Dodaj do ulubionych

do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.szyjki

03.10.08, 08:44
dzien dobry, prosze powiedzcie jaki jest wasz stosunek do
szczepienia dziewczynek przeciwko rakowi szyjki macicy? czy
zaszczepiliscie/zamierzacie zaszczepic swoje corki? w jakim wieku?
Moj pediatra powiedzial, zebym tego nie robila na razie, bo podobno
w stanach byly przypadki bardzo ciezkich powiklan, z kilkoma nawet
smiertelnymi przypadkami i zglupialam. Robic to szczepienie, czy nie
robic?
Obserwuj wątek
    • kowaliska Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 03.10.08, 09:10
      Ja się nie daję zwariować.
      Raka - tak jak sepsę i inne choroby - mogą powodować różne wirusy i bakterie,
      których jest mnóstwo.
      Ktoś wynalazł szczepionkę na jeden z nich, a w mediach od razu krzyk: "szczepcie
      się to nie zachorujecie". Nie wierzę.
      Na gruźlicę szczepimy się obowiązkowo od dwóch pokoleń i co? Coraz częściej
      słychać że choróbsko ma gdzieś szczepienia i powraca.
    • tukata Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 03.10.08, 11:20
      interesowałam się szczepieniem przeciwko rakowi szyjki macicy, bo
      mam trzynastolatkę. Po wielu publikacjach i rozmowach z róznymi
      lekarzami doszłam do wnisku, że szczepić nie będę. Szczepionka
      została wymyślona dość niedawno i nie ma żadnych badań(bo być nie
      może), jakie skutki może wywoływać po latach. Chyba istnienie jakieś
      ryzyko, więc ja nie szczepię.
    • zebra12 Lepiej uświadamiać... 05.10.08, 09:43
      Wirusy i baterie mogące wywołać w konsekwencji raka szyjki przenoszone są drogą
      płciową... jak AIDS.
      Dlatego lepiej uświadamiać dzieci. Najlepiej, żeby seks nie był zabawą i żeby
      jednak mieć jednego stałego partnera. Oczywiście owo uświadamianie dotyczy obu
      płci, bo nic nie da wstrzemięźliwość dziewczyny, jeśli zarazi ją "rozrywkowy
      chłopak". A jeśli już młodzi nie umieją żyć inaczej, to zostaje tylko gumka.
      Obowiązkowo i każdorazowo. Niestety to i tak nie daje 100% pewności, ale i tak
      jest lepsze niż nic.
      I tak jak pisała moja poprzedniczka: raka, jak i sepsę wywołuje wiele różnych
      drobnoustrojów. Zabezpieczysz córkę na jeden, a ona uspokojona zacznie
      lekceważyć środki bezpieczeństwa czy badania okresowe...
      • yuka66 Re: Lepiej uświadamiać... 08.10.08, 08:51
        Moja ma 11 lat, szczepienie jest u nas za darmo i prawdę mówiąc
        miałam zamiar szczepić w przyszłym roku. Czy rzeczywiście ryzyko
        jest większe niż w przypadku innych szczepień? Muszę trochę poczytać.
        • fanny Re: Lepiej uświadamiać... 09.10.08, 21:13
          yuka66 napisała:

          > Moja ma 11 lat, szczepienie jest u nas za darmo i prawdę mówiąc
          > miałam zamiar szczepić w przyszłym roku. Czy rzeczywiście ryzyko
          > jest większe niż w przypadku innych szczepień? Muszę trochę
          poczytać.

          U mnie, czyli pewnie i u Ciebie wink (UK) tez szczepienie jest za
          darmo. Czytalam o ryzyku
    • joisana Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 09.10.08, 10:20

      Jak każda matka chciałabym uchronić swoje dziecko od wszelkiego zła,
      najchętniej robiłabym jej tomografię całego ciała co pół roku,
      markery nowotworowe co misiąc i szczepiła na co się da, dlaczego
      tego nie robię?-bo jestem rozsądna a jak czegoś nei wiem to czytam,
      pytam lekarzy i zaglądam na forum wink. Nie ma takiej szczepionki ani
      takiego badania które zapobiegłoby wszystkim nieszczęściom. Jeśli
      zaszczepimy dziecko na magino i pneumokoki to zawsze jest szansa że
      sepsę wywoła inny drobnoustruj. Zaszczepimy przeciwko 3 typom
      brodawczaka ludzkiego (w oferownaej na rynku szczepionce) a raka
      szyjki wywoła kóryś z pozostałych. Nie mozemy zapobiec wielu
      chorobom i wypadkom, ale możemy zminimalizować ryzyko. Zdrowo
      dziecko wychowywać i żywić, podrastające panny uczulać na prawidłowe
      i higieniczne postępowanie i życie wogóle. Nie dajmy się zwariować,
      media próbują nam wmówić że jesteśmy wyrodnymi matkami jeśłi nie
      zaszczepimy, szkoda że nie wspominają jakie jest ryzyko i że kożyści
      ze szczepienia jeśli są to minimalne albo wogóle ich nie ma.

      Kiedy moja córką miała 2 latka skojażona szczepionka hib była nie
      obowiązkowa i możńa ją było ekstra dokupić, nie byłam do neij
      przekonana, ale w naszej przychodni matki się na nią wręćz rzuciły i
      mieliśmy na kilkadziesiąt maluchów zarejstrowanych i zaszczepionych
      aż 11 przypadków powikłań neurologicznych-ostatecznie jedno dziecko
      zmarło a 10 ma teraz autyzm, od tego czasu szczepionkę udoskonalono,
      ale wtedy to był normalny eksperyment na ludziach.
      Szczepienie jest dużą ingerencją w układ immunologiczny, obowiazkowe
      szczepienia nie bez powodu są obowiązkowe, ale dokładanie ich więcej
      jest ryzykiem według mnie niepotrzebnym.
      • verdana Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 11.10.08, 16:39
        Nie wiem. Nie ze wzgledu na komplikacje, tylko na to, że
        zaszczepione dziewczyny mogą się poczuć zbyt bezpieczne i zaniechac
        regularnych badań.
        Rak szyjki macicy w początkowym stadium jest 100% uleczalny i to bez
        żadnego okaleczenia. A przypuszczam, ze wiekszość kobiet
        szczepionych w dziecinstwie będzie uwazalo, ze im rak nie grozi. I
        to one będą umierać...
        • arioso1 Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 12.10.08, 20:20
          jednak szczepicie dzieci przeciwko wirusom rota np a mimo to dajecie
          w piaskownicy serek, bananka, jogurcik- i nie zwazacie ze moze
          dziecko zlapać wirusa tego brudu? to samo ze szczepionką- ja
          szczepię ja i lekarka zaproponowala jak córka dostanie regularnej
          miesiączki-nie żal mi ani pieniędzy ani nie wierze w żadne bzdurne
          komplikacje które moga wystapic nawet po znieczuleniu u stomatologa
          predzej niz po szczepionce na raka szyjki macicy
      • protozoa Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 13.10.08, 14:57
        Mam do Ciebie kilka pytań?
        1. Co to jest magino?
        2.Co to jest drobnoustuj?
        3.Co oznacza słowo kożyści?
        5.i co słowo szczepionka skojażona?
        6. I gdzie były takie straszne powikłania, na skutek których w
        jednej tylko przychodni, w krótkim czasie aż u 10 dzieci stwierdzono
        autyzm a 1 zmarło. Po szczepionce rzecz jasna!
    • evee1 Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 14.10.08, 14:27
      Ja moja zaszczepilam. U nas (Australia) szczepi sie masowo dziewczynki w wieku
      okolo 13 lat, a masowych powiklan nie ma. Ryzyko istnieje, tak jak przy roznych
      innych szczepionkach. Nikt nie twierdzi, ze to witaminka C (ta zreszta tez nie
      jest obojetna dla zdrowia).
      Co do tej gruzlicy co to sobie nic nie robi ze szczepionek, to wlasnie dlatego
      jest jej wiecej przypadkow, bo nie ma juz masowych szczepien przeciwko gruzlicy
      i wiecej osob na nia choruje. Gruzlica, w odroznieniu ospy, nie jest choroba,
      ktora znikla z powierzchni ziemi (no, virusy ospy nadal istnieja, ale tylko w
      laboratoriach, a nie w zywej populacji) i gdzies sie w populacji (glownie w
      krajach rozwijajcych sie) przechowala i wraca.
      Oczywiscie mozna na nic nie szczepic, bo jak zaszczepie na A, to dziecko i tak
      moze zachorowac na B. Ale przeciez szczepienia to nie jest jakies voodoo i jak
      szczepie na A, to daje to odpornosc na A, i nie wiem dlaczego mialoby to jakos
      magicznie zapobiegac B.
      Co do uspienia czujnosci, to uwazam, ze i tak edukacji nie zastapi nic. Trzeba
      edukowac, ze cytologia to mus i juz. Czyli tak jak do tej pory. Ale tym, ktore
      uwazaja, ze pigulka chroni przed STD, to juz chyba nic nie pomoze sad.
      Ja sadze, ze eliminacja chocby niektorych wirusow wywolujacych raka, to bonus,
      bo zmniejsza sie ogolne prawdopodobienstwo, ze sie zachoruje.
      • protozoa Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 15.10.08, 06:56
        Masz rację, tylko w Polsce, gdzie 50% ludzi to ciemna, prymitywna masa, której
        sztuka poprawnego pisania jest obca ( vide posty )nie ma szans na zrozumienie
        tej prostej prawdy.
        Szczepienia są be i tyle. Do czasu kiedy w rodzinie, wśród nieszczepionych, ktos
        nie zachoruje.
    • wieczna-gosia Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 15.10.08, 12:41
      moj stosunek do szczepionek jest dwojaki- z jednej nie uchylam sie od szczepien
      obowiazkowych. Z drugiej- nie szczepilam na rota, na hib i nie szczepilam na
      grype. O i na pnaumokoki nie szczepie. Generalnie nie szczepie szczepionkami
      takimi na sile. Ze owszem zmniejsza ryzyko zachorowan ale nie zapobiega, owszem
      jeden szczep ale 5 innych nadal moze zarazic...
      Wychodze z zalozenia ze mam czas zajac sie chorym dzieckiem. Moj syn mial sepse
      po zapaleniu pluc- a jednak 3 pediatrow po kolei odradzilo mi szczepienie na
      pnaumokoki- bo nie jest chorowity. To samo z grypa- zadne dziecko nie
      zachorowalo mi na klasyczna grype, ja tez nigdy na nia nie chorowalm- a ja
      zachoruje- wyleze, odchoruje i wygrzeje a nie bede na antybiotyku do roboty latac.
      Nas szyjka sie zastanawiam- i nie ukrywam ze cena szczepionki w stosunku do jej
      skutecznosci (czyli nie w ogole, tylko kilka szczepow, nie wszystkie kobiety
      tylko przed rozpoczeciem wspolzycia) dziala na jej niekorzysc. poczekam i
      popatrze co sie wydarzy- zarowno w popularnosci tej szczepionki, jak i w cenie a
      co najwazniejsze- w skuteczosci.
      • bi_scotti Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 21.10.08, 01:19
        Corka sie zaszczepila sama z siebie (tez nie mieszkamy w Polsce).
        Przestudiowala sobie cala mase publikacji, odpytala lekarza,
        pogadala z kolezankami i podjela decyzje. Ja popieram, bo skoro jest
        szczepionka na jeden rodzaj raka to nalezy z niej korzystac. Byloby
        cudownie gdyby mozna sie bylo zaszczepic na wszystkie mozliwe
        odmiany tej strasznej choroby... Moze kiedys. A co so edukacji to
        czy fakt zaszepienia przciwko tezcowi zwalnia kogokolwiek z mycia
        rak? Nie przasadzajmy z ta obawa, ze mlode kobiety z powodu
        szczepionki przestana dbac o siebie! I jak juz ktos wspomnial wyzej -
        kilka przypadkow smiertelnych po szczepionce HPV na swiecie, ktore
        mialy miejsce zwiazanych bylo z alergia na jaja kurze, na ktorych
        hodowanych jest sporo szczepionek, miedzy innymi rowniez szczepionka
        przeciw grypie. A przypadki gruzlicy sa nieuchronna konsekwencja
        tego, ze tak niewiele osob na swiecie jest szczepionych przeciwko
        TB. Byloby swietnie gdyby powszechnosc szczepien wyeliminowala te i
        inne choroby jak to sie stalo z czarna ospa. Ale niemoznosc takiej
        eliminacji jest jakims paraksalnym zwyciestwem demokratyzacji
        spolecznenstw i prawa do wyboru jak rowniez prawa do podejmowania
        nawet niezbyt madrych decyzji.
        • ablazo Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 21.10.08, 21:31
          Każdy chce chronić swoje dzieci
          w USA już wycofuję szczepionkę mercka przeciw HPV, bo dziewczynki zapadają w
          śpiączkę. Jest coraz więcej pozwów bo szczpeionka po trzeciej lub drugiej dawce
          uszkadza system nerwowy. poszukajcie na you tube raport CNN albo poszukajcie
          info o Gardasil
          A merck musi gdzieś to sprzedać
          • smerfeta7 Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 24.10.08, 21:45
            ablazo pierwszy link jaki znalazłam
            www.pro-life.org.pl/2008/07/gardasil-18-przypadkw-miertelnych.html
    • ablazo Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 21.10.08, 21:44
      zresztą sami zobaczcie
      www.cbsnews.com/stories/2008/07/07/earlyshow/health/main4236581.shtml
      i jeszcze ale już po polsku
      www.pro-life.org.pl/2007/09/przybywa-informacji-o-miertelnych.html
      ja nie szczepię
      • zebra12 Zakrzepy.. 22.10.08, 06:20
        No to moja córka i tak nie może być zaszczepiona. Problem z głowy!
        I tak bym nie szczepiła!
        Jeszcze raz napiszę: uświadamiać, uświadamiać i uświadamiać!
        Nic nie da szczepionka na jeden tylko typ wirusa. Bo jest ich mnóstwo i
        niewielkie prawdopodobieństwo, ze trafi się akurat ten, na który szczepiłyśmy
        dziecię.
        A uspokojone, ze na raka nie zapadnie, zacznie ignorować badania...
        • wieczna-gosia Re: Zakrzepy.. 25.10.08, 00:19
          > A uspokojone, ze na raka nie zapadnie, zacznie ignorować badania...

          ale to ci z jakis badan wynika?
          bo ja rozumiem nie szczepic, ale traktowac szczepienie i uswiadamianie jako dwa
          wrogie obozy... no to nie rozumiem szczerze mowiac....
          • verdana Re: Zakrzepy.. 26.10.08, 20:04
            Nie wrogie obozy! Ale kobieta, ktora wie, ze byla "szczepiona na
            raka" na 99% bedzie mniejsza uwage przywiazywała do regularnych
            badań. No, bo skoro szczepienie chroni, to po co badania? nawet ,
            jak sie wie,z e nic chroni calkiem, to przecież mniejsze
            prawdopodobienstwo jest, więc można badania latwiej lekcewazyc.
            Regularne badania pozwalaja wykryc raka w stadium 100% uleczalnym.
            Badania rzadkie - juz nie. Dlatego ja mam watpliwości, czy
            zapadalność na raka w późniejszym wieku w grupie szczepionej i
            nieszczepionej nie będzie taka sama.
            • bi_scotti Re: Zakrzepy.. 27.10.08, 03:15
              verdana napisała:

              > Regularne badania pozwalaja wykryc raka w stadium 100% uleczalnym.

              To juz zdecydowanie nie jest NIESTETY!!! prawda! sad
              Szczepionka HPV odnosi sie WYLACZNIE do ewentualnosci zachorowania
              na raka tylko JEDNEJ CZESCI ukladu rodnego - zadna normalnie myslaca
              kobieta/dziewczyna nie bedzie miala podstaw by traktowac to jako
              oslone CALEGO UKLADU chocby i odpuscila sobie zapamietanie, ze rzecz
              dotyczy wylacznie jednego rodzaju wirusa. To, ze badac sie trzeba,
              to kazda kobieta w cywilizowanym swiecie wie ale ile tak naprawde
              sie bada???? Podobne pytanie mozna zadac w kwestii samo-kontroli
              biustu - ile pan tak naprawde bada swoje piersi codziennie? co
              tydzien? raz na miesiac? raz na pol roku? raz na rok? A ilu panow po
              40 roku zycia poddaje sie corocznym kontrolom prostaty? Ile pan i
              panow po 50 robi raz na rok kolonoskopie?
              Ludzie generalnie wiedza, ze powinni sprawdzac rozne czesci swojego
              ciala zeby sie uchronic przed chorobami - wciaz zbyt wielu tego
              jednak nie robi i smiem twierdzic, ze akurat te dziewczyny, ktore
              SAME Z SIEBIE jako nastolatki czy wczesne 20-latki zdecyduja sie na
              szczepionke HPV naleza do tych, ktore sprawy swojego zdrowia
              traktuja powaznie i One akurat badan unikac nie beda. Dlatego
              zreszta nie jestem przekonana, ze nalezy szczepic juz 13 czy 14
              latki. O tej akurat szczepionce powinna kazda panna decydowac
              samodzielnie - wtedy bedzie to bardziej odpowiedzialna decyzja.
              • protozoa Re: Zakrzepy.. 27.10.08, 07:47
                Wreszcie jakiś mądry post i mądra osoba.
                Jak czyta się wypowiedzi "uczonych" mam na temat zdrowia włos sie na głowie
                jezy. Szczepienia - nie!! bo nie. Po co chodzić do lekarzy ( gdzies jest taki
                wątek, przeciez co chwilę cos nowego wykrywają). Bilanse - ile mam robi bilans
                po 2, no 4 roku życia? Okulista? No ewentualnie wtedy, gdy dziecko siedzi pół
                metra od telewizora. Badanie słuchu? Po co? Dziś wszyscy krzyczą! Rtg klatki
                piersiowej? Też bzdura i tak nic nie wychodzi itd, itp. To jest filozofia bardzo
                dużej grupy Polaków.
                A profilaktyka nie boli, czasem troche kosztuje ( z pewnościa mniej niz
                późniejsze leczenie). I dlatego uważam, że sensowne jest opracowanie COROCZNEGO
                KALENDARZA BADAŃ zarówno osób dorosłych jak i dzieci.
                Okulista - każdy!!! i to nie tylko ostrość wzroku, ale także badanie pola
                widzenia, ciśnienia śródgałkowego,gdx ( badanie w kierunku jaskry).
                Morfologia z rozmazem, pełny lipidogram, glukoza, badanie ogólne moczu.
                Dwa razy w roku badanie stomatologiczne ( z usuwaniem kamienia, piaskowaniem,
                lakowaniem).
                Badanie internistyczne.
                Rtg klatki piersiowej.
                Kobiety 2 razy w roku ginekolog, raz cytologia.
                Panowie - po 40 raz w roku PSA, po 50 roku życia transrektalne badanie gruczołu
                krokowego.
                Panie - badanie raz w miesiącu piersi ( samodzielne) i przy KAŻDYM badaniu
                internistycznym i ginekologicznym ) prze lekarza, po 40 roku życia mammografia -
                co 2 lata, a po 45-50 przemiennie raz w roku mammografia, raz USG.
                Po 50 roku życia co 2-3 lata kolonoskopia.
                Raz na 2-3 lata badanie w kierunku osteoporozy.
                Systematyczne samodzielne badanie i zapisywanie ciśnienia teticzego (
                nadciśnienie nie boli) i obowiązkowo przy każdym kontakcie z lekarzem.
                Ekg spoczynkowe - raz w roku po 40 roku życia.
                I obowiązkowe szczepienia ochronne po uzgodnieniu indywidualnego kalendarza z
                lekarzem. Dotyczy to nie tylko dzieci - dorośli co 8-10 lat powinni ponawiac
                szczepienie przeciwko błonicy i tężcowi.
                No i kontrola gdy tylko cos nas niepokoi - np. nietypowe znamiona na skórze.
                uporczywe bóle głowy, brzucha itd.
                To., ze ktos jest zaszczepiony przeciwko WZW A nie oznacza, że będzie jadł
                brudnymi rękami ( logika Zebry). Po prostu szczepiąc się, zachowując racjonalnie
                i badając ma sie większe szanse, żeby być zdrowym, a ewentualne choroby szybko
                wykryć i małym kosztem wyleczyć.
                • owocoskala profilaktyka cd 28.10.08, 08:32
                  > Rtg klatki piersiowej.
                  > Kobiety 2 razy w roku ginekolog, raz cytologia.
                  > Panowie - po 40 raz w roku PSA, po 50 roku życia transrektalne
                  badanie gruczołu
                  > krokowego.
                  > Panie - badanie raz w miesiącu piersi ( samodzielne) i przy KAŻDYM
                  badaniu
                  > internistycznym i ginekologicznym ) prze lekarza, po 40 roku życia
                  mammografia
                  > -
                  > co 2 lata, a po 45-50 przemiennie raz w roku mammografia, raz USG.
                  Eh, jeszcze zapomniałaś o usg jamy brzusznej i u kobiet dróg rodnych
                  a u facetów prostaty co dwa lata, ob przy badaniu krwi się by
                  przydało itd. PO 40 roku życia gasroskopia tez by się przydała co
                  kilka lat bo raka żołądka nie da się wykryć inaczej, a jest
                  nierzadki. Generalnie to większości z tych badan nie zrobi
                  się "państwowo", zaś opieka lekarska w przypadku zachorowania jest
                  jeszcze bezpłatna.
                  • protozoa Re: profilaktyka cd 28.10.08, 13:33
                    USG jamy brzusznej, może być, choć jeśli cos wyjdzie to rzeczy grube, które juz
                    wczesniej dawały jakies, choćby dyskretne, dolegliwości.
                    Transwaginalne usg zleca i robi ginekolog, więc mysle, że przy okazji badania je
                    zrobi, ale nie zawadzi przypomnieć.
                    O facetach nie zapomniałam, pisałam o badaniu transrektalnym. Dzis prawie nikt
                    nie robi tego li tylko przy pomocy palca tylko korzysta ze stosownej sondy do usg.
                    Co do gastroskopii to mam odczucia ambiwalentne. Z jednej strony jest ona
                    pomocna przy wykrywaniu raka żołądka, a z drugiej... nie, nie będę straszyć.
                    Proponowałabym raczej markery.
                    Natomiast zapomniałam o prostym domowym teście na obecność krwi w kale. Test
                    tani, łatwy i dostepny w ( prawie) każdej aptece.
                    Opracowując kalendarz badań dobrze by było dorzucić badanie dzieci przez
                    ortopedę, spirometrię u dorosłych i przede wszystkim raz w roku dokładne badanie
                    internistyczne/pediatryczne przez lekarza, który nie zlekceważy np. znamion i
                    zmian na skórze ( i tych , które można podejrzewac jako czerniaka i tych
                    grzybiczych), wyłapie żylaki we wczesnym stadium, pomoże walczyć z zaparciami itd.
                    • owocoskala Re: profilaktyka cd 28.10.08, 17:01
                      > USG jamy brzusznej, może być, choć jeśli cos wyjdzie to rzeczy
                      grube, które juz
                      > wczesniej dawały jakies, choćby dyskretne, dolegliwości.
                      Choc nie jestem lekarzem nie zgodze się. Znane mi przypadki
                      nowotworów w jamie brzusznej u rodziny i znajomych nie dawały
                      żadnych objawów, bólu czy czegokolwiek. Dwa wykryte przy kontrolnym
                      usg we wczesnej fazie na szczęście. Rak żołądka w stadium bez szans
                      dawał jedynie zgagę a rozbuchany rak płuc drapanie w płucach/gardle
                      podczas spoczynku sad .
                      O prostacie rzeczywiście wspomniałaś. Gastroskopia jest paskudna i
                      lekarze nie lubia bez wskazań tego robić, ale wystarczy raz na 5 lat
                      bo to świństwo się rozwija 10 i jak się widziało umierającego na
                      raka żoładka.... No i nie wiem czy te markery nie wyjda drożej niz
                      taki zabieg bez narkozy.
                      • yuka66 Re: profilaktyka cd 28.10.08, 17:19
                        Wy sobie żarty robicie z tymi wszystkimi badaniami, prawda?
                        • protozoa Re: profilaktyka cd 29.10.08, 07:04
                          Nie, nikt nie robi sobie żartów. Tak zachowuje się człowiek, który dba o swoje
                          zdrowie i woli zapobiegac niż leczyć.
                          Co widzisz strasznego w przebadaniu sie ? Bo nie daj Boże wykryje sie jakąś
                          chorobę? Bo lepiej udawać, że jest się zdrowym?
                          Widziałam zbyt wielu chorych, którzy 1 listopada będą mieli gości na cmentarzu,
                          a mogliby życ i cieszyć się niezłym zdrowiem gdyby mieli inny niż ty pogląd na
                          badania i profilaktykę.
                      • protozoa Re: profilaktyka cd 29.10.08, 07:18
                        Tak jak pisałam, do gastroskopii mam stosunek dość ambiwalentny. Rak żołądka
                        jest trudny do wykrycia innymi metodami niz gastroskopia czy markery, ale trzeba
                        pamiętac, że gastroskopia jest jednak badaniem inwazyjnym. Trzeba to rozważyć.
                        Na tej zasadzie chorobe wieńcowa też na 100% potwierdza koronarografia ( też
                        badanie inwazyjne), bo nawet dodatni test wysiłkowy może być złudny.
                        Gastroskopię profilaktycznie zlecałabym ludziom, którzy są obciążeni
                        dziedzicznie tj. nowotwór przewodu pokarmowego występował w rodzinie.
                        Markery są rzeczywiście droższe i lekarz pierwszego kontaktu raczej ich nie zleci.
                        USG brzucha też nie jest super badaniem. Oto dwa przykłady. Operowałam chorego z
                        olbrzymim kamieniem pęcherzyka żółciowego wypełniającym prawie całe jego
                        światło. Na kilku badaniach usg pęcherzyk został opisany ( i to przez kilku
                        naprawdę dobrych lekarzy) jako pęcherzyk porcelanowy.
                        Byłam na sekcji chorej zmarłej na raka trzustki, który dał liczne przerzuty do
                        wątroby. Jej usg sprzed pół roku było w zasadzie niezaskarżalne.
                        Choroba nowotworowa bardzo często daje nietypowe objawy i często trudno ją
                        wykryć we wczesnym stadium. Dlatego jestem zdania, że należy opracować sensowny
                        kalendarz badań profilaktycznych. Jest to pole do popisu dla firm
                        ubezpieczeniowych - ubezpieczenia na życie.
                        • owocoskala Re: profilaktyka cd 29.10.08, 17:48
                          olbrzymim kamieniem pęcherzyka żółciowego wypełniającym prawie całe
                          jego
                          > światło. Na kilku badaniach usg pęcherzyk został opisany ( i to
                          przez kilku
                          > naprawdę dobrych lekarzy) jako pęcherzyk porcelanowy.
                          Ale ja nawet nie wiem co to ten pęcherzyk porcelanowy smile. To coś nie
                          do operacji?
                          > Byłam na sekcji chorej zmarłej na raka trzustki, który dał liczne
                          przerzuty do
                          > wątroby. Jej usg sprzed pół roku było w zasadzie niezaskarżalne.
                          Ok. czasami rozwój raka jest bardzo szybki, podobnie ja znam
                          przypadki kiedy rtg płuc sprzed kilku miesięcy było nieskazitelne
                          ale babkę coś tknęło żeby ponowić i rak płuc był. Ja chodzę do w
                          miarę sprawdzonego specjalisty od usg, który miał z tego doktorat i
                          on mawia że usg to jest bardzo dobre badanie pod warunkiem że ktos
                          potrafi je wykonac a to nie jest łatwe. Często lekarze opisją zmiany
                          mało istotne jako prawdopodobne nowotwory i rzeczywiście byłoby źle
                          to operować. Z drogiej strony dobre usg duzo daje. Trzeba tez
                          pamiętać w ogóle że są błędy w diagnostyce np. 1/3 mammografów w
                          Polsce jest wadliwa o czym ostatnio było więc ja sobie robie badania
                          (na razie usg piersi) prywatnie póki mnie stać.
                          • protozoa Re: profilaktyka cd 30.10.08, 07:43
                            Generalnie sie zgadzam. I z tego jeden wniosek - nie nalezy zaniedbywać badań
                            profilaktycznych.
                            P.S. Pęcherzyk porcelanowy to taki, ktory ma inkrustowane ściany - zwykle od
                            wewnątrz, nie jest natomiast wypełniony kamieniami. Nie wymaga operacji.
    • tygrysiatko1 Re: do rodzicow dziewczynek szczepienie p. rak.sz 29.10.08, 22:46
      ja uważam, że nalezy szczpić... sama się zaszczepiłam...
      a co do powikłń to po każdym szczepieniu czy leku wystąpić takowe
      mogą...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka