Dodaj do ulubionych

Wizyty w domu małych dzieci

IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 13:31
Jestem bezdzietna. Od roku mam swoją kawalerkę. W 98r koleżanka poprosiła mnie
na chrzesną do swojej córeczki Magdy. Nie odmówiłam, gdyż wszyscy inni Gosi
odmówili( Jej małżeństwo należy do ubogich) W rok po Magdzie urodził jej się
syn Przemek. W chwili obecnej Magda ma 3 a Przemek 2 lata. Z początku ja bardzo
często odwiedzałam Gosię, odkąd kupiłam mieszkanie w zwyczaju jest, że oni mnie
odwiedzają. Niestety o ile Magda jest bardzo grzecznym dzieckiem to Przemek
jest bardzo niegrzeczny i rozpieszczany przez Gosię ( kosztem Magdy) Wizyty
dzieci w moim domu kończą się generalnymi porządkami i często stratami
materialnymi.
Uważam, ze Przemek w porównaniu do Magdy w tym samym wieku jest dzieckiem
bardzo niegrzecznym.
Czy uważacie, że powinnam ograniczyć wizyty dzieci w moim domu?
Czy mogę zabierać na spacery tylko Magdę?
Proszę pomóżcie mi rozwiązać problem; zaczyna robić się dla mnie istotny.
Obserwuj wątek
    • Gość: lalka Re: Wizyty w domu małych dzieci IP: *.sympatico.ca 23.10.01, 15:38
      Sprawa powazna.
      Nie mozesz nagle zaprzestac kontaktow z jednym z dzieci a utrzymywac z drugim.
      chlopczyk bedzie czul sie b.pokrzywdzony nie rozumiejac dlaczego tak sie stalo.
      Napewno nie w wieku 2 lat. Mysle, ze najlepiej porozmawiac z mama dzieci i
      wytlumaczyc jaki jest problem. Wiem ,ze to b. niewygodne dla osob bez dzieci w
      domu, ale jezeli jestes nastawiona na kontakt z nimi lepiej przystosowac swoje
      lokum choc czesciowo. Pochowac lepsze przedmioty, przestawic wyzej, a
      najwazniejsze wydzielic dla maluchow jakas przestrzen, gdzie beda mogly byc
      soba bez narazania twoich rzeczy. Kat z duzymi zabawkami, arkusze
      brystolu+kredki,moze kup duze opakowanie duzych klockow, zeby zawsze byly pod
      reka gdy masz "malych gosci".
      pozd
    • Gość: M. Re: Wizyty w domu małych dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.10.01, 22:13
      A ja myślę, że bez wyrzutów sumienia i poczucia winy możesz się spotykać
      wyłącznie z małą Magdą. Tak to już jest, że jednych lubimy bardziej i lepiej
      się z nimi rozumiemy, a z innymi kontakt jest słabszy. Dotyczy to także dzieci.
      Nie widzę w tym nic złego czy moralnie nagannego. Lepiej Magdzie pokazać
      szczęśliwą i odprężoną twarz, niż na przekór sobie gościć w swym domu jej
      małego brata.
      Zyczę wielu wspaniałych chwil z Magdą, pozdr.M.
      (a swoją drogą dlaczego dorosły przyznający się do tego, że nie przepada za
      jakimś dzieckiem spotyka się z potępieniem? Homo sum i nic co ludzkie nie jest
      mi obce...)
      • Gość: lalka Re: Wizyty w domu małych dzieci IP: *.sympatico.ca 26.10.01, 15:55
        Z twojego punktu widzenia jasno wynika nie masz zadnych kontaktow z dziecmi.
        Uraz psychiczny we wczesnym dziecinstwie utrzymuje sie b.dlugo- a typ
        zachowania jakie proponujesz wlasnie do tego prowadzi
    • Gość: sapcia Re: Wizyty w domu małych dzieci IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 19:47
      Czy dzieci przychodza do Ciebie same? Tzn czy Ty je zabierasz do siebie, czy
      goscisz razem z rodzicami? Bo rodzice powinni pilnowac pociech.
      Ale wiem, nie zawsze. Faktycznie, najlepiej przystosowac swoje mieszkanie nieco
      do tych wizyt. Ale: takze jasno powiedziec rodzicom, ze przykro Ci, kiedy
      dzieciaki demoluja Ci Twoje lokum. No i to nie sa juz tak male dzieci - im
      mozna juz powiedziec, co wolno, a czego nie. Spokojnie, wyraznie. Powtarzanie
      matka wiedzy. (A czasem nawet babcia.)
      Pozdrawiam - sama ostatnio stracilam chec goszczenia w moim mieszkaniu pewnego
      trzylatka - "niechcacy" wylal talerz zupy na glowe swojemu tacie, a w
      rezultacie ucierpial tez moj dywan. Na szczescie zupa nie byla goraca.
      Babcia - Sapcia
    • Gość: Bea Re: Wizyty w domu małych dzieci IP: *.tele2.pl 30.10.01, 19:56
      Widzę, że Magda i jej mąż nie mają poczucia odpowiedzialności i nadużywają twojej
      gościnności. Powinni tak wychować swoje dzieci, by nikt nie bał się ich wizyty.
      Straty materialne spowodowane przez dzieci powinni ci zrekompensować ich rodzice,
      i to bezwłocznie. Przecież nie można iść do kogoś z wizytą, narobić bałaganu,
      zniszczyć przedmioty i spokojnie wyjść. To właśnie jest brak odpowiedzialności i
      poszanowania cudzej własności. Radzę ci porozmawiać z Magdą na ten temat.

      Dzieci można wychować odpowiednio i bez stresu. Mój syn ma 8 lat i nigdy by mu
      nawet do głowy nie przyszło, żeby u kogoś nabrudzić, brać jakieś przedmioty z
      szafek i chodzić bez wyraźnego zaproszenia po całym domu.

      Jeśli chodzi o faworyzowanie jednego dziecka. Oczywiście, że masz prawo wychodzić
      z jednym dzieckiem na spacery. Jeśli natomiast idziesz do nich z wizytą i chcesz
      wręczyć swojej chrześnicy upominek nie zapomnij np. o czekoladce dla drugiego
      dziecka. Tego wymaga grzeczność. Nie musi to być równorzędny podarek, ale
      symboliczny.

      Powodzenia
      • Gość: Bea Re: Wizyty w domu małych dzieci IP: *.tele2.pl 30.10.01, 20:05
        Sorry, powyżej pomyliłam imiona. Pisząc o Magdzie miałam na myśli twoją koleżankę.

        A tak na marginesie, dot wypowiedzi utrzymującej, że należy cenniejsze przedmioty
        pochować a inne poprzestawiać. To jakiś absurd. Czy my mamy ciągle dostosowywać
        się do naszych gości czy oni do nas???? Jeśli mamy mieszkanie to urządzamy je jak
        MY chcemy, a nie pod naszych gości!!!

        Ludzie, nie akceptujmy wszystkiego i nie bójmy się o tym mówić!
        • Gość: DM Re: Wizyty w domu małych dzieci do Bey IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 08:30
          Dzięki za porady. Chyba Twoje są najbliższe prawdy. Po ostatniej niedzielnej
          wizycie zostałam pozbawiona dwóch szminek ( cena każdej ok 20,30zł) które nie
          sądzę żeby rodziców było stać aby je odkupić. Nie bardzo tylko wiem jak im
          powiedzieć, żeby przestali do mnie przychodzić. A co sądzicie gdybym to ja
          zaczęła ich często odwiedzać, zapobiegając tym wizytom w moim domu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka