Dodaj do ulubionych

Madry ale bardzo powolny

17.12.08, 18:20
Witam, martwię się moim 7-letnim synem, który jest bardzo mądrym, wrażliwym
dzieckiem, nie można mu niczego zarzucić, poza tym, że jest bardzo powolny i
ciapowaty.Na razie nie dociekam jak radzi sobie z rówieśnikami, ale obawiam
się, że nie jest tak, jak bym chciała.Do tego doszło, że uczymy go jak ma
reagować na koleżeńskie zaczepki, co mówić, że ma się bronić.Może wasze dzieci
też takie były i wyrosły z tego???Mam taką nadzieję, choć zdaję sobie sprawę z
tego, że z tym czymś, trzeba się urodzić.Nie potrafi walczyć o swoje, ma
ogromną wiedzę, ale co z tego, nikt jej nie pozna.Może moje obawy są trochę na
wyrost?Chciałabym żeby umiał sobie kiedyś w życiu poradzić.Jak z tym walczyć,
jak wszczepić mu cechy cwaniaka?Jak przyspieszyć jego ruchy?Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Madry ale bardzo powolny 17.12.08, 18:36
      Ja wyrosłam, moze nawet za bardzo... Nie martw się na zapas.
    • kol.3 Re: Madry ale bardzo powolny 17.12.08, 18:51
      Moja znajoma też była powolna a teraz jest dyrektorem, jako
      pracownik zawsze była ceniona za dokładność.
    • jakw Re: Madry ale bardzo powolny 17.12.08, 20:04
      To może jednak docieknij czy sobie radzi z rówieśnikami. Jeśli sobie
      jako tako radzi to dajcie sobie spokój. I w żadnym wypadku nie
      nazywaj go ciapą - nawet gdy on o tym nie wie. Bo jeśli widzisz w
      nim ciapę to pewnie ciapą będzie.
    • bomba001 Re: Madry ale bardzo powolny 17.12.08, 21:25
      wszczepic mu cechy cwaniaka??? naprawde tego chcesz???
      piszesz, ze nie wiesz, jak sobie radzi z rowiesnikami, a jednak uczycie go jak
      ma reagowac. czy jest to tak "przyszlosciowo" czy jednak wiesz, ze dziecko czuje
      sie nie tak?
      pewnie zaczal szkole, i moze jakos odstaje? nie czuje sie komfortowo?
      mam syna w tym wieku, nigdy nie okreslilabym go jako ciapowatego, ale to taki
      rozmarzony wrazliwy intelektualistasmile zachwycajacy sie zachodami slonca etcsmile
      barzdo intelignetny, oczytany
      dobrze radzil sobie z rowiesnikami, ale nie potrafil sie postawic, walczyc o
      swoje- po prostu zdiagnozowalismy to jako brak asertywnosci, nie umial reagowac
      na agresje. za rada p[sychologa w wieku 6 lat zaczal trenowac sztuki walki.
      efekty przerosly nasze oczekiwania. jest szybki (nie tylko fizycznie),
      zagrzalismy w nim ducha walkismile, asertywny, silny psychicznie, wytrwaly i odwazny.
      bardzo polecamsmile
      ale cech cwaniaka nie ma, walczy zawsze fair, nie da sie namowic na nie do konca
      fair zagrania na zawodach (mowi, ze trener tego nie pozwala, a jak mu mowimy,
      troche z niewiedzy, ze arbiter walke przerwie, to on sie martwi, ze on moze jego
      ruchu nie zauwazycsmile)
      • enzelm Re: Madry ale bardzo powolny 18.12.08, 11:10
        Witam, chodziło mi o kilka cech cwaniaka, nigdy nie uczyłam go cwaniactwa,
        starałam się go wychowywać na dobrego człowieka z zasadami, z
        moralnością.Niestety jak obserwuję dzisiejszy świat, tacy ludzie z zasadami
        przegrywają w starciu z całą resztą.Może jeszcze jest za mały żeby odróżnić
        fałsz od prawdy?Nie chciałabym żeby go wykorzystywano.Próbowaliśmy zapisać go na
        karate, może rok temu było jeszcze dla niego za wcześnie.Chyba spróbujemy
        jeszcze raz.Najgorsze jest to, że jest strasznie zamotany, tzw."śpiący
        królewicz".Tego chyba nie da się wyleczyć.Chociaż w sprawach, na których mu
        zależy potrafi się sprężyć.W szkole radzi sobie świetnie, jeśli chodzi o naukę,
        ma kolegów, ale jak wyglądają ich relacje, tego nie wiem. Dziękuję za wszystkie
        rady, pozdrawiam.
        • lila1974 Re: Madry ale bardzo powolny 18.12.08, 11:56
          Ludzie z zasadami przegrywają?
          Nie zauważyłam.
    • acorns Re: Madry ale bardzo powolny 17.12.08, 21:51
      W szkole miałem takiego kolegę z równoległej klasy. Jego tempo życiowe było
      mniej więcej takie jak 80 letniego emeryta. Jak graliśmy w piłkę to on nigdy nie
      nadążał za akcją. Zanim się zorientował to zostawał sam na połowie boiska a
      akcja była już pod drugą bramką. Potem straciliśmy kontakt a po jakimś czasie go
      odzyskaliśmy. Kolega był i jest nadal taki jaki był w szkole, ale ma pracę
      adekwatną do swojego tempa życiowego - jest maszynistą na kolei i jeździ
      towarowymi smile Chciał mnie na kolej wkręcić ale jak się przejechałem z nim parę
      razy to stwierdziłem że dla mnie to stanowczo za monotonne zajęcie. No ale
      przynajmniej nauczyłem się prowadzić pociąg. Jak widać tacy powolni ludzie też
      są potrzebni więc nie musisz aż tak bardzo z tym walczyć.
      • mallard Re: Madry ale bardzo powolny 18.12.08, 14:30
        acorns napisał:

