Dodaj do ulubionych

Jestem załamana

14.05.10, 11:44
Witam, jestem mamą 11 miesięcznej dziewczynki. Do 5 m-ca karmiłam Małą tylko
piersią, potem zaczęłam wprowadzać słoiczkowe jedzenie. Na początku nie było
źle, zjadała prawie wszystko. Problemy zaczęły się 5 m-cy temu kiedy pediatra
kazała wprowadzić mleko modyfikowane. Próbowaliśmy na różne sposoby, kilka
rodzajów mleka i nic. Nie dość, że mleko się nie przyjęło to dziecko zraziło
się do jedzenia czegokolwiek:( W tej chwili jesteśmy na etapie takiego
jedzenia: bardzo rano pierś, ok. 11- 3 łyżki mlecznej owsianki lub innej
kaszki, ok. 14- 2 łyżeczki zupki, ok. 17- troszeczkę kiślu z bobo fruta, ok.
19- 3łyżeczki kaszy. Próbowaliśmy jeść w innych godzinach, w innej
częstotliwości, inne rzeczy, nie idzie nic:( Aha, w ciągu dnia je także
chrupki kukurydziane i suche wafle i pije soki rozcieńczone wodą (samych nie
chce). Nijak to się ma do schematu żywieniowego normalnie jedzącego dziecka,
dlatego bardzo się martwię, żeby nie dopadło ją jakieś choróbsko. Czy któraś z
mam ma podobną sytuację albo sprawdzone przepisy bądź preparaty na zwiększenie
apetytu dla tak małego dziecka? Dodam, że pediatra lekceważy problem bo mówi,
że skoro dziecko dobrze wypada w siatce centylowej to nie ma się czym martwić.
Mała waży prawie 10kg, z tym, że od paru m-cy malutko przybiera na wadze, w
wieku pół roku ważyła 8kg. Proszę o pomoc mamy, może wypowie się też jakiś
ekspert?
Obserwuj wątek
    • emes.k Re: Jestem załamana 14.05.10, 14:33
      ... i czym tu się załamywać? Mój synek ma 17 m-cy i chciałabym żeby wazyl 10 kg wazy 8, 5 i tez jestem załamana :( je tylko kasze rano a później to czysta loteria , czasem 2 łyżki zupy , czasem 1/100 parówki, żadnych warzyw owoców broń boże wszystko fe..... ajjjjjjj
      także chyba nie masz aż tak dużych powodów do zmartwień - najważniejsze są wyniki w normie, a to jak je...no cóż niektórym Mamom tak już jest pisane ;)
      • boss285 Re: Jestem załamana 14.05.10, 18:15
        córka 16msc waży 8650kg od 10msc przybyło jej850g przez cały dzień żyłaby na
        1kanapce pory posiłku to droga przez męke ale widzę że nie tylko ja mam takie
        problemy.
    • annobr Re: Jestem załamana 14.05.10, 19:38
      Kochana, moja ma 2 lata i miesiąc, a jeszcze nigdy nie przekroczyła wagi 9 kg.
      Głowa do góry!
      • solania123 Re: Jestem załamana 14.05.10, 20:22
        Mój co prawda wcześniak, ale ma prawie 17 miesięcy i waży 7,5 kg a
        lekarka mówi, że jak wyniki dobre i mały w dobrej formie, to żeby się
        nie przejmować aż tak bardzo, bo najwyżej wielkoludem nie będzie.To tak
        na pocieszenie tylko:)
    • madziaihania Re: Jestem załamana 14.05.10, 20:52
      Moja córka za 2 dni skończy 10 miesięcy, a waży całe 7kg (waga urodzeniowa 3
      kg). Ile ja bym dała, żeby miała chociaż z 7,5 kg to nie masz pojęcia, a za 8kg
      sprzedałabym duszę nawet samemu diabłu.
      Je ilości jak Twoja córka - po kilka łyżeczek kaszki, zupki i owoców, w
      przelocie jakiś chrupek, czasami zje chlebek, a mleka zjada wieczorem przed
      spaniem ok. 60ml i przesypia na tym noc budząc się rano bez głodu. I żyje,
      wyniki nawet OK. Ręce opadają jak się patrzy na jej niejadztwo i cholera bierze
      jak sie patrzy na dzieci znajomych, które 7 kg minęły na dużej prędkości w wieku
      4 miesięcy :(
    • emilia7895 Re: Jestem załamana 14.05.10, 21:17
      witaj
      najperw napisze, ze coreczka ma bardzo dobra wage i nie ma sie czym przejmowac
      a co do przybierania, to jest normalne, ze dzieci nie przybieraja na wadze tak
      jak wczesniej
      pytanie - po co pediatra zalecila wprowadzanie mleka?? zupelnie nie rozumiem
    • ani_mru Re: Jestem załamana 14.05.10, 21:22
      Dzięki dziewczyny, trochę mnie pocieszyłyście. Najbardziej martwi mnie to, że
      córa nie zawsze była niejadkiem tylko od czasu kombinowania z mlekiem
      modyfikowanym. Aha, waga urodzeniowa 3750kg, także start miała niezły :)
      Kombinuje na różne sposoby i wierzę, że będzie lepiej. Tylko czasem jak czytam
      schematy żywieniowe i czytam wypowiedzi mam, ile jedzą dzieci w Jej wieku to
      popadam w jakąś paranoję... Wyniki ma takie sobie ale pocieszam się, że to po
      przebytej 3-dniówce takie wyszły.
      • ala_bama1 Re: Jestem załamana 15.05.10, 07:22
        Na schematy żywieniowe lepiej nie patrzeć. Pewnie większość z nas musiałaby się
        załamać że zamiast 250 ml są dwie łyżki... U mnie niestety to samo. Borykam się
        już przeszło 2 lata z tym problemem i niestety nic lepiej. Niestety u lekarzy
        raczej nie znajdziesz zrozumienia zwłaszcza że Twoje dziecko waży super jak na
        niejadka. Mój synek w okresach "lepszego" jedzenia (bo i takie sie czasami
        zdarzają)nie zje pewnie połowy tego co powinien, a normalnie to walczymy o każdy
        kęs i łyżeczkę. I tak już od 2lat 3 miesięcy... Niestety nic nie moge Ci
        doradzić bo sama załamuje ręce nad moim niejadkiem. Nie jesteś sama, jest nas
        więcej. Trzeba tylko wierzyć że kiedyś się odmieni naszym dzieciom.
    • elowik Re: Jestem załamana 15.05.10, 16:48
      moja corka ma 27 miesiecy i tak je, ja juz wlosy z glowy sobie
      wyrywam, najchetniej to ona by jadla tylko cyca, a ja juz nie mam sil
    • bragelone Re: Jestem załamana 17.05.10, 09:21
      miałam podobny problem- az trafiłam na lekarza który powiedział - niech pani
      zostawi to mleko i sprawdzi co dziecko lubi, i tak w wieku 11 miesięcy mój syn
      rzucił się na parówki i jogurty, a później jakoś poszło
      • ani_mru Re: Jestem załamana 17.05.10, 15:09
        bragelone ale ona nie pije żadnego mleka modyfikowanego, z jogurtami
        próbowaliśmy (Misiowe jogurciki, Danonki, Bakomy, Jogurt naturalny), z serkami
        to samo a parówek nie chcę jej dawać.
        • analist73 Re: Jestem załamana 17.05.10, 18:33
          Moja córka w tym wieku też niewiele jadła, żadnych kaszek, żadnych zupek ze
          słoiczka. Wprawdzie jadła jogurt naturalny. Ale okazało się że lubi kurczaka
          gerbera, brokuła - gotowanego (wybierała sobie małe kawałki), żurek. Nie jadła
          nic co miało w sobie coś marchewki, ryżu, chleba. Nie lubi danej potrawy to
          podawaj coś innego, może to co masz u siebie na talerzu. Może w końcu znajdzie
          się coś co jej zasmakuje. Moja córka dopiero niedawno stwierdziła, że chleb jest
          jadalny, a ma już prawie 4 lata. Na pewno nie można jej teraz nazwać niejadkiem
          (mimo że nie wszystko jada).
        • majan2 Uszy do góry 25.05.10, 02:26
          Moja córka ma 20 miesięcy, waży 10,5 kg. Jak dla mnie i lekarza OK, je nieźle,
          tylko sie duzo rusza. B źle jadła w czasie kiedy karmiłam ja piersią i zaczęłam
          wprowadzac nowe dania, byłam załaman bo cięzko było wrócić do pracy. Od dnia
          kiedy odstawiłam ja od piersi (w 11 miesiącu) jak ręką odjął, je elegancko,
          tylko nie pije mleka (je serki, jogruty itd). Jak byłam malutka to pare razcy
          dałam jej modyfikowane i bb wymiotowała!
        • bragelone Re: Jestem załamana 27.05.10, 10:37
          ja już byłam w takim stanie, że nawet kanapkę ze smalcem bym dała. na początku
          jadł parówki maczane w sypkim kakao a ja się cieszyłam jak wariatka ;-).
        • magda2180 Re: Jestem załamana 15.06.10, 22:44
          Ja bym na Twoim miejscu spróbowała na jakiś czas odstawić soki. Mimo,
          rozcieńczone to podane między posiłkami zaspokajając apetyt. ewentualnie podawał
          tuż po posiłku. Na dopchanie :) a z tymi chrupkami i innymi przekąskami też bym
          uważała. Ja mojemu też co chwila coś podtykałam, aż na jakimś spotkaniu
          rodzinnym rodzina mnie dopadła za podtykanie co 5-10 min dziecku coś do
          zjedzenia. Bo miałam nadzieję , że chociaż takiego małego coś mu przemycę. I
          dałam mu trochę spokój. Do tej pory nie jest głodomorem, ale jednak jak jest
          głodny chętniej zjada. Do tego dużo ruchu i świeżego powietrza. Warto
          eksperymentować z produktami, ale też z formą podania. Ja mojemu ostatnio
          podawałam puree ziemniaczane w foremkach od ciastek i żartowaliśmy, że zjada
          ślimaki. I o dziwo i nie musiałam go nawet zabawiać :) Wtrąbił 4 pełne sztuki. A
          do tego ważne by jeść razem z dzieckiem, jedzenie na być przyjemnością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka