Dodaj do ulubionych

przemoc w szkole

19.05.05, 16:26
W klasie mojego dziecka (12-latki, V) zapanowala fatalna atmosfera, kolejne dzieci sa przesladowane
przez ... wlasciwie trudno powiedziec czy cala klase, na pewno jest jedno dziecko, ktore jest
prowodyrem. Jedna dziewczynka juz odeszla, teraz dzieci znecaja sie nad nastepna, a jeszcze jedna
prawdopodobnie jest na liscie "oczekujacych". Znecanie polega glownie na wykluczeniu i paskudnym
przezywaniu. Szkola nie radzi sobie chyba z tym, grozi tylko obnizaniem zachowania, w
ostatecznosci zawieszeniem w prawach ucznia. Dodam, ze jest to tzw. szkola renomowana. Co
szkola powinna zrobic? Co ja jako rodzic? Rozmawialam ze swoim dzieckiem, wierze, ze jest w
porzadku, ale nie moge wymagac, ze bedzie bronic przesladowanych, samo narazajac sie na
problemy z grupa.
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: przemoc w szkole 19.05.05, 16:55
      porozmawiac kolejno z wychowaca klasy, potem dyrektorem szkoly, potem z kuratorium,

      prowodyra do psychologa, by sie dowiedziec co jest podlozem zlego zachowania
      psycholog szkolny powinien potrafic doradzic sposoby rozladowania agresji

      wazne by rodzice calej klasy mieli to samo zdanie i tworzyli jeden front
      • roman.gawron Re: przemoc w szkole 29.05.05, 22:21
        roseanne napisała:

        > porozmawiac kolejno z wychowaca klasy, potem dyrektorem szkoly, potem
        > z kuratorium,

        A z kuratorium po co? Kurator ma dzieciom zabronić dręczyć kolegów i przezywać
        koleżanki?
        • roseanne Re: przemoc w szkole 31.05.05, 00:53
          kuratorium po to, by dyrektora szkoly, ktory nie potrafi poradzic sobie z
          problemem przemocy w szkole odpowiednio potraktowac

          czlowiek na takim stanowisku ma rozne uprawnienia i obowiazki
          przede wszystkim zapewnic warunki dla bezpiecznego uczenia sie dzieci
        • diagnosta7 Re: przemoc w szkole 31.05.05, 04:40
          roman.gawron napisał:
          > A z kuratorium po co? Kurator ma dzieciom zabronić dręczyć kolegów i
          przezywać
          > koleżanki?

          Jesli szkola nie radzi sobie z problemem, to jednostka nadzorujaca powinna
          sluzyc pomoca.Chyba nie ma w tym nic nienaturalnego.
    • izunia6 Re: przemoc w szkole 20.05.05, 09:20
      Doprowadzić do zorganizowania zebrania rodziców, może być z dyrektorem, z
      psychologiem, no i oczywiście z wychowawcą i wywalić kawę na ławę. Szczerze, po
      nazwiskach nazwać rzecz po imieniu. Może rodzice prowodyrów się zawstydzą i
      wreszcie zastanowią co nieco, może przemówią do swoich milusińskich. Na pewno
      nie udawać, że się nic nie dzieje i nie przeczekiwać. Dzieciaki boją się, że to
      one będą następne, więc na wszelki wypadek potulnieją, boją się odezwać,
      podporządkowują tym pseudo przywódcom. Ale jak się razem zbiorą, nabiorą odwagi
      i potrafią powiedzieć szczerze co się tak na prawdę dzieje w klasie. A to jest
      doświadczenie, które na całe życie, albo ich nauczy wrażliwości na innego
      człowieka, albo wręcz przeciwnie znieczulicy społecznej.
    • kol.3 Re: przemoc w szkole 29.05.05, 12:27
      Jak mnie by moje dziecko ktoś w szkole ruszył to ja bym gnoja zabiła.
      Oczywiście nie w realu, ale porozmawiałabym z nim tak, żeby popamiętał, żeby
      przeszła mu ochota do wszelkiej przemocy. Ludzie czy w nie macie poweru, gdzie
      są ojcowie Waszych dzieci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka