Dodaj do ulubionych

wirus Rota

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.03, 12:37
Moi dwaj wnuczkowie wyladowali w szpitalu z objawami zatrucia
pokarmowego.Stwierodzono wirus Rota (Rotha?)Czy ktos moze wie co to za
choroba?Jak mozna im pomoc i jakie sa metody zwalczania?
Obserwuj wątek
    • Gość: mamusia Re: wirus Rota IP: *.proxy.aol.com 04.01.03, 14:08
      to medyczne okreslenie na popularny ostry niezyt przewodu pokarmowego wywolany
      w odroznieniu od zatrucia pokarmowego wirusem (wlasnie rotha). bardzo
      zarazliwe - jak zachoruje jedno w przedszkolu, to po kolei bedzie mialo kazde.
      brzmi powaznie bo tak fachowo, ale tak na prawde jest to znana wszystkim
      biegunka, wymioty etc. terapia objawowa, glownie zapogieganie odwodnieniu (im
      mniejsze dziecko tym powazniejsza to sprawa) - w tym celu podaje sie roztwor
      elektrolitow. dieta ( tu zdania sa podzielone: w polsce lekarze nie daja
      zadnych owocow, w niemczech odwrotnie banany i tarte jablka, na wymioty
      czasami pomagaja slone paluszki i coca cola (!), wszystkie plyny podawane po
      malej lyzeczce zeby oszukac odruch wymiotny, po tygodniu moj pediatra
      powiedzial, zeby mimo objawow dawac dzeicku na co am ochote zeby zjadlo
      cokolwiek - ale miala 9 miesiecy wiec i tak jadala jeszcze tylko delikatne
      papki), ew. srodki przeciwwymiotne (jesli dziecko jest wyczerpane torsjami),
      moj pediatra nie zaleca srodkow na zatrzymanie biegunki zeby sie jelita szybko
      pozbyly nieproszonego goscia. przybiera rozna postac : moja raz byla chora
      przez tydzien, raz miala kolaps i ciezkie torsje co 30 min., a raz "rzygnela"
      dwa razy i na tym koniec.
      to, ze twoje wnuki wyladowaly w szpitalu wynika pewnie z ich wieku i
      statusu "odwodnienia" - bardzo latwo u dzieciakow o odwodnienie, moze ono miec
      powazne skutki a latwo mu zapobiec przy pomocy prostej kroplowki z
      fizjologicznego roztworu soli.
      aha, najlatwiej zarazic sie odchodami - czyli jesli wycieralas pupy, sprzatalas
      po wymiotach a to wszystko nie w rekawiczkach i bez zdezynfekowania sie po, to
      masz duze szanse doswiadczyc rotha na wlasnej skorze.
      glowa do gory, to nie jest zadna choroba przewlekla ani wymagajaca szczegolnego
      leczenia.
      • Gość: anma Re: wirus Rota IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 15:03
        Wlasciwie wszystko juz napisałaś smile dodam od siebie ze przechodziliśmy to w
        tym roku na wakacjach. Synek miał własciwie tylko biegunkę bez wymiotów i to
        nawet nie taką częstą, dwa-trzy razy na dobę ale bardzo obfitą i wodnistą.
        Ponieważ nic nie chciał jeść a i z piciem było marnie bardzo osłabł i tez
        wylądowaliśmy w szpitalu. Trochę się obawiałam, bo szpital w małym miasteczku
        z dala od miejsca zamieszkania, ale z perspektywy to myślę ze własnie na dobre
        nam to wyszło. Warunki super, mogłam być przez cały czas z dzieckiem, miałam
        swoje łóżko na sali i spałam tam tak jak i inne mamy. Na każdej sali były 4
        łóżka, 2 dzieci i dwie mamy. Koszt mojego pobytu 5 zł za dobę! Podano
        kroplówkę, do picia gastrolit i galaretkę (taka normalną tylko ugotowaną na
        rzadko z podwójnej ilości wody). A jeśli chodzi o dietę to lekarz uznał, ze
        poza słodyczmi moze synek jeść wszystko a nawet powinien zeby nabierać sił.
        Jedynie picie soków kazał ograniczyć do bobo frutów,ale to myslę ze ze względu
        na kontrolę produkcji i przeznacznie dla maluchów. I słone paluszki tez
        polecał smile Faktem jest ze po takiej terapii w poniedziałek rano wyszliśmy ze
        szpitala, a przyjęci zostaliśmy w sobotę po 23.00 więc spędziliśmy tam jeden
        dzień i dwie noce. Tak więc nie taki wirus straszny!
        Pozdrawiam.
        • Gość: babcia Re: wirus Rota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.03, 17:20
          Bardzo dziekuje za odpowiedzi,ktore pocieszyly mnie troche .
          Pozdrawiam
          • Gość: Maryla Re: wirus Rota IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 21:20
            A te słone paluszki i cola to rewelacja sprawdziłam , choc nie powiem ,ze
            z wielkimi obawami.Córka patrzyla na mnie trochę podejrzliwie kiedy jej
            to podawałam ,ale była tak umeczona wymiotami ,ze chyba było jej obojetne
            co zje byle tylko pomogło ,no i pomogło smile
    • Gość: Józia Re: wirus Rota IP: 212.75.99.* 06.01.03, 14:12
      Ja ze swoja dwójką wylądowałam w szpitalu (zakaźnym na Siennej)ca 2 lata temu.
      też były kroplówki, chyba marchwianka i kisiel. U nas trwało to dosyc długo bo
      prawie 1 tydzień, a po wyjściu ze szpitala zalecono przez jakiś czas (nie
      pamiętam jak długi) dietę bezmleczną. Głowa do góry. Będzie dobrze. A na
      odchodnym dostaniesz od lekarza szczegółowe wytyczne co do jedzenia.

      Pozdrawiam

      J.
      • Gość: babcia Re: wirus Rota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.03, 22:50
        Dziekuje za wszystkie wypowiedzi i slowa otuchy.smile
    • Gość: bietka Re: wirus Rota IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 10.01.03, 16:42
      To dziwne co piszecie o tym jedzeniu. Moja coreczka przechodzila rota rok
      temu. Miala niecale 2 latka i tez wyladowalismy w szpitalu. Tam dawali glownie
      marchwianke i bulki z maslem. Po powrocie do domu wydawalo sie, ze wszystko
      jest super, corka jadla duzo bo byla bardzo glodna i niestety miala nawrot.
      Nasza pediara powiedziala, ze to sie czesto zdarza i podstawa przy rota jest
      jak najmniej jesc (a przynajmniej nic poza marchwianka, gotowanymi mocno
      osolonymi ziemniakami i tyle) a jak najwiecej pic.
      Pozniej jak rozmawialam z inymi rodzicami, ktorych dzieci mialy ten wirus, to
      zalecenia co do jedzenia mieli takie same. Acha i rzeczywiscie nie nalezy
      podawac zadnych smect ani tym podobnych.
      Pozdrawiam.
      • Gość: mamusia Re: wirus Rota IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 16:58
        pewnie zalezy od wieku i aktualnego zywienia dziecka i postaci wirusa.
        moja jak miala 9 miesiecy to z natury rzeczy jadla sporo marchewki, cyca i np.
        zero mleka krowiego, cukru. i na poczatku rota dobrze uklad pokarmowy odciazyc,
        ale jak dziecko przez tydzien tylko marchewke i jabluszko i to bardzo
        niechetnie, to mi pediatra kazal jej probowac dac standardowe jedzenie, zeby
        zjadla cokolwiek. jesli dobrze rozumiem scisla dieta przez 48 godzin. no i moze
        przy wymiotach dieta scislejsza niz przy biegunce, bo na biegunke banan i
        jabluszko dobrze robia (bodajze kwasy owocowe pomagaja przywrocic rownowage w
        jelicie) ? a te paluszki i cola to nie pozywienie tylko na powstrzymanie
        mdlosci.
        jak miala ciezkie torsje przez cala noc, ale byla glodna to jej dalam kawalek
        bulki i nia rzygnela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka