camel_3d 05.12.16, 15:45 Mam takie pytanko. Czy wysze dzieci, maja codziennie prace domowe do odrobienia? (3 klasa). Mlody nie ma prawei wogole i zauwazam, ze bez dodatkowych cwiczen sie nie obedzie..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ga-ti Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 15:54 Codziennie, jak czasem od wielkiego dzwonu pani nic nie zada to święto w domu choć wtedy zwykle i tak coś jest z angielskiego albo z religii, albo lektura do czytania. A tak średnio codziennie to jest w ćwiczeniach z matmy, strona albo dwie, zależy ile przewidziano na dany temat i coś z polskiego albo w ćwiczeniach, albo coś do napisania w zeszycie, np. zdania z jakimiś wyrazami, czy kilka zdań o czymś, czasem czytanka, wiersz na pamięć, nauczyć się opowiadać, nauczyć konkretnych rzeczy z ortografii. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 16:21 no ja jestem zalamany, jak widze to co mlody ma w szkole... kuzwa..NIC... od poczatku roku..w zeszycie zapisale moze 5 stron... maja jakies slowa, ktore powinni opanowac, ale nie dostaja ich do domu..wiec nie wiadomo co maja.. dzis dostal wyniki z dyktande.. 5 bledow... Najgorsze, ze w slowach, ktore zna.... Lektur ZERO... niby maja 15 minut dziennie czytac..ale co chca. Niby ok. fajnie. Czyta Pottera. Ale nie musza nic opisywac, ostatni musieli opisac kolege.. w 3 KLASIE?????? Toz to kurde 2 klasa..moze... Z matematyki tak samo, ale dobrze sobie radzi, wie cnie ma problemu. Problem mam z niemiekciego, bo jest "zero ochoty"... jakiekolwiek cwiczenie w domu konczy sie rykiem i placzem... Wiec chyba wprowadze rygor, ze codziennie jest min 30 minut pisania i 30 minut matematyki... Odpowiedz Link Zgłoś
sylaluk1 Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 16:23 Moj syn przez cala podstawowke (primary w UK) nie mial prawie wcale zadan domowych ( 0-2 żadnych a pozniej w klasach 3-6 raz na tydzien ) teraz w gimnazjum(secondary) ma kilka zadan tygodniowo z roznych przedmiotów i spokojnie ogarnia.Egzaminy na koniec primary zdał bardzo dobrze i w gimnazjum radzi sobie tez bardzo dobrze. Jak młody radzi sobie świetnie w szkole to po co dodatkowe zadania w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 16:31 Bo samo radzenie sobie nie wystarcza... Zeby dostac sie do gimnazjum po 4 klasie musi miec srednia MAX 1.8. A nad tymmusi popracowac... a jemu sie nie chce z wlasnej woli..a poniezwaz nie maja prac domowych to i nie cwicza nic w domu... Z matematyki jest bardzo dobry, ale z niemieckiego jest srednio.. a musi byc dobrze..czyli musze zaczac z nim w domu wiecej cwiczyc pisanie. Na szczescie lubi juz czytac, wiec jeden problem mniej... Odpowiedz Link Zgłoś
sylaluk1 Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 16:49 Spoko, myslalm ze sobie dobrze radzi a Ty szukasz dziury w calym Ja mialam o tyle dobrze ze moj młody od czasu jak poznał litery i odkrył po co są to wpadł w szał czytelnictwa wiec nigdy problemow z ortografią i spellingiem (angielskim bo mieszkamy w Anglii) nie miał (tylko pisze okrutnie). Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 18:22 no radzi sobie z matematyki...bardzo dobrze. natomiast z niemieckiego radzilby sobie lepiej gdyby sie postaral..ale nie ma ochoty... nauczycielka mu siegle pisze. R. Przeczytaj zdanie zanim oddasz. Pisze wypracowanie np co mu slina na jezyk przyniesie. Tylko ze juz nie sprawdzi czy np zdanie ma sens. I takie oddaje... A potem placze, ze dostal slabsza ocene "bo nie zauwazyl"... Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 20:26 Dziś z polskiego 4 zadania z podręcznika, w zeszycie jej to zajęło 2 i pół strony, wyrazy z ę i ą, typu 'wzięli, wzięły, wziął, wzięła'. Z matmy 1 strona w ćwiczeniach, dodawanie i odejmowanie w zakresie 100, same działania, zadania z treścią. Z religii 2 ćwiczenia, łatwe Z angielskiego niby nic, ale zaczęła się gramatyka i musimy trochę przećwiczyć, bo coś młoda nie kojarzy do końca. No i lektura za tydzień. I uparcie robi nam jakieś prezenty na jutro, coś wycina, nakleja, szyje... Camel, moja jakby miała dodatkowo w domu pisać to bym miała niezły dym, bo jak pani zada to trzeba i koniec, a jak mama to można się buntować Jak już młody ma pisać, to niech lepiej sam coś tworzy, przeczyta, poprawi, więcej będzie z tego pożytku, niż z samego przepisywania. No i jak już coś czyta to niech opowie o tym, czy może właśnie napisze coś na temat. Tyle tu było dyskusji na temat bezsensowności lektur szkolnych, że chyba lepiej, że sam z siebie czyta, niż miałby się męczyć lekturą zadaną. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 21:15 > Camel, moja jakby miała dodatkowo w domu pisać to bym miała niezły dym, bo jak > pani zada to trzeba i koniec, a jak mama to można się buntować No tak to mniej wiecej wyglada. Jak ja zadam to bedzie dym..jak pani to ..dymu nie ma, ale jak przypadkiem nie wyczaje, ze jest praca domowa to ordobi..albo nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 16:24 Cóż nie dogodzisz wszystkim, mój ma codziennie od pierwszej klasy, starsza też miała codziennie, syn ma także zawsze zadanie domowe jak gdzies wychodzą na wycieczkę-ja tam bym się chętnie zamieniła na brak zadań domowych Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 16:32 moze przesada tez nie jest wskazana... musz z mlodym popracowac nad ortografia.... Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 16:43 Moja córka w 3 klasie ma prace domowe codziennie, także na weekendy. W 1 klasie miała bardzo rzadko w drugiej kilka razy w tygodniu. Także coraz więcej Prace domowe robi błyskawicznie i ma czas na zajęcia dodatkowe, które uwielbia. Jestem pewna, że gdybym próbowała narzucić jej jakieś zadania dodatkowe w ramach poćwiczenia to byłby bunt. Może poproś nauczycielkę, żeby dawała młodemu jakieś zadania do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 18:28 uzgodnilem z nim, ze bedzie codziennie pisanie lub przepisywanie i matematyka. Lacznie na jkeis 40 minut. z zajec dodatkowych zostal tylko break dance. Z pianina zrezygnowal. Nauczyciel niestet ypowiedzial, ze jest bardzo dobry , ale leniwy. Nowe utwry opanowywal w ciagu 30 minut..ale juz nie mial ochoty nad tempem i jakoscia popracowac i ciagle sie sypalo... Na razie polski odlozylismy na bok, bo wyjezdzamy na 3.5 miesiaca do RPA i tam nie bedzi epolskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: prace domowe...codziennnie? 06.12.16, 08:42 >Z pianina zrezygnowal. Nauczyciel niestet ypowiedzial, ze jest bardzo dobry , ale leniwy. Nowe utwry opanowywal w ciagu 30 minut..ale juz nie mial ochoty nad tempem i jakoscia popracowac i ciagle sie sypalo... Ale to normalne w tym wieku Moja też rozczytywała utwór błyskawicznie, prawa, lewa, razem i twierdziła że umie i to od razu w tempie koncertowym. A gdzie wolne ćwiczenie, pilnowanie palcowania, artykulacja, puls itp. I nagle gdzieś pod koniec września jej się odmieniło. Potrafi dwa takty grać 10 minut żeby doszlifować. Zaczyna słuchać jak to brzmi. Może za wcześnie zrezygnowaliście. Tu trzeba żeby dziecko dojrzało, jak ze wszystkim zresztą. Zazdroszczę wyjazdu. A szkoła tak młodego puści na 3,5 m-ca ???? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: prace domowe...codziennnie? 