Dodaj do ulubionych

po 2 latach

11.11.09, 20:30
Ach , pamiętam jak codziennie zaglądałam tutaj przed 2 laty, pocieszając się ,
że inne mamy też mają niejadków. Moja córcia była totalnym niejadkiem.
Wszystko jej wmuszałam. Picie podawałam strzykawką, bo za nic nie chciała pić
z butelki. Teraz ma 3 latka i z jedzeniem jest tylko ten problem , że te mniej
smaczne objadki zjada niechętnie, ale jak głodna to wszystko wchłonie. Pić
nauczyła się ładnie z kubeczka. Teraz zwalczam wiercenie się przy jedzeniu,
wchodzenie na krzesło i niestety oglądanie TV przy jedzeniu(nawyk wpojony
preze mnie). Pocieszam inne mamy, że naprawdę będzie lepiej. pozdrawiam
srzałkę i lizbetkę, które wówczas aktywnie uczestniczyła na tym Forum, choć
jaj byłam zawsze czytaczem.
Obserwuj wątek
    • strzalka501 Re: po 2 latach 12.11.09, 12:23
      Hej,cieszę się,że tak to się poukładało:)
      Zawsze mówie-starsze dziecko...mniej się będą mamy stresowały.Moja
      córka też ma już 3latka i też nie ma problemu z jedzeniem.Tylko waga
      bez rewelacji.Ale jak zje porządny obiad to nawet i 12,5 kg
      wazy:):):)
      Tak więc jest z czego sie cieszyć.
      Napisz ile Twoja pociecha teraz waży:)
      Pozdrawiamy.
      • misiaczekmoj Re: po 2 latach 15.11.09, 22:59
        A powiedz co sie stalo zeczela jesc?
        Co do ogladania TV przy jedzeniu to bym sie nie przejmowala ,bo wiele dzieci tak robi i chyba nie jest to taki problem:-)
        pozdrawiam
        • emma_me Re: po 2 latach 16.11.09, 10:19
          u mnie tv również musi być włączony kiedy chłopcy jedzą. Bez bajki ani rusz.
          • lizbetka Re: po 2 latach 30.11.09, 00:48
            Pozdrawiam również - ja już teraz to raczej czytam tylko :).
            Asia ma prawie 8 lat ale zmian wielkich nie ma, niestety.
            Pozdrawiam . Lizbetka
        • haneczka_0 Re: po 2 latach 06.02.10, 14:51
          Myślę, że z wiekiem rozszerzyło się menu, niektóre potrawy jej po prostu bardzo
          smakują - np spagetti, lazania, ogórkowa. Zauważyłam, że preferujr potrawy
          kwaśne i mięsko. Sama się mięsa dopomina. Ostatnio pochłania makrele w oleju z
          puszki, które jej wyjątkowo nie smakowały rok temu. A najbardziej ciekawe jest
          to , że uwiwlbia mleko.A jak była niemowlęciem to mleko dawałam jej w butelce na
          śpiocha. Uwagi tez dla mam niejadków - można wmuszać trochę jedzenie jak nie
          chce dziecko nic jeść, bo coś musi. Ale najważniejsze jest to żeby było
          dopojone. Ja osobiście nie daję małej słodyczy. Ona bardzo lubi czekoladę, ale
          wytłumaczyłąm , że od czekolady jest próchnica. I zrozumiała. Obecni Hania ma 3
          lata, waży 1,5 kg.Wzrost - nie wiem, ale mała nie jest. Pozdrawiam mamy
          niejadków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka