alfa36
09.10.17, 21:47
Zauważyłam, ze syn (12 lat) koślawi buty. Rzecz okazała się skomplikowana... Chciałam kupić wkładki, ale moje dziecko ma dwie zaprzeczające sobie wady: szpotawość stóp i koślawe kolana. Nie są to pewnie profesjonalne określenia, bo oglądał syna technik wykonujący wkładki. Nie ukrywam swojego zaskoczenia, bo żaden lekarz nie zwrócił uwagi na stopy i kolana dziecka (na żadnym bilansie). Czy możliwe, żeby problem teraz dopiero pojawił się? Przy intensywnym wzroście dziecka? Póki co umówiłam się z lekarzem rehabilitacji, no i szukam butów, które będą się nadawały do włożenia wkładek (ma to być tzw. łódka).