Dodaj do ulubionych

Dwulatek i nocnik

IP: *.proxy.aol.com 15.04.03, 12:54
Moj syn ma 2 i 2 mies.Od kilku tyg. cwiczymy siusianie do nocnika, w dzien
chodzi bez pieluszek. Na poczatku chetnie siadal na nocnik, a nawet zdarzalo
mu sie powiedziec, ze chce siusiu.Kazdy jego sukces byl przyjmowany brawami.
Od pewnego czasu przestal siadac na nocnik i siusia w majtki, ale nie
usiadzie za nic w swiecie! Kupilismy mu nocniczek-fotelik w nadziei, ze to
cos zmieni, ale nic z tego. Toalety "dla doroslych" sie boi.
Wiem wszystko o buncie dwulatka, przeczytalam juz co sie da, ponoc jak nie
chce, to nalezy przeczekac...
Ale zaczynam juz podejrzewac,ze to nie minie i ze siusianie i robienie kupki
do majtek mu nie przeszkadza. Moze wrocic do pampersow?
Problem w tym, ze nie pozwala sobie zalozyc pieluchy.
Poradzcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: paula Re: Dwulatek i nocnik IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 15.04.03, 18:17
      Tez mam synka 2,2 lat. Korzysta z nocnika wylacznie kiedy go na nim posadze -
      bez protestow. Siusiu zrobi, ale nic poza tym. Nie sygnalizuje potrzeby
      skorzystania z nocnika, z radoscia informuje nas jednak po fakcie, ze pieluszka
      jest pelna. Jesli Twoje dziecko nie chce korzystac z nocnika ale tez nie chce
      nosic pieluchy to moze zaopatrz sie w zapas czystych ubranek i wkladaj mu w
      domu majtki bez pieluszek. Nie wracalabym do pampersow na Twoim miejscu, to jak
      krok do tylu. Kto wie, moze to jest droga to szybszego zrzucenia pieluch? Bo
      mnie sie wydaje, ze moje dziecko jeszcze dlugo z nimi pochodzi...
      Dzis w piaskownicy uslyszalam, ze dziecko mozna na dwor wyprawic bez pieluszki -
      bo sie nie zsika. Ciekawe, musze sprobowac. smile
      CZESC!
    • Gość: patka Re: Dwulatek i nocnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 21:19
      Mój młodszy syn ma 2 lata i ćwiczymy siusianie do nocnika od kilku tygodni. Po
      domu chodzi bez pieluchy, ale i bez majteczek - z gołą pupką. Na początku
      siusiał jakby miał pieluchę, np. na podłogę, ale przy każdym takim siusianu
      był szybciutko prowadzany do łazienki, gdzie resztę załatwiał do nocnika. Po
      kilku dniach skojarzył o co chodzi i przy każdym popuszczeniu na podłogę sam
      biegł do łazienki. Teraz nadal chodzi bez majteczek, ale już nie popuszcza
      tylko idzie do nocnika, gdy mu się zachce siusiu i sam załatwia potrzebę.
      Następnym krokiem będzie nauczenie go zdejmowania majteczek, żeby mógł w nich
      chodzić i nadal sam się załatwiać. Chciałam jeszcze dodać, że mały od początku
      uczony jest siusiać do nocnika NA STOJĄCO i zaakceptował to od razu, natomiast
      siadać nie chciał. Siada tylko wtedy, gdy chce zrobić kupę.
      Tym sposobem był też uczony mój starszy syn i w kilka tygodni zapomnieliśmy o
      pieluchach.
      • Gość: ania Re: Dwulatek i nocnik IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.03, 23:36
        Moj synek tez 2,5 roczku od dawna nie robi w pieluchy. Odradzam powrot do
        pampersow tylko cofniesz caly proces. My przyzwyczajalismy malego w formie
        zabawy. Tzn sadzalismy go zawsze na nocnik kiedy ktorys z domownikow korzystal
        z toalety moze brzmi to troche absurdalnie ale maly traktowal to jako swoiste
        wyroznienie. Pozniej puszczalam go bez pampersow po mieszkaniu poczatkowo
        siusial na podloge , ale bardzo szybko zaczal sam siadac na nocnik. Nocnik
        znajdowal sie zawsze pod reka tzn w pomiszczeniu gdzie maly najczesciej sie
        bawil. Zyycze powodzenia i wytrwalosci
    • Gość: Agnieszka Re: Dwulatek i nocnik IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 13:28
      Ja zaczęłam naukę "robienia do nocniczka", gdy mój synek skończył rok i 4
      miesiące. Po prostu pewnego pięknego dnia nie nałożyłam mu pampersa - i od tej
      pory w ciągu dnia w ogóle nie nosił pampersów (zakładałam mu tylko na noc i w
      czasie południowej drzemki - nawet na spacery czy podczas jazdy samochodem -
      nie miał założonego pampersa).

      Nauka odbywała się na działce, gdzie mały biegał całkiem na golaska (na
      szczęście było piękne lato, a ja na urlopie). Na początku sikał jak popadło, a
      ja biegałam za nim z nocniczkiem hihihi - czasem udawało się coś do niego
      złapać. Oczywiście ciągle i ciągle powtarzaliśmy mu wszyscy, że siusiu robi się
      do nocniczka (również sami pokazywalismy mu jak to się robi smile) W domu też
      biegał bez pampersa - a ja nic tylko prałam , suszyłam i prasowałamwink)

      Ale było warto !!! Po miesiącu synek (a miał zaledwie 1,5 roku) sygnalizował
      już, że chce siusiu i kupkę. Oczywiście nie zawsze na czas - ale nigdy nie był
      karcony, jeśli nie udało mu się zdążyć do nocniczka. Zawsze był chwalony, jeśli
      skorzystał z tego przedmiotu smile)) Teraz Junior ma 2 latka i sam chodzi do
      łazienki, ściąga spodenki i majteczki, załatwia się i ubiera sam smile)) A jaka
      to oszczędność i wygoda hihihih

      Jedyną metodą, którą zastosowałam była KONSEKWENCJA i CIERPLIWOŚĆ smile)) Czego i
      Tobie życzę smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka