bezsenność u 9 latki

03.10.04, 23:10
Problem mój polega na tym, że mam 9 letnią córkę, bardzo pogodną, asertywną i
będącą w szkole prymuską. Ma mnóstwo zainteresowań i stać nas na zaspakajanie
jej potrzeb. Niestety, od dłuższego czasu noce wyglądają w ten sposób, że
zasypia ok.21.30 po to, aby budzić sie w środku nocy i chodzić z płaczem po
mieszkaniu, że nie może zasnąć, że nie chce zasypiać sama itp. Po wielu
takich nocach można padnąć na twarz, gdy po dłuzszych nocnych dyskusjach
wreszcie zaśnie, to budzi sie o 7.00 trzeźwa i wyspana jak skowronek.
Kto miał taki przypadek i gdzie z nim pójść - do psychologa, neurologa
psychiatry???
Może ktoś ma jakieś doświadczenia w tym względzie i zechce się nimi podzielić?
    • jola_ep Re: bezsenność u 9 latki 04.10.04, 09:20
      Wypisz wymaluj moja córa smile)) Może to taki wiek?
      Dzisiaj znowu wstała w środku nocy. Najpierw wędrówka do łazienki. Potem siedzi
      w pokoju - włącza muzykę, zapala światło i płacze, że spać nie może. Więc ja
      idę do niej przytulam, a jak już przyśnie (trwa to chwilkę), to wychodzę.
      Zwykle pomagało. A teraz po 5 minuta znowu człap, człap do łazienki, albo
      rodzierający kaszel, albo chlipanie itp. W końcu stanęło na tym, że ona będzie
      sama zasypiać, a ja co 5 minut zaglądać do niej. Chodziłam 10 razy. No, ale
      jakoś zasnęła. I ja też.
      Moja córa zawsze była trudna w spaniu. Wieczorem wyłaziły wszystkie jej lęki i
      niepokoje. Pomgała wtedy dyskusja o tym, co się zdarzyło w ciągu dnia. Albo o
      tym, co ją czeka. A w ostateczności mam jeszcze tajną rodzinną broń wink Kwiat
      lipy. Moja mama twierdzi, że jak się tak w nocy zbudzi i nie może spać, to nic
      jej tak dobrze i szybko nie pomoże. Córa zna ten babciny sposób i może dlatego
      na nią skutkuje. Ale to już w ostateczności.

      Zauważyłam też, że Emilka nie może oglądać filmów wieczorem, a najlepiej
      organiczać jej telewizję do minimum. Bajki co niektóre są zresztą gorsze od
      filmów sad Przed snem - spokojna lektura. I w miarę ustabilizowane życie. W
      ogóle ma dwie twarze: w szkole pogodna, asertywna, dobrze się uczy. W domu -
      wrażliwiec. Ale w końcu gdzieś musi naładować akumulatorki wink

      Pozdrawiam
      Jola
    • judytak Re: bezsenność u 9 latki 04.10.04, 09:41
      na moje oko: dać spokój specjalistom :o)

      niech dziecko chodzi spać później (30-60 min.)
      niech ma więcej ruchu na świeżym powietrzu w ciągu dnia
      kiedy w nocy się obudzi, niech jej wolno będzie zapalić małą lampkę i poczytać
      coś lekkiego, 15-20 minut, potem łatwiej zaśnie

      poza tym można zaobserwować, czy te nocne pobudki nie nasilają się w sytuacjach
      stresowych (stres może być też pozytywny! jak np. przygotowanie się do jakiegoś
      występu, konkursu, itp. itd.)

      pozdrawiam
      Judyta

      P.S.
      to przechodzi
      wbrew pozorom jak dzieci zaczynają dojrzewać, nagle potrzebują dużo więcej snu,
      niż przedtem...
      J.
    • izunia6 Re: bezsenność u 9 latki 05.10.04, 10:57
      moja nie spała, ale okazało się, że zajadała się cukierkami z kofeiną (kopiko,
      czy coś podobnego) zwróć uwagę może na dietę, herbata na kolacje, cola czy sprite.
      Można też namówić, na zapalanie światła i czytanie czegoś lekkiego. U mojej
      minelo po paru tygodniach, ale nie lubi za wczesnie chodzic spac, najchetniej
      kolo 23 dopiero. Moze przesuncie pore zasypiania na 22.00
Pełna wersja