Dodaj do ulubionych

Do mam znających się na chemi.

10.02.08, 14:09
Córka przyniosła ze szkoły zadanie, takiej oto treści:
"Na zajęciach kółka chemicznego uczniowie przeprowadzali reakcję
zobojętniania. Do roztworu wodorotlenku sodu(M NaOH=40u) dodali
fenoloftaleiny,a wkraplali rozcieńczony roztwór kwasu mrówkowego (M
HCOOH=46u). Punkt zobojętnienia uzyskali w momencie odbarwienia wskaźnika.
Zapisz równanie przeprowadzonej reakcji i oblicz, ile gramów kwasu potrzeba do
zobojętnienia roztworu zawierającego 10 gramów NaOH."

Ani ona, ani ja nie wiemy jak się do tego zabrać.
Zadanie jest na jutro, a nauczycielka jest strasznie wymagająca.
Nie chcę żeby córka dostała kolejną jedynkę. Za rozwiązanie z gory dziękuję.
Obserwuj wątek
    • wieczna-gosia Re: Do mam znających się na chemi. 10.02.08, 14:50
      no dobrze co to znaczy to 40u? stezenie molowe?
      bo ja wiem od czego trzeba zaczac:
      NaOH= na+ + OH-
      HCOOH= H+ + COOH-
      i jak to sie zobojetnia to wychodzi NaCOOH i H2O

      czyli jedna czasteczka kwasu zobojetnia jedna czasteczke NaOH. Czyli tak na
      logike do zobojetnienia 10g NaOH potrzeba 10g HCOOH, ale w tym gdzies musi tkwic
      jakis haczyk, ja za slaba z chemii jestem. Natomiast rownanie moim zdaniem jest
      dobre, z tym ze jak widze mole to umysl mi sie zamyka smile
    • ania7212 Re: Do mam znających się na chemi. 10.02.08, 15:01
      Witaj, nie jestem mama (tylko mezem mamy czytajacej forum), ale na
      chemii sie znam smile
      Sytuacja wyglada tak: fenoloftaleina jest wskaznikiem barwiacym sie
      na malinowo w roztworze zasadowym, a wiec u nas - na poczatku, gdy
      mamy NaOH. W roztworze obojetnym lub kwasnym fenoloftaleina jest
      bezbarwna. Gdy wkrapiamy kwas zachodzi reakcja, i ilosc NaOH
      maleje, pojawia sie jednoczesnie sol - mrowczan sodu - bedacy
      produktem reacji naszego kwasu i zasady. Ale dopoki istnieje
      nadmiar zasady nad kwasem (inaczej dopoki nie cala zasada
      przereagowala z kwasem (bo jeszcze za malo go wkropilismy)) to
      roztwor jest wciaz zabarwiony na malinowo przez fenoloftaleine.
      Jezeli caly czas wkrapiamy kwas to w ktoryms momencie nastapi
      rownowaga, tzn ilosc moli (czasteczek) NaOH ktore bylo w roztworze
      i ilosc moli (czasteczek) HCOOH ktorego roztwor wrapiamy zrownaja
      sie. W tym momencie malinowy kolor roztworu pochodzacy od
      fenoloftaleiny zniknie, a roztwor stanie sie bezbarwny,
      przejrzysty. Po tym wlasnie rozpoznamu ze to jest rownowaga, koniec
      naszej reakcji. (uwaga, fenoloftaleina nie reaguje na nadmiar kwasu
      i jezeli bedziemy go nadal dolewac, to i tak zadnej dalszej zmiany
      nie zobaczymy.) Oznacza to rowniez ze cala ilosc zasady
      przeragowala z kwasem tworzac sol.
      A teraz strona formalna:
      zapis reakcji
      NaOH + HCOOH = HCOOH + H2O
      w rownaniu jest "=" lub "->" lub "<=>", zalezy czego w szkole
      uzywaja
      obliczenia:
      jendna czasteczka NAOH reaguje z jedna HCOOH (patrz reakcja). A
      wiec jeden mol NaOH (czyli 40 g) przereaguje z jednym molem HCOOH
      (czyli z 46 g).
      czyli z proporcji:
      40 g NaOH reaguje z 46 g HCOOH wiec:
      10 g NaOH reaguje z X g HCOOH

      X = (10 g NaOH * 46 g HCOOH)/40 g NaOH
      po wykonaniu dzialania:
      X = 11,5 g HCOOH
      odp.
      Do zobojetnienia 10 g NaOH potrzeba 11.5 g HCOOH.

      smile Staralem sie wytlumaczyc problem, mam nadzieje ze w miare
      jasno smile
      Sorki za literowki (pewnie sie znajda) i pozdrawiam
      • wieczna-gosia Re: Do mam znających się na chemi. 10.02.08, 15:04
        o cholera dobrze kombinowalam??????

        niniejszym pragne zlozyc poklon strasznej harpicy z pierwszego roku geologii z
        laborek- no nie sadzilam ze mi tyle w glowie zostalo......
        • mma_ramotswe Re: Do mam znających się na chemi. 10.02.08, 15:56
          źle, gosiu, przeczytaj uważnie
    • ania7212 Re: Do mam znających się na chemi. 10.02.08, 15:08
      i jeszcze errata:
      w rownaniu reakcji jest literowka, rozpedzilem sie i wstawilem kwas
      po prawej stronie. Ma ono wygladac tak
      HaOH + HCOOH = HCOONa + H2O

      HCOONa jest poprawne, w organice Na idzie na konec kwasu smile
      • ula_1992 Re: Do mam znających się na chemi. 10.02.08, 15:46
        Dzięki wielkie.=)
      • krc0 Re: Do mam znających się na chemi. 12.02.08, 18:45
        Zadanie jest zrobione nie do końca poprawnie. Mrówczan sodu jest solą słabego
        kwasu i mocnej zasady i hydrolizuje - reakcja "cofa się". Odczyn roztworu w
        punkcie równoważności będzie zatem zasadowy. Fenoloftaleina zmienia zabarwienie
        w zakresie ph 8,2 do 10 (najwyraźniejsza zmiana barwy przy 8,2). To znaczy że w
        monencie zmiany barwy odczyn roztworu będzie miał pH 8,2.
        Do rozwiązania zadania w sposób "pełny" należałoby znać stałą hydrolizy
        mrówczanu sodu.
        Pozdrawiam
        • ania7212 Re: Do mam znających się na chemi. 12.02.08, 22:27
          Witaj,
          po pierwsze protestuje przeciwko nazywaniu metody uproszczonej "nie
          do konca poprawna". A w szkole - gdy celem jest przekazanie wiedzy -
          modele uproszczone, ale ulatwiajace przyswojwnie pewnych
          umiejetnosci sa powszechne, zwlaszcza na poczatkowym etapie
          edukacji. Popisywac mozemy sie pomiedzy soba, ale innych uczmy tak
          zeby mieli z tego jakis pozytek.
          Merytorycznie - w pelni sie zgadzam; wszustko o czym piszesz jest
          prawda a zadanie jest rozwiazane metoda uproszczona. I tylko...
          wytlumacz to, jezeli osoba pytajaca ma problem z rownaniem
          reakcji...
          Pozdrawiam
    • epreis Re: Do mam znających się na chemi. 10.02.08, 22:59
      a nie uważasz że robisz krzywdę córce podając jej gotowe rozwiązanie????
      ja rozumiem wymagającą nauczycielkę i kolejnę 1 w razie w, ale może lepiej iść do nauczycielki i porozmawiać że zadania za trudne albo załatwić małej jakąś pomoc w nauce???
      sprawdzianu za nią ty ani nikt inny nie napisze a do takiego wyręczania łatwo się można przyzwyczaić...
      • mmaupa Re: Do mam znających się na chemi. 11.02.08, 00:56
        Ale z drugiej strony maz Ani tak ladnie to wytlumaczyl, ze mozna by po prostu
        krok po kroku objasnic wszystko corce w ramach korkow z chemii.
        • epreis Re: Do mam znających się na chemi. 11.02.08, 10:28
          no chyba, że tak smile

          jestem uczuluona a wręcz przeczulona na punkcie tego jak rodzice bojąc się o oceny dzieci rozwiązują za nie wszelkie prace domowe...- widziałam tego efekty i dalej obserwuję ;/
    • novembre Re: Do mam znających się na chemi. 12.02.08, 22:41
      Boze slodki, a co to jest? Ktora to jest klasa? Liceum, biochem??
      Ja po humanie i uwsteczniona jestem ale to mi zabrzmialo wyzsza szkola jazdy...
      Masakra.
      Swoja droga, jak dobrze, ze nie musze juz tego kumac smile
      nov.
      • krc0 Re: Do mam znających się na chemi. 14.02.08, 00:36
        Witam, pisząc "nie do końca poprawnie" miałem na mysli właśnie uproszczony
        sposób. Jeżeli jest to zadanie na poziomie gimnazjum ew liceum z chemią
        podstawową to OK, bez przeszkód można go stosować.
        Pozdrawiam
        • ula_1992 Re: Do mam znających się na chemi. 14.02.08, 17:32
          Córka jest w III klasie gimnazjum.
          • verdana Re: Do mam znających się na chemi. 14.02.08, 17:45
            Jestem przeciw robieniu za dzieci zadań. Ale pod warunkiem, ze sa to
            zadania wykonalne dla dzieci.
            To najwyraźniej nie jest.
            I po cholerę tego uczą w gimnazjum???? tak trudny program ludziom
            wyzerowuje sie w głowach znacznie predzej niż program latwiejszy,
            ale zrozumiały. Czym wyzszy poziom przedmiotów, niedostosowany do
            wieku, tym niższy poziom uczniów w ogóle.
            Wyrazy współczucia dla córki.
            • krc0 Re: Do mam znających się na chemi. 17.02.08, 23:44
              Pozwolę sobie odświeżyć wątek.
              verdana napisała:
              > I po cholerę tego uczą w gimnazjum???? tak trudny program ludziom
              > wyzerowuje sie w głowach znacznie predzej niż program latwiejszy,
              > ale zrozumiały.
              Nie uważam, żeby to było trudne zadanie, jeżeli zastosuje się dokładnie opisaną
              w poprzednich postach metodę uproszczoną. To podstawy chemii.
              Ale nie o zadaniu chciałem pisać.
              Ciekawi mnie stosunek do nauk matematyczno - przyrodniczych w ogóle. W
              przeważającej większości przypadków są uważane za trudne i niepotrzebne.
              Wystarczy obejrzeć teleturniej i widać z czym zawodnicy mają najwięcej
              problemów. Niewiedza z tych dziedzin jest powszechnie akceptowana i traktowana
              pobłażliwie, rzekłbym nawet ze zrozumieniem. Za to kompromitacją jest jeżeli
              ktoś pomyli nazwisko autora dzieła literackiego, poety, nie zna dat wydarzeń
              historycznych itp.
              Piszę trochę w obronie "niehumanistycznych" uczniów. Wiem (z autopsji) jaką
              męczarnią może być pisanie wypracowań, interpretacja wierszy itp dla kogoś, komu
              to zwyczajnie nie leży.
              Nawet na maturze "humaniści" mają lepiej, bo jezyk polski i obcy muszą zdawać
              wszyscy, a ktoś kto chce iść np na politechnikę musi dodatkowo uczyć się jeszcze
              matematyki i fizyki smile.
              Miedzy innymi dlatego popieram obowiązkową maturę z matematyki.
              Reasumując: powpieram stanowisko verdany, jeżeli to o czym pisze będzie
              stosowane w obie strony.
              Pozdrawiam serdecznie
              • verdana Re: Do mam znających się na chemi. 18.02.08, 11:28
                Ależ oczywiscie, że w obie!!!! Takie analizy wierszy dla matematykow
                są "nie do przeskoczenia". Jedyny efekt - nienawiść do poezji.
                Mniej, ale solidniej - i wiecej dla zainteresowanych - to mój
                program reformy szkoły.
                • annakate Re: Do mam znających się na chemi. 19.02.08, 00:05
                  Verdana, jak ja bym chciała, żebys była ministrem edukacji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka