Gość: Gosia
IP: *.telia.com
03.04.01, 16:41
Mam 16 corke, nie moge sobie z nia poradzic. Syn juz dorosly, nigdy nie mialam z nim problemu.
Czasami mysle, ze rzuce ten dom i uciekne gdzies. Pozatym moja corka jest straszna balaganiara,
nie mozna wytrzymac! A wogole uczy sie dobrze i jest dobra dziewczyna gdzies tam w glebi duszy,
tylko teraz jest nie do wytrzymania. Czy ktos ma w domu nastolatka i podobne problemy, czy trzeba
tylko przeczekac ten okres burzy!