slonko1335
08.11.15, 20:44
Córka 9,5 roku na najbliższą sobotę ma zaproszenie na urodziny koleżanki. Nie jest to jakaś przyjaciółka, nawet bliższa koleżanka, po prostu koleżanka z klasy którą lubi. W weekend miała mieć biwak zuchowy w którym bardzo chciała uczestniczyć ale ostatecznie zrezygnowała także z uwagi na urodziny na które bardzo chciałaby pójść, chociaż z bólem serca i zastanawiała się do samego końca co wybrać....
Do kompletu dzisiaj zadzwoniła szwagierka i zaprosiła nas na urodziny syna. To najbliższa dla nas rodzina, urodziny będą tylko rodzinne i moje dzieci będą jedynymi dziećmi i głównymi gośćmi. Młody kończy 5 lat i córka głownie na takich imprezie spędza czas z jego 10 letnią siostrą-ukochaną kuzynką. Młodszego kuzyna tez uwielbia ale z racji wieku ten szaleje z jej młodszym bratem...jak córka nie przyjdzie na te urodziny rodzinne to pewnie zrobi przykrość nie tylko jubilatowi ale i jego siostrze-dotychczas i z jednej i drugiej strony takie imprezy odbywały się w pełnym składzie, na urodzinach będą też dziadkowie a wiec przyjemne spotkanie w najbliższym rodzinnym gronie.
Co robicie w takiej sytuacji-pytacie gdzie woli isć dziecko czy jest oczywistym, że idzie na rodzinną imprezę i nie dajecie wyboru?