Dodaj do ulubionych

Długie włosy u ucznia. Przepisy.

07.10.14, 12:16
Syn zaczął w tym roku edukacje. Ma długie włosy - takie do połowy pleców.
Zawsze czyste, rano czesane.
Pani zaczęła go prześladować tekstami "Jak nie zwiążesz włosów w kucyk to nie wpuszczą cię do szkoły" "Jak nie będziesz miał swojej gumki to ja zrobie ci kucyka z różowej gumki" itd.
W statucie szkoły nic na ten temat nie znalazłam.
W Wewnętrznym Systemie Oceniania jest punkt:
6) ocenę naganną otrzymuje uczeń, który:
l) nosi nieestetyczną fryzurę (włosy nieumyte, w nieładzie, farbowane włosy –pasemka);

dodam że obok punktów o notowanie na policji suspicious

Czy szkoła ma prawo wymagac związanych włosów?
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 12:33
      hmm...mysle, ze szkola moze tego wymagac.
      zreszta to chyba tez dobre dla ucznia, zeby mu wlosy podczas pisania na oczy nie lecialy. Tzn..zalezy od wlosow. Mojemu by lecialy bo ma prostesmile

      Ale ja bym poszedl do pani i powiedzial, ze nei zycze sobie pod katem dzeicka takich tekstow. Oczywiscie w sposob bardzo kulturalny.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 12:41
      Jeśli wobec długowłosych dziewczynek też jest wymóg związywania włosów to bym nie walczyła. W przeciwnym wypadku poprosiłabym o wyjaśnienia.
    • kanna Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 12:42
      Niezależnie, czy ma, czy nie ma - takie teksty nauczyciela są niedopuszczalne. Idź do szkoły przegadać sytuacje, poproś o podanie postawy prawnej, nakazującej twojemu dziecku wiązać włosy.

      Ale odpowiem Ci też życiowo, jako matka dziewczynki - nalegam, aby wiązała włosy. W rozpuszczonych chodzi na uroczystości i inne takie. Na co dzień wygodniej jest jej mieć włosy związane. I na w-f, i na stołówce, i na przerwie.
      • ferrytyna Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 13:01
        na W-F zakłada taką frottową opaskę.
        Cały czas w niej nie chce chodzić bo mu gorąco i się poci.
        Nie znosi miec związanych włosów. Denerwuje się, cały czas potrząsa głową itd.
        Mówi że opadające włosy mu nie przeszkadzają.
        • kanna Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 13:06
          Mówi że opadające włosy mu nie przeszkadzają.

          Serio? a jak maluje i włosy mu się maczają w farbie? lub w zupie?

          Związane włosy grzeją mniej, niż rozpuszczone.

          Pogadaj z panią, o co jej TAK NA PRAWDĘ chodzi.
          • ferrytyna Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 13:35
            serio, mnie czasem telepie jak moczy te włosy w zupie wink ale jego nie rusza.
            Zreszta najczesciej do takich prac zakłada je sobie za uszy - ma ich jednak duzo i grubych i częśc się zsuwa.
            Pani twierdzi że to względy bezpieczenstwa - bo ktos go moze za te włosy pociagnac.
            • marcin.slawski Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 19:54
              CytatPani twierdzi że to względy bezpieczenstwa - bo ktos go moze za te włosy pociagnac.
              A za związane nie ? Nawet łatwiej wink
          • memphis90 Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 18.10.14, 21:09
            Eeee, ja na codzień noszę rozpuszczone włosy i nie moczą mi się w zupie ani niczym innym uncertain
    • polinezj.a Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 12:49
      Moze troche obok tematu, ale przypomniała mi sie historia sprzed kilku miesięcy, gdzie dziewczynkę, ktora na znak solidarności z koleżanka chora na raka ogoliła sobie głowę, zawieszono w prawach ucznia czy wydalono ze szkoły, miejsce akcji: USA.
      To tak zanim zaczniemy sie bulwersować łamaniem praw człowieka.
      • maksimum Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 09.10.14, 15:23
        polinezj.a napisała:

        > Moze troche obok tematu, ale przypomniała mi sie historia sprzed kilku miesięcy
        > , gdzie dziewczynkę, ktora na znak solidarności z koleżanka chora na raka ogoli
        > ła sobie głowę, zawieszono w prawach ucznia czy wydalono ze szkoły, miejsce akcji: USA.
        > To tak zanim zaczniemy sie bulwersować łamaniem praw człowieka.
        ------------
        Opanuj sie troche i przestan panikowac.
        Jedyne co sie zgadza to miejsce akcji :"USA".

        www.huffingtonpost.com/melissa-sher/about-the-student-suspended-for-shaving-her-head-to-support-her-friend-with-cancer_b_5036728.html
        Szkola ma w statucie napisane,ze nie wolno przychodzic z ogolona glowa.
        Zawieszona byla na 1 (JEDEN) dzien i we wtorek juz normalnie chodzila do szkoly.

        Ja rozumiem,ze dla ciebie co w USA to WSZYSTKO ZLE.Wlacznie z wizami.
        • hankam Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 10.10.14, 13:41
          Akurat tutaj szkoła nie ma się czym chwalić, bo sięgnęła dna.
    • marcin.slawski Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 13:36
      Poprosił bym nauczycielkę o rzeczowe uzasadnienie jej wymagań. Bez prób typu: "bo tak trzeba, bo tak jest estetyczniej, bo takie są normy"...
      Znam wielu chłopców z długimi włosami. Robią mnóstwo rzeczy i włosy im nie przeszkadzają. Są oczywiście sytuacje, że włosy trzeba zabezpieczyć (park linowy, basen). Nie znajduję uzasadnienia, aby w normalnych warunkach długie włosy u chłopca powodowały jakieś zagrożenie i komuś przeszkadzały.
    • lee_a Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 14:16
      ja jestem zwolenniczką związanych włosów, czy to u dziewczynki czy u chłopca - głównie przez ciągle powracający problem wszawicy w szkołach. Córce nie pozwalam chodzić w rozpuszczonych, więcej - staram się by miała splecione w warkocz, coby nimi nie machała, więc pewnie i syn chodziłby w kucyku.
      A włosy rozpuszczone - cóż - nawet pięknie umyte i rozczesane rano - pod koniec dnia zwykle są splątane i "w nieładzie". Sama mam długie i jeśli nie rozczeszę ich kilka razy w pracy to wyglądam jak siedem nieszczęść.
      • verdana Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 17:25
        Ale tu nie chodzi o to, co sie komu podoba. Jeśli jest przepis, że długie włosy musza być związane, dotyczący i dziewczynek i chłopców, trzeba sie podporządkować. Jeśli dziewczynki mają prawo chodzić z rozpuszczonymi - absolutnie nie.
        Za tekst o różowej frotce, który ma unaocznić chłopakowi, ze używanie "dziewczęcych" kolorów jest dla faceta poniżające, zrobiłabym nauczycielce z d.. jesień średniowiecza.
        • czarna_kita Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 07.10.14, 18:26
          W szkole moich dzieci jest taki wymóg aby włosy były związane. Czy to dziewczyny czy chłopcy. Jeśli w szkole Twojego syna też jest to się z jednej strony nie ma co dziwić ze nauczycielce nerwy puszczają jak widzi takie czupiradło dzień w dzień i mimo ostrzeżeń chłopak nic sobie z tego nie robi. Ale nauczycielka ma złe podejście rzucając takimi tekstami bo mają one na celu upokorzyć dziecko. I to akurat mi by się nie podobało.
          Nie wiem czemu sami robicie sobie problem. Niech syn wiąże włosy i po sprawie.
          • kanga_roo Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 08.10.14, 13:39
            ale w opisanej sytuacji - o ile nie ma nakazu (bezsensownego dla mnie) wiązania włosów dla wszystkich uczniów - dzieciak według mnie ma prawo nosić je rozpuszczone. nie lubi nosić związanych (pisała autorka wątku), i nie rozumiem, co komu do tego.
            mój starszak też jest na etapie zapuszczania włosów.
            • kanga_roo Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 08.10.14, 13:41
              i jeszcze dodam, że sformułowanie "czupiradło" to dla mnie ta sama kategoria co "brzydal" czy "grubas". albo "przylizany".
              nie akceptuję takich zwrotów, są równie nie na miejscu co propozycja wiązania różową gumką.
              • czarna_kita Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 08.10.14, 19:31
                kanga_roo napisała:

                > i jeszcze dodam, że sformułowanie "czupiradło" to dla mnie ta sama kategoria co
                > "brzydal" czy "grubas". albo "przylizany".
                > nie akceptuję takich zwrotów, są równie nie na miejscu co propozycja wiązania r
                > óżową gumką.

                Mało mnie interesuje jaka dla Ciebie to kategoria, zapoznaj się ze znaczeniem tego słowa a potem wypowiadaj swoje sądy.
                • marcin.slawski Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 08.10.14, 20:34
                  Ze słownika PWN:
                  czupiradło pot. «ktoś wyglądający śmiesznie, nieporządnie, zwłaszcza mający dziwaczną fryzurę»

                  czyli nieco obraźliwe jednak określenie drugiej osoby.
                  • czarna_kita Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 08.10.14, 20:50
                    marcin.slawski napisał:

                    > Ze słownika PWN:
                    > czupiradło pot. «ktoś wyglądający śmiesznie, nieporządnie, zwłaszcza mając
                    > y dziwaczną fryzurę»
                    >
                    > czyli nieco obraźliwe jednak określenie drugiej osoby.


                    SJP : czupiradło- ktoś o zmierzwionych włosach
                    Zmierzwione włosy nie są obraźliwe póki co.
                    • kkokos Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 08.10.14, 22:04
                      > SJP : czupiradło- ktoś o zmierzwionych włosach
                      > Zmierzwione włosy nie są obraźliwe póki co.

                      sorry, ale sjp tworzą internauci. czyli także ematki. nie jest to dla mnie żaden autorytet. a pwn owszem.

                      udawanie, że czupiradło nie jest obraźliwe czy ośmieszające to klasyczne rżnięcie głupa.
                      • hankam Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 10.10.14, 13:44
                        Dla mnie jest z przymrużeniem oka.
    • plater-2 Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 08.10.14, 13:59
      W szkolach zawodowych - np. kucharskich, slusarskich, takich, gdzie pracuje sie w laboratorium - długie włosy musza byc splecione, związane, a nawet przykryte chusteczką.
    • mama-ola Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 08.10.14, 14:57
      Moim zdaniem, jej przeszkadza to, że chłopak ma dziewczęcą fryzurę. Świadczy o tym uwaga o różowej frotce. Pewnie to gorąca przeciwniczka wymysłów typu gender smile

      A u nas było odwrotnie. Mój syn miał długie włosy, które w pewnym momencie ściął. Pani nauczycielka wyraziła wielki żal z tego powodu.
      • maksimum Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 09.10.14, 15:27
        Dlugie wlosy-krotki rozum.
        • mama-ola Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 10.10.14, 11:53

          > Dlugie wlosy-krotki rozum.

          Mój długowłosy (jak na chłopca) syn ma głównie szóstki. Nie z byle czego - np. ze sprawdzianów z matematyki i z przyrody w klasie czwartej. Czy jak zetnie włosy, zacznie przynosić siódemki?... wink
        • ferrytyna Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 13.10.14, 10:36
          "maksimum 09.10.14, 15:27 Dlugie wlosy-krotki rozum."

          a! to stąd te rzesze krótkowłosych intelektualistów zwłaszcza na meczach piłki nożnej suspicious
      • scher Przepisy? 10.10.14, 05:59
        mama-ola napisała:

        > Moim zdaniem, jej przeszkadza to, że chłopak ma dziewczęcą fryzurę.
        > Świadczy o tym uwaga o różowej frotce.

        Też tak myślę. Mało tego, popieram nauczycielkę. Jak się jest dziwakiem, trzeba się liczyć ze zdumieniem społeczeństwa i próbami korekcji zachowania.

