:36
Córka od września zaczyna pierwszą klasę. Jest dzieckiem nieśmiałym, bardzo wrażliwym, bojącym się nowości-jednak po jakimś czasie wszystko jest ok jak już nowość przestanie być nowością. Młoda bardzo przeżywa rozpoczęcie roku szkolnego. Nie będzie nikogo znała w szkole do której idzie-jej koleżanki idą do innej szkoły. W szkole do której pójdzie jest świetlica która nieco mnie przeraża wielkością i ilością dzieci. Młoda ze świetlicy będzie musiała korzystać sporadycznie , w zasadzie we wrześniu nie musiałaby wcale i tu mam problem.
Czy od poczatku od tego 3 września wysłać ją na 1-2 godziny świetlicy żeby poszło za jednym zamachem z rozpoczęciem szkoły czy jednak podawkować jej stres? Z drugiej strony jak nie pójdzie od razu to potem będzie przeżywać znowu, że musi iść nagle jak już oswoi sie z nowymi paniami i nowymi dziećmi.
Myślę, też że lepiej dla niej będzie w ciągu roku aby chodziła codziennie nawet jak nie będzie musiała choćby na godzinę dziennie niż tylko co jakiś czas na kilka godzin(ok.3) gdy musieć będzie, co myślicie?
Obserwuj wątek
    • jagabaga92 Re: Doradźcie ze świetlicą 14.08.13, 13:56
      Ja bym posłała od razu i regularnie. W świetlicy rodzi się towarzyskie życie szkolnesmile. Jeśli dzieci mają tam jakieś fajne zajęcia, to jest to bardzo pożytecznie spędzony czas.
      Mój syn ze świetlicy wychodzi jako jeden z ostatnich i najbardziej sobie chwali zajęcia z panią (na miejscu, albo "wychodne") oraz ten czas na koniec, kiedy dzieci jest już niewiele i bawią się po swojemu.
      • jagabaga92 Re: Doradźcie ze świetlicą 14.08.13, 13:59
        Dodam, że zaczął chodzić w połowie I klasy i początkowo bardzo nie chciał chodzić, a po jakimś czasie licytował każdą minutę, by odbierać go jak najpóźniejsmile.
    • wrzesniowamama07 Re: Doradźcie ze świetlicą 14.08.13, 13:58
      Ja bym posyłała choćby na godzinę.

      Nie mam takich dylematów, bo po pierwsze mój syn będzie musiał zostawać w świetlicy, ale po drugie - w naszej szkole 6-latki zostają po lekcjach w swojej klasie, przychodzi do nich pani "świetliczanka". Więc w pierwszym roku bez stresu w sumie.
      • sonrisa06 Re: Doradźcie ze świetlicą 14.08.13, 16:53
        Posłałabym od początku na świetlicę. Moja córka w ubiegłym roku szkolnym w półroczu zmieniała zerówkę z powodu przeprowadzki. Pierwsze półrocze była w zerówce sześciolatków w przedszkolu, a w drugim półroczu zapisałam ją do zerówki szkolnej, bo na przedszkolną w nowym mieście nie było szans. Od początku musiała też chodzić na świetlicę, ja bardzo przeżywałam tę zmianę szkoły, bo córka jest dzieckiem nieśmiałym, wycofanym i delikatnym. Przebojowości w niej nie ma za grosz. Okazało się, że tak na prawdę w aklimatyzacji najbardziej pomogła właśnie świetlica. Moja córka nie tylko szybko nawiązała znajomości z dziećmi z zerówki, ale także ze starszymi dziewczynkami. Byłam zdziwiona kiedy pozdrawiały się na korytarzu, albo podchodziły i zagadywały córkę przy mnie (np. dziewczynki z 3 kl). Na świetlicy łatwiej złapać kontakt, bo jest luźniej, można się bawić. W czasie zajęć, nawet podczas zabawy w grupie nie można tak się wyluzować, pogadać, powygłupiać się. Moja córka świetlicę uwielbia i nie chce z niej wychodzić, prawie zawsze ma pretensje, że za wcześnie po nią przyszłam. Trochę się rozpisałam, ale chciałam przez to powiedzieć, że czasem te najgorsze rzeczy (np. świetlica), które przerażają i rodzica i dziecko okazują się najlepszą rzeczą, najbardziej pomocną.
    • di_kormia Re: Doradźcie ze świetlicą 14.08.13, 17:36
      jeżeli ma problemy z dostosowaniem się- posłałabym od razu. ot, taka rutyna szkolna, do ktorej trzeba si eprzyzwyczaic. poza tym beda sie zwierac przyjaznie- dobrze byc od poczatku smile
    • zofijkamyjka Re: Doradźcie ze świetlicą 14.08.13, 20:18
      Od poczatku niech chodzi chociaz na krótko. W świetlicy bywa fajnie bo juz nie ma lekcji tylko czesto zabawa. Moja córcia bardzo lubiła chodzic na świetlicę i to nie na jakies zorganizowane zajecia tylko na świetlice jako taką, dziewczynki sie umawiały, przynosiły swoje zabawki....
    • slonko1335 Re: Doradźcie ze świetlicą 14.08.13, 21:35
      Dziękuję Wam za rady. No to spróbujemy od razu z rozpoczęciem roku szkolnego. Właśnie wywiesili plan lekcji i ustawiam nasze grafiki i grafik brata przedszkolaka tak żeby wszystko nam pasowało logistycznie i tak mnie zastanowiło jak rozwiązać tą świetlicę. Na szczęście mimo systemu dwuzmianowego plan lekcji ok.
      • mika_p Re: Doradźcie ze świetlicą 14.08.13, 23:18
        Dobra decyzja.
        Jest jeszcze jeden argument, ledwie zaznaczony wcześniej.
        Wejście do już istniejącej grupy,układu, jest trudniejsze niż branie udziału w jego tworzeniu. A i nauczycielki, wydaje mi się, mają więcej cierpliwości na początku, bo wiedzą, że muszą od początku ustalać reguły i ogarniać narybek, potem już będą oczekiwać, że wszyscy wszystko wiedzą.
    • mw144 Re: Doradźcie ze świetlicą 19.08.13, 11:16
      Moje dziecko idzie do szkoły, gdzie nikogo nie zna, na świetlicę zapisałam od września na 3 h, żeby lepiej poznał szkołę i dzieciaki. Umówiłam się z nim, że będzie chodził przez miesiąc, a potem zdecyduje, czy zostaje, czy rezygnuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka