Mam ochotę na sałatkę... czy któraś z miłych pań sie przyłączy do
konsumpcji? Nie wiem czy powinnam wogóle pisać na takie błache
tematy, no bo to nijak sie ma do tematu "Dzieci 2002", ale
zaryzykuję

Jak juz wspomniałam, naszła mnie ochota zeby cosik zjeść, a ponieważ
widzę że mąż kupił tuńczyka w puszce to może by to wykorzystać. Nie
bardzo się orientuje czy mam pozostałe składniki, ale co tam- zawsze
coś ssię znajdzie.
Rok temu Oliwia zajadała sie róznymi sałatkami, a w tym roku nieeeee
i już. Jeść nie będzie. Nie to nie- więcej dla mnie zostanie.
Hahaha

No to jak, jemy? Jakie sałatki polecacie na jesień i nie tylko?