aska951
03.10.04, 23:10
Problem mój polega na tym, że mam 9 letnią córkę, bardzo pogodną, asertywną i
będącą w szkole prymuską. Ma mnóstwo zainteresowań i stać nas na zaspakajanie
jej potrzeb. Niestety, od dłuższego czasu noce wyglądają w ten sposób, że
zasypia ok.21.30 po to, aby budzić sie w środku nocy i chodzić z płaczem po
mieszkaniu, że nie może zasnąć, że nie chce zasypiać sama itp. Po wielu
takich nocach można padnąć na twarz, gdy po dłuzszych nocnych dyskusjach
wreszcie zaśnie, to budzi sie o 7.00 trzeźwa i wyspana jak skowronek.
Kto miał taki przypadek i gdzie z nim pójść - do psychologa, neurologa
psychiatry???
Może ktoś ma jakieś doświadczenia w tym względzie i zechce się nimi podzielić?