        Szukanie przez matkę przepisów na coś, co powinien regulować wyłącznie zwyczaj, jest kolejnym dziwactwem.
        • el_elefante Re: Przepisy? 10.10.14, 09:35
          A ja uważam, że społeczeństwo powinno wykazać nieco tolerancji dla - jak to nazywasz - dziwactw, które są kompletnie nieszkodliwe i w zasadzie nie powinny nikomu przeszkadzać. W przeciwieństwie do dziwactw szkodliwych, których jakoś społeczeństwo nie koryguje, a w każdym razie z marginalną skutecznością.
          Jak na razie jedynym reprezentantem zdumienia społeczeństwa jest nauczycielka. Dzieciom jakoś te włosy nie przeszkadzają.
          A po trzecie, zwyczaje się zmieniają. Nie ma mundurków i tarcz. Nie ma nawet jakiegokolwiek wymagania dotyczącego jednolitego stroju (za wyjątkiem uroczystości szkolnych), dzieci w szkole to rewia mody i nikomu to nie przeszkadza. I nie powinno. Za to inne rzeczy powinny w szkole przeszkadzać (mnie na przykład zaczyna przeszkadzać, że mój pierwszak już drugi miesiąc w szkole głównie koloruje obrazki). Więc dlaczego nagle chłopak z dłuższymi włosami miałby zasługiwać na drwiny, potępienie i odrzucenie? Które zresztą stara się wykreować w pozostałych dzieciach nauczyciel?
          • camel_3d Re: Przepisy? 10.10.14, 09:46
            >Więc dlaczego nagle chłopak z dłuższymi włosami miałby zasługiwać na
            > drwiny, potępienie i odrzucenie? K

            Dlatego, ze mieszka w PL, i wiele osob ciagle goli swoich synow maszynka na rekruta plus wysyla w dresach do szkoly. Prawdziwy mezczyna nie moze miec dlugich wlosow. wink

            Ja bym powiedzial nauczyciele, ze nei zycze sobie takich uwag pod katem mojego dziecka.
        • camel_3d Re: Przepisy? 10.10.14, 09:44
          rozumiem, ze dziwczynka z krotkimi wlosami tez jest dziwaczka?

          dlugie wlosy nie sa dziwactwem. Sa dlugimi wlosami. I tyle.

          Najlepsze sa pewnei zgolona na jeza, nei?
        • mama-ola Re: Przepisy? 10.10.14, 11:53
          > Jak się jest dziwakiem, trzeba się liczyć ze zdumieniem społeczeństwa i próbami
          > korekcji zachowania.

          W tym wypadku nauczycielka dziwaczy i szybko spotka się z korekcją wink
          • scher Re: Przepisy? 10.10.14, 16:42
            mama-ola napisała:

            > W tym wypadku nauczycielka dziwaczy

            Nie ona. Dziwakiem jest chłopiec czeszący się jak dziewczynka. Oraz dziwakami są jego rodzice, którzy na to pozwalają.
            • verdana Re: Przepisy? 10.10.14, 18:21
              Jezus też czesał się jak dziewczynka? Czy dziewczynka chodząca w spodniach to dziwaczka, którą trzeba postraszyć?
              Moda sie zmienia i nie jest zadnym wyznacznikiem ani moralności, ani przynależności płciowej. Ktoś, kto uważa, że jego poglądy na modę sa ważniejsze od regulaminu powinien przemyśleć, czego broni.
              • scher Re: Przepisy? 10.10.14, 20:24
                Upodabnianie się do dziewczynek jest zabójcze dla męskiej tożsamości. Facet ma wyglądać jak facet.
                • verdana Re: Przepisy? 10.10.14, 20:46
                  Innymi słowy, faceci do XIX wieku wyglądali jak dziewczynki? Daj spokój, facet z długimi włosami wygląda jak facet z długimi włosami. Nie jak dziewczyna. To tylko moda.
                  Masz trochę racji, jesli dotyczy to bardzo małych dzieci, które nie decydują o sobie i nie da sie rozróżnić na pierwszy rzut oka ich płci - wtedy też mam wątpliwości, czy to dobrze. Ale naprawdę, długie włosy u faceta nie czynią go podobnym do dziewczyny. Podobnie jak spodnie nie czynia z dziewczyny chłopaka.
                • maksimum Re: Przepisy? 11.10.14, 06:22
                  scher napisał:

