Dodaj do ulubionych

Homeopatia, a tradycyjne leczenie???

IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 06.07.02, 10:54
Moja córka ma powiększony 3-ci migdał. Właśnie rozważałam jego usunięcie, kiedy
mama wynalazła mi lekarza homeopatę, który to podobno już niejednemu pomógł
(osobiście nikogo nie znam, ale koleżanka koleżanki mojej mamy...).
Stwierdziłam, że nie zaszkodzi spróbować (czego to się matka nie chwyci), z
operacją mogę się trochę wstrzymać, bo sprawdzaliśmy słuch małej i wszystko ok.
Nagle okazało się, że córcia moja dostała anginy ropnej z wysoką
gorączką. 'Tradycyjny' lekarz przepisał antybiotyk, homeopata zdecydowanie go
odrzucił i przepisał anginheel- homeopatyczne lekarstwo. Wiem, że angina
(zwłaszcza z takimi czopami ropnymi) to poważna sprawa i trochę się boję nie
dać antybiotyku pozostając tylko przy czystej homeopatii. Czy to nie aby gusła
i guśliki z tą homeopatią? Czy któryś z e-rodziców wyleczył swoje dziecko za
pomocą tylko homeopatii? Interesuje mnie też co o homeopatii sądzą zagraniczni
lekarze. Błagam pomóżcie, bo czas mnie nagli. Muszę szybko podjąć decyzję co
dziecku podać.
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Homeopatia, a tradycyjne leczenie??? IP: 195.13.26.* 06.07.02, 11:21
      Moim prywatnym zdaniem: nie wyglupiaj sie z homeopatia, to placebo. Ty
      potrzebujesz normalnego leczenia.
      • Gość: Insomnia Re: Homeopatia, a tradycyjne leczenie??? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 06.07.02, 11:43
        Dzięki serdeczne. Właśnie na Twoją opinię czekałam w szczególnoścismile)). I
        szczerze powiedziawszy takiej się spodziewałam.
        • Gość: Doki Re: Homeopatia, a tradycyjne leczenie??? IP: 195.13.26.* 06.07.02, 12:27
          Dane z literatury dowodza niewielkiej poprawy w anginie po podaniu
          antybiotykow: wyleczenie szybciej o 1 dzien w stosunku do pacjentow
          nieleczonych antybiotykami (czyli np homeopatia). Leczenie antybiotykami nie
          zmniejsza czestosci powiklan reumatycznych (na szczescie rzadkich). Ja bym tam
          swojemu dziecku podal antybiotyk (i tak tez juz ze 2-3 razy zrobilem).
    • cyntia1 Re: Homeopatia, a tradycyjne leczenie??? 06.07.02, 13:02
      Ja tam mam homeopatę, który nie odrzuca tradycyjnego leczenia.
      Nie ufałabym takiemu, który mówi żeby przy anginie ropnej nie podawać
      antybiotyku.

      Ale homeopatia to nie placebo, bo działa bardziej na małe dzieci niż na
      przykład na mnie (na pewno moja 2.5 roczna córeczka wmówiła sobie, że jej
      pomoże i dlatego pomogło)

      Moja starsza córa miała atopowe zapalenie skóry, które wyleczyłam TYLKO
      homeopatią. Trwało to prawie rok, ale nie ma nawrotów od trzech lat, a i w
      żadną astmę nie przechodzi, więc chyba skutecznie jej pomogło.

      Np we francji ok 40% całego leczenia odbywa się przez homeopatię (ale nie
      wszystkie schorzenia i nie zawsze.

      To nie jest PLACEBO, bo stosuje się ją nawet w weterynarii (skutecznie)

      Teraz coraz większa ilość zwykłych lekarzy stosuje homeopatię niejako
      dodatkowo, i mnie udało się zdusić w zarodku niejeden katar dzięki Euphorbium
      do nosa.

      Ale przy poważnych infekcjach podaję antybiotyk, (jak to lekarze mówią
      osłonowo, bo to przecież najczęściej wirusówki) bo po prostu boję się powikłań,
      lub, że homeopatia nie będzie skuteczna.

      Pzdrsmile
      • Gość: Doki Re: Homeopatia, a tradycyjne leczenie??? IP: 195.13.26.* 06.07.02, 13:22
        Moje twierdzenie, ze homeopatia to placebo, opieram na nastepujacych
        przeslankach:
        1. homeopatia polega na podawaniu minimalnych dawek roznych substancji, ktore w
        niewyjasniony sposob maja wplywac na organizm, leczac. Poniewaz dawki sa
        minimalne, a jednak klasycznie efekt (terapeutyczny czy toksyczny, wszystko
        jedno) zalezy od dawki, to efekt ten bedzie minimalny lub zaden. W dodatku nie
        podaje sie mechanizmu, jaki mialby wywolywac ten efekt.
        2. nie ma dowodu na skutecznosc. Nigdzie. Argument "podalem homeopatyczny lek i
        przeszlo" zawiera blad logiczny: nastepstwo w czasie nie oznacza zwiazku
        przyczynowego. Taki argument mialby sens tylko w schorzeniach o znacznej
        smiertelnosci, gdzie poprawa po leczeniu homeopatycznym bylaby latwo
        zauwazalna. Niestety, takich studiow nie ma. Wiekszosc chorob dzieciecych, w
        tym takze atopia i zapalenia gardla, przechodza same.
        3. nie lekcewaz efektu placebo. Wiadomo, ze istnieje, i ze podanie pacjentowi
        czegokolwiek pomaga. Przypuszczam, ze wielkosc pozytywnego efektu homeopatii
        jest zblizona do placebo, zatem homeopatia nie rozni sie od placebo.
      • Gość: mamusia Re: Homeopatia, a tradycyjne leczenie??? IP: *.proxy.aol.com 06.07.02, 13:24
        podzielam twoje zdanie, w niemczech 75% lekarzy stosuje homeopatie. osobiste
        doswiadczenia mam tez b. dobre. ale dyskusja na temat homeopatii jest jalowa.
        niestety przez 200 lat nie dostarczono dowodow ani za ani przeciw.

        pragne tylko zaznaczyc, ze rowniez tzw medycyna czesto porusza sie na krawedzi
        hochsztaplerki - np. w neonatologii stosuje sie preparaty dla doroslych,
        dawkowane na wyczucie, bo nikt nie jest zainteresowany przeprowadzeniem badan i
        dpuszczeniem tych lekow dla noworodkow/wczesniakow. za maly rynek.

        po 10 drgawkach goraczkowych podaje sie dzieciom valium (we francji juz po
        pierwszych) przy pierwszych objawach infekcji chociaz zapobiegawcze dzialanie
        valium nie jest udowodnione. wiadomo tylko, ze przerywa drgawki. dlatego w
        niemczech coraz wiecej pediatrow pozostawia decyzje rodzicom wbrew zaleceniom
        izby lekarskiej. mniej odporni nerwowo daja to valium i jest to ich prawo.
        bardziej wyluzowani amerykanie daja valium dopiero jezeli drgawki wystapia i
        nie przechodza po 15 minutach.

        nie ma sie co zoladkowac tylko postepowac zgodnie ze swoim przekonaniem. w
        koncu nawet wielu profesorow stosujacych homeo w praktyce, przyznaje ze jest
        im obojetne, dlaczego to dziala. wazne, ze dziala i to bez skutkow ubocznych.
        (dwoch profow i paru doktorow znam z nazwiska).

        pozdrawiam

        (mojemu dziecku przeszla opryszczka zanim ja w pelni bylo widac, przeciwnicy
        homeo : podajcie mi lekarstwo o podobnej skutecznosci to jej przestane dawac
        kuleczki)
        • Gość: Doki Re: Homeopatia na opryszczke IP: 195.13.26.* 06.07.02, 14:54
          Prosze bardzo:
          Tinctura temporis smile

          W razie potrzeby: 10 kropli smile

          Czyli: nalewka na czasie: cierpliwosci, samo przejdzie, z homeopatia czy bez. I
          tak wlasnie dziala placebo.
          • Gość: mamusia Re: Homeopatia na opryszczke IP: *.proxy.aol.com 06.07.02, 21:34
            DOKI ! kiedys mi zrobiles niemal komplement, ze mnie uwazasz za rozsadna (przy
            okazji mojego strachu o odroznienie absencji od histerii)
            slowo honoru, ze jej ta opryszczka przeszla w 24 godziny po podaniu kuleczek a
            48 godzin po wystapieniu pierwszego obrzeku-zaczerwienienia. twoja nalewka tez
            taka szybka ?
            ale tak poza tym to nie zamierzam nawracac lekarzy na homeo. moj maz inzynier a
            za chwile doktor inz. (czyli przedstawiciel nauk scislych), przyznaje ze z cala
            pewnoscia sa zjawiska fizyko-chemiczne niedostepne jak na razie naszym metodom
            pomiaru. on akurat na homeo nie zareagowal - lub raczej niedostatecznie, wiec
            nie nalezy do omamionych placebo.
            • Gość: Doki odp dla mamusi; uwaga: przynudzam! IP: *.turboline.skynet.be 06.07.02, 22:44
              Pare razy juz tak bylo, ze moja malzonka mnie suplikowala: dziecko jest chore,
              ZROB COS!
              Jesli byla mozliwosc, wyciagalem z lodowki piwo, rozsiadalem sie wygodnie, a
              nastepnie probowalem wytlumaczyc zonie, ze wlasnie robie co trzeba: nic. Bo tez
              niczego nie trzeba przedsiebrac. Wielu lekarzy i wielu rodzicow ma problem
              wlasnie z robieniem niczego. Tymczasem to czesto jest jedyna rzecz warta
              zrobienia. "When nothing can be done, nothing is the right thing to do."
              Homeopatia: trudno wyczuc czy nicnierobienie pomoze tak samo szybko jak Twoje
              granulki z soli. Jedyne rozwiazanie to statystyka, ale tej nie mozemy zebrac.
              Efekt placebo zalezy od zaufania, jakie pacjent w nim poklada.
              Dawno, dawno temu, w medycynie zdarzyla sie rewolucja, ktora przeprowadzil
              niejaki Hipokrates. Wyprowadzil medycyne ze swiatyn, gdzie zabiegi lecznicze to
              byly przedz wszystkim ofiary dla bostw (i kaplanow) oraz okadzanie i staral sie
              stworzyc podstawy, jak to dzis nazwalibysmy, naukowego swiatopogladu w
              medycynie. Dzis, ten swiatopoglad zaowocowal jako Evidence Based Medicine, ktora
              wyznacza zasady praktykowania zawodu w wielu dziedzinach. Dlatego domagam sie
              dowodu skutecznosci zanim zastosuje jakas metode. Liczy sie wynik, oceniony
              obiektywnie, nie przez pacjenta, ktoremu w koncu mozna wmowic wszystko.
              Twoj maz, przedstawiciel nauk scislych, zapomnial jednak o brzytwie Ockhama. Nie
              ma sensu przywolywac zjawisk dotod nieudowodnionych. Zycie jest forma istnienia
              bialka.
              Zobowiazuje sie niniejszym juz wiecej nie zabierac glosu na temat homeopatii. Ja
              jestem przekonany, ze to bez wartosciowe gusla, innym to pomaga, lub wydaje im
              sie, ze pomaga. Robta se co chceta.
              Pozdrawiam naprawde serdecznie,

              ...
    • Gość: Insomnia Re: Homeopatia, a tradycyjne leczenie??? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 06.07.02, 16:43
      Właśnie wróciłam z córką od lekarza homeopaty. Okazało się, że to właśnie on
      wywołał jej anginę wcześniejszymi lekami, żeby (jak twierdzi) wyrzucić z
      migdała wszystkie paskudztwa. Jego zdaniem leczenie anginy antybiotykiem
      mijałoby się teraz z celem, ponieważ zaleczone zostałoby tylko to co widać, a
      problem pozostałby głęboko w środku. A jemu chodzi nie o wyleczenie zmian
      powierzchniowych, ale tych głębokich. Jeśli chodzi o antybiotyki, to jedynie od
      początku maja moja córka leczona już nimi była trzy- czy czterokrotnie. Po
      odstawieniu jednego antybiotyku chodziła zdrowa przez jakieś średnio 4-5 dni i
      znowu zapisywano jej antybiotyk. W nowej przychodni jest chyba najczęściej
      przychodzącym dzieckiem. Prawdę mówiąc mam już dosyć antybiotyków. A słowa
      Doka, że leczenie anginy homeopatycznie i za pomocą antybiotyków trwa mniej
      więcej tyle samo (wbrew Jego zamierzeniom) raczej mnie utwierdziły w
      przekonaniu, że tym razem rozpocznę leczenie homeopatyczne i zobaczę co z tego
      wyjdzie. Antybiotyk chyba zdążę w razie czego podać. Dziękuję wszystkim za
      podzielenie się swoimi doświadczeniami.
      • Gość: mamusia Re: Homeopatia, a tradycyjne leczenie??? IP: *.proxy.aol.com 06.07.02, 21:39
        moja mala po podaniu kropli homeo miala na nie zareagowac po pieciu dniach. no
        i po pieciu dniach dostala goraczki z drgawkami, pediatra byl bezposrednio po
        drgawkach i kazal obserwowac wykluwajaca sie infekcje (zobaczyl zaczerwienione
        gardlo). subiektywnie rzecz biorac nie bylo infekcji - mala byla przez 36 godzi
        po drgawkach bledziutka, ale na tym koniec.
        jesli ten lekarz budzi zaufanie, to moze warto sprobowac - wkoncu natura po cos
        ten 3 migdal stworzyla.
    • borys-krakow Re: Homeopatia, a tradycyjne leczenie??? 08.07.02, 09:45
      Gość portalu: Insomnia napisał(a):

      > Czy któryś z e-rodziców wyleczył swoje dziecko za pomocą tylko homeopatii?
      Od 5,5 roku dzieci leczę wyłącznie homeopatycznie. Ani razu nie dostały
      antybiotyków.
      Anginy akurat nie leczyłem, słyszałem, że z nią homeopatom ciężko. Ale miałem
      już rzeczy różne - zapalenia oskrzeli, ropnie na powiece, wrastające paznokcie,
      zapalenie ucha...
      Pomagało, a najdłużej czekałem na efekty przy liszajcu.

      Był tu kiedyś spory wątek o homeopatii, ale go Redakcja wyrzuciła na śmietnik
      razem z całą pediatrią. A wstawiła kosmetyki...
      • Gość: Insomnia Re: Homeopatia, a tradycyjne leczenie??? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 08.07.02, 13:08
        Dzisiaj moje dziecko czuje się świetnie (właściwie wczoraj było już nieźle).
        Nie wiem na ile jest to zasługa homeopatii, ale przy najmniej obyło się bez
        antybiotyków. Uff. Może się przekonam i tak jak Borys przejdę na homeapatię,
        żeby odciążyć biedną, zniszczoną już pewnie przez antybiotyki, wątrobę mojej
        córeczki. Dzięki za podzielenie się swym doświadczeniem Borysie smile)
        • borys-krakow Re: Homeopatia, a tradycyjne leczenie??? 08.07.02, 14:10
          Gość portalu: Insomnia napisał(a):

          > Nie wiem na ile jest to zasługa homeopatii, ale przy najmniej obyło się bez
          > antybiotyków.
          U mnie bywa podobnie. Ja do końca nie jestem przekonany co do zasady homeopatii,
          co do jej wyjaśnienia chemicznego i fizycznego. Mam umysł raczej ścisły i
          wielekroć opisy działania srodków h. brzmią dla mnie jak bełkot.
          Ale namówiony przez żonę zaryzykowałem i zgodziłem się leczyć dzieci metodą h. I
          jestem zadowolony, choćby dlatego, że dzieci nie dostały do tej pory wielu porcji
          antybiotyków. I dzieki temu mam tę kartę jeszcze w zanadrzu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka