zebra12
05.02.09, 10:58
Moja córka miesiączkuje już od 10 miesięcy. Ale ma bardzo bolesne miesiączki.
Ma bóle krzyżowe i brzuszne. Boli ją tak, że się nie może wyprostować. Do tego
ma wymioty i biegunkę. Robi jej się słabo, kręci się jej w głowie. Bolą ją
nawet nogi. Strasznie się poci.
Dawałam jej paracetamol, ibuprofen, nospę, vegantalgin i NIC. Nie pomaga nawet
trochę. W czerwcu miała robione USG, bo krzyczała z bólu i nie mogła nóg
wyprostować. Wezwano chirurga - akurat była wtedy w szpitalu z innym problemem.
Na USG wszystko ok. Co więc jej jest?
Wczoraj lekarz przepisał jej ketonal w tabletkach. I po tym jej przeszło. Ale
cóż z tego, skoro tylko na parę godzin... Cały czas dawałam jej termofor z
ciepłą wodą na brzuch. Choć to trudne, jak się nie da nóg wyprostować.
Macie jeszcze jakies inne sposoby?