        > Chciał mnie na kolej wkręcić ale jak się przejechałem z nim parę
        > razy to stwierdziłem że dla mnie to stanowczo za monotonne
        > zajęcie.

        No to może TGV? wink
        • acorns Re: Madry ale bardzo powolny 18.12.08, 20:59
          > No to może TGV?

          Myślisz że przez to że szybsze to mniej monotonne? Przecież torowisko proste jak
          drut, żadnych przejazdów kolizyjnych, remontów po drodze. Jedzie się i jedzie i
          jedzie i tyle. Nuda.
          • jakw Re: Madry ale bardzo powolny 18.12.08, 23:32
            Jak lubisz wrażenia w pojazdach szynowych to proponuję tramwaje
            warszawskie. Ostatnio chyba codziennie się zderzają sad
            • sefirotek Re: Madry ale bardzo powolny 19.12.08, 07:28
              Moje dziecko takie było. Dorósł, przyspieszył, ale nadal jest b.
              dokładny i sumienny.

              Ale chyba najważniejsze to lubić swoje dziecko takie jakie jest, a
              nie zmieniać na siłę, bo to zawsze jest frustrujące dla obu stron.
              Mama energiczna, to i synek taki ma być. A gdyby mama była powolna
              smakująca życie, dokładna, a synek żywe srebro, też mama by
              cierpiaławink

              Trzeba go nauczyć, niewątpliwie, odmawiania, odsuwania się od
              agresorów klasowych, bo dziecko na pewno nie jest kandydatem na
              chuliganawink
          • mallard Re: Madry ale bardzo powolny 19.12.08, 11:41
            acorns napisał:

            > Myślisz że przez to że szybsze to mniej monotonne? Przecież
            > torowisko proste jak drut, żadnych przejazdów kolizyjnych,
            > remontów po drodze. Jedzie się i jedzie i
            > jedzie i tyle. Nuda.

            Niby tak, ale 500 z hakiem na godzinę, to robi jednak wrażenie... wink

            Co do tematu zaś - też uważam, iż każdy powinien żyć swoim tempem, a
            co za tym idzie, znależć odpowiednie dla siebie zajęcie.
            Twój przykład o towarowym maszyniście jest idealny moim zdaniem.
            Twórczyni wątku nie powinna się za bardzo o swoje dziecko martwić.
            Jak mu za bardzo zacznie jego powolność i nierozgarnięcie
            przeszkadzać, to samo zadba o to, aby to zmienić - wtedy będą
            najlepsze efekty.

            Pozdro.
    • kurczak1 Re: Madry ale bardzo powolny 19.12.08, 12:51
      Mój wyrósł. W zeszłym roku dokańczał zadania w domu, w tym nic nie
      ma zadane, bo wszystko robi w szkole; do domu wraca średnio 45 minut
      krócej niż w zeszłym roku (oczywiście żart) chyba ze spotka kolegę.
      Jak mu na czymś zależy, to wszystkie obowiązki zajmują mu 10 minut
      (przy 4 godzinach jak mu nie zalezy). A z tymi kolegami to tez tak
      miałam i miewam wciąż, ale mój przyjaciel wytłumaczył mi że młody
      załatwia takie rzeczy dyplomatycznie, bez użycia siły. No bo malenki
      jest, ale mądry.
      • enzelm Re: Madry ale bardzo powolny 19.12.08, 17:18
        Dziękuję wszystkim za rady, pozdrawiam.
    • kora-93 Re: Madry ale bardzo powolny 20.12.08, 17:12
      jakbym czytała o swoim synu tylko,że ja jakoś przyjęłam to za normę tą jego
      "powolność"-kwestia temperamentu i tyle
      dopiero nauczycielka w szkolnej zerówce podczas rozmowy o dziecku poinformowała
      mnie,że nie ma do syna zastrzeżeń,że jeśli chodzi o naukę itd to wszystko jak
      najlepiej ale "on jest taki baaaardzo powolny i za dokładny aż",tzn zadania robi
      wszystkie bardzo dokładnie i dobrze tylko wolno-no i co ja miałam jej na to
      powiedzieć?
      no taki już jest i tyle
      a z tego co się orientuję to kłopotów w kontaktach z rówieśnikami nie ma,jest
      bardzo lubiany ale na zaczepki nie potrafi odpowiedzieć w sposób
      agresywny-raczej się wycofuje lub ignoruje
      ja to akceptuję bo taki już jest i nie zmienię go tylko dlatego ,że gdyby był
      inny to może by sobie "radził" lepiej
      a może to ja jestem "za szybka" w porównaniu z nim a nie on "za wolny"? smile i co
      też mam się zmienić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka