abetta
28.09.05, 22:21
w ogóle nie poznaję swojego dziecka, zastanawiam się gdzie popełniliśmy z
mężem błąd w wychowaniu, córka w tym roku poszła do szkoły, jest uparta
kótliwa, pyskata, nie zależy jej na koleżankach-siedzi sama w ławce-w
przedszkolu była bardzo towarzyska, nie wiem co się dzieje-nei ma kłopotów w
szkole