06.12.16, 13:20 mysle, ze duzy wplyw mieli koledzy na to, ze nagle nie lubi pianina i juz nie chce chodzic. Ok przerzucil sie na break dance i przeszedl teraz do grupy bardziej zaawansowanej. Sprawia mu to frajde i jest noezly. wiec ok. SZkola puscila bez problemu. Pod warunkiem, ze tam bedzie chodzil do szkoly. Wiec zapisalem go do niemeickiej szkoly w Kapsztadzie. Najpierw nauczycielka musi wydac opinie, potem szkola, a potem do senatu szkolnego idzie. Trwa to okolo 2 miesiecy, ale da sie przejsc )) Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 17:40 U nas tez w tym temacie bieda (NRW). Zadania domowe dostaja zazwyczaj 2 x w tygodniu, od wielkieg dzwonu 3. W poniedzialki nie, bo jakeis tam posiedzenia nauczycieli sa, we wtorki nie, bo w ogole niemieckiego nie ma (czasem dostanie z matmy), w piatki nie, bo jak to tak na weekend... Poki co wszystko idzie gladko, corka baqrdzo duzo czyta i ni ma problemu, matma to jej ulubiony przedmiot, ale ja jakos tez mam wrazenie, ze oni w tej szkole to niewiele robia Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 17:42 Aha, to tez 3 klasa. Zauwazylam jeszcze, ze na zajeciach plastyczno-technicznych robia baaaardzo duzo Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 18:26 tu od wielkiego dzwonu dostaja 1 na tydzien... najczesciej nic. Mlody mial zawsze problem ze "sprawdzeniem". Robil byle szybko, byle oddac i miec z glowy. I do tej pory tak jest. Z matematyki robi na testach najciezsze zadania bez bledu. A najlatwiejsze robi z bledami, bo sa latwe, wiec si enie trzeba zastanawiac. tylko czasem sa male kruczki Z niemieckiego po prostu pise nieuwaznie. Czyta tez teraz sporo, ale jakso na jakosc pisania sie nie przeklada... kurde... Na polrocze bedzie mial pewnie z matematyki 1 i byc moze z niemeickiego 1...albo 2... Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 19:28 >bedzie mial pewnie z matematyki 1 i byc moze z niemeickiego 1...albo 2... Jakie to sa odpowiedzniki w pol. systemie? Corka od poczatku 2kl ogarnia prace domowe sama. W 4kl juz nawet ciezko mi powiedziec ile ma zadawane. Mieli w 3kl napewno 1 strone matematyki (2-6 zadan), 1 stone ang. (w innych szkolach zadaja slowka, corka nigdy nie miala, ale testy zaliczala. DOmyslam sie , ze w szkole wystarczylo). Pd zazwyczaj nie bylo na weekend , ale juz na swieta i wakacje dorzucali sporo. Dzieci ze szkol prywatnych zalewane sa pracami domowymi (odrabianie na min 3 godziny dziennie). Kolezanka wlasnie przez to przeniosla dzieci do poblicznej, bo powiedziala, ze nie bedzie placic za szkole i dodatkowo za osobe , z ktora beda odrabiac lekcje. Syn 5lat. Codziennie Pd. Matematyki malo, ale ang. sporo jak na 5latka. Ma nauczyc sie pisac ok 5 wyrazow tygodniowo. Ostatnio nawet mial ulozyc zdania z kilkoma wyrazami. Ma czytac codziennie chyba 10min. Ma ze szkoly cwiczenia , w ktorych ma pokolorowac i podpisac obrazki. Myk jest jednak u nas jeden, dosc wazny: nikt tej pracy domowej nigdy nie sprawdza. Odfajkowuja jezeli jest cos zrobione, ale nigdy nie sprawdzaja poprawnosci, bledow itd. Corce sprawdzaja i oceniaja jedynie wypracowania , ale tylko niektore (moze raz na miesiac). Orty dopiero teraz brane sa pod uwage, wczesniej zwracali uwage na ogolna budowe (np listu, opisu, streszczenia, persuasive essay -jak to nazwac po pol?) Jeszcze sie nie zorietowalam, ktore sa na ocene, bo pisze niemalze codziennie po min. jedenej stonie. Omawiaja prace domowe w szkole codziennie. Min raz w tygodniu omawiaja w grupach to co pisza w domu i w szkole. Wogole to mam wrazenie, ze oni zyja pisaniem i czytaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: prace domowe...codziennnie? 05.12.16, 21:18 w Niemeickim systemie jest 1-6 ..1 jest najlepszy. Z czego zeby np moc isc do gimnazjum trzeba miec srednia okolo 1,5 - 1,8. Wiec zalezy mi, zeby nie bylo 3 w ciagu roku. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: prace domowe...codziennnie? 