Dodaj do ulubionych

Trojka giertychowska

23.01.07, 21:17
No i smichy chichy a do mojego syna ten twor ma przyjsc w czwartek.

Z kazdej klasy zostalo wytypowanych po 2 uczniow na to spotkanie z szacownym
cialem potrojnym. No niestety trafilo na mojego syna, bo jak powiedzial
wychowawczyni musi pojsc ktos kto bedzie mowil powaznie i nie robil sobie
dowcipow. Abstrahujac od slusznosci wyboru (ja stwierdzilam ze musi
byc "elementem" skoro go wybrali, a moj syn juz sobie wymyslil ze panow
przywita stwierdzeniem ze jego mama wita dzien stwierdzeniem "Giertych musi
odejsc"), to troche mnie przeraza ta perspektywa tego sledztwa...

Moj syn jest taki raczej niewinny, naprawde u nich w szkole nie ma zadnych
patologicznych zjawisk, to jest spoleczna szkola, 14 osob w klasie, malutka
kameralna, gdzie do nauczycieli mowi sie per wujku i coiociu. Boje sie zeby
ta trojka nie narobila mu wody z mozgu...

Czy Wasze dzieci przechodzily przez taka procedure ? Jak to wygladalo ?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Trojka giertychowska 23.01.07, 21:52
      na szczęście nie.
      I powiem szczerze - ja bym chyba nie pozwoliła. jest to moralnie watpliwe - co
      dziecko ma robic? zabawiać się w "małego donosiciela" wobec obcych ludzi?
      Dla mnie to wykorzystywanie dzieci do celów politycznych. W gimnazjach i
      liceach - nie wiem. Ale przepytywanie dzieci z podstawowki przez policję m.in.
      bez obecnosci rodzica - jest nieetyczne.
    • agatka_s Re: Trojka giertychowska 23.01.07, 22:02
      No wlasnie, tez o tym myslalam.

      Mam tylko wyrzuty sumienia, bo nie chcialabym narobic klopotow szkole. Ja
      strasznie lubie nauczycieli mojego dziecka, pana Dyrektora (znam tez ich
      poglady na te cala "hucpe"), to sa bardzo serdeczni i dbajacy o dzieci
      nauczyciele, ktorzy nigdy sami by na to nie wpadli i poprostu wiem ze poprostu
      musza to zrobic i juz. Napewno bedzie to tez mialo wplyw na to jak szkola
      bedzie traktowana-a jako szkola spoleczna nie jest specjalnie dobrze
      traktowana, jak mozna cos "do...yc" to wladze to robia (niestety taka jest
      prawda o szkolnictwie spolecznym i prywatnym, nie jest traktowane jako
      odciazenie publicznego).

      Pewnie rzeczywiscie lepiej zeby poszlo dojrzale i powazne dziecko, ktore jakos
      tam sie zachowa-bo bedzie szybciej i prosciej. A ktos pojsc musi...

      Tylko poprostu denerwuje sie czy to najzwyczajniej nie bedzie dla syna
      przykre. No nic, przynajmniej go o to czy jest w ciazy nie spytaja...(bo mama
      wytypowanej kolezanki nie jest juz taka pewna...).

      Musze jakos go chyba "zainpregnowac" zeby sie nie przejmowal za bardzo.
    • raczek47 Re: Trojka giertychowska 23.01.07, 22:44
      Na tym spotkaniu dzieci nie dyskutują z "trójką"tylko wypełniają ankiety
      dot.agresji i przemocy w szkole, oczywiście anonimowe.
      • gaika Re: Trojka giertychowska 24.01.07, 00:37
        >Na tym spotkaniu dzieci nie dyskutują z "trójką"tylko wypełniają ankiety
        >dot.agresji i przemocy w szkole, oczywiście anonimowe.

        Wytypowane dzieci wypełniają anonimowo ankiety. Mam wrażenie, że to już kiedyś
        przerabialiśmy.
        • agatka_s Re: Trojka giertychowska 24.01.07, 08:48
          W naszej szkole to wyglada inaczej: z kazdej klasy podstawowki i gimnazjum (bo
          to jest Zespol Szkol) idzie (nawet jesdzie, bo to jest w gimnazjum ktore jest
          jakis kawalek od podstawowki) po dwoje dzieci. Ma to byc cos w formie dyskusji
          (tylko nie wiem czy indywidualnie, czy w grupie ?). Potem ma byc spotkanie
          trojki z chetnymi rodzicami. (super tylko to jest o 12.00 w poludnie !!! jaki
          rodzic moze przyjsc, nawet jesli mu zalezy).

          Z tego co powiedziala wychowawczyni beda pytania o zjawiska patologiczne na
          terenie szkoly, sposob reakcji delikwenta, sposob reakcji kolegow,
          nauczyciela. Zrozumialam ze glowny nacisk ma byc polozony na reakcje na te
          zjawiska (przemoc, narkotyki i takie inne)

          Ja bym sie przyczyniala do tezy verdany-to troche kapowanie.

          Moje dziecko mi dzis (samo z siebie) oswiadczylo: "ja tam na nikogo nic nie
          bede mowic, nikogo nie zakapuje" (mam wiec wrazenie ze tak to jest odbierane w
          szkole, wsrod kolegow i nawet nauczycieli, bo mysle ze moje naprawde niewinne i
          otwarte dziecko samo by nie wpadlo na to ze spotkanie z doroslymi moze byc
          kapowaniem-my w ogole nie uzywamy takich kategorii myslenia...)

          Mam tylko nadzieje ze poniewaz w szkole naprawde nic sie nie dzieje, to to
          poprostu rozejdzie sie po kosciach. Niemniej nie jestem najszczesliwsza.
    • ka1311 Re: Trojka giertychowska 24.01.07, 10:02
      A u nas już były trzy policjantki. Najpierw na spotkaniu powiedziały dlaczego
      przyszły. A przyszły dlatego, że dzieci spędzają w szkole bardzo dużo czasu i
      ważne jest, żeby w szkole było bezpiecznie, żeby rodzice byli pewni, że
      wszystko ok i właśnie dlatego proszą o wypełnienie ankiety przez uczniów. Córka
      mówiła, że było miło, że każdy siedział w oddzielnej ławce i odpowiadał na
      pytania w ankiecie, zawsze mógł panią dopytać co znaczy jakieś pytanie. Jakoś
      nie zauważyłam stresu u córki, opowiadała jak o ciekawym wydarzeniu. Mam
      wrażenie, że wszystko zależy od tego jak sparwa zostanie dzieciom przedstawiona.
      • verdana Re: Trojka giertychowska 24.01.07, 13:58
        Co innego, gdy cała szkoła wypełnia anonimowo ankiety - jestem za.
        A zupełnie, ale to zupełnie co innego, jak wytypowani przez nauczycieli
        uczniowie spotykają się z "trójką". Bo wtedy są w sytuacji bez wyjścia -
        cokolwiek nie powiedzą, będzie źle. Albo powiedzą to, co dyrekcja chce
        usłyszeć "wszystko jest dobrze, nikt się nie bije, nie kradnie, nie przezywa,
        wszyscy się kochamy", albo to, co naprawde się dzieje "jest ogólnie ok, ale
        zdarzają się przypadki takie a takie,...". Wtedy dyrekcja jest wściekła. Więc
        dziecko nie może postąpić tak, jak nakazuje mu sumienie - ponieważ nie ma tu
        jednego dobrego wyjścia.
        Starsze dzieci sobie poradzą. Dla 12-latka moze to być przeżycie hmmm -
        demoralizujące.
        • ka1311 Re: Trojka giertychowska 25.01.07, 09:10
          Ale tu nikt o nic nie pytał. Po prostu ankieta, którą zgarnęły policjantki i
          już. Inna sprawa, że nasza szkoła jest bardzo mała i problemy są rozwiązywane
          na bieżąco z racji dość rozsądnej rady rodziców, która nie pozwala wejść sobie
          na głowę dzieciom i nauczycielom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka