żłobek...?

30.01.03, 19:21
Hej,
mam jeszcze trochę czasu do momentu, kiedy urodzi się moje pierwsze dziecko,
ale myślę już o tym, w jaki sposób zapewnić mu opiekę.
Będę musiała wrócić do pracy po standardowym urlopie macierzyńskim, a więc
kiedy dzidziuś będzie jeszcze naprawdę malutki. Mam taką pracę, że wracam do
dmou koło godz. 18, czyli praktycznie nie ma mnie cały dzień w domu.
Opłacenie opiekunki raczej mnie przerasta.
Czy macie jakieś doświadczenia ze żłobkiem? Czym można takiej "instytucji"
powierzyć maluszka wierząc, że nie tylko nie zrobią mu tam krzywdy, ale że
ktoś będzie się nim zajmował, nie pozostawiają bez uwagi i zainteresowania?
    • niedzwiedziczka Re: żłobek...? 30.01.03, 23:57
      Żłobek polecam dopiero po 12 m-cach, jak zacznie już
      chociaż sygnalizować potrzeby. Panie mają przeważnie po
      5-cioro dzieci pod opieką. Najmniejsze wtedy po prostu
      leży w kojcu. Moja mała miała 18-mcy, jak poszła do
      żłobka. Ale znam mamy, co oddaja 6-miesięczne maluchy.
    • Gość: Iza Re: żłobek...? IP: *.introl.pl 31.01.03, 10:01
      Gdy córa skończyła 6 miesięcy wróciłam do pracy, a moja córa od 7 miesiąca
      życia jest w tym czasie z babcią (z moją teściową) i jestem bardzo zadowolona.
      Nie śmiałam jej zapytać czy będzie się opiekowała córą (jest na rencie i
      choruje), wspominałam tylko o poszukiwaniu opiekunki, na co usłyszałam
      oburzoną mamę, że nie wyobraża sobie tego, aby to ona nie zajmowała się małą,
      tylko ktoś obcy. Może i w Twojej rodzinie znajdzie się odpowiednia osoba,
      która podejmie się opieki nad dzidziusiem (mama, teściowa, ciocia).

      Osobiście jestem przeciwniczką żłobka (co innego przedszkole). Na tym forum
      toczyła się już kiedyś dyskusja na ten temat. Odszukam wątek i puszczę Ci
      łącze.

      Nie wiem czy wiesz, ale jeśli będziesz karmiła piersią przysługują Ci dwie 1/2
      godzinne przerwy na karmienie. Wykorzystywałam je wychodząc godzinę wcześniej
      z pracy. Wystarczy zaświadczenie od pediatry, że karmisz.
    • Gość: Iza Re: żłobek...? IP: *.introl.pl 31.01.03, 10:15
      Wtedy pytanie brzmiało żłobek czy teściowa, ale myślę, że można poczytać
      wypowiedzi:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=46&w=1591716
      Pozdrawiam
    • kulka_ Re: żłobek...? 31.01.03, 15:53
      Ja też jestem przeciwna żłobkom, zwłaszcza dla takiego maluszka. Ono ci nie
      powie, że leżało samo i płakało cały dzień. Starsze dziecko swoim zachowaniem
      da jaoś do zrozumienia, że było coś nie tak, ale pól roczne to za malutkie.
Pełna wersja