pronovia
27.06.18, 11:28
Moja pierwszoklasistka ma koleżankę w klasie, której mama codziennie proponuje, że "podrzuci" ją nam na podwórko albo do domu, albo obie dziewczyny mogą bawić się u niej. Problem w tym, że ja nie chcę, żeby one bawiły się razem tak często. Sama nigdy nie zapraszam tej dziewczynki (oprócz pierwszego razu, po którym zrezygnowałam z dalszego "promowania" tej znajomości - tak, przyznaję się, nie lubię tej dziewczynki i wolałabym, żeby moja córka nie kontaktowała się z nią tak intensywnie).
Codziennie dostaję smsy z pytaniem o kolejne spotkanie i czuję się bardzo niekomfortowo, bo nagle muszę wymyślać jakieś wymówki dla obcej osoby, dlaczego nie mogę przyjąć jej córki w domu.
Jak mogę dać do zrozumienia drugiej mamie, że nie mam specjalnej ochoty na utrzymywanie aż tak intensywnych kontaktów? Czy są jakieś sposoby na "ochłodzenie" kontaktów? Chwilowo nic nie przychodzi mi do głowy...