                  > Upodabnianie się do dziewczynek jest zabójcze dla męskiej tożsamości. Facet ma
                  > wyglądać jak facet.
                  -----------
                  Czasy dlugowlosych to lata 1960-te i 1970-te XX wieku i czas isc po rozum do glowy.
                  Czasy uniformizacji minely bezpowrotnie i cza byc facetem z jajami a nie jakies tam troki od kaeson.
                  • verdana Re: Przepisy? 11.10.14, 13:07
                    Maksimum, facet z jajami ma różnorodne zainteresowania, a nie tylko wychowywanie dorosłych dzieci. Nie pisuje też na babskim forum.
                    • marcin.slawski Re: Przepisy? 11.10.14, 13:25
                      A gdzie jest napisane, że to "babskie" forum ?
    • el_elefante Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 10.10.14, 09:19
      Należy iść do nauczycielki i zapytać ją na czym polega problem z włosami syna. Jeżeli jest jakiś przepis zabraniający długich włosów, poprosić o wskazanie. Jeżeli jest jakiś powód dla którego wg nauczycielki włosy nie powinny być długie, poprosić o wyjaśnienie. Słowem - poznać drugi punkt widzenia zanim wyskoczy się z gębą. Wyjaśnić, że syn nie lubi wiązać włosów bo to dla niego niewygodne, ale ze względów bezpieczeństwa wiąże na wf. To powinno na początek wystarczyć. Samo twoje zainteresowanie tematem. Jeżeli nie pomoże, trzeba będzie poprosić nauczycielkę wprost o powstrzymanie się od drwin pod adresem twojego syna. Ale na razie bym się z tym wstrzymał.
      • camel_3d Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 10.10.14, 09:48
        no fakt..drwina mogla byc tez jednorazowa..ale sprawe nalezy wyjasnic i tyle.

        nie ma zadnych przepisow, ze wlosy maja byc krotkie.

        • scher Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 10.10.14, 16:43
          camel_3d napisał:

          > nie ma zadnych przepisow, ze wlosy maja byc krotkie.

          Nie ma też przepisów, że uczeń może odpowiadać przy tablicy albo że ma złożyć ślubowanie.
      • maksimum Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 11.10.14, 06:26
        el_elefante napisał:

        > Należy iść do nauczycielki i zapytać ją

        Nie nalezy nigdzie chodzic i zawracac nikomu zadu a cza podjac samodzielna decyzje.
        Czy jest sie za dlugimi wlosami u swojego meza czy tez nie?
    • rolly_mo Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 10.10.14, 11:58
      Jak widać to pani nauczycielce najbardziej przeszkadzają włosy Twojego syna.
      Absolutnie nie powinna tego komentować w sposób jaki opisałaś, zwłaszcza na forum klasy.
      Oj... pogadałabym sobie z taką nauczycielką.
    • nowamama2 Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 19.10.14, 07:33
      Brakuje mi tych czasów kiedy chłopiec miał krótką fryzurę, nie miał na sobie leginsów i obcisłej bluzki w kwiatki.
      • melmire Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 19.10.14, 08:46
        A mnie brakuje czasow kiedy nosil biale ponczochy i pudrowana peruke, i co z tego?
        • verdana Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 19.10.14, 09:51
          Mnie brakuje czasów, gdy dziewczynki nosiły pantalony, a kobiety siedziały w kuchni, a nie wymądrzały sie na forachsmile
        • kanga_roo Re: Długie włosy u ucznia. Przepisy. 20.10.14, 08:50
          melmire napisała:

          A mnie brakuje czasow kiedy nosil biale ponczochy i pudrowana peruke

          i koniecznie trzewiki na obcasach! z klamerkami!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka