Syn zaczął w tym roku edukacje. Ma długie włosy - takie do połowy pleców.
Zawsze czyste, rano czesane.
Pani zaczęła go prześladować tekstami "Jak nie zwiążesz włosów w kucyk to nie wpuszczą cię do szkoły" "Jak nie będziesz miał swojej gumki to ja zrobie ci kucyka z różowej gumki" itd.
W statucie szkoły nic na ten temat nie znalazłam.
W Wewnętrznym Systemie Oceniania jest punkt:
6) ocenę naganną otrzymuje uczeń, który:
l) nosi nieestetyczną fryzurę (włosy nieumyte, w nieładzie, farbowane włosy –pasemka);
dodam że obok punktów o notowanie na policji
Czy szkoła ma prawo wymagac związanych włosów?