06.12.16, 02:03 Nie rozumiem wiec o co ci chodzi. Oceny bedzie mial bdb. Po co mu praca domowa? Jezeli czujesz sie niepewnie, nie ufasz szkole, nauczycielce to wyslij syna na jakies testy. Moze macie miejsca gdzie daja korepetycje. Tam najlatwiej jest zrobic ewaluacje umiejetnosci dziecka. Ja tak zrobilam kilka lat temu, bo mialam wrazenie, ze w szkole przyswieca im haslo :"robta co chceta". W zeszlym roku juz nie , bo corka pisala testy stanowe. Porownywanie ilosci pracy dom. z osobami z netu nie ma sensu, bo nie znasz programu, wymogow, dla kazdego tez co innego znaczy paraca domowa, np: moja corka ma kilka zadan z mat. , corka kolezanki ma kilkanascie zadan dziennie ... moze to oznaczac , ze moja corka jest do tylu, ale tez moze znaczyc, ze tamta nauczycielka jest kiepska i nadrabia pracami dom. A moze moja corka dostaje mniej zadan, ale bardziej skomplikowane , a moze tamta dostaje ambitniejsze... Porownuj z lokalnymi dziecmi, bo to z nimi twoj syn bedzie walczyc o miejsce. Dowiedz sie tez jaka panuje u was polityka. U nas w skrocie jest tak: gorzej punktowana szkola ma wieksza pomoc z miasta. Lepiej punktowane sa zazwyczaj w miejscach , gdzie pomoc idzie od rodzicow (korepetycje + pomoc finansowa dla szkoly). Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: prace domowe...codziennnie? 06.12.16, 10:49 No wlasnie po tym tescie ocena z niemieckiego spada. Dostalem wczoraj tez maila od nauczycielki, ze mloddy najwyrazniej zaczyna olewac nauke i mniej sie przyklada. Na klasowkach dosc czesto sie kreci i odwraca. No i mam z nim nad dwoma rzeczymi popracowac. -ortografia - szczegolnie ze robi bledy w slowach, ktore powinien na 100000% znac. -pisze dosc niechlujnie, kresli, przekresla, wstawia jakies liter pomiedzy litery i nie wiadomo o co chodzi. - ma dosc brzydki charakter pisma, kompletnie koslawe. Dobrze byloby popracowac nad jakoscia np dajac mu do przepisywana kilka zdan z ksiazki. 4-5 I ma przepisac wolno, ale ladnie i dokladnie. Bo jak do tej pory to wiekszosc tych bledow powstaje dlatego, ze p chce napisac szybko i niestety niedokladnie. Chodzi glownie o poprawienie starannosci. W ostatnim tescie mial 3 bledy, ktore wynikialy z tego, ze nauczycielka nie wiedziala co napisal...czy ihn,ihm czy im. Szkole ufam, szczegolnie nauczycielce, bo jest bardzo doswiadczona osoba i bardzo zaangazowana. Zreszta sama powiedziala, ze jezei ktos uwaza, ze dziecku cos nie wychodzi powinien popracowac z dzieckiem w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: prace domowe...codziennnie? 06.12.16, 08:35 Codziennie oprócz piątku, bo szkoła uważa, że weekend jest do odpoczynku nie nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenca78 Re: prace domowe...codziennnie? 06.12.16, 10:24 O, to u nas tak samo. Cała szkoła ma wolne piątki. Mój jest w II klasie, szkoła społeczna, ma zadawane od pon. do czwartku, zazwyczaj 2-3 strony, czasami od wielkiego dzwonu 4, jakaś matematyka i polski. Dyktanda mają ze dwa razy w m-cu, bo od początku roku było już chyba ze 4-5. Wyrazy mają wcześniej podane i oczywiście wyćwiczone w szkole, więc tylko muszę młodego sprawdzić i odpytać. Do tego regularnie, tak mw co 3 tyg. sprawdziany z niemieckiego (drugi język obcy i jest to drugi rok nauki, w zeszłym roku tylko się oswajali z językiem, nie pisali nic, przez cały rok dosłownie kilka wyrazów, pisanych po śladzie, nie mieli podręcznika, jedynie karty pracy w śladowych ilościach). Mw raz w m-cu sprawdzian z angielskiego. Wiem, że mają sporo zadawane z religii, ale na szczęście mojego to nie dotyczy, bo nie chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: prace domowe...codziennnie? 06.12.16, 11:02 Pierwsza klasa. Zadania domowe są. Niecodziennie, ale są. Nie ma nigdy na weekendy, święta etc. Dobrze natomiast, że jest ich MAŁO. Osobiście jestem zwolenniczką zadań domowych, utrwalają to, czego się człowiek nauczył w szkole, uczą własnej pracy i samodzielnego uczenia się, a więc tego, co później będzie potrzebne do końca życia. Niech nawet będą codziennie. Ale niech ich będzie mało! Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: prace domowe...codziennnie? 06.12.16, 15:13 Codziennie,poza piątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: prace domowe...codziennnie? 06.12.16, 15:59 Moja córka jest w IV klasie. W zasadzie codziennie oświadcza, że niczego nie zadali. Coś tam czasem skrobnie, ale jest tego na 5-10 min absolutnie nie codziennie. W librusie widzę, że maja regularne sprawdziany z poszczególnych części materiału. Czasem, jak nie zauważę, w ogóle nie powtarza, czasem trochę powtarza, ale nie dłużej niż pół godziny. A ja uważam, że i tak za dużo ich cisną, za dużo jest bezsensownej pamięciowy, a angielski na zbyt wysokim poziomie. To jeszcze dzieci (9 lat), które chcą się bawić, spotykać z przyjaciółmi i "nicnierobić". Pozwalam na to i słabsza ocena nie spędza mi snu z powiek i nie skłania do zmuszania córki do ślęczenia nad lekcjami. Może dzięki temu sama lubi coś sobie poczytać, odnaleźć potrzebną informację czy coś tam uzupełnić. Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: prace domowe...codziennnie? 06.12.16, 18:13 Syn (9) 5kl,zadania domowe raz w tygodniu, dostaja we czwartki do oddania we wtorki plus w kazdym semestrze (cykle 6-7 tyg) projekt zwiazany z tym czego sie ucza np teraz bylo o wszechswiecie. W tym roku zadania domowe bardzo senswone, dostaja angielski (mieszkamy w Angli) glownie gramatyke i spelling czyli 12 wyrazow,test jest w kazda srode, matematyke,mnostwo zadan takze problem solving (z trescia) z tego czego ucza sie w danym tygodniu i o ronzym stopniu trudnosci,w tym challenge. Ma okazje pocwiczyc i utrwalic co dobrze robi kazdemu uczniowi. Oczywiscie czytanie codziennie min 20 min, czytaja co chca,rodzic ma zadanie posluchac czesci wiec kilka stron czyta glosno. Zwracam uwage ma ekspresje czytania, jest dosc dobrze bo czyta tak zeby sluchanie go nie bymo nudne. Oprocz tego cwiczy matematyke codzinnie plus codzinnie utrwala tabliczke mnozenia, zna cala ale utrwalania nie za duzo, wymagam 10 min dziennie, razem tez robimy mental maths przy roznycj okazjach np jadac autem itp. Corka jest starsza,ma 14 lat 10 kl, wiec juz trzeci rok w szkole ponadpodstawowej, chodzi do bardzo dpbrej szkoly ale i bardzo wymagajacej, a wiec zadania do zrobienoa w domu ma codziennie, takze w kazde wakacje i jest tego sporo (w wakacje ok 1h dziennie). Osobiscie jestem zwolenniczka pracy takze w domu,glownie utrwalania materialu (matematyka) takze rozwijania zainteresowan np science, angielski itp. Zdania domowe musza byc tez sensowne i na poziomie dostosowanym do mozliwosci dziecka - ja nie pomagam,moge dac wskazowki ale nie slecze nad zadanimi domowymi, zreszta corka ogarnia wszystko sama od dawna i wyniki ma swietne. Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: prace domowe...codziennnie? 08.12.16, 12:44 nie. był okres, gdzie prace domowe miał zadawane codziennie. teraz ma 2-3 razy w tygodniu, albo wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
nullik Re: prace domowe...codziennnie? 08.12.16, 13:27 Mój syn ma codziennie zadanie domowe. Nawet na weekend mają. Ale nie dużo i zawsze zdąży zrobić na świetlicy. W domu mu tylko sprawdzam. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: prace domowe...codziennnie? 08.12.16, 13:49 A u nas teraz trwają próby przedstawienia świątecznego i pani zadaje do domu materiał, by z tematami nie być do tyłu. Nawet w Mikołajki zadała i to sporo. Odpowiedz Link Zgłoś