verroniqe
16.12.02, 11:11
witajcie, mam - może troszkę dziwne pytanie: czy kiedy urodziło się Wam
maleństwo nie miałyście na nic innego czasu -tylko dzidziuś był najważniejszy?
czasu na spokojne wypicie herbaty, przeczytania chociaż kilku stron książki,
gazety? Niedługo zostanę mamą, zdaję sobie sprawę, że z wielu rzeczy będę
musiała zrezygnować, z zainteresowań, przyzwyczajeń; i ta świadomość nie jest
dla mnie jakaś "straszna" ale moja "wszystko lepiej wiedząca" teściowa
twierdzi że kompletnie nie bedę miała czasu na cokolwiek co nie dotyczy
dzidziusia, czasu by zadbać o siebie czy zjeść normalnie obiad. cokolwiek
powiem słyszę ironiczne -taak bedziesz miała czas na to na pewno...
na szczęście nie mieszkamy razem ale te wszytkie słowa sprawiają że coraz
bardziej boję się tego "obowiązku": - dziecka, tego że nie podołam.
Więc jak to było z Wami??