krysiawa
29.05.14, 10:20
Witam,
W 1 klasie mojego syna odbyło się przedstawienie z okazji dnia matki,dzieci pięknie się przygotowały ,wspaniale recytowały wierszyki ,śpiewały piosenki ale...
Ale przyszła jedna mama ze swoją 2 letnią córką ,która całe przedstawienie przepłakała ,przekrzyczała,zagłuszyła dzieci...Dzieci się myliły,zacinały,nie mogły "przebić " swojego głosu przez ten płacz... Mama z dzieckiem nie wyszła.Po przedstawieniu kilka mam zebrało się by na ten temat porozmawiać i zdecydowały aby przekazać mamie płaczącej dziewczynki,iż na drugi raz niech wyjdzie ze swoim dzieckiem na korytarz by je uspokoić co pozwoli reszcie rodziców spokojnie obejrzeć przedstawienie a dzieciom pozwoli się skupić . Przedstawicielka klasy spokojnie taką informację przekazała ,w zamian usłyszała::A co mnie to obchodzi" oraz :"Teraz to tym bardziej będę ją brała".No cóż ,przyznam ,że mam lekki nie smak po jej wypowiedziach ...
Co o tym sądzicie ?