Dodaj do ulubionych

Z dzieckiem na rower

IP: *.penetrator.com.pl 11.04.01, 12:10
Mam takie pytanko - od kiedy mozna zaczac z dzieckim
jezdzic na rowerze w foteliku/krzeselku (zamontowanym
na rowerze rodzica)? Czy takie wstrzasy nie sa
szkodliwe dla mlodego organizmu? I czy krzeselko
powinno byc zamontowane z tylu czy z przodu? Jak jest
bezpieczniej?
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: Z dzieckiem na rower IP: 142.165.18.* 11.04.01, 19:23
      Gość portalu: K napisał(a):

      > Mam takie pytanko - od kiedy mozna zaczac z dzieckim
      > jezdzic na rowerze w foteliku/krzeselku (zamontowanym
      > na rowerze rodzica)? Czy takie wstrzasy nie sa
      > szkodliwe dla mlodego organizmu? I czy krzeselko
      > powinno byc zamontowane z tylu czy z przodu? Jak jest
      > bezpieczniej?

      Zupelnie male dziecko ma rosnacy i miekki kregoslup wiec nie mozna brac go na
      dlugie wycieczki rowerowe w pozycji siedzacej. Chyba ze bedziesz robic bardzo
      czeste przerwy na polezenia i pobieganie. Najwazniejsze jest by dziecko mialo na
      glowie helm rowerowy taki co nigdy nie byl w wypadku, relatywnie nowy, i dobrze
      dopasowany. Z przodu bedziesz miec lepszy wglad na dziecko. Jezeli chcesz
      jezdzic po wertepach to kup sobie rower z amortyzatorami a inaczej nie mecz
      dziecka (chyba ze na krotko).
      • Gość: K Re: Z dzieckiem na rower IP: *.penetrator.com.pl 12.04.01, 09:48
        Moje dziecko ma 15 miesiecy czy mozna go zabrac na
        taka wycieczke? Nie mowie o wertepach tylko gdzies w
        spokojne miejsce po alejkach, daleko od ruchu
        ulicznego?
        • Gość: Artur Re: Z dzieckiem na rower IP: *.sasknet.sk.ca 12.04.01, 16:53
          Gość portalu: K napisał(a):

          > Moje dziecko ma 15 miesiecy czy mozna go zabrac na
          > taka wycieczke? Nie mowie o wertepach tylko gdzies w
          > spokojne miejsce po alejkach, daleko od ruchu
          > ulicznego?
          Tak. Ciagle radze Ci jednak zalozyc dziecku helm. Uderzenie w beton z nie nakryta
          glowa to smierc lub kalectwo, a nawet z dale od ruchu mozesz sie na tym swoim
          rowerze przeciez wylozyc. Dla dziecka to bedzie upadek z wysokosci ponad metra.
          W wieku 15 miesiecy kregoslup jest juz troche sztywniejszy niz u niemowlaka i za
          bardzo bym sie o to nie martwil.

          • Gość: kasia Re: Z dzieckiem na rower IP: *.btinternet.com 12.04.01, 19:14
            mozesz je brac na krzeselko ale pamietaj o kasku i aby to krzeselko mialo
            szelki to male nie bedzie ci sie krecic.
        • Gość: Zybi Re: Z dzieckiem na rower IP: 130.68.2.* 15.04.01, 15:47
          Dzieci na rowerach, wrotkach i deskach maja miec kaski - takie jest prawo w USA
          wiec mozna kupic w sklepie kaski, ochraniacze na rece, jest tylko jeden problrm
          kaski sa na dzieciory od 3 lat-chodzi o rozmiar glowy. I nie widzialem jeszcze
          zeby mniejsze dzieci byly wozone na rowerach. To duza przesada to dziecie jest
          za male. Wlasnie widzialem dzis na porannym bieganiu po parku taka amatorke
          biegania. Ona ubrana na sportowo w obcislych rajtkach, kazdy szczgol miesni
          widoczny, a przed soba pchala biegnac specjalny wozek na trzech kolach.
          Konstrukcja wozka wykonana z aluminiowych rurek z hamulcem i daszkiem od
          slonca. dziecko zapiete w paski i oczywiscie kask na glowie - wiek dziecka
          okolo 3-4 lata. Ona lubi sport i zabiera malca do parku. Jezali chodzi o
          rowery to sa specjalne foteliki zaczepiane z tylu roweru .Fotelik wyko nany z
          zotego plastiku i sa odpowiednie szelki zabezpieczjacze dziecko . Znaczy mozesz
          sie przewrocic na rowerze a dziecko nie dotknie ziemi - jest zabezpieczone.
    • Gość: K Re: Z dzieckiem na rower IP: *.penetrator.com.pl 13.04.01, 11:28
      Dziekuje wszystkim za rady. Pozdrawiam serdecznie i
      zycze wszystkim Wesolych Swiat.
      • Gość: zybi Re: Z dzieckiem na rower IP: 130.68.2.* 14.04.01, 03:28
        Babo jedna!! cos sie uczepila tego roweru. Mieszkam w USA i sa tam specjalne
        przyczepki do roweru na 2 kolach ciagnione za rowerem. Kaski tez maja dzieci
        zalozone, Z takim dzieckiem to lekke przesada - ty jedziesz i sie rozgrzewasz
        pedalujac a malenstwo marznie i sie wychlodzi od szybkiej jazdy postrzelonej
        matki. Widzialem tez takich sportowcow on biegnie i sie rozgrzewa, pcha przed
        soba wozek na trzech kolkch a skulony dzieciak siedzi i sie nie rusza.
        Pofertane te ludzie sa czy jak. Jak dziecie dorosnie okolo 3 lat to jest to w
        porzadku ale twoje jest stanowczo za male.
        • Gość: Artur Re: Z dzieckiem na rower IP: *.sasknet.sk.ca 15.04.01, 04:45
          Gość portalu: zybi napisał(a):

          > Babo jedna!! cos sie uczepila tego roweru.

          Ty Zybi sie tu odreagowujesz na kims innym za to, ze cie
          nazwalem Baba Jaga w watku z jakaniem.
          Przepraszam, powinienem byl byc delikatniejszy w slowach
          bo to sie pozniej roznosi jak grypa.
          A dziecko po prostu trzeba troche cieplej ubrac.
          Pa!
        • Gość: K Re: Z dzieckiem na rower - do Zybiego IP: *.penetrator.com.pl 17.04.01, 09:42
          Gość portalu: zybi napisał(a):

          > Babo jedna!! cos sie uczepila tego roweru. Mieszkam w
          USA i sa tam specjalne
          > przyczepki do roweru na 2 kolach ciagnione za rowerem.
          Kaski tez maja dzieci
          > zalozone, Z takim dzieckiem to lekke przesada - ty
          jedziesz i sie rozgrzewasz
          > pedalujac a malenstwo marznie i sie wychlodzi od
          szybkiej jazdy postrzelonej
          > matki. Widzialem tez takich sportowcow on biegnie i
          sie rozgrzewa, pcha przed
          > soba wozek na trzech kolkch a skulony dzieciak siedzi
          i sie nie rusza.
          > Pofertane te ludzie sa czy jak. Jak dziecie dorosnie
          okolo 3 lat to jest to w
          > porzadku ale twoje jest stanowczo za male.

          Po pierwsze nie mow do mnie "Babo jedna", po drugie
          nie uczepilem sie roweru - taki zaczelismy temat. Po
          trzecie nie jestesmy na biegunie, ani nie jestem sadysta
          zeby w ziab i mroz jechac z dzieckiem na wycieczke
          rowerowa. Po czwarte nie mowie "o szybiej jezdzie
          postrzelonej matki" tylko o rekreacyjnym spacerku (wiec
          czytaj uwaznie, albo sie nie wypowiadaj). A na koniec
          mozesz mi wytlumaczyc co to jest "Pofertane"?
          Pozdrawiam.
    • Gość: ddd Re: Z dzieckiem na rower IP: 217.99.0.* 15.04.01, 23:49
      ggg
    • Gość: zz Re: Z dzieckiem na rower IP: 217.99.0.* 15.04.01, 23:56
      zz
      • Gość: sdvsav Re: Z dzieckiem na rower IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.01, 00:13
        vdfbvadfb
        • Gość: b b Re: Z dzieckiem na rower IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.01, 00:14
          ggg
          • Gość: do K Re: Z dzieckiem na rower IP: 130.68.2.* 18.04.01, 00:39
            Mam pewne doswiadczenie w turystyce . Zrobilem rozne stopnie:
            Zlota OTP, sternik jachtowy, mam blache przewodnika turystycznego, prowadzilem
            oboz wedrowny w akcji "Lato z Radiem". Jezeli mloda matka czuje sie obrazona to
            PRZEPRASZAM. Powiedz jak malenstwo ma na imie. Czy zdrowe. Pochwal sie jaki
            masz rower, jakiej marki. Moje dzieci sa juz na studiach o kierunku
            komputerowym. Pofertane - znaczy postrzelone.
            Wesolego po Swietach zyczy ZYBI

            • Gość: K Re: Z dzieckiem na rower - do Zybiego IP: *.penetrator.com.pl 18.04.01, 12:01
              Przeprosiny przyjete. Choc wcale nic do Ciebie nie mam
              - troche sie tylko zdenerwowalem (nie lubie kiedy
              kobiety okresla sie mianem "baby"). I nie jestem mloda
              mama - tylko mlodym tata. Rowniez jak Ty bardzo lubie
              sport dlatego tym wszystkim sie zainteresowalem. Wraz
              z malzonka jezdzimy na rowerach gorskich (Track)
              i dlatego chcialismy rowniez wciagnac w to nasza
              coreczke. Tym bardziej, ze jest to wyjatkowo "zywe"
              dziecko. Energia wprost ja rozsadza kazdego dnia.
              Z innych sportow to zima jezdzimy na nartach, rok
              rocznie wiosna wybieramy sie na tygodniowy rejs na
              Mazury, latem gramy w tenisa, przez caly rok chodzimy
              na basen i wogole jestesmy generalnie aktywnymi
              ludzmi. Mysle, ze corka odziedziczyla po nas
              zamilowanie do ruchu, dlatego chcialibysmy ja tego
              wszystkiego nauczyc. Na narty, tenisa, majowe rejsy,
              biegi itd jest jeszcze za malutka.
              Chcielibysmy ja ze soba wszedzie zabierac.
              Pomyslelismy wiec o rowerach. Ale tak jak pisalem nie
              w gory, tylko poki co krotkie wycieczki po parku.
              Pozdrawiam serdecznie.
              • Gość: Zybi Re: Z dzieckiem na rower - do Zybiego IP: 130.68.2.* 19.04.01, 04:26
                To ja tu walcze na slowa, o malenstwo, a w koncu i tak nie dowiedzialem sie jak
                dzieciakowi na imie.
                • Gość: K Re: Z dzieckiem na rower - do Zybiego IP: *.penetrator.com.pl 19.04.01, 10:53
                  Gość portalu: Zybi napisał(a):

                  > To ja tu walcze na slowa, o malenstwo, a w koncu i tak
                  nie dowiedzialem sie jak
                  >
                  > dzieciakowi na imie.

                  No tak racje masz. WERONIKA. Przepieknie nieprawdaz?
                  Jest zdrowa, piekna, wspaniala, rozkoszna, kochana,
                  urocza i niesamowita! I mozna by o niej pisac bez konca.
                  Pozdrawiam. Napisz cos o sobie.

                  • Gość: Zybi Re: Zybi do rowerzysty IP: 130.68.2.* 20.04.01, 07:18
                    http://www.geocities.com/oorgacki/
                    zobacz strone zrobiona przez moje dzieci i napisz co ciekawego
                    • Gość: K Re: do Zybiego IP: *.penetrator.com.pl 23.04.01, 14:28
                      Obejrzalem sobie dokladnie stronke Twoich dzieci.
                      Super sprawa. Nie przeczytalem jeszcze wszystkiego, bo
                      przyznam ze w angielskim nie jestem biegly, ale bede
                      tam sobie zagladac. Pewnie glownie na polska czesc. No
                      i widzialem zdjecia Twoich pociech. Niestety do
                      Twojego sie nie dogrzebalem. Gratuluje i zycze
                      wszystkiego dobrego. PS. Kupilem krzeselko, ale
                      jeszcze nigdzie nie bylismy, bo po pierwsze nie mamy
                      jeszcze odpowiedniego kasku, a po drugie pogoda tez
                      niespecjalna. Pozdrawiam.
                      • Gość: Zybi Re: do K IP: 130.68.2.* 25.04.01, 04:24
                        Napisz jak wyglada to krzeselko na rower i gdzie mocowane do roweru.
                        Kaski sa dla wiekszych dzieci, w sklepie sprzedajacym deskorolki, wrotki i nne
                        niebezpieczne sporty. Napisz e-mail na adres ze strony HOME-page
                        Pozdrowienia od Zybi
                        • Gość: K Re: do Zybiego IP: *.penetrator.com.pl 25.04.01, 10:23
                          Gość portalu: Zybi napisał(a):

                          > Napisz jak wyglada to krzeselko na rower i gdzie
                          mocowane do roweru.
                          > Kaski sa dla wiekszych dzieci, w sklepie sprzedajacym
                          deskorolki, wrotki i nne
                          > niebezpieczne sporty. Napisz e-mail na adres ze strony
                          HOME-page
                          > Pozdrowienia od Zybi

                          Nie moge znalesc tego adresu. Mozesz do mnie napisac na
                          adres KAMILL102@poczta.onet.pl? Albo ewentualnie napisz
                          pelny adres e-mailowy. Chetnie porozmawiam. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka