radiata 13.08.07, 09:08 wraz z odejściem Pana G? Ja stawiam, że tak. A wy jak myślicie? Ja zresztą nie rozumiem idei mundurka i co to ma wspólnego z dyscypliną, bezpieczeństwem w szkole i egzekwowaniem odpowiedniego stroju w szkole... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bananjaga Re: Czy mundurki umrą śmiercią naturalną 13.08.07, 09:26 Na zebraniu dowiedziałam się,że w szkole do której córka będzie chodziła mundurków jako takich ma nie być - dzieci mają chodzić tylko w granatowo białych ubraniach. Może Pani dyrektor miała przeczucia co do dalszej kariery Pana ministra? Mundurki to absurd- szczególnie te składające się z najtańszej kamizelki - bo pod nią można założyć ciuchy za grube tysiące i idea niewyróżniania się umiera śmiercią naturalną. Uważam, że nie powinno być rewi mody, odkrytych biustów i innych części ciała, wisiorków i makijażu bo to są jeszcze dzieci i mają na wszystko czas- ale na to powinni mieć wpływ rodzice a nie Minister ten czy tamten. Pozdrawiam Monika B. Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: niestety nie 13.08.07, 09:51 Ten nowy to jeszcze bardziej podobno nawiedzony jest. Coś się może zmieni po zmianie władzy, ale wperw nowa ustawa musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
berta75 Re: niestety nie 21.08.07, 13:22 Ustawa weszła i mundurki obowiązują. Dopiero zmiana ustawy może zlikwidować obowiązkowe umundurowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: niestety nie 21.08.07, 13:50 > Ustawa weszła i mundurki obowiązują ale ustawa wcale niemói o mundurkach. Ustawa mówi o ujednoliconej odzieży. I teraz, gdy miłościwie panującym został ktoś mniej prący na mundurki, dyrektorom może w głowach przejaśnieć i zaczną się niektórzy zastanawiać, czy to musi być strój identyczny od stóp do głów włącznie z bielizną (są takie szkoły!), czy też wystarczy zbliżona kolorystyka. I w szkołach, których dyrekcja ma nieco szersze horyzonty, mundurki mogą całkiem naturalnie odejść do lamusa niepamięci... Odpowiedz Link Zgłoś
aanniittaa Re: Czy mundurki umrą śmiercią naturalną 14.08.07, 16:53 Obawiam się, ze nie, przynajmniej nie tak szybko. Większość mundurków jest już uszyta, rodzice popłacili... Poza tym sporo rodziców jest za mundurkami Odpowiedz Link Zgłoś
mika_007 Re: Czy mundurki umrą śmiercią naturalną 14.08.07, 20:23 przeboleję i te 35zł za koszmarek-kamizelek jeśli tylko dzieciaki nie musiałyby w tym chodzić tyle,że niektózy rodzice popłacili dużo więcej -mundurki uszyte,kasy nie zwrócą,30zł nie majątek ale 50-100 to już sporo Odpowiedz Link Zgłoś
megan26 Re: Czy mundurki umrą śmiercią naturalną 15.08.07, 09:39 ja myślę i mam nadzieje że umra i to jak najszybciej dltego postanowiłam że nie będę mojej córce kupowała tej tandetnej kamizelki zresztą większośc rodziców w klasie mojej córki też stwierdziła że nie kupią. Zobaczymy jak to będzie,w każdym razie moja córka będzie chodziła ubrana tak jak powino się ubierac do szkoły a nie w czymś co z góry ktoś narzucił Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czy mundurki umrą śmiercią naturalną 16.08.07, 09:46 Nowy jest filozofem konserwatystą, cokolwiek to znaczy. IMO mundurki umrą śmiercią naturalną a przyczyną będzie opór materii. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Czy mundurki umrą śmiercią naturalną 25.08.07, 14:18 Legutko to subtelny populista z dobrym wyczuciem koniunktury stawiam że sprawa mundurków ucichnie Odpowiedz Link Zgłoś
sylki Re: Czy mundurki umrą śmiercią naturalną 16.08.07, 12:19 przeciez dzieciaki w szkole beda te beznadziejne kamizelki sciagac, zreszta nie wiem po jakiego zostały wprowadzone. Ja fartuszka nienawidziłam. Mundurek ok, ale w szkole renommowanej, w której ów mundurki saa od zawsze. Zreszta co to za strój gdzie materiał zostawia wiele do rzyczenia, a także jego uszycie Odpowiedz Link Zgłoś
kerry_weaver Re: Czy mundurki umrą śmiercią naturalną 21.08.07, 13:55 Mundurki umrą dzięki rodzicom, sama znam już przynajmniej 10 osób które twierdzą "założy się toto raz a potem się powie że się zgubiło albo zniszczyło i się po cichu schowa na dno szafy" i tyle, będzie jak z ograniczeniem prędkości do 50 i z zakazem picia/palenia w miejscach publicznych, w tym akurat przypadku polska skłonność do olewania przepisów bardzo mnie cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś