Dodaj do ulubionych

gdy dziecko kradnie...

IP: 193.227.223.* 26.08.02, 11:36
Dowiedziałam się dzisiaj, że moja pięcioletnia ukochana siostrzeniczka
podkrada dzieciom w przedszkolu zabawki. Muszę przyznać, że trochę zaszokował
mnie fakt przebiegłości tej małej dziewczynki. Wydaje mi się, że robi to
świadomie. Np. jak koleżanka z którą bawi się w piaskownicy na chwilę
odejdzie to ona szybciutko zakopuje jej zabawkę a po jakims czasie wynosi do
szatni i chowa do swojego worka. Co sprawia, że dzieci zachowują się w ten
sposób i czy są świadome tego co robią? Dodam, że siostrzeniczka mieszka z
mamą (rodzice jej rozeszli się i tata spotkania z nią traktuje jak odwalenie
pańszczyzny), ciocią (drugą siostrą) i dziadkami. Jest dzieciaczkiem bardzo
przez nas kochanym i powiedziałabym chyba trochę rozpieszczonym. Poradźcie co
robić.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bo Re: gdy dziecko kradnie... IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 26.08.02, 13:36
      Sama nie miałam takiego kłopotu, moi synowie, gdy byli mali, nie przywłaszczali
      sobie cudzych rzeczy. Ale znam takie przypadki. Myślę, że Twoja siostrzenica
      zdaje sobie sprawę z tego, że kradzież jest czymś nagannym. Świadczy o
      tym "przemyślność" działania (jak sama piszesz). Z Twojego postu wynika, że
      mała jest nieco rozpieszczana przez rodzinę. Nie wiem, na czym owo
      rozpieszczanie polega, ale jeśli na tym, iż dziecko myśli, że jemu się należy
      więcej niż innym, może tu tkwi sedno sprawy. Jesli np. jakieś smakołyki
      ulubione przez dziewczynkę są w domu przeznaczone tylko dla niej, czy też mama
      zamiast sobie kupić coś nowego, ulega córce i kupuje jej, wtedy w dziecku może
      rodzić się przekonanie, że jest najważniejsze i że wszystko jej się należy. Ale
      to tylko moje domniemania, bo nie znam szczegółów owego rozpieszczania. Mama
      musi z córeczką porozmawiać, przekonując, że każde dziecko jest tak samo ważne
      i że dla każdego dziecka jego zabawki są czymś bliskim. Niech spyta córeczkę,
      czy byłoby jej miło, gdyby to inne dziecko zabierało jej ulubione zabawki.
      Oczywiście rozmowa musi być spokojna, choć stanowcza. Jeśli w rodzinie
      rzeczywiście jest tak, że mała dostaje zawsze to, co najlepsze, trzeba zmienić
      zwyczaje, pokazując, że każdy jest równie ważny i każdy powinien dostać np.
      choćby cząstkę ulubionej przez dziecka czekoladki. Jednakże sami znacie
      najlepiej układy panujące w rodzinie i najlepiej będziecie wiedzieć, co
      konkretnie trzeba zmienić. Na pewno sie uda.
      Pozdr.
      